Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Argento Soma

  • Avatar
    A
    Chmura 10.09.2016 19:30
    fajne, ale do połowy
    Nie jest to złe anime, jednak oglądało mi się je dobrze tylko do momentu w którym nie było jeszcze wiadomo o co chodzi, później wszystko wydało mi się strasznie naiwne,  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Komucha 15.12.2015 01:36
    Stare, dobre S-F
    Miałam uczciwie napisać komentarz po obejrzeniu całej serii (zostały mi 4 odc. do końca) ale po przeczytaniu recenzji, niestety nie zdzierżyłam. Pan recenzent albo nie lubi s­‑f, albo jeszcze kultowych gniotów tego gatunku nie widział, żeby taką niesprawiedliwą laurkę „Argento” wystawić.Z s­‑f, wyrosłam gdzieś tak w epoce lodowcowej, kiedy zacny ten gatunek święcił swoje największe triumfy w literaturze, filmie i pewnie komiksie ( u nas w „Fantastyce”). I myślałam, że już nigdy nie sięgnę po tego typu produkcję,bo co nowego można jeszcze w tym temacie wymyślić? No ale jak to mówią – „nie mów nigdy..” Jednego jestem pewna – jestem wdzięczna,że w odmętach internetu można jeszcze trafić na takie perełki jak to anime.
    Zgoda – do wybitnie odkrywczych i oryginalnych nie należy, za to mamy bardzo sprawnie i ciekawie opowiedzianą historię młodego człowieka, na tle dramatycznych wydarzeń, zarówno osobistych, jak i dotyczących tzw. ludzkości.Wątek jest tajemniczy i ładnie trzyma w napięciu, nie przynudzając tandetną parapsychologią, za to skupiając się na doraźnych działaniach wojska oraz polityków. Znacie ? Znamy, ale co z tego, jeżeli to się bardzo dobrze ogląda. Przede wszystkim: szybko wciągająca akcja, przemyślana i rozbudowana fabuła (ale nie do granic absurdu) no i świetni główni bohaterowie. Piszę w liczbie mnogiej, bo nasz główny Główny Bohater nie jest postacią, która szczególnie chwyta za serce, jednakowoż posiada charakter, co na tle dzisiejszych niewydarzonych protagonistów ( i protagonistek też) jest ewenementem. Poza tym jego cierpkie zachowanie jest dosyć wiarygodnie wytłumaczone, więc, pomimo „trudnej osobowości”, jest łatwiej zrozumieć i zaakceptować jego życiowe wybory. Reasumując: w/g moich, być może niewygórowanych standardów, to anime posiada wszystkie cechy dobrego anime. Zostaje jeszcze ta nieszczęsna grafika. Należę do tej grupy widzów, którzy nad efekty estetyczne przekładają walory, że tak powiem intelektualno­‑fabularne, więc specyficzna kreska przeszkadzała mi tylko na początku i przy tak wciągającej akcji, wzrok się szybko przyzwyczaił. Nie jestem też jakąś specjalistką od efektów specjalnych, animacji, itp. ale na mój gust to wszystko tu było bardzo przyzwoicie zanimowane. Samoloty latały płynnie, nawet przyśpieszenie było widać, walki starannie pokazane, może wybitni znawcy dojrzeli jakieś luki, ale niech rzuci kamieniem ten, co tysiąckroć gorszej animacji nie oglądał. Ścieżka dźwiękowa też bardzo naturalnie wtapiała się w tło, ja akurat nie przepadam za muzyką, którą słychać namolnie zza kurtyny.
    I to by było na tyle, osobiście bardzo polecam, bo mamy nie tylko sprawnie opowiedzianą historię, z elementem tajemnicy, grupę sympatycznych i zróżnicowanych bohaterów, grafika też nie należy do najgorszych ( nazwałabym ją specyficzną). W tym natłoku emocji w ogóle nie wspomniałam o uroczej i wrażliwej Hattie, której postać urasta do pełnoprawnej Głównej Bohaterki, ale nie ze względu na to,że jest taką kawaii dziewczynką.
    Mam tylko nadzieje, że koniec mnie fatalnie nie zaskoczy, bo zaliczkowo daję 8/10 i bardzo polecam.
  • Avatar
    A
    cyrmet 8.12.2011 23:15
    Zaskakująco dobre anime
    Ciekawa fabuła, kilka fajnych pomysłów np. bardzo ładnie pokazane retrospekcje z przeszłości, przeżycia głównego bohatera nie są – przynajmniej dla mnie – wydumane i jestem w stanie uwierzyć w tę postać. Grafika przyzwoita, muzyka, no cóż, może nie jakaś wybitnie zapadająca w pamięć, ale nie przeszkadzała w odbiorze anime.

    Tyle w temacie – polecam, zwłaszcza fanom walk z obcymi i osobom lubiącym przygodówki.
  • Avatar
    A
    gal anonim 28.04.2009 16:24
    kolejne dobre anime od sunrise… ta „wytwórnia” jest genialna
  • Avatar
    A
    Morf_GM 6.01.2008 09:49
    Argento Soma
    Główny bohater – zraniony (na ciele i duchu), po przejściach, zamknięty w sobie, do czasu do czasu wpadający w histerię i mający wtedy zwyczaj walić ręką w ścianę oraz głośno wykrzykiwać pytania, na które domaga się, oczywistych skądinąd, odpowiedzi: nic oryginalnego, prawda? Postać Ryu Soma uważam za najsłabszy punkt tego anime, na równi z pełną dziur i błędów logicznych historią o Obcych.

    Za to bardzo przypadli mi do gustu bohaterowie drugoplanowi i to głównie dzięki nim, z przyjemnością obejrzałem serię. Dał mi też do myślenia motyw z kosmonautą, poświęcającym szczęście ukochanej kobiety na rzecz postępu całej ludzkości. Gorzki smak ma odkrycie po latach tego, że kiedyś dokonało się złego wyboru, a ten – z naszej winy – zmienił na gorsze życie ukochanej osoby.
  • Avatar
    A
    enevi 6.01.2008 00:39
    raz, dwa, trzy...mechy
    Muszę przyznać, że seria choć prosta wyszła ciekawa. Wszystko jest w miarę(w miarę) spójne i przede wszystkim ciekawe, chociaż niektórych rzeczy łatwo się domyślić. Postać Hattie wyszła wyjątkowo przekonują, ale jej kapelusz…

    Mnie tam się opening podobał :). A to z odgłosami strzałów z karabinu mecha też racja. Graficznie nie było tak źle.

    I zgodzę się, że końcówka świetna. Tak bardzo brakuje podobnych w większości anime.

    8 :)