Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Natsume Yuujinchou

  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 14.03.2015 17:12
    Nieprzeciętne
    Wow, Natsume Yuujinchou okazało się zaskoczeniem. Niby niczym nie wyróżniająca się seria z wątkiem nadprzyrodzonym, a tu proszę… Bardzo wciąga i oczarowuje ciężkim do określenia, specyficznym klimatem, który wielce przypadł mi do gustu. Natsume podbił moje serce w stu procentach, tak niecodziennego, dobrze zbudowanego, a przy tym melancholijnego bohatera dawno nie widziałam. Można było się pośmiać, wzruszyć, czasem wystraszyć. Liczę, że kolejne sezony utrzymają ten czar.
  • Avatar
    A
    Kanaria. 5.10.2014 13:23
    Gruby kot i pan Pomoc
    Suga ja muri to omou no naraba sukoshi zetsu de ii…po prostu uwielbiam ten opening. Przyznać muszę, że przez 13 odcinków nie przewinęłam go ani razu, tylko po to by posłuchać tej świetnej piosenki. Ending wypada już nieco gorzej, ale to przez oryginalny głos wykonawcy.
    Trochę się zdziwiłam, że seria jest tak wysoko oceniona. Właściwie to nie wyróżnia się niczym szczególnym, bo oglądałam wiele anime gdzie występowały youkai, chociaż tak naprawdę próżno szukać w innych seriach postaci podobnej do Nyanko. Ten stworek po prostu mnie rozśmieszał i nie raz czekałam aż pojawi się na ekranie.
    Jeżeli chodzi o głównego bohatera, to zbytnio jakoś go nie polubiłam. Wydawał się być nudnym i trochę zniewieściałym chłopaczkiem, takim, który lubi sobie podumać w samotności. Nie lubił wdawać się w dyskusje i czasem aż mnie gotowało gdy oglądałam jego poczynania. Bez zastanowienia przypisać mu można łatkę Pan Pomoc, bo pomocny i nad wyraz wrażliwy był. Co prawda ma kilka cech, które nadają mu oryginalności, ale nie do stopnia by nazwać go wspaniale rozwiniętą postacią. Można jednak było się spodziewać, że taki właśnie będzie.
    Plus za opening i seiyuu Kakashiego.
    • Avatar
      Kysz 5.10.2014 13:47
      Re: Gruby kot i pan Pomoc
      Kanaria napisał(a):
      Trochę się zdziwiłam, że seria jest tak wysoko oceniona. Właściwie to nie wyróżnia się niczym szczególnym, bo oglądałam wiele anime gdzie występowały youkai…

      Oj, akurat drugiej takiej serii jak Natsume, to ze świecą szukać. Bo tu nie chodzi o to, czy gdzieś pojawiają się jeszcze youkai (przecież sam ten motyw jest bardzo popularny), ale o swoistą atmosferę, jaka w tej serii panuje. Tak ciepłych, nastrojowych, poprzetykanych lekką komedią i nieprzesadzonym dramatem anime po prostu nie ma wiele, stąd też tak wysokie noty dla Natsume właśnie.
    • Avatar
      aotoge 5.10.2014 15:25
      Re: Gruby kot i pan Pomoc
      Mądrość, klimat, głęboka emocjonalność – to czyni NY anime wybitnym. Mnie tam takie cechy wydają się szczególne.
  • Avatar
    A
    Elfik 8.11.2013 19:07
    Podoba mi się. I to bardzo. Niezwykłe wzruszające, takie klimatyczne. Cudna muzyka. Bohaterowie sympatyczni. Jestem marudna i mało co mi się podoba, ale to kolejne anime co mnie zachwyciło. Biorę się za oglądanie kolejnych sezonów. Szczerze polecam.
  • Avatar
    A
    GinkoKitsune 19.05.2013 08:41
    Piękne i wzruszające anime. Bohaterowie znakomicie pasują do fabuły; szczególnie mi się podobała Reiko, a Nyanko mnie za każdym razem rozśmieszał do łez i nie mogłam się nie śmiać jak na niego patrzyłam, oraz jego głos po przemianie był mi bardzo znany. Momentami mnie przerażało, a odcinek 12. to był szczyt. Mój ulubiony odcinek to 7.. Piękny był także ending przy którym się chciało płakać. Miło można było przy tym anime odpocząć.
  • Avatar
    A
    myszahihi 9.05.2013 00:13
    Dopiero zaczęłam oglądać ale już mnie urzekło :)Po ciężkim dniu w pracy to anime pomogło mi się zrelaksować. Ma coś w sobie :) A kotek jest przeuroczy ^^
  • Avatar
    A
    Mayissa 22.06.2012 14:57
    Uśmiechając się przez łzy
    Jedne z najcudowniejszych serialowych anime jakie widziałam. Piękna fabuła i jakże trudne poruszane tematy. Pytanie jak to się stało, że nasz bohater stręczony, poniewierany i gnębiony tyle lat nadal zachował czyste serce? O potrzebie czynienia dobra, o potrzebie bycia kochanym, rozumianym, chcianym i potrzebnym opowieść co nie jedną łzę z oczu wydusi, o tym jest to anime :)

    p.s Ja chcę Kociusiaaaaaaaaaaa!
  • Avatar
    A
    budyń 5.04.2012 11:40
    oglądać
    Co tu dużo mówić.Świetne.Fabuła jak na okruchy życia ciekawa, spokojna.Kreska ładna bez rewelacji.Postacie normalne nie mam takiej której bym nie znosił.Muzyka cudo.Spokojne utwory zazwyczaj jednego lub max trzech instrumentów cudownie podkreśla klimat serii.Słuchając ich czułem się jak bym był w szkole muzycznej podczas egzaminów.Wad żadnych 10/10, choć nie jest moim ulubionym nie wiem czemu.Seria bez błędów, a ja nie byłem tak oczarowany jak np po shiki.Dziwne.Muszę iść do psychiatry.
  • Avatar
    A
    Naija1 10.01.2012 10:50
    Ma wady
    Bardzo fajna, klimatyczna seria, boski Natsume. Wkurza mnie jednak brak wyraźnego wątku, który łączyłby wszystkie odcinki ze sobą, bo są trochę luźne. Np. w jeden cały odcinek kręci się wokół nowej postaci i jej zdolności, a w następnym nie ma o niej ani słowa…
  • Anielski_Pyl 21.10.2011 00:06:39 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Shtefy 18.10.2011 16:22
    motyw z imionami i podporzadkowaniem
    To seria fantasy US style, ale bardzo fajna, szczegolnie dla fanow, przysiaglbym ze to jest zaczerpeniete wlasnie z tej serii ksiazek.

    Czarna Kompania – Glenn Cook
    • Avatar
      IKa 18.10.2011 17:22
      Re: motyw z imionami i podporzadkowaniem
      ...Faktycznie, pan Cook wymyślił coś, co funkcjonuje we wszystkich kulturach i tzw. magii sympatycznej od wieków: znajomość imienia osoby daje nad nią władzę. Opadły mi ręce, serio. Może zamiast czytać mroczne fantasy weźmiesz się np. za „Złotą Gałąź” Frasera oraz za mitologię japońską, by uzupełnić braki w zakresie motywów.
    • Avatar
      sdgfg 15.01.2015 13:48
      Re: motyw z imionami i podporzadkowaniem
      A jeżeli już bezpodstawnie oskarżać o zaczerpnięcie tego pomysłu od amerykańskiego fantasy to radziłabym się zapoznać z nieco starszym, porządniejszym i kultowym „Czarnoksiężnikiem z Archipelagu” A nie jakaś „Czarna Kompania”, phi… :P
  • Avatar
    A
    lileo_dark 27.09.2011 09:56
    delikatne i nastrojowe, Natsume Yuujinchou jest cieple, pelne ciepla i spokoju. historie sa proste, ale wciagaja widza w ich wir. muzyka podkresla wszystkie watki a grafika, niby prosta, idealnie dopelnia calosci. boaterzy zapadaja w pamiec i choc w wiekszosci pojawiaja sie tylko na jeden odcinek, to sa dobrze skonstruowani ^.^
  • Avatar
    A
    Lyneel 11.07.2011 20:44
    perełka
    delikatnie błyszcząca perła, której oglądanie uspokaja i wyzwala subtelny, ciepły uśmiech. Większość osób, które to anime nie znudziło i które je w całości obejrzało, wystawi pewnie wysoką ocenę, co nie jest niespodzianką – każdy odcinek to jak podróż do świata pozornie odmiennego, a jednak bliskiego rzeczywistości. Bohaterowie, nawet jeśli pojawiają się na krótko, są dobrze przedstawieni i pozwalają się polubić, muzyka doskonale oddaje nastrój i zapada w pamięć, a krajobrazy wymalowano w łagodnych, stonowanych kolorach, które doskonale tu wypadają. Największą zaletą są chyba jednak historie. Niby proste, a jednak potrafiące sprawić, że widz wciągnie się i zacznie przeżywać je z postaciami. A nawet gdy się kończą, wzbudzone emocje pozostają…
    No dobrze, co z wadami? Jakieś na pewno istnieją, ale jedyne, co potrafię teraz wskazać, to niedosyt po skończeniu serii, bo zawsze mam ochotę na więcej… Ale czy to naprawdę wada? n_n
  • Avatar
    A
    Kotoko 1.04.2011 16:00
    Seria przyjemna i klimatyczna. Jednak nie do końca mi się podobała. Odcinki nie stanowiły raczej spójności przez co czasem musiałam się zmuszać, aby oglądać. Może po prostu nie zrozumiałam przekazu serii ale nie rozumiem tych wszystkich zachwytów. Poza tym, cały czas się zastanawiałam dlaczego  kliknij: ukryte 
    Jedynymi plusami był dla mnie kot xD i główny bohater, który wyróżnia się na tle innych bohaterów z animców. Nie był ani superherosem ani żarłocznym głupkiem a całkiem normalnym chłopakiem.
    • Avatar
      Nekochi 12.02.2013 14:39
      Mieli umowę.
  • Avatar
    A
    aotoge 16.01.2011 19:12
    14-16 lat?!
    Jeśli seria nie opowiada mocnej, wyrazistej historii, nie używa środków, od których szczęka ląduje w piwnicy, nie znaczy, że jest o niczym i można ją skrzywdzić klasyfikując w ten sposób.
    To jest anime o samotności, o jej odmianach, mądre i naturalne mimo obecności duchów. Siła niepozorności, tyle.
  • Avatar
    A
    marheva 28.12.2010 01:51
    O tym jak shounen/shoujo wkradlo sie...
    miedzy „100 stories” a „Mushishi”.

    W porownaniu do powyzszych Natsume wypada prostacko i banalnie, ale podkreslam ze „w porownaniu”.
    Mnie osobiscie zniechecila forma podania, ktora leci schematami, np. wymuszony humor sytuacyjny tak charakterystyczny m.in. dla shounenow.
    Nie dziwie sie ze moze to sie podobac, bo historyjki sa ciekawe, ale skierowane do okreslonej grupy wiekowej(14­‑16 lat?), stad na pewno nie mozna polecic tego kazdemu.
  • Avatar
    A
    Ayanami 18.12.2010 17:00
    Niezwykle klimatyczna seria
    Niezwykle klimatyczna seria, ciepła i sympatyczna opowieść. Czytałam mangę więc byłam ciekawa jak wygląda anime – absolutnie się nie zawiodłam. Było nawet jeszcze lepiej niż w mandze, a efekt ten uzyskano dzięki muzyce, grafice i animacji.
  • Avatar
    A
    Nert 15.11.2010 22:06
    Seria warta polecenia
    Hmm…seria przypadła mi bardzo do gustu ,ale jednak czegoś w niej mi brakowało. Może to wpływ Mushishi ,które mnie zachwyciło pod każdym względem…czy to miało wpływ na klimat ,czy kreskę nie wiem…pomijając ten fakt seria godna polecenia prawie dla każdego (zawsze się ktoś znajdzie dla którego Natsume Yuujinchou się nie spodoba ;/ ).
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 10.07.2010 16:52
    Seria niewątpliwie udana. Akcja toczy się wolno, co może czasem denerwować widzów pragnących za wszelką cenę podnieść sobie poziom adrenaliny w żyłach. Nie mniej jednak, niemal ideał. Ogląda się dobrze, trafia do widza w każdym wieku, łatwo przechodzi nie pozostawia niespełnienia, czy innych negatywnych uczuć. Czasem nawet działa na człowieka jak przysłowiowe Katar zis.
    Naprawdę, polecam. Postacie ciekawe, głębokie, pełne refleksji słowa – jednak nie skomplikowane.
    Naprawdę, polecam
  • Avatar
    A
    pewupe 25.06.2010 10:52
    oo taal
    Jak dla mnie jedna z lepszych serii. Rzadko się już zdarzają takie perełki :)
  • Avatar
    A
    Zielona 25.06.2010 01:24
    Zdecydowanie nie dla każdego.
    Świetne seria, cudowna po każdym względem, śliczna muzyka, postacie i grafika. Wyjątkowe też z powodu, że jest to seria tylko dla niektórych, jak wielokrotnie podkreślano w komentarzach, tu trzeba po prostu osiągnąć pewien poziom wrażliwości i dojrzałości.
    Traktowanie tego anime dosłownie mija się z celem, to opowieści o życiu, marzeniach i troskach każdego człowieka, warto obejrzeć, nawet kilka razy. Mnie chyba nigdy się nie znudzi. Za mało jest podobnych serii, dlatego o takiej perełce warto pamiętać.
    Malkontentom radzę troszkę poczekać i spróbować jeszcze raz, może tym razem uda się załapać sens;]
  • Avatar
    A
    Elentari 22.04.2010 23:26
    ^^
    Zdecydowanie wspaniałe pod każdym względem, ale z pewnością nie przeznaczone dla przeciętnego widza, a już na pewno nie dla dzieci, którzy jego uroku po prostu nie zrozumieją (coś jak z Mushishi). Bohaterowie, fabuła, grafika, muzyka- wszystko idealnie do siebie pasuje, tworząc nastrojowe, pełne ciepła anime. Mogłabym to oglądać non­‑stop (co właściwie robię:P). Ocena ogólna- 10/10^^
  • Yugo 17.03.2010 18:02:50 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    kalifotnia love 18.08.2009 21:07
    specyficzne, nie dla wszystkich
    Anime jest bardzo specyficzne. Ciężko teraz o takie wręcz 'normalne'. Ma zupełnie inny wydźwięk niż reszta. To coś jak Coelho – trzeba do tej opowieści po prostu dorosnąć
    • Avatar
      Baśka 13.06.2010 13:17
      Re: specyficzne, nie dla wszystkich
      Oh, proszę cię. To anime jest na tak wysokim poziomie, że porównywać je do książek Coelho to po prostu żart. Coelho próbuje wystylizować swoje opowieści na „pseudo filozoficzne”. Coś tak pospolitego jak „prawdziwie szaleni są ci co twierdzą, że nie są.” jest już oklepane ze wszystkich stron i według mnie nieciekawe. Natomiast NY jest… po prostu. Jest. I jest dobre.
  • Avatar
    A
    klinga 14.08.2009 18:12
    beznadziejne
    Glupie,nierealne,bzdurne nie polecam nikomu
  • Avatar
    A
    Vetinari 30.04.2009 12:52
    bajeczka
    Wygląda to bardzo ładnie, muzyka przyzwoita… a fabuła i bohaterowie dla max dziesięciolatka. Wszystkim powyżej szczerze odradzam.
    • Avatar
      Mizuni 6.07.2009 18:31
      Re: bajeczka
      A ja odradzam wszystkim poniżej lat 16 lub/i niewrażliwym emocjonalnie.
  • Avatar
    A
    Ayanami 17.04.2009 18:41
    Grafika: 10/10.
    Postaci: 8/10.
    Fabuła: 8/10.
    Muzyka: 9/10.
    Ogólna ocena: 9,8/10.
    Po prostu zakochałam się w tym anime. Klimat jest niesamowity. Spokojna, choć ani trochę nie nudna seria dla tych, którzy chcą trochę odetchnąć od serii typu Bleach, Naruto czy Gundam. Naprawdę polecam.
  • Avatar
    A
    dany 15.04.2009 21:50
    nuda, nuda, nuda nie wiem dlaczego wszyscy tak sie zachwycają anime naprawdę bardzo ładne i spokojne ale wszystkie odcinki jakieś takie same i nic się nie dzieje.
    dla ja dam 7/10
  • Avatar
    A
    Natsume 28.03.2009 20:55
    Natsume Yuujinchou
    Podoba mi się to anime łagodne i lekkie jak się chce coś lekkiego przed snem obejżeć ale drugi sezon jest jeszcze bardziej interesujący
  • Avatar
    A
    moshi_moshi 13.01.2009 16:31
    Wspaniała przygoda.
    Żałuję że tak długo zwlekałam z obejrzeniem tej serii – to prawdziwa perełka. Natsume Yuujinchou ma w sobie coś magicznego i nieuchwytnego, co sprawia, że nie można oderwać wzroku od ekranu. To opowieść pełna uroku i ciepła, z pogranicza jawy i snu. Zupełnie nie przeszkadzała mi jej epizodyczność i powolna narracja, wręcz przeciwnie – moim zdaniem dodawały całości więcej magii. W czym tkwi siła Natsume? Może w tym, że opowiada o potrzebie ciepła, miłości, przyjaźni, akceptacji, zainteresowania ze strony drugiej osoby… Broń Boże nie chciałabym dorabiać tutaj jakiejś filozofii, ale dla mnie to anime idealnie obrazuje podstawowe ludzkie potrzeby, a że robi to za pomocą pragnień ayakashi, cóż  – każda bajka ma morał.

    Bardzo polubiłam głównego bohatera, za to że jest zwyczajnym chłopcem. Cichym, nieco wycofanym, ale jednocześnie pełnym wiary w ludzi i optymistycznie nastawionym do życia. To jedna z symaptyczniejszych postaci z jakimi się spotkałam. Tworzy wspaniały duet z Nyanko – senseiem, którego wspaniałości nie sposób opisać. Jako miłośniczka kotów, jestem absolutnie zakochana w tej małej kuli na czterech łapkach ze zwichrowanym charakterem, a Kazuhiko Inoue wielkim seiyuu jest, o!

    Zdaję sobie sprawę, że nie jest to seria dla każdego, ale myślę że warto spróbować. Rzadko spotyka się tak niesamowite i pozytywnie naładowne opowieści.
    • Avatar
      Drake 18.06.2009 01:07
      Re: Wspaniała przygoda.
      moshi_moshi napisał(a):
      Żałuję że tak długo zwlekałam z obejrzeniem tej serii – to prawdziwa perełka. Natsume Yuujinchou ma w sobie coś magicznego i nieuchwytnego, co sprawia, że nie można oderwać wzroku od ekranu. To opowieść pełna uroku i ciepła, z pogranicza jawy i snu. Zupełnie nie przeszkadzała mi jej epizodyczność i powolna narracja, wręcz przeciwnie – moim zdaniem dodawały całości więcej magii.


      W pełni popieram:). Zazwyczaj nie lubię anime epizodycznych i z małym entuzjazmem podchodziłem do tej serii, ale w jakiś dziwny sposób…tak jak powyzej „ma w sobie cos magicznego i nieuchwytnego”. Polecam to anime, chociazby sprobowac pierwszy odcinek, anóż się spodoba. Uważam, że dojrzalszy widz docenii tą serie:).
  • Avatar
    A
    tsuki 8.01.2009 22:31
    cudo
    Bardzo dobre anime. Myśle że takiej pełnej uroku pozycji właśnie mi brakowało po ostatnich shounenach które oglądałam. Bardzo przyjemne i nie mniej interesujące. Oglądając, cały czas miałam usmiech na twarzy.
    Odpreżyłam się bardzo przy nim. Poprostu magiczne. W całym anime nie było momentu, który by mnie znużył czy by mi się nie podobał. Jestem zachwycona. Z niecierpliwością czekam aż obejrze drugą serie. Żywię nadzieje że będzie równie dobra.
  • Avatar
    A
    Joyce 22.12.2008 13:47
    Natsume Yuujinchou
    Dopiero zaczęłam oglądać tą serię, ale już mnie zachwyciła. Jest to jedno z nielicznych anime, które potrafią rozbawić, wzruszyć i uspokoić zarazem. Jest to ciepła seria, mówiąca o problemach niezwykłego chłopca z różnymi potworami, ale również coś jeszcze- to opowieść o poszukiwaniu zrozumienia i przyjaźni, nienachalna, za to mająca niesamowity klimat. Jest wiele dobrych anime o potworach, dajmy do przykładu InuYashę, lecz spośród tych anime Natsume Yuujinchou wyróżnia się prawie całkowitym brakiem przemocy, to spokojne, lekkie anime o głębokim przekazie. Chyba nigdy nie natrafiłam na podobne anime.
  • Avatar
    A
    Haku 16.12.2008 16:34
    Miau.... Miau...
    Seria być może bez większych rewelacji, ale mimo to bardzo nastrojowa, lekka i przyjemna do obejrzenia.

    Nie porównywał bym jej z Mushishi, ale z pewnością, na pewnym poziomie, są podobne (choć mi szczerze mówią skojarzenie takie nie przyszło do głowy. Chyba głównie dlatego że w zupełnie inni sposób odebrałem głównych bohaterów tych dwóch anime. Mushishi zdawał się zachowywać cały czas pewien dystans, do wydarzeń w których uczestniczył, Natsume natomiast żywo angażował się w sprawy ayakashi ).

    Niewątpliwym plusem serii Natsume Yuujinchou było też dla mnie wprowadzenie Nyanko­‑sensei. Niby potężnego ducha, który jednak w postaci kota zachowuje się komicznie. Jest zadufany w sobie, nie przejmuje się innymi, a do tego bywa niezdarny i przejawia skłonności do alkoholizmu. Z całej tej mieszanki wady wyszła całkiem sympatyczna postać, która dodatkowo stanowi pewną równoważnie dla wyczulonego na niesprawiedliwość i miłego dla wszystkich Natsume.

    Polecał bym to anime wszystkim miłośnikom lekko strawnych, nastrojowych i trochę melancholijnych historii.
  • Avatar
    A
    Ste 10.11.2008 14:43
    Natsume Yuujinchou
    Hmm, dziwią mnie takie zachwyty co do tego anime. Nie jest złe ale ma wiele wad, oglada się jednak w miarę przyjemnie.
    Muzyka bardzo mi się spodobała, opening jest mocno średniawy ale po któryms odcinku wpada w ucho. Ending natomiast jest prawie idealny, szkoa, że całe anime jest bardziej jak opening niż ending. Wspominając o muzyce wypadało by wspomniec o głosach bohaterów, które w wiekszości są dobre ale zdarzają się też irytujące, mam na myśli kilka zwykłych Youkai i towarzysza naszego Natsume pod postacią kota.
    Fabuła jest całkiem ciekawa, epizodyczna a co najważniejsze lekka. Czasami miałem wrażenie, że anime jest kierowane do młodszych widzów ale ci troche starsi(20+) też powinni znaleśc coś interesującego, zwłaszcza jeżeli lubią ten gatunek. Moim zdaniem sklasyfikowanie „Natsume Yuujinchou” tylko jako „Okruchy Życia” może wprowadzac w błąd, troche za dużo magii i elementów wręcz basniowych tutaj występuje.
    Co do postaci to tytułowy Natsume jest całkiem ciekawy tylko czasami zbyt „nieludzki” no ale to przecież anime a nie film biograficzny.
    Ja osobiście wyciągnąłem łapy po tą serie po przeczytaniu komentarza w, którym ktoś porównywał „Natsume Yuujinchou” do „Mushishi” ale jeżeli chciałoby się znaleśc jakies porównanie to byłoby to „xxxHOLIC”
    Na koniec musze dodac pare słów na temat poczucia humoru, które nie stoi na wysokim poziomie i przynajmniej mnie często denerwowało.
    Ciężko mi powiedziec komu polecic ta produkcję, może byc ona troche zbyt „bajeczna” dla starszych i czasami zbyt poważna dla młodszych. Jednak dla wszystkich będzie lepiej obejżec „Natsume Yuujinchou” niż tracic czas ogladając pozbawione sensu programy telewizyjne. Jeśli jednak nosicie się z zamiarem obejżenia jakiegoś konkretnego tytułu to nie zawracajcie sobie narazie głowy powyższym.
    Fabuła­‑8
    Postaci­‑7
    Muzyka­‑8
    Grafika­‑9
    Ocena łączna 7,5

    Z rozpędu zapomniałem napisac cokolwiek o muzyce i po wspomnieniu openingu i endingu ruszyłem dalej. Muzyka jest najmocniejszą częścią tej pozycji, nie jest natrętna i pasuje do całości. Wszyscy wspominają o wyjątkowym klimacie tego anime i wydaje mi się, że przynajmniej w 60% jest to zasługa właśnie muzyki.
    Scalono. Moderacja
  • Avatar
    A
    pestis 24.10.2008 19:05
    Twoj kot, kupowałby wh...arbuza.

    przyznam szczerze, że po pierwszym odcinku miałam mieszane uczucia, głównie przez postać samego Natsume – wydawał mi się strasznie „ciepły” – (cokolwiek to nie znaczy ;])
    jednak z odcinka na odcinek pierwsze wrażenie zacierało się,by ustąpić miejsca zupełnie innemu – oto oglądam jedną z lepszych serii ostatnich sezonów.

    Króko:
    -ciekawa fabuła,
    -spokojny klimat (a takie lubię)
    -sympatyczne, przemyślane postacie,
    -oszczędna, lecz bardzo przyjemna i staranna grafika
    -Nyanko­‑sensei

    sprawiają, że bez wahania daję anime w pełni zasłużone 9: ]

  • Avatar
    A
    Yuo 23.10.2008 23:52
    swietne
    1 anim ktore widzialem przedstawione w tak ciekawej kolorystycznie cieplej tak zwyczajnie jak i „NOrmalnej” formie juz sam fakt pokazu oryginalnej formy duszków itp postaci duchowych jak to w starych prawdziwych japonskich/chinskich historiach wystepyja jest kolejna rzecza ktora poleca to anim z niecierpliwością czekam na 2 serie mam nadzieje ze bedzie tak samo wciagajaca a autorzy nie spieprza klimatu 1 serii op i ed sa swietne pasuja tu jak ulal az milo sie ich slucha
  • Avatar
    A
    Lena100 22.10.2008 20:10
    Natsume
    Przy tej serii naprawdę się można rozmruczeć. Sam Natsume jest pięknie złożoną postacią, naprawdę go uwielbiam, po tych paru odcinkach – po raz pierwszy mam takie uczucie – chciałabym, żeby istniał naprawdę, tak samo jak cały przedstawiony świat. Ta spokojna wieś, powiedzmy sobie szczerze – takie są tylko w bajce. Melancholia, te parę dni dusznego lata, bez ratowania świata i rozkrzyczanych wyzwań nastoletnich bohaterów. Parę naprawdę słodkich scen, epizodyczna fabuła, która mimo wszystko wciąga, wydaje się jakby się w niej płynęło. No nie wiem czy jest na to lepsze słowo, ale określę to tak – urocze. Zastrzegam tylko, że bez kiczu i nudy. W moim odczuciu najlepsza seria tego roku. Bardzo tęsknię za tą serią, ale oglądanie w kółko nie ma większego sensu :) Tak więc z niecierpliwością czekam na sequel. Mimo, że „Natsume Yuujinchou” ma parę lekkich wad, ale w toku oglądania i odczuwania tej seri całkiem się o nich zapomina, więc, w ramach zachcianki daję 10/10.
  • Avatar
    A
    Wilk Stepowy 22.10.2008 12:53
    Mushishi na lekko
    Jak tylko siadłem do tej serii, to z miejsca skojarzyła mi się z Mushishi. Nie jako plagiat czy nieudana podróbka, lecz jako lżejsza opowieść z tego samego (niestety jakże nielicznego) gatunku.

    Natsume Yuujinchou to naprawdę niesamowite anime w swej spokojnej refleksyjności; idealne, by przy nim odpocząć, czasami się uśmiechnąć, czasami wzruszyć. Oszczędność kreski i ciepłe barwy jeszcze bardziej podkreślają spokój i stonowanie. A co najważniejsze – to anime jakimś cudem nie nudzi, a wciąga w te letnie dni z życia Natsume

    Jak dla mnie to najlepsze anime tego roku i z niecierpliwością czekam na drugi sezon.
  • Avatar
    A
    ursa 19.10.2008 11:46
    magiczne i urzekające
    długo szukałam słów, które by krótko określiły Natsume Yuujinchou, i chybna lepszych nie znajdę (choć mam poczucie, że zasługuje na więcej). ale ta seria rzeczywiście jest niepozorna i trudno ją opisać tak, by oddać cały jej ukryty urok. dla mnie nawet ta ponoć niskobudżetowa grafika stała się integralną częścią magii, budując niesamowity klimat długiego, leniwego lata na prowincji z daleka od zgiełku miast, za to blisko natury – i tego, co nadnaturalne. ten klimat i powolny tok narracji sprawiały, że każdy odcinek zdawał się trwać dwa razy dłużej niż normalny… i o połowę za krótko. wręcz nie chciałam, żeby seria się skończyła! dawno już (albo nigdy…) nic mnie tak nie za­‑chwyciło za serce – że użyję staroświeckiego terminu, dobrze pasującego do Natsume, który zdaje się rozgrywać w jakimś bezczasie ;) – i to tak niepostrzeżenie. naprawdę trudno znaleźć odpowiednie słowa…
    Natsume jako postać jest „zrobiony” genialnie: jego skomplikowany, ale prawdopodobny psychologicznie charakter, zachowania, decyzje, uczucia, relacje z ludźmi i ayakashi i to, jak powoli się zmienia, otwiera. dwa ostatnie odcinki dobrze to pokazują, zwłaszcza rozmowa jego opiekunów i kiedy ciotka ochrzania Natsume za to, że się o niego martwiła, a on jest szczęśliwy – słooodkie ;) a przy tym nie gada za dużo!
    koledzy Natsume ze szkoły, mimo że nakreśleni kilkoma kreskami, jak i epizodyczni ludzcy bohaterowie – bezbłędni. ayakshi – złe, dobre, głupie, mądre, złośliwe, nieszczęśliwe, zdesperowane – paradoksalnie są istotami z krwi i kości chyba nawet bardziej niż ludzie (niczego ludziom nie ujmując). Nyanko jest po prostu obłędny, szczególnie kiedy się nudzi ;D w mojej prywatnej galerii ayakashi Mokkun musiał się posunąć na swoim pierwszym miejscu ;D a mały kitsune, którego chłopak bierze pod opiekę, to chodząca słodycz (ale nie taka, od której bolą zęby ;)
    ogólnie – genialne, cudowne, magiczne, urzekające, zachwycające anime, które trzeba zobaczyć i nie sposób zapomnieć. z pewnością się nie zestarzeje jak hity jednego sezonu. 10/10, a właściwie to poza skalą…
  • Avatar
    A
    Ori 18.10.2008 17:01
    Moja ulubione anime ^ ^
    Powiem, że już po 2 odcinakach natsume yuujinchou stało sie mojim ulubionym anime.
    To co w nim mnie zachwyca to, że przypomina mi motyla:) Lekka fabuła, piekne o czystych kolorach tła i postacie oraz delikatna wpadająca w ucho muzyka. Wszystko to sprawia jak napisała recenzentka, że to anime ma na mnie właściwości odprężające jak obserwowanie motyla w letni poranek…
  • Avatar
    A
    Paweł 18.10.2008 10:55
    Specyficzna seria.
    Natsume Yuujinchou to z pewnością seria specyficzna i trudno o niej cokolwiek napisać. Jedno jest pewno, jest to 13 niezwykle harmonijnych i odprężających odcinków, które kończą się piękną, uspokajającą i niezwykle wpadającą w ucho piosenką.

    Sam pomysł na serię jest dosyć ciekawy, chociaż z pozoru przypomina trochę Clampowskiego xxxholica, to jednak serie niezwykle się różnią. Tutaj wszystko dzieje się powoli, seria dotyka problematyki życia, czy chociażby momentu, do którego można polegać na innych i to niekoniecznie najbliższych.

    Jak zostało napisane w recenzji – animacja nie jest najlepszych lotów, ale wszelkie te rozmycia i spowolnienia sprawiają tylko wrażenie niesamowitego odprężenia i bynajmniej nie przeszkadzają w jej odbiorze. Natomiast jeśli chodzi o głosy bohaterów, to są one co najmniej ciekawe, szczególnie wszechmocny kotek potrafi być irytujący swoimi dialogami ;D

    Mimo tego, że serial wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie, to jednak moja podświadomość powtarza, że jednak czegoś tu brakowało. W całym gąszczu historii i Ayakashi po prostu brakuje tego sedna, które jakoś w tle umknęło. Liczę, że w drugiej serii, która już została zapowiedziana będzie to jakoś lepiej rozwiązane.

    Komu polecić serię? Trudne pytanie. Niewątpliwie osobom, które potrafią pogodzić się z brakiem 'akcji' samej w sobie, brakiem strzelanin i innej krwi. Komuś kto chce się odprężyć i zrelaksować po ciężkim dniu.

    Dla mnie 8/10 i nie wyżej, nie niżej.