Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 8/10 grafika: 8/10
fabuła: 4/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 37
Średnia: 6,68
σ=1,82

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Sam Miguel)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Pokémon Advanced Generation: Mew to Hadou no Yuusha Lucario

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 2005
Czas trwania: 105 min
Tytuły alternatywne:
  • Pokémon Advanced Generation: Mew and the Wave-Guiding Hero – Lucario
  • Pokémon: Lucario and The Mystery of Mew
  • Pokémon The Movie 8
  • ポケットモンスターアドバンスジェネレーション ミュウと波導の勇者ルカリオ
Tytuły powiązane:
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Kodomo, Shounen; Pierwowzór: Gra (RPG); Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Supermoce
zrzutka

Misja ratunkowa Pikachu receptą na udany film? Zadziwiające, ale w pełni prawdziwe.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Recenzja powstała w oparciu o japońską wersję. Nazwy własne pochodzą z wersji anglojęzycznej ze względu na ich największą popularność, w nawiasach podano oryginalne odpowiedniki.

Wraz z premierami kolejnych filmów Pokémon nadzieja na oryginalną i możliwie profesjonalną produkcję systematycznie malała. W najnowszych tytułach zaczęły pojawiać się znane z poprzednich lat motywy, a nowe historie nie okazywały się zachwycające. Ale oto w roku 2005 twórcy wypuścili do kin pozycję, która rzuca nie tyle nowe, co odmienne światło na tytuł Pokémon. Ósmy film jest pierwszym i jak dotąd jedynym filmem, którego bohaterem jest zwykły pokémon. Lucario, bo tak się nazywa, jest również jednym z pierwszych pokémonów z oficjalnie nieznanego jeszcze regionu oraz nadchodzących gier.

Przedstawiona historia jest banalna. Grupka Asha (Satoshiego) przybywa do Zamku Cameran (Orudoran) na organizowane w nietypowy sposób rozgrywki ku pamięci Aarona (Arlona), bohatera sprzed wieków. Zwycięzca turnieju (którym nieoczekiwanie zostaje Ash) na czas zorganizowanego bankietu wciela się w jego postać. W ramach punktu kulminacyjnego uroczystości Ash prezentuje publiczności berło, które niegdyś należało do Aarona. Jak się okazuje, energia Asha w połączeniu z przedmiotem odpieczętowuje zaklętego w nim Lucario. W tym samym czasie pokémony bohaterów, urządzające własną zabawę, zostają zaatakowane przez tajemnicze stworki. Ich celem jest legendarny Mew, sprytnie ukrywający się w drużynie Asha. Uciekając przed napastnikiem, Mew wraz z Pikachu i Meowthem (Nyarthem) teleportuje się do Drzewa Początku, które jest jego domem. Ash, jego przyjaciele oraz Kid – trenerka sprawców całego zamieszania – z pomocą zagubionego w nowym świecie Lucario ruszają w podróż, której celem jest odnalezienie pokémona.

Rzecz jasna fabuła nie skupia się wyłącznie na poszukiwaniu Pikachu. Wątek ten pełni raczej rolę szkieletu, potrzebnego do przedstawienia pozostałych elementów opowieści, dzięki którym film zyskuje miano dobrej produkcji. Jest to historia Lucario oraz jego mistrza, tajemnica Drzewa Początku, a także wiele innych pobocznych wątków, urozmaicających podróż bohaterów. Tym, co plasuje ósmy film wśród najlepszych kinówek tego cyklu, jest właśnie historia powiązania Lucario z Aaronem. Twórcy po raz pierwszy dogłębnie i ze sporym zaangażowaniem prezentują postaci, które nieoczekiwanie stają się najmocniejszym atutem filmu. Udowadniają również, że zerwanie z utartym schematem jest strzałem w dziesiątkę. Nie ma tu również problemu z klasyfikacją grupy wiekowej odbiorców, co stanowiło problem w poprzednim filmie. Opowieść o Lucario z przyjemnością obejrzą zarówno dzieci, jak i młodzież, a nie wątpię, że część dorosłych widzów również.

Grafika przedstawia się wyśmienicie – jest dużo lepsza od tej z poprzednich lat. Twórcy serwują nam widowiskowe walki, przyzwoite krajobrazy oraz kreskę, która prezentuje wyższy od powszechnie znanego stylu poziom. Animacja jest płynna, nasycona mnóstwem efektów wizualnych. Jeśli chodzi o muzykę – znowu prezentuje poziom, do którego od lat przyzwyczaił nas Shinji Miyazaki. Otrzymujemy zestaw bardzo dobrych utworów, podkreślających nastrój, oraz równie dobre piosenki w czołówce i endingu. Warto tym razem zwrócić uwagę również na seiyuu pokemonów, którzy zostali bardzo starannie dobrani dla każdego debiutującego stworka.

Pomimo wszystkich zalet, kinówka ta z pewnością nie jest idealna. Znowu najważniejszy jest wątek przyjaźni, który w każdym z dotychczasowych filmów pełnił kluczową dla fabuły rolę, a to z czasem zaczyna męczyć. Znajdziemy tu również kilka błędów logicznych i znanych nam już formułek, nieodłącznie towarzyszących każdej pozycji tego cyklu. Mimo wszystko myślę jednak, że warto przymknąć oko na te nieliczne wady, gdyż w pokémonowym cyklu produkcji bardzo trudno o tak dobre produkcje.

Sam Miguel, 9 września 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: OLM, Shogakukan
Autor: Satoshi Tajiri
Projekt: Kazuaki Mouri, Sayuri Ichiishi, Tokuhiro Matsubara
Reżyser: Kunihiko Yuyama
Scenariusz: Hideki Sonoda
Muzyka: Shinji Miyazaki

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Pokemon: fanfiki na Czytelni Tanuki Nieoficjalny pl