Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Funcon 2017 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

5/10
grafika: 5/10
muzyka: 7/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 4
Średnia: 8,5
σ=1,5

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Avellana)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Maison Ikkoku: Prelude

Rodzaj produkcji: odcinek specjalny
Rok wydania: 1992
Czas trwania: 27 min
Tytuły alternatywne:
  • Maison Ikkoku: When the Cherry Blossoms in the Springtime Return
  • プレリュードめぞん一刻
Gatunki: Romans
Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

Ostatnia próba przypomnienia widzom popularnego romansu – tym razem koncentrująca się na osobie Souichirou.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Souichirou Otonashi, pierwszy mąż Kyoko. Tak naprawdę wiadomo o nim bardzo niewiele, a w serii i filmie Maison Ikkoku ani razu nie widzimy jego twarzy. Wydawać by się mogło, że emitowany cztery lata po zakończeniu serii telewizyjnej odcinek specjalny to doskonała okazja, by przypomnieć widzom ten tytuł, a zarazem rozwiać jedną z jego ciekawszych tajemnic.

Niestety, tej okazji nie wykorzystano. Prelude, podobnie jak wcześniejsze Through the Passing of the Seasons, to po prostu składanka wybranych ujęć z serii. Ich celem jest zebranie w jednym miejscu wszystkich informacji o Souichirou – problem polega na tym, że można by je zmieścić nie w 27, a w 10 minutach. Pierwsze spotkanie Kyoko i Souichirou, jej nieśmiałe próby zwrócenia jego uwagi, kilka migawek z krótkiego, bo kilkumiesięcznego przecież małżeństwa… Tak naprawdę materiału jest za mało, żeby zilustrować nawet tyle, dlatego część scen wykorzystuje ujęcia Godaia i Ibuki, którzy do pewnego stopnia „powtarzali” tamtą historię. Nawet narracja Kyoko nie wnosi niczego nowego – a ponieważ nie dokręcono żadnych ujęć, Souichirou pojawia się tylko jako czarna sylwetka.

Właściwie trudno mówić w tym przypadku o stronie technicznej, chociaż trzeba przyznać, że uniknięto konieczności wprowadzenia jakichkolwiek scen z samego początku serii telewizyjnej, kiedy projekty postaci były znacznie słabsze niż w późniejszych jej sezonach. Również muzyka pozostaje ta sama, a przy napisach końcowych wykorzystano pierwszą piosenkę z czołówki, Kanashimi yo Konnichiwa, której lekka melodia kontrastuje mocno z poważnym klimatem tego odcinka.

Czy jest sens oglądać? Niestety, mocno ograniczony. Fani mangi i serii telewizyjnej nie znajdą tu niczego nowego, natomiast osobom, które do tej pory nie miały z tym tytułem styczności, zdecydowanie odradzam seans. Melancholijny i nostalgiczny nastrój (podobnie jak w Through the Passing of the Seasons) trudno uznać za reprezentacyjny dla całości, a zawarte tu informacje mogą co najwyżej popsuć przyjemność oglądania serii telewizyjnej, zdradzając kilka istotnych punktów fabuły.

Avellana, 17 stycznia 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio DEEN
Autor: Rumiko Takahashi
Projekt: Akemi Takada, Yuuji Moriyama
Reżyser: Kazuo Yamazaki
Scenariusz: Kazunori Itou
Muzyka: Kenji Kawai, Takao Sugiyama