Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 6/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

6/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 5,75

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 59
Średnia: 6,53
σ=2,24

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Norbi)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

D.C.S.S. ~Da Capo Second Season~

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2005
Czas trwania: 26×24 min
Tytuły alternatywne:
  • Da Capo Second Graduation
  • Da Capo Second Season
  • D.C.S.S. ~ダ・カーポ セカンドシーズン~
Gatunki: Dramat, Romans
Postaci: Magowie/czarownice, Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Gra (bishoujo); Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Harem, Magia
zrzutka

Magiczne drzewa wiśni powracają. Ponownie coś dla fanów romansu, w którym sporą rolę odgrywa magia.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Akcja drugiej części Da Capo rozpoczyna się dwa lata po wydarzeniach z pierwszego sezonu. W dalszym ciągu mamy tę samą grupkę przyjaciół, nieco przetasowanych głównych bohaterów (których skład jednak zmienia się w miarę kolejnych odcinków) i ten sam obszar wydarzeń – wyspę Hatsune. Twórcy założyli, że widzowie będą zaznajomieni z tym, co działo się w pierwszej części, więc zbyt wielu przypomnień nie ma (ba, niektóre z wydarzeń są specjalnie trzymane w tajemnicy przed nową główną bohaterką, o której za chwilę).

Wszystko rozpoczyna się luzacko i wesoło. Podobnie jak w pierwszej części nasz bohater Jun'ichi jest budzony „tylko po to”, aby wybrać się do szkoły. Tym razem jednak budzi go Miharu (już nie jako robot), a losy Nemu przez kilka pierwszych odcinków owiane są tajemnicą. Poszukiwanie jej czy odkrywanie historii minionych dwóch lat nie jest jednak główną osią fabuły. Ta będzie związana z niespodziewanym gościem, który zjawia się pod drzwiami domu Jun'ichiego. Niedługo później okazuje się, że owa przybyszka ma na imię Aisia i przybyła z Europy, aby pod okiem babci Sakury studiować magię. Na jej nieszczęście babcia umarła jakiś czas temu, a samej Sakury na wyspie obecnie nie ma. Dowiedziawszy się, że Jun'ichi jest jej krewnym (i wnukiem wspomnianej babci), prosi go, aby to on był jej nauczycielem. Chłopak oczywiście nic nie potrafi, ale dzięki temu twórcy mogą sporą liczbę odcinków przeznaczyć na ukazanie różnych scen związanych z Aisią, czy to podczas poznawania nowej kultury i miejsc, czy też prób pomagania innym przy użyciu swojej niedoskonałej magii. Jej uwaga koncentruje się oczywiście przede wszystkim na grupie przyjaciół, a początkowe marzenie „żeby wszyscy byli szczęśliwi” zmienia się z drobnych uczynków w działania, które mogą odmienić życie naszych bohaterów. Oczywiście jedną z głównych ról, pomimo tego, co stało się w pierwszej części, ponownie odegra drzewo wiśniowe.

Mój podstawowy zarzut w stosunku do pierwszej części, czyli niezbyt zręczny podział na komedię i dramat, tu został rozwiązany nieco lepiej. Niektóre wątki humorystyczne przeplatane są dramatycznymi, nie ma tu już takiej sztywnej granicy, dzielącej wszystko na dwie części. Mógłbym jedynie ponarzekać, że niepotrzebnie w niektórych momentach rozwleczono fabułę i te 26 odcinków to było trochę za dużo jak na wyobraźnię twórców. Dwa lata zmieniły troszkę podejście niektórych bohaterów, zwłaszcza do samych siebie. Cała grupa pozostała praktycznie niezmieniona, nikogo nie ubyło, pojawiło się kilka nowych postaci, mających mniejsze lub większe role drugoplanowe. Jednak nie wszystkich widzimy od samego początku, a niektóre relacje zostały nieco ubarwione. Przede wszystkim dużo większą rolę dostała Kotori, która teraz awansowała na tę drugą (obok Nemu), a jej uczucia do Jun'ichiego stały się bardziej zdecydowane. To właśnie ten wątek wpływa później znacząco na postępowanie Aisii. Przyznam się bez bicia, że nowa bohaterka działała mi na nerwy, zwłaszcza w poważniejszych momentach. Jej marzenie, czyli uszczęśliwienie wszystkich (!) przy pomocy magii może i mogło zdać egzamin przy drobnych uczynkach, ale kiedy przeniosła je na wyższy poziom, jej dziecinny umysł zaczął mnie denerwować. Na szczęście zakończenie mnie dostatecznie udobruchało. Jest naprawdę nieźle poprowadzone i w pewien sposób nawet wyjątkowe (anime, a zwłaszcza haremówki, nieczęsto kończą się w ten sposób).

Warstwa techniczna przeszła widoczny lifting. Przede wszystkim całość jest zrobiona bardziej wyraziście, kolory nabrały ostrości i wszystko stwarza wrażenie porządniejszego niż w pierwszej części. W całkiem dobrym stylu twórcy poradzili sobie z dwuletnim przeskokiem czasowym. Postacie nie zmieniły się znacząco, ale nie trzeba być wyjątkowo spostrzegawczym, żeby zobaczyć, że pewne różnice jednak istnieją. Reszta bez większych zmian, czyli dobrze, ale bez wyjątkowych zachwytów. Ścieżka dźwiękowa trzyma podobny poziom do pierwszego sezonu. Z tym, że wynika to z tego, iż opening i ending prezentują wyższy poziom niż poprzednio, samą ścieżkę dźwiękową lepiej wspominam z pierwszego Da Capo.

Osób, które polubiły pierwszą część, ta z pewnością nie zawiedzie. Pod względem klimatu anime nie zmieniło się ani trochę, dużo tu sytuacji typowych dla haremówek, sporo komedii (raz lepszej, innym razem nieco mniej) i dramatu, tym razem połączonych w nieco lepszy sposób niż poprzednio. Myślę, że jeśli pierwsza część się komuś nie podobała, to nawet nie ma co próbować z drugą, gdyż różnica poziomów jest niewielka. Ja wystawiam oczko wyżej tylko ze względu na zakończenie, które mnie usatysfakcjonowało, i nieco lepiej poprowadzoną fabułę.

Norbi, 11 września 2008

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: feel
Autor: CIRCUS
Projekt: Yuka Takashina
Reżyser: Munenori Nawa
Scenariusz: Katsumi Hasegawa
Muzyka: Hikaru Nanase