Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Shigofumi: ~Stories of Last Letter~

  • Avatar
    A
    Maurenn 15.07.2017 09:05
    Opinia
    Niezwykłe anime, wiele poruszających wątków, dramatyczny klimat. Nie zazna tu się przesadnej komedii ani ogłupiających scen, a jedynie bardzo przykre, życiowe sytuacje. No może nie AŻ tak bardzo życiowe, ale dzięki temu są jeszcze ciekawsze. Ponury klimat przeplata się paroma lżejszymi odcinkami, dzięki czemu oglądanie jest jeszcze przyjemniejsze i po dużej dawce emocjii można odsapnąć. Polecam każdemu, kto lubi psychologiczne i dramatyczne anime.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Subaru 21.05.2012 11:51

    Seria, od której nie oczekiwałem tak wiele.

    Spodziewałem się czegoś w rodzaju nie do końca poważnego dramatu z wątkiem romantycznym (towarzyszący Fumice chłopak), a dostałem.. anime poruszające naprawdę ważne kwestie, m.in. wykorzystywania dzieci przez rodziców, znęcania się, desperacji, by ratować bliskich. Ambitne tematy, przedstawione w ramach 13 odcinkowej serii, a jednak nie ma się wrażenia, że zostały przedstawione bardzo skrótowo czy niedbale.
    Odcinek szósty o znęcaniu się – naprawdę przejmujący.

    Samo doręczanie pośmiertnych listów jest ciekawym pomysłem. Anime bardzo niedocenione i mało znane, a szkoda. Ma oczywiście swoje wady: nikt nie dziwi się doręczaniu tajemniczego listu w obecności innych, Gadająca laska to też nic niezwykłego. Nie do końca odpowiadało mi też zakończenie, ale co kto lubi.

    Grafika na poziomie, muzykę zignorowałem, nie podobała mi się.

    Mimo wszystko warto zobaczyć, to anime potrafi naprawdę poruszyć co wrażliwsze serca.
  • Avatar
    A
    keiko-chan 18.05.2012 10:38
    To jest nudne daje 1/10.
  • Avatar
    A
    Pierce 17.08.2011 16:08
    Shigofumi to specyficzna pozycja, po którą sięgamy z nadzieją odnalezienia odpowiedzi, a zamiast tego lądujemy z jeszcze większą liczbą pytań.
  • Avatar
    A
    Neko 15.08.2011 22:22
    Shigofumi
    Shigofumi było moim pierwszym obejrzanym anime i zapadło mi w pamięć. Fabuła była niebanalna, postaci mnie zachwyciły, ciekawiło zachowanie Fumiki. Mnie opening bardzo przypadł do gustu, może faktycznie był nieco „mocniejszy” niż inne melodie, jednak wręcz się w nim zakochałam.
    Oczywiście to kwesta gustu ;P Jednak ja bez wahania daję ocenę 10/10
  • Avatar
    A
    Calm 28.04.2011 21:30
    Godne uznania
    Po pierwsze zgadzam się z niektórymi komentarzami (np.Seki), to anime nie trafi do wielu odbiorców.
    Od strony oprawy (muzyka, grafika) moim zdaniem całkiem dobrze.
    No, a teraz kwestia (for me) najistotniejsza, fabuła!
    Naprawdę porywająca, fenomenalna i szczególna. Dla mnie jest to jedno z lepszych anime.
    Warto zauważyć jak w doskonały, pod względem psychologicznym sposób przedstawiono postacie. Nie są one (jak to nie raz jest) płytkie i nie dokładne. Pod tym względem Shigofumi: ~Stories of Last Letter~ wybija się ponad innych przedstawicieli tego samego gatunku.
    Należą się za to szczególne brawa i uznanie.
    Bez zastanowienia 10/10
  • Avatar
    A
    Seki 23.08.2010 18:16
    Anime pokazuje chwila z prawdziwego życia. Znęcanie się w szkołach, znęcanie się rodziców, choroby, wypadki. Anime 10/10 ale pewnie i tak do pewnego grona ludzi nie trafi.
  • Avatar
    A
    Elof 26.04.2009 12:40
    Tak.
    Bardzo dobre anime. Pomysł jest interesujący i przykuwa do ekranu. Od strony graficznej i dźwiękowej tytuł prezentuje się ładnie. Produkcja spodoba się przede wszystkim, miłośnikom spokojnego kina i lubiącym przy okazji podumać. 8/10
  • Avatar
    A
    malozjo 9.02.2009 15:19
    Nic nie warty gniot
    Zastanawiam się co to miało być. Zanosiło się ciekawie po I odcinku, a zrobiła się irracjonalna dziecinada.
    Nawet jeśli historie postaci mogły być ciekawe to większość odcinków w sensie zachowań ludzkich nie ma racji bytu np te odcinki o znęcaniu się. Przecież ludzie tak się nie zachowują (mowa o ofiarach).
    5/10 bo cudem zdołałem przy tym wytrzymać gdyż główni bohaterowie nie byli tacy beznadziejni.
  • Avatar
    A
    Lena100 30.08.2008 00:13
    shigofumi
    Śliczna seria. Klimatyczna, pełna zwykłych, skomplikowanych ludzi (bo w tym wypadku jakoś lepiej pasuje mi słowo „ludzie” niż „postaci”). Te parę pierwszych odcinków oglądałam po tysiąc razy, bo bohaterowie naprawdę chwilami wydają się żywi, a przedstawione sytuacje zdają się czekać na nas za każdym rogiem. O ile główna oś fabuły mnie średnio wciągnęła, to poboczne epizody są majstersztykiem. Daje do myślenia. Zdecydowanie. Polecam osobom chociarz trochę uduchowionym. Bo to do nich jest skierowany ten specyficzny list. Daję 8,5/10.
  • Avatar
    A
    Zielony 21.08.2008 19:04
    Świetne
    Bardzo dobre anime, polecam to osoba nieco starszym niz 15 lat…. bo jak by nie patrzec tematyka dosc powazna.

    Bylem pozytywnie zaskoczony ta seria bo nie ma tu jak w Evangelionie jakis porypanych monologow o bogu zyciu i egzystencji z dupy, jest to co kazdego z nas moze spotkac.

    Pierwsze 3 odcinki nawet ze mnie wycisnely łzy a nie naleze do osob o miekkim sercu.


    Jeszcze raz goraco polecam osoba ktore juz conieco maja w glowie. PS. Dzieki za udana recenzje.
  • Avatar
    A
    Wnzl 20.08.2008 14:38
    .
    Zazwyczaj nie przepadam za anime tego typu, jednak te jest bardzo fajne, i naprawdę świetnie sie je ogląda. 8/10
  • Avatar
    R
    gadhen 19.08.2008 09:30
    Opening "nieco amelodyczny"?
    Zarówno anime jak i recenzja są bardzo dobre. Nie rozumiem tylko, czemu autorowi opening wydaje się „nieco amelodyczny”. Na mój gust Kotodama zespołu ALI PROJECT pasuje tak samo do Shigofumi jak openingi serii Rozen Maiden (też by ALI PROJECT).

    Ogólnie, anime dostaje ode mnie 9/10 (^_^).
    • Avatar
      Highlander 19.08.2008 17:48
      Re: Opening "nieco amelodyczny"?
      gadhen napisał(a):
      Nie rozumiem tylko, czemu autorowi opening wydaje się „nieco amelodyczny”.


      Autor wyznaje opinię, że „melodyczność” utworu muzycznego opiera się na pewnym fragmencie, sekwencji dźwięków które przewijają się przez cały utwór w sposób nieprzypadkowy, co nadaje mu „charakter” i dopełnia go, czyniąc zeń niezależną całość. Może dziwnie to brzmi:) Innymi słowy nawet najbardziej szarpany i ostry kawałek powinien wracać do pewnego motywu. W każdym razie nie byłem w stanie wyczuć symetrii w utworze, to był raczej bieg po krętej ścieżce. A najlepsze rozwiązania prowadzą do początku, tyle że z bagażem doświadczeń, a to istotna różnica :]
      • Avatar
        kepak 15.02.2010 22:15
        Re: Opening "nieco amelodyczny"?
        Gadhen ma trochę racji. Gdy pierwszy raz usłyszałem piosenkę z openingu porównałem ją w myślach do sinusoidy (tak mi się po prostu skojarzyło). Ale cóż, to już jest poniekąd wina japońskiego ,podobnie brzmiała cicha noc po japońsku w wykonaniu mojej klasy (pani z niemieckiego dała nam ten tekst ,bo przed świętami wyjątkowo nie chciało się wszystkim się uczyć) dodam tylko ,że nikt przedtem nie miał z tym językiem nic wspólnego :-) .
        • Avatar
          NoWave 24.05.2011 15:37
          Re: Opening "nieco amelodyczny"?
          Opening jest straszny,zawsze go przewijam,melodia jak i wokal kaleczą moje uszy.Samo animie jak na razie bardzo dobre będac w połowie daje 8/10
  • Avatar
    A
    Gares 16.08.2008 22:40
    Jak dla mnie miodzio
    Anime jest świetne, bardzo lubię taki klimacik jak w Shigofumi, oby więcej takich anime. Muszę też wspomnieć że cały OST jest genialny, idealnie pasuje do tego anime i zasługuje na uwagę. Polecam Shigofumi każdemu bo warto.
  • Avatar
    A
    Liquid.pl 16.08.2008 16:23
    dla mnie bomba
    tylko maly zarzyut 'against', za krotkie !
    Poza tym 8/10 warto i jeszcze raz warto obejrzec.