Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 6/10 grafika: 6/10
fabuła: 5/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,33

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 76
Średnia: 6,33
σ=1,6

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Enevi)

Wylosuj ponownieTop 10

Winter Garden

Rodzaj produkcji: odcinek specjalny
Rok wydania: 2006
Czas trwania: 2×24 min
Tytuły alternatywne:
  • ウィンターガーデン
Widownia: Shoujo; Postaci: Kucharze; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm, Trójkąt romantyczny
zrzutka

Dwoje młodych ludzi spotyka się w Wigilię i tak zaczyna się ich historia. Dwuodcinkowa opowiastka w sam raz na zimowy wieczór.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Dejiko ma dwadzieścia lat i pracuje w cukierni. W wigilijny wieczór, wracając z pracy, zatrzymuje się na chwilę przy pustym placu zabaw. Ponieważ jest wyjątkowo ślisko, wystarcza jeden nieostrożny ruch, żeby bohaterka znalazła się na ziemi, przygniatając przy okazji ciasto, które dostała w prezencie od szefa. Niespodziewanie przechodzący obok mężczyzna podchodzi do niej i bez słowa wręcza własne ciasto, po czym również bez słowa odchodzi. Zdziwiona Dejiko wraca do domu, zastanawiając się, kim mógł być ów nieznajomy. Jak się okazuje, nie było to jednorazowe spotkanie. Już następnego dnia w świątyni dziewczyna zupełnym przypadkiem wpada na niego. Potem spotykają się jeszcze parę razy i w końcu postanawiają się bliżej poznać. Tak wygląda początek typowej romantycznej historyjki z jednym nieodłącznym „ale”: owszem, Dejiko i Takurou czują się dobrze w swoim towarzystwie, jednak on zdaje się już mieć dziewczynę…

Przyznam, że kiedy szukałam dokładnych informacji na temat tej króciutkiej serii, początkowo nie zauważyłam, że jest ona powiązana z DiGi Charat. W sumie nic dziwnego, bo jak potem się okazało, jedynymi wspólnymi elementami były postacie dwóch głównych bohaterek. Nie oglądałam pierwowzoru, więc nie jestem w stanie określić zmian w ich charakterze (podobno takowe miały miejsce), jednak tu nie ma żadnych niezwykłych mocy czy niezbyt inteligentnych żartów. Z drugiej strony nie jest to również, jak mógłby sugerować opis, ciężki dramat z udziałem stereotypowego trójkąta miłosnego.

Fabuła nie należy do specjalnie oryginalnych, ale podana w takiej formie może służyć jako dobry przerywnik między bardziej dynamicznymi seriami. Scenariusz jest prosty, bez jakichkolwiek zbędnych dodatków, przez co nie zmusza widza do nadmiernego wysiłku umysłowego, polegającego na domyślaniu się, kto jest z kim jak związany albo czemu nagle bohater jest tu, kiedy przed chwilą był gdzie indziej. Istotną zaletą jest brak przesady w stosowaniu na przemian scen dramatycznych i komediowych. Wszystko toczy się spokojnym rytmem, typowym dla codziennego życia i pomimo tego, że akcja obejmuje mniej więcej rok, wrażenie płynności i naturalności nie zostaje zachwiane. Twórcy wybrali również dobrą długość, ponieważ krótsza historia sprawiałaby wrażenie ciągu urwanych w połowie scen, a gdyby całość wydłużyć, pewnie niejedna osoba by się przy tym wynudziła.

Dejiko jest trochę roztrzepana i niezdarna, ale brak jej częstej u tego typu bohaterki infantylności i przerysowanej wrażliwości. Ciekawska i pewna siebie młodsza siostrzyczka również może wzbudzić sympatię widza. W ciągu dwóch odcinków trudno jest przedstawić szczególnie rozbudowane osobowości. W tym przypadku jednak 50 minut i zrezygnowanie z całego stada bohaterów wystarczyło, aby pokazać, że stereotypowe postaci potrafią zachowywać się całkiem sensownie i nie sprawiać wrażenia marionetek, które zaprogramowano tylko i wyłącznie po to, aby okazywały radość bądź wiecznie rozpaczały. O innych bohaterach trudno powiedzieć cokolwiek ponad to, że podobnie jak Dejiko czy Puchiko zachowują się w miarę realistycznie.

Technicznego szaleństwa tu nie uświadczymy. Wszystko jest jednak wykonane poprawnie i nie razi brakiem dopracowania. Tła są może odrobinę rozmyte i uproszczone, w pomieszczeniach panuje idealny porządek i nigdzie nie pałęta się jakikolwiek drobiazg, który mógłby dodać trochę uroku na przykład mieszkaniu sióstr. Kolorystka jest stonowana i dobrze podkreśla klimat opowieści. Projekty postaci są proste i zawierają wszystkie charakterystyczne dla anime elementy, jednak bohaterowie prezentują się całkiem ładnie. Muzycznie jest średnio. Ckliwe pioseneczki niespecjalnie zapadają w pamięć, chociaż jednocześnie nie odpychają. Na plus można zaliczyć utwór w wykonaniu seiyuu Puchiko, Miyuki Sawashiro, śpiewany nie najgorzej w języku… francuskim.

Podsumowując: mamy do czynienia z pogodną i niewymagającą opowiastką o perypetiach zwykłych ludzi. Nie jest to arcydzieło, ale w wolnej chwili można po ten tytuł sięgnąć, szczególnie, że jest krótki. Poza tym mówi się, że małe jest piękne, a Winter Garden z pewnością uroku i swoistej magii odmówić nie można.

I jeszcze jedno. Miałam nieodparte wrażenie, że seria stanowi reklamę restauracji sieci McDonald's…

Enevi, 24 grudnia 2007

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: J.C.STAFF
Autor: Broccoli
Projekt: Koge-Donbo, Shin'ya Hasegawa
Reżyser: Hiroaki Sakurai
Scenariusz: Hiroaki Sakurai
Muzyka: instant cytron