Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Animatsuri 2018

Słodkie słodkie czary

Słodkie słodkie czary vol. 3
Nośnik: DVD
Wydawca: Anime Gate
Data wydania: 14.02.2008
Odcinki: 15-18
Czas trwania: 98 min
Ścieżka dźwiękowa: japoński, polski
Napisy: polski
  • Licencja na wypożyczanie: brak
  • Dodatki: nieprzewijalne pasmo reklam, pocztówka
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Opis

Trzecia płyta z serii Słodkie słodkie czary pojawiła się w sklepach 14 lutego 2008 roku. O dziwo, znajdujemy na niej zaledwie cztery odcinki, co stawia pod poważnym znakiem zapytania sprawne „rozmieszczenie” dalszego ciągu na zaplanowanej liczbie płyt. Trudno też nie zastanawiać się nad tym, czy przyczyny nie należy upatrywać w jakieś produkcyjnej obsuwie, związanej z przygotowaniem polskiego dubbingu.

Fabułę można w skrócie określić jako „więcej tego samego”. Aż trzy z czterech odcinków to typowe „wypełniacze”, niewnoszące nic do głównego wątku. Katastrofa z odwrotnymi makaronikami podejmuje stary jak komedia temat zamiany osobowości. Trudno powiedzieć, by został on tutaj potraktowany odkrywczo, ale przynajmniej jest to samograj, który zawsze gwarantuje odpowiednią dawkę komizmu. Chocola zostaje idolką! opowiada o spotkaniu magicznej gromadki z młodziutką czarodziejką Coco, która w świecie ludzi jest podziwianą gwiazdką serialu o „magicznych wojownikach”. Jak sam tytuł wskazuje, także Chocoli przyjdzie stanąć w świetle reflektorów, choć nie do końca tak, jak by sobie to mogła wymarzyć. Odcinek 17, Inwazja! Nadchodzi dziadek to kolejny komediowy pewniak, czyli wizyta ekscentrycznego członka rodziny Chocoli. Fankom oczekującym kontynuacji wątku Pierre'a pozostaje ostatni z zamieszczonych tu odcinków, Super straszny halloweenowy test odwagi (pisownia oryginalna). Wprawdzie oziębły Książę pojawia się tu tylko epizodycznie, ale za to Chocola – przy okazji przygotowań do halloweenowego balu – ma okazję zbliżyć się do trochę do szefowej jego fanklubu, Yuriki. Nie wydaje się jednak, by ta przyjaźń miała szanse przetrwać…

Muszę powiedzieć, że chyba pomału przyzwyczajam się do polskiego dubbingu tej pozycji – może dzięki temu, że aktorki odtwarzające role głównych bohaterek zaczynają pewniej czuć się w ich skórze (chociaż Vanilla nadal brzmi nadmiernie egzaltowanie), a może dzięki temu, że najgorzej wypadający z tego towarzystwa Robin pojawił się dosłownie w jednej scenie. Tłumaczenie pozostaje na przyzwoitym poziomie, chociaż udało mi się wypatrzeć literówki w napisach. Nieprzyjemnym kiksem jest pojawienie się w tychże napisach słówka „pierdziel” – nawet bezpośrednia Chocola nie mówiłaby jednak w taki sposób o swoim dziadku (dubbing zastępuje to znacznie stosowniejszym „piernikiem”). Muszę za to pochwalić tłumaczy za wybrnięcie z jednego dialogu w odcinku 18. Była to wymiana zdań między Chocolą i Yuriką, dotycząca rezygnacji z sufiksu -san, czyli przejścia na bliższy stopień poufałości – całkowicie nieprzekładalna przy (zrozumiałej skądinąd) rezygnacji z japońskich form grzecznościowych. Ów dialog został zgrabnie „podmieniony” innym, bardzo pasującym do okoliczności i w gruncie rzeczy przekazującym widzom tę samą informację o zażyłości dziewcząt. W tym przypadku było to znacznie lepsze wyjście niż próba trzymania się niezrozumiałego w polskim kontekście kulturowym oryginału. Z ciekawostek mogę jeszcze nadmienić, że w polskiej wersji językowej w odcinku 17. pojawia się japońska piosenka z czołówki, czyli śpiewana przez Karię Nomoto Chocolate ni Muchuu – jako utwór płynący z samochodowego radia.

Tym razem także wydanie jest po prostu spartańskie – wewnątrz ozdobionego portretami Chocoli, Woo i Soula pudełka oprócz płyty znajdziemy tylko pocztówkę z kolejną wersją bohaterki, tym razem w towarzystwie miniaturek swoich kolegów z klasy. Na płycie jedynymi dodatkami jest ów nieszczęsny „zwiastun”, czyli opening w wersji polskiej, oraz identyczne jak poprzednio zwiastuny innych produkcji Vision, przeznaczonych dla młodszego widza. Menu jak zwykle daje możliwość dostępu do poszczególnych odcinków (czołówka, pierwsza połowa, druga połowa, napisy końcowe, zwiastun następnego) i wybór ustawień językowych.

Jakość wydania pozostaje przyzwoita, a polski dubbing sprawia, że jest to jedna z nielicznych propozycji Anime Gate dla „widza masowego”. Oczywiście interesująca właściwie wyłącznie dla tych, którzy kupili dwa pierwsze woluminy i bardzo chcą wiedzieć, „co dalej” – miejmy nadzieję, że nie zniechęci ich owa wspomniana wcześniej dominacja wypełniaczy.

Avellana, 2 marca 2008
Recenzja anime

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Słodkie słodkie czary vol. 1 Anime Gate 2007
2 Słodkie słodkie czary vol. 2 Anime Gate 2007
3 Słodkie słodkie czary vol. 3 Anime Gate 2008
4 Słodkie słodkie czary vol. 4 Anime Gate 2008
5 Słodkie słodkie czary vol. 5 Anime Gate 2008
6 Słodkie słodkie czary vol. 6 Anime Gate 2008
7 Słodkie słodkie czary vol. 7 Anime Gate 2009