Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 6/10 grafika: 7/10
fabuła: 6/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,50

Ocena czytelników

brak

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Delpower X Bakuhatsu Miracle Genki!

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 1986
Czas trwania: 42 min
Tytuły alternatywne:
  • デルパワーX爆発みらくる元気!
Gatunki: Komedia
Widownia: Shounen; Postaci: Uczniowie/studenci; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Mechy
zrzutka

Kolejna uczennica w mechu: tym razem walcząca o drugie śniadanie i używająca zapaśniczych chwytów. Nieco już archaiczna komedia.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Co do roboty mają Japończycy na emeryturze? Kluby seniora albo słuchanie ichniego Radia Maryja? Skądże, japońscy emeryci budują mechy. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy w czasach swojej aktywności zawodowej miało się niewydarzonego podwładnego, który teraz szuka zemsty na dawnym ciemiężycielu przy pomocy własnego mecha. Sytuacja ta może wydawać się absurdalna, ale to właśnie osnowa fabularna ponaddwudziestoletniego już anime zatytułowanego Delpower X.

Manami ma szczęście (albo i pecha) być wnuczką dokładnie takiego emerytowanego naukowca. Właśnie ma udać się do szkoły, kiedy niespodziewanie przed jej domem ląduje wielkie pudło, zawierające zielonego mecha, o które, co gorsza, rozbija się ukochany Manami – Hiroko. Dziewczynka po wygarnięciu dziadkowi, co o nim myśli, wsiada na motocykl swojego „one and only” i pędzi wraz z nim do szkoły. W pośpiechu zapomina drugiego śniadania. Dziadek wyrusza, by dostarczyć wnuczce posiłek, zostaje jednak zaatakowany przez niejakiego Von Getsueru, realizującego właśnie swój plan „zemsty po latach”. W efekcie walki śniadanie zostaje zniszczone, Hiroko dostaje po głowie, dziadek zaś podupada na zdrowiu (starość nie radość). Manami nie ma wyjścia – musi wsiąść do mecha i walczyć.

Delpower X to, jak nietrudno zgadnąć, anime o mechach, aczkolwiek dość humorystyczne i dalekie od takich produkcji jak Gundam czy Grendizer. Co ciekawe, roboty nie walczą tu przy pomocy dział, rakiet, karabinów czy mieczy, ale wręcz – korzystając z chwytów i ciosów znanych z walk zapaśniczych, głównie wrestlingu. Całość ma raczej pogodny klimat, bliski kinu familijnemu. Dość dodać, że „złym” mechem kieruje osobnik o jednoznacznie kojarzącym się nazwisku – Nick Jagger.

Jak już wspomniałem, nie jest to nowa produkcja. Kreska jest kanoniczna dla swojej epoki i może się nieco kojarzyć z takimi produkcjami, jak Kimagure Orange Road. Bez dwóch zdań jest ładna i elegancka, więc jeśli ktoś nie cierpi na jakąś fobię względem oldschoolu w anime, nie powinna mu przeszkadzać. Sporo dobrego można powiedzieć o muzyce – to energiczny pop/rock z lat 80. Poszczególne piosenki (a jest ich tu kilka) ładnie pasują do nastroju anime, a „engriszowe” wstawki typu „sakuses” (czyli ang. success) są kolejnym, choć niezamierzonym przez twórców, elementem humorystycznym.

Anime było przewidziane jako pierwszy odcinek dłuższej serii OAV, na co wskazują zarówno słowa bohaterów, wspominających o kolejnych odcinkach, jak i końcówka, w której, niczym deus ex machina, pojawiają się nowe postaci. Z nieznanych mi (ale zapewne finansowych) przyczyn skończyło się tylko na jednej czterdziestominutowej historii. Mimo to Delpower X to przyjemne i zabawne anime, w sam raz na jeden seans. Oczywiście pod warunkiem, że nie wymagamy od tego tytułu, aby był jakimś protoevangelionem.

Grisznak, 30 listopada 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Big Bang
Autor: Project X
Projekt: Ami Tomobuki
Reżyser: Masato Satou
Scenariusz: Yumiko Tsukamoto