Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Bokurano

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Szogun 16.11.2011 12:56
    Paczka fajerwerek wypełniona po brzegi niewypałami.
    Z góry daję znać, że Bokurano oglądało mi się przyjemnie przez pewien czas to jednak z każdym epkiem prawie traciłem ochotę na dalszą walkę z wieloma głupotami tej serii.
    Nie znajdzie się tu ani jeden element wykonany w taki sposób aby dostał ocenę 10/10. Fabuła choć dość ciekawa jest nie dopowiedziana, pokazali nam  kliknij: ukryte  chcę wiedzieć jak to się zaczęło, skąd taki urojony pomysł z tymi walkami.
    Zresztą nie bardzo chce mi się rozpisywać bo wszystkie moje bóle już ktoś tu wymienił. Te dzieci są skrajnie obdarte z emocji, na ich oczach umierają ich koledzy i w sumie jedynymi dwiema osobami które w miarę logicznie zachowały na wieść o tym że ich kolej, był ten Kubo (pierwszy chłopak) i ta córka tego dziennikarza. Reszta to śmiech na sali.
    Zachowanie rządu i ludzi dookoła jeszcze głupsze i naszpikowane bzdurami. Zresztą podobnie jak cała końcówka tej serii. Ostatnie epizody to porażka we wszech mierze. Liczyłem na kolejną dziesiątkę w moim rankingu, ale jedyne co moge dać tej serii to mocne i solidne 6 na 10, ze względu na fakt że jednak ta seria coś w sobie miała.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kamiltrol 13.11.2011 21:27
    coś niesamowitego...
    właśnie obejrzałem to anime, zajęło mi to dość dużo czasu, bo kiedyś obejrzałem pierwszy epek, a do następnych wróciłem dopiero po 1­‑2 latach… nie opieram się na recenzji, bo uważam, że należy ją czytać po, a nie przed obejrzeniem dzieła – nie zawsze jest rzetelna – niemniej nie odnoszę się do tej tu, gdyż jeszcze jej nie czytałem. Seria stanowi arcydzieło w swoim gatunku i od dziś stanowi top1 mojej listy.
    Mimo, że jest nadzwyczaj nierówna zasługuje na to miano.

    To nie jest zwykła historyjka o dzieciakach walczących w mechach, tu nie ważne są te mechy, są dodatkiem, tu nie ważne jest jak się walczy, tylko o co się walczy.
    Zdecydowanie najlepsze momenty anime to historie, przeżycia i refleksje bohaterów, ich historie mogłyby posłużyć na kilka dzieł, a dlatego, że pokazują świat takim jest, są tak realistyczne. To prawdziwe życie, prawdziwa codzienność otaczająca każdego z nas. To dlatego to anime tak bardzo do nas trafia i byłoby jeszcze lepsze gdyby wątek s­‑f się nie rozwijał, a wręcz umierał… – wystarczyło by nam krótkie sprostowanie, wyjaśnienie nic poza tym. Bo nie interesuje mnie walka mechów, ale interesują mnie ludzie i to jacy potrafią być na codzień, dla innych, za innych, czy też w obliczu śmierci. Kilka historii, które potrafią wywołać u widza refleksję, chwilę zwątpienia, czy też moment zatrzymania nad własnym sobą.
    Bo chyba o to chodzi.

    Nie polecam tego tytułu fanom mechów, bo ich bawią bijatyki i efekty specjalne. To nie dla was.

    Ścieżka dźwiękowa, opening jak i ending znakomite, a to co słyszymy między nimi to esencja dla uszu. Znakomite.

    Grafika i kreska, taka jaka powinna byc, bo nie chodzi tu o ukazania piękna, ale szkaradności świata.

    Świat nigdy nie był i nigdy nie będzie ładny, piękny prosty… Jest pełen baranów, którzy myślą, że im wolno, że mogą wszystko – taki właśnie on jest, a my zwykłe pachołki robimy swoje, ale czy nie jest to właśnie to czego się od nas wymaga… nie to złe słowo… czy to nie jest to co nam wystarczy do bycia spełnionym dla innych i siebie? czy zawsze musimy chcieć więcej?? być może nie zgodzicie się z moją opinią, ale to najlepszy tytuł jaki widziałem, a widziałem wiele i dopiero ten jest prawie takim jakie chciałbym oglądać.

    Anime trafia w sedno, jest smutne, melancholijne i szare… Nie kończy się happy i za to należą się czapki z głów dla twórców, oni wiedzieli, co przeciętny kowalski, taki jak ja, oczekuje od takiego tytułu i zrobili wszystko jak należy, nierzadko z nawiązką.
    Lubię tytuły, filmy, anime, itp które kończą się tak jak powinny, a tu ci ludzie musieli umrzeć, bo takie jest życie, bo taką drogę obrali, to była ich decyzja i nawet w chwili największego zwątpienia był ktoś bliski, który wracał ich na właściwą ścieżkę. A czym się kończy życie?? – śmiercią tu nie ma powrotów niczym w modzie na sukces… umierasz, ale nadal pozostajesz w sercu najbliższych i naprawdę szkoda mi tych dzieciaków, bo niejeden przeszedł w swoim krótkim życiu, za dużo – w sensie – tak wcześnie. Ale nikt nie mówi, że życie jest usłane różami, wręcz przeciwnie, należy twardo stąpać po ziemi i przeć do przodu, ale nie odrzucając innych.
    Bo to odrzucenie i niezrozumienie ludzi przez innych jest głównym powodem nieszczęść tego świata…

    Dobra kończę, bo rozpisałem się aż nadto, a mogę znacznie więcej…

    Więc polecam wam Panie i Panowie, bo warto, ale wiem, że nie trafi do każdego. Pamiętajcie, też, że nie jest przeznaczone dla dzieci.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ali99 18.10.2011 10:43
    Jedno z najbardziej wzruszajacych anime jakie widzialam. Absolutny zachwyt.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    XanhippeXxRozen 6.10.2011 18:50
    Po przeczytaniu recenzji, stwierdzam, że jednego nie rozumiem. Po co te dzieciaki wsiadają do mecha, skoro wiedzą, że jeśli to zrobią, niechybnie umrą. Nie wierzę, że są tak zdolne do poświęceń i za cenę życia będą walczyć ze złem, czy co tam oni robią. Nie wiem, czy oni muszą wsiadać, czy inaczej to działa?
    Odpowiedz
  • kamiltrol 1.10.2011 01:15:41 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    psiochaa 19.09.2011 16:59
    Świetne
    Bardzo fajne anime, wstrząsające wybory młodych ludzi, ich następstwa, ich walka o nich ... Sugoi, ale jeśli miałbym się czepiać to chciałbym więcej ^^, troszkę wkurza widoczny schemacik 1 lub 2 odcin~~ = historia 1 bohatera, aczkolwiek całość twarzy mniej lub bardziej logiczną całość. Mangi nie czytałem, może przeczytam, bo wkurzyło mnie zakończenie anime, raz, że takie „normalne”, dwa, brakowało mi tego czegoś np. spojler  kliknij: ukryte  Aa kreska schludna, ładna, pasuje do tego anime, muzyka była świetna, a opening przepiękny „Uinstall…” :-) Anime ląduje w ulubionych, ale tylko 8.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    84 21.08.2011 04:44
    Perełka
    Anime o 13­‑letnich dzieciaczkach zbawiających świat za pomocą mecha? Wow, jak oryginalnie. Normalnie nie tknęłabym czegoś takiego kijem. A tu… zaskoczyło. Anime wciąga i wzrusza jak cholera.
    Zdecydowanie polecam obejrzeć! Należy jednak pamiętać, że to nie serial akcji – choć walki mechów /są/ podstawowym napędem fabuły – tylko dramat psychologiczny. Dramat dobry i wiarygodny. Moim zdaniem, postacie (przynajmniej te pierwszoplanowe) zachowują się adekwatnie do swojego wieku i sytuacji, w jakiej się znalazły. Nie ma wśród nich skrajnych idiotów, piszczących dziewczynek, użalających się nad sobą emo, dzięki czemu łatwiej śledzi się poszczególne historie. Im dalej, tym lepiej – bo pierwsze postacie „do odstrzału” są jednak dość papierowe, ze szczególnym uzględnieniem blond­‑sadysty.
    Podejrzewam, że głównym powodem, dla którego się wciągnęłam, była chęć odkrycia, co kieruje Junem. Już w pierwszym odcinku zaciekawił mnie najbardziej ze wszystkich, co więcej, mimo tego, że psychicznie i fizycznie znęcał się nad siostrą (normalnie NIGDY nie przywiązuje się do takich postaci, ale tu twórcy się postarali) –  kliknij: ukryte 
    Jeśli chodzi o fabułę, to powiem tak: dla mnie ta seria była na tyle dobra pod względem innych aspektów, że choć wyłapałam masę nielogiczności w świecie przedstawionym, to bez większego żalu „zawieszałam niewiarę”. Twórcy anime niewątpliwie zadali sobie pytanie „jakkie byłbyby konekwencje nieoczekiwanych walk mechów w PRAWDZIWYM świecie” i udzielili sobie paru sensownych, czasem błyskotliwych odpowiedzi – ale w wielu momentach poszli na łatwiznę i lecieli po konwencji normalnego animca o mechach. Z jednej strony mamy np. ambitnych naukowców, kontrolowane przecieki do mediów, fałszowanie rzeczywistości lub debatę rządu, gdzie premier kłamie w żywe oczy, a z drugiej np. fakt, że po kilku walkach z rzędu, kiedy ilość zabitych ludzi i zniszczonych budynków idzie w dziesiątki tysięcy, ani rząd, ani mieszkańcy nie wpadną na pomysł ewakuacji. Zupełnie naturalne jest też, że np. park rozywki działa sobie pośrodku tego chaosu, etc.
    Co do „głębszych” aspektów fabuły, typu światy alternatywne, sens całej tej walki, nie miałam większych zastrzeżeń. Ba, nawet przemówiła do mnie teoria, że „Masterminds”  kliknij: ukryte 
    Graficznie jest bardzo, bardzo fajnie. Bardzo przyjemne projekty postaci i tła, zwłaszcza miejskie pejzaże. Walki mechów są mało spektakularne, to fakt, no ale nie o w tej serii chodzi, żeby Zearth miał białą pelerynę jak mech Cornelli w Code Geass (porównanie nieprzpadkowe, sprawdźcie komu jeszcze jej seiyuu podkładała głos ;)), kopał z półobrotu i strzelał rakietami z tyłka.
    Opening – BOSKI. Pomijając fakt, że wpada w ucho jak mało co, to /rzadko/ się zadarza, żeby opening tak idealnie pasował do całości – obrazy, melodia, słowa i nawet sam tytuł, jak okazuje się pod koniec serii!
    Daję temu anime 9/10, bo nie ma serii idealnych, jednak ten tytuł zdecydowanie aspiruje do miana wyjątkowego!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 11.08.2011 23:14
    Smutne...
    Seria jest świetna, ale smutna i przygnębiająca zarazem. Już dawno nie byłam tak przygnębiona żadnym anime, choć może wynika to z poszukiwania przeze mnie raczej happy endów. Przyznam się nawet do tego, że w pewnym momencie serii włączyło mi się myślenie typu  kliknij: ukryte  Tak się nie stało i w sumie to dobrze dla serii, ale zaczęłam się zastanawiać nad sytuacją tych dzieciaków. Trudno sobie wyobrazić jak postąpiłoby się na ich miejscu, jednak wydaje się, że niektóre z nich trochę zbyt łatwo się na to godzą – bez większych pretensji i żalu. Ale to nie jest aż tak ważne, bo w ogólnym rozrachunku postacie są dobrze skonstruowane. Pragnę jeszcze dodać, że ta seria posiada jeden z najlepszych openingów jakie kiedykolwiek słyszałam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    alice 29.07.2011 00:57
    Świetne anime
    Włączyłam . Opening – bardzo , bardzo dobry , oddaje nawet klimat anime. Mimo,że występują w nim dzieci, w cale nie jest on dziecięcy , a przedstawia nawet bym rzekła wstrząsające sceny . Każdy bohater ma swoje blomey i swoja historię . Łezka mi w oku stanęła gdy  kliknij: ukryte Smutne,jakich czasem musimy dokonywać wyborów , psychika by mi siadła przy czymś takim. Uważam ,że warto poświęcić ten czas, na pewno się go nie zmarnuje.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Apokalipsus 13.07.2011 19:10
    wstrząsające...
    „Bokurano” dogłębnie mnie poruszyło.Płakałem nad losem bohaterów z fikcyjnego świata od czasu „Chłopców z Placu Broni”. Ta seria jest piękna, a ostatnie odcinki wydawały się być  kliknij: ukryte  Najbardziej podoba mi się w „Bokurano” to, że pomimo iż przewidziałem końcówkę, i tak mnie poruszyła.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Słabizna 22.04.2011 19:34
    wtórne,schematyczne,infantylne,
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Elkira 17.04.2011 13:29
    Jedna z lepszych serii jakie widziałem :)
    Anime obejrzałem dosyć niedawno, zainteresowały mnie wysokie oceny wystawione przez recenzenta. Więc przystąpiłem do oglądania. I szczerze powiem, ale dawno nie widziałem tak dobrego anime, powiem więcej jest to kawał dobrej roboty ;p. Podoba mi się to, że głównym tematem tej serii, nie są tam jakieś walki mechów, które nie miały być głównym zamierzeniem, tylko problemy życiowe i troski bohaterów. Zachowania dzieci w sytuacjach podbramkowych. Każda historia jest inna od drugiej, poruszony jest inny problem. Dwie historie mnie tak urzekły, że udało mi się nawet uronić łezkę. Moim skromnym zdaniem zakończenie jest tym czego oczekiwałem. Według mnie wszystko zostało wyjaśnione i nie ma potrzeby drążyć dalej tego tematu. Uważam, że dalsza kontynuacja mogłaby zepsuć tą serie. Mam nadzieję, że powstanie więcej tak dobrych i wartych polecenia anime, trzymających poziom, aż do samego końca. Życzę tego sobie jak i wam wszystkim ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beledandi 3.02.2011 18:33
    Po przeczytaniu bardzo pozytywnej recenzji postanowiłam spróbować. Seria ma niewątpliwe zalety takie jak bohaterowie czy muzyka – postaci były zrobione dokładnie i bardzo wiarygodnie a opening bardzo przypadł mi do gustu. Jeśli chodzi o grafikę i animacje mam tu mieszane uczucia – z jednej strony mamy bardzo realistyczne i płynne przedstawienie poruszania się robotów ale z drugiej lekko zdeformowane twarze bohaterów. Jeśli chodzi o fabule jets ona ciekawa, bardzo podobało mi sie to ze jednak walki mechow nie były tu pierwszorzędnym tematem jednakże po obejrzeniu serii czuje pewien niedosyt. Bo tak naprawdę nic sie nie dowiedzieliśmy, a ja chciałabym wiedzieć tak naprawdę kto za tym stoi i tak w ogóle po co to wszystko? Coz niestety tego sie nie dowiemy, choć może ktoś pomyśli o kontynuacji :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Ruka 30.12.2010 00:06
    :(
    Skusiłam się po recenzji ale już odpadło u mnie po niecałym pierwszym odcinku.Przetrawię magię,walki,krew ale nie roboty.Tego nie mogłam po porstu znieśc dlatego odpadło ale to moje zdanie :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ritsu-chan 20.12.2010 20:47
    Najbardziej zadziwiający są bohaterowie...
    Oglądałam to dość dawno i dopiero teraz tak jakoś mi się o tym przypomniało… W każdym razie, pamiętam, że najbardziej tchnęli mnie bohaterowie. W każdym z nich można znaleźć podobieństwo do osób żyjących. W przeciwieństwie do większości anime z gatunku mecha, żadna z postaci nie wydaje się być sztuczna.
    Kreska i kolorystyka całkiem przypadają do gustu, a podkreślają tylko tą zwyczajność, to, że każdy mógłby być na ich miejscu. Że nie są jakimiś bohaterami ratującymi Ziemię, tylko zwykłymi dzieciakami.
    Muzyka piękna. Opening do dzisiaj mam ustawiony na dzwonku w telefonie, ciut przerobiony, ale jest; ,,Vermilion” był jednym z ładniejszych endingów, jakie spotkałam.
    Po obejrzeniu tego anime nasuwa się tylko jedno pytanie: co ty byś zrobił na ich miejscu? I to mi się podoba.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Bakeneko 20.12.2010 17:38
    Jestem pod wrażeniem
    Przyznam, że na początku byłam zniechęcona- mechy to nie moja specjalność, kompletnie mnie nie interesują. Ale szybko zmieniłam zdanie. W praktycznie każdym odcinku była zawarta jakaś mądra myśl, jakiś problem.Postacie faktycznie nie były piękne- zwyczajni ludzie. I muzyka. Świetna. Bardzo mi się podobało
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Indiana 2.11.2010 21:30
    Super!
    Bokurano bardzo mi się podobało. W niektórych momentach naprawdę chciało mi się płakać. Zżyłam się z postaciami i kiedy skończyłam oglądać, czułam smutek, że to wszystko się skończyło i więcej już nie będzie.
    Nie wiem, co ludzie mają do kreski. Mi tam się podobała – nie ma cycatych różowowłosych panienek, tylko normalne dziewczyny. Nie ma nie wiadomo jak przystojnych facetów, na widok których mdleje każda dziewczyna – są normalne, porządne chłopaki. Nie wyróżniają się niczym specjalnym. Są jak my.
    10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    harnassc 26.10.2010 20:59
    swietna seria
    na początku byłem sceptycznie nastawiony do tego anime ponieważ kreska mi się nie podobała, ale po obejrzeniu pierwszego epa bardzo mnie wciągnęło!! bardzo podobała mnie się ta seria, choć nie przepadam za mechami. anime jest świetne i odemnie ma 9/10, polecam :)
    Odpowiedz
  • odpowiedzi: 3 Anielski_Pyl 24.10.2010 00:28:22 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    mareczek65 20.08.2010 13:37
    a mi sie nie podobalo jedno
    To,że w tym anime utworzył się taki schemat.Kiedy zaczynałem oglądać te anime,myślałem,że prowadzenie fabuły będzie bardziej orginalniej tzn. jedna osobie zginie w jednym odcinku,w drugi nagle 5,a w trzech następnych nikt nie zginie.Niestety ale twórcy postanowili zrobić schemat,który troszkę speszył tą serię
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 0
    cancell 20.08.2010 12:50
    Jedynie co mnie trzymało przy tym anime to chęć dowiedzenia się z kim oni tak naprawdę walczą kim jest doktorek z jaskini czy choćby ten żuk co nadzoruje ich tę walkę.
    Lecz niestety autorzy odbiegli od głównego wątku i skupili się na charakterach tych dzieci walczących z wrogiem.
    Tak więc każdy odcinek skupia się na klasycznej historii (nieszczęśliwa miłość, rozstaniu z rodziną itp.) jednego z bohaterów który ma pod koniec odcinka zginąć po walce z wrogim mechem. Autorzy w każdym odcinku chcieli to pokazać jak najsmutniej i chyba dzięki temu to anime ma takie wysokie noty. Jak dla mnie to jest wszystko nudne i oklepane. Myślę że anime powinno iść bardziej w kierunku głównej fabuły a rozchwiane osobowości tych dzieci powinny iść na drugi plan.
    6/10 za kreskę i za pomysł

    aha i zapomniałem dodać że kilka ostatnich odcinków to największa głupota i bezsens jaki widziałem w anime

    Scalono. Moderacja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Shirokami 9.08.2010 22:04
    Bokurano tytuł niezwykły w swojej prostocie. Ale może po kolei.

    Po pierwsze fabuła. Fabuła jest spójna i pozornie prosta. Bo ileż to juz nie było serii w której dwa mechy urządzają sobie walki robotów. Tak początkowo myślałem o tej serii. Jednak juz po kilku odcinkach byłem bardzo miło zaskoczony, faktem, że owe walki to kliknij: ukryte  Co do fabuły nijak nie mam się przyczepić.

    Po drugie postacie. Muszę przyznać, że twórcy ciekawie to wymyślili. Gdyż to co  kliknij: ukryte  Ja osobiście słysząc, że mogę zginąć jak będę prowadził jakiegoś mecha, prawdopodobnie bym sie w życiu na to nie zgodził. A tu niektórzy z niewiedzy, inni żeby chronic swoje rodziny i przyjaciół kliknij: ukryte  I razem z ich dramatami, jak i swoimi motywacjami bardzo mnie urzekli.

    Muzyka stoi na wysokim poziomie. A opening zdecydowanie powinien trafić do kanonu najlepszych openingów wszech czasów.

    Ogólnie ta seria to cud, miód i orzeszki ;D Jest to na pewno seria bardzo wyróżniająca się z natłochu gniotu, jaki serwują nam twórcy anime.Dobra kończe swoje wypociny
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Anonimka 9.08.2010 21:29
    Przyznam się bez bicia parę razy się poryczałam. Długo zwlekałam przed obejrzeniem tego , dlatego że mechy to nie mój gust. Jednak na swoje szczęście obejrzałam to i się przekonałam że mało z tego anime jest powiązane z bijatyką i mechami. Już dawno żadne anime mnie tak nie wzruszyło jak Bokurano.

     kliknij: ukryte  Czasami się zastanawiałam, dlaczego oni tego nie powiedzieli rodzicom. No bo każdy ( chyba ) na świecie wiedział o tym ( przynajmniej w Japonii )to rodzice nie mogli o tym wiedzieć. Mam na myśli Daichi'go ( nie weim czy źle nie napisałam ) nawet w ostatnim odcinku  kliknij: ukryte 

    W każdym razie co do openingu cały czas go sobie słuchałam. Jest po prostu fantastyczne.

    Jedyny prawdziwy minus Bokurano to, to że mam ochotę dalej to oglądać i po nocach płaczę że nie zrobili większej ilości odcinków lub drugiej serii.

    Oczywiście daję 10\10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    longerowa 3.08.2010 17:42
    bokurano
    Piękne i poruszające anime :) Miałam niemal dwuletnią przerwę w oglądaniu, ale pozytywnie się zaskoczyłam. Pamiętam, że początek był trochę mdły, ale warto było czekać na dalsze rozkręcenie się. Kilka razy chciało mi się nawet płakać… Świetne postaci i ich dylematy, które uderzają i pobudzają do myślenia. Opening fantastyczny! Kreska również prezentuje się znakomicie. Nic tylko – OGLĄDAĆ!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Devv 19.06.2010 01:35
    Wtf!?
    Oglądając Bokurano wręcz wyśmiewałem zachowania bohaterów, absurdalne, nierealne i możliwe chyba tylko do przyjęcia za słuszne w Japonii – niby to bohaterowie nie chcą walczyć, a i tak potem sobie coś ubzdurają i walczą za te przyziemne powody (co akurat jest na plus, że powody są przyziemne) – tylko, że robią to bo tak i już, gdzie jest jakiś stanowczy sprzeciw i postawienie na swoim? Czyżby, żaden z bohaterów nie miał na tyle silnej woli, żeby odmówić sobie w końcu walki? Przy zmniejszającej się liczbie pilotów w takim tempie, ktoś z pozostałych powinien przejawić jakieś zachwianie, psychozę lub coś w tym stylu, a tu nic, lekki chlip co najwyżej, a potem na drugi dzień wszystko wraca do normy. Coś i tu nie gra…

    Kolejna sprawa, co robią bohaterowie przed śmiercią w swoim życiu? Rzadko, dzielą się informacją z najbliższymi że już niedługo przyjdzie im toczyć okrutną walkę która wszyscy wiemy jak się skończy (przy czym potem sprawiają im więcej bólu kiedy takowi się o tym dowiedzą), a jak już dzielą się tą informacją to Ci najbliżsi mają ten fakt tak jakby między wierszami, bardziej zajęci są swoimi (nie-)codziennymi sprawami.

    Jest powaga sytuacji, jest poświęcenie, ale forma przedstawienia tego ani trochę do mnie nie trafia. Jestem raczej wrażliwą osobą tylko tutaj nie ma nad czym za bardzo się rozczulać. Nie wiem może to przez to nieciekawe tło dla którego 15 walczy… Zastrzelcie mnie, ale Bokurano do mnie niestety nie trafiło – uważam, że grubo przeceniacie to anime (to już kolejny tytuł na który się skusiłem z powodu tak wielu dobrych not na tanuki i się zawiodłem), chodź widzę też w Bokurano pozytywne aspekty ale wolałem wymienić tylko niektóre z moich uwag negatywnych, moja ocena to 6/10 i tylko tyle, a może i aż tyle, wg. mnie dało by się to anime zrobić lepiej :/.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime