Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Hajime no Ippo

  • Avatar
    A
    deduch 6.10.2015 00:50
    Świetnie prowadzony scenariusz (chyba pierwsze anime w którym retrospekcje – zwykle krótkie – oglądałem z równym zainteresowaniem jak główny wątek). Świetna muzyka, fani rocka i brzmień elektronicznych będą z pewnością usatysfakcjonowani.
    Krótko – jedna z tych serii, w stosunku do których stwierdzenie „stare anime” jest komplementem, nie krytyką.
  • muhomorniczy 21.11.2014 22:13:06 - komentarz usunięto
    • Kamiyan3991 21.11.2014 22:31:04 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Windir 25.09.2014 19:14
    9/10
    Słowem wstępu: unikam jak ognia długich serii, ale tutaj człowiek chce więcej i więcej – pewnie dlatego, że seria jest podzielona na bardzo przystępne w odbiorze części. Każde przygotowanie do walki i sama walka to taka zamknięta całość, ale ciągle istotna część kariery Ippo. Bardzo przyjemne rozwiązanie.

    Plusy:

    + Walki. Pasjonujące, dynamiczne, taktyczne + przemyślane „ciosy specjalne” – a co najważniejsze wszystko w miarę realne.
    + Humor! Męski (czyli nie gimnazjalny) i oldschoolowy. Jest sporo szydery i wzajemnego dogryzania pomiędzy kumplami. Najważniejsze, nie ma bombardowania cyckami/majtkami i fontann krwi z nosa. Właśnie takiego humoru jak tutaj mi obecnie brakuje w anime. A scena  kliknij: ukryte  Od wieków nie widziałem tak dobrego męskiego humoru.
    + Każdy przeciwnik fajnie pokazywany przed pojedynkiem (dlaczego walczy) i w jego trakcie (myśli podczas walki), do tego w zależności od przeciwnika trybuny też są ważnym elementem każdej walki (doping, komentator, techniczne analizy Takamury)
    + Inna plansza reklamowa podczas treningu i podczas walki. Mała rzecz a cieszy. Extra propsy za plansze  kliknij: ukryte  !!!
    + STAND PROUD po wygranej
    + Shocking Lemon, za oba OPy
    + Soundtrack

    Minusy : (malutkie detale które mi nie pasowały)

    - dwie nietrafione walki (chodzi mi też o otoczkę przed walką, przygotowanie do walk, nie tylko o sam ring). Są to:  kliknij: ukryte 
    - Czasem oszczędzano na grafice – na szczęście nie podczas walk.
  • Avatar
    A
    saw_chain 29.07.2014 16:27
    Chce sie z kims bic i to natychmiast!
    Na wstepie musze przeprosic za brak polskich znakow, gdyz moj tablet ich nie czyta. Jednak mysle, ze nie bedzie to duzym utrudnieniem.

    O tym anime zostalo juz tak duzo powiedziane, ze sama nie wiem, co jeszcze moglabym dodac. Seria jest po prostu inspirujaca, momentami chcialoby sie wbiec na ring i komus niezle sprac co nieco ;) Z pewnoscia sprawia, ze czuje sie motywacje do tego, aby podniesc cztery litery z fotela i zabrac sie za uprawianie jakiegos sportu. Niestety w moim przypadku to odpada ze wzgledu na problemy z kolanami, a wiec musze sie jedynie zadowolic tym komentarzem.

    Wszystkich juz na samym poczatku odpycha kreska. Nie rozumiem tego. Jesli naprawde cieszymy sie dobrym seansem to wystarczy aby postaci wyglaly sensownie, posune sie do stwierdzenia, ze nawet taki brak rozmaitosci (czarne oczy, czarne wlosy) sprawiaja, ze bohaterowie sa blizsi widzowi. Co do muzyki – jest naprawde dobra, ale nie wybitna. Slucha sie jej przyjemnie, ale w pamiec mocno nie zapada.

    Teraz cos o bohaterach. Denerwowal mnie typ boksera jaki prezentowal Ippo, z ciaglym „przepraszam” i „dziekuje” na ustach, faktem ze na zaczepki rywali odpowiadal „ano…”. Bokser ma miec jaja i koniec! Dobrze, ze chociaz na ringu nie bylo tak zle. Reszta nie wyrozniala sie szczegolnie. W pamiec zapadli mi jedynie Vorg (czy tez Volk) i Sendo, a watek z Gero­‑michim byl dla mnie totalnym dnem. Nic nie jest bardziej wkurzajace niz rozczulajace wywody zalosnego bohatera trwajace pol odcinka…

    Moze komus nie pasuje fabula od zera do bohatera, ale tu jest okej. Poza tym powiedzcie, czy anime sportowe w ktorym bohaterowie sa mocni od samego poczatku i ciagle wygrywaja ma jakikolwiek sens?

    Mi sie podobalo, dziekuje za uwage, ide kogos sprac.
  • Avatar
    A
    MadejM 28.09.2012 16:37
    Wspaniałe...
    Moje ulubione anime.Zabawne,ciekawe,mające wspaniałych głównych bohaterów i bardzo życiowe.Dzięki temu anime zacząłem się interesować boksem,a niedawno sam zacząłem trenować.

    Polecam :)
  • Avatar
    A
    Devzan 9.07.2010 22:43
    dodam jeszcze, że w około w marcu 2011 będzie emitowany kolejny odcinek [bodajże 23 new challenger] w japońskiej telewizji.
  • Avatar
    A
    Devzan 9.07.2010 22:42
    Na końcu napisane jest: „czynne uprawianie jakiegoś sportu”. Co prawda dopiero zaczałem oglądać new challengera, a już chodzę na boks ;] To anime dało mi się we znaki. Najlepsza była walka Sendo vs Ippo o pas mistrza japonii. Najlepsze combo składające się z trzech ataków (Livel Blow, Gazelle Punch i Dempsey Roll).
  • Avatar
    A
    Magda1991m 3.03.2010 14:56
    ;D
    A mnie się bardzo podobało i chociaż jestem dziewczyną, przez to anime zaczelam chodzic na k­‑1 ^^
  • Avatar
    A
    Mienki 20.02.2010 20:26
    ogladalo mi sie naprawde fajnie jedno z ciekawszych anime jakie mialem okazje ogladac 9/10
  • Avatar
    A
    anth 18.01.2010 13:16
    Na +
    Zaintrygowany wysokimi ocenami na wszystkich serwisach traktujących o anime skusiłem się na obejrzenie przygód małego Ippo. Co mogę po zakończeniu powiedzieć? Było warto.

    Technikalia – nie da się ukryć, że seria liczy sobie już praktycznie dobre 10 lat, więc ludzie, którzy nie lubią kanciastej grafiki dadzą Hajime no Ippo duży minus na samym starcie, ale przy natłoku wydarzeń szybko zapominamy o jej niedoskonałościach. Nie dało się oczywiście uniknąć dosyć częstych „still frames” czy wielokrotnego użycia tych samych scen, ale cóż – to w końcu tasiemcowaty shounen i takie praktyki mające na celu zmniejszenie budżetu są codziennością. Co do udźwiękowienia – tutaj jest naprawdę nieźle. Odgłosy zadawanych ciosów, pisk butów poruszanych na macie są po prostu dobre i brzmią realistycznie. Niewiele zarzucić można też openingom i endingom, które zamykają się w typowym schemacie „ostre granie na początek + wolniejsze flaczki na koniec”.

    Bohaterowie – główny protagonista jest typem bohatera, którego pomimo jego wad i trochę irytującego stylu bycia i tak nie sposób nie lubić. Reszta głównych bohaterów też dobrze pełni swoje role, a zwłaszcza komediowe trio Takamura – Aoki – Kimura. Zbyt wyszukanego humoru nie prezentują, ale mnie, jako człowieka z podwyższoną jego akceptacją niejednokrotnie rozbawiły na tyle, że kilkukrotnie oglądałem daną scenę (choćby wyobrażenia na temat Mashiby). Przeciwnicy przewijający się przez serię stanowią natomiast całą gamę charakterów i motywacji towarzyszącym zawodowym sportowcom. Praktycznie każdy ma swoją historię, mniej lub bardziej dramatyczną, ale po pewnym czasie człowiek zdaje sobie sprawę, iż kto by nie wygrał i tak będzie sprawiedliwie.

    Sama historia to takie typowe „od zera do bohatera”, więc nie ma się o czym rozpisywać. Irytował mnie natomiast szwankujący realizm w trakcie walk. Pomimo, że całość przygotowań została potraktowana w bardzo realistyczny sposób, to niestety twórcy (albo też twórca, w końcu HnI jest adaptacją mangi, a jej nie czytałem) dali upust swojej fantazji podczas samych spotkań. Rundy mają tendencję do wydłużania się w nieskończoność, a liczenie po upadnięciu na deski jest idealnym momentem do wygłoszenia minutowego monologu. W sumie nie miałbym nic przeciwko, gdyby zabieg taki został wykorzystany sporadycznie, ale średnio ma miejsce po kilka razy na walkę.

    Kończąc ten przydługi komentarz – Hajime no Ippo jest anime dobrym, może nawet bardzo. Całość oglądało mi się całkiem przyjemnie, pomimo ciągle powtarzających się schematów (nie wiem, na ile sposobów można przestawić przygotowania + walkę, ale praktycznie za każdym razem opierało się to na zasadzie kopiuj/wklej). Tak czy inaczej wątpię, żebym kiedyś sięgnął po nią po raz drugi. Subiektywnie oceniam na 8-.
  • Avatar
    A
    Milo 8.09.2009 13:00
    miłe dla oka
    Moje zdanie jest takie jak u poprzednikow, swietne anime sportowe. oglada sie je szczegolnie dobrze ze wzgledu na przesyt anime rodzaju shonen „super moce” itp itd. fakt faktem gdzie niegdzie az przesadzile. Chociazby Ippo ktory ma glowe na wysokosci swoich kostek lecz podnosi sie i zadaje kolejny potezny cios ktorego nikt sie nie spodziewa. Nic jednak nie zmieni mojego zdania ze jest to seria ktora bardzo milo i przyjemnie sie oglada. kontynuacje jest rowniez dobra, lecz jest mała przerwa wakacyjna. polecam kazdemu kto chcialby sie odbic od standardu. 8/10
  • KRYTYK!!! 17.08.2009 20:33:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Kadzio 25.06.2009 14:23
    Bardzo zainteresowało mnie sama recenzja tego anime ale niestety miałem szanse obejrzeć tylko 1 odcinek bo kolesiowi niestety znudziło się dodawać tak wspaniałęgo anime. Później szukałęm go jak głupi i znalazłem cała serje tego anime oglądałem i oglądałm to godzinami, kreska nie najlepsza jak dla mnie ale faubła wszystko naprawia :)
  • Avatar
    A
    T. 12.06.2009 16:47
    Świetne Anime.
    Anime na najwyższym poziome, muzyka jak i grafika są świetne, jak ktoś nie oglądał, musi obejrzeć, mi bardzo się podobała kinówka „Mashiba vs Kimura”, kolejna seria też jest cudna. Moja ocena 9/10.
  • Avatar
    A
    LIVID 15.05.2009 07:46
    GENIALNE
    Chyba moja ulubiona seria sportowa jaką dotąd widziałem, widziałem ich już sporo. Obejrzałem ją niedawno więc grafika nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Jednak to wcale nie przeszkodziło mi w odbiorze tej świetnej serii. Widać, że autorzy chcieli pokazać piękno, a zarazem drastyczność tego sportu.

    POLECAM!!! Nie tylko fanom serii sportowych czy też sztuk walki.
  • Avatar
    A
    Gord 20.04.2009 22:46
    BOX !
    Zgadzam sie z Bloodwynnem,jedna z najlepszych pozycji jeżeli mowa o sportowym anime,
    Teraz pytanie do Garesa jak mozesz porownywac Hikaru no go o grze planszowej do Hajime no ippo ktoro jest o boksie o.0 ? to tak jakby porownac telewizor do obrazu. Niby cos pokazuje ale to jednak nie to samo prawda ?.

    oba anime sa swietne ale to calkiem inny klimat calkiem inna grupa odbiorcza, ja akurat trenuje sztuki walki dlatego wiele anime z tych pozycji mnie interesuje.

    bardzo chetnie obejrzalbym inne pozycje jezeli ktos pozbawilby ich fanserwisu, dlatego tez uwazam ze hajime no ippo jest tak dobry, kreska nie w moim guscie ale prawie calkowity brak Fanserwisu.

    Tak wiec przepraszam za bledy ale nie uzywam polskich znakow, a z ortografia tez czasem jest problem ^.-.

    no w kazdym badz razie tyle mialem do powiedzenia dzieki ze dotrwal ktos (mam nadzieje) do konca
  • Avatar
    A
    Gares 11.02.2009 22:17
    średnie
    Nie jest to takie złe ale i żadna rewelka, moim zdaniem lepsze było Hikaru no Go, tyle samo epków a klimat jakoś bardziej lepszy. Oprawa muzyczna po prostu jest(jeden kawalek podczas walk troche bardziej wpadał w ucho),kreska średnia, choć przy tej ilości odcinków nie odgrywała tak dużej roli. Trzeba przyznać, że dobrze była pokazana strona treningowa boksu, za to same walki bokserskie na ringu, to już raczej zrobione na pokaz i nie mają wiele wspólnego z realizmem. Ciągłe nawalanie się na ringu przez parę rund, Ippo wiecznie miał jedno oko zapuchnięte, czy to walczył z kimś mocnym czy słabszym, podczas gdy przeciwnik wyglądał jakoś zdrowo(nawet po zejściu z ringu). Te ich kosmiczne ciosy, gdy głowa odlatywała do tyłu niczym piłka tenisowa, no i walka Ippo w momencie, gdy już stracił świadomość a dalej walczył, po za tym, każdy kto zaliczył takiego ciosa(kilkukrotnie podczas walki z rywalem) i padał na dechy, to po mimo oszołomienia miał siłę wstać i przyjąć pozycję bokserską a sędzia oczywiście zezwalał na dalszą walkę, w skrócie, każda walka na ringu to „efektowny kosmos”. Anime ma swoje plusy i minusy, jak dla mnie to jest to średnio udana seria.
  • Avatar
    A
    BoxaMu 8.02.2009 22:18
    \m/d(^_^)b\m/
    SUPER! Polecam każdemu. Czołówka sportowych anime.
  • Szaku 8.02.2009 22:09:21 - komentarz usunięto
  • Smash 8.02.2009 16:28:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Ace 8.02.2009 15:13
    Mnie tam się podobało
    Można wręcz powiedzieć, że to mój ulubiony shonen. W przeciwieństwie do reszty tego typu produkcji brak tu ninja, wielgachnych mieczy, MECHów czy broni laserowej. Walka jest (w miarę) realistyczna i brak powtarzania w koło frazy „Muszę być silniejszy, by ich ochronić/by go pokonać!”. Do oprawy można się przyzwyczaić (wszak to 75 odcinków).

    Z resztą ocena dosyć długiej serii po zaledwie 10 odcinkach wydaje się mało obiektywna (komentarz powyżej)...
  • Avatar
    A
    gość 8.02.2009 11:16
    to nie dla mnie
    Takie anime to absolutnie nie dla mnie… samo to, że jest to anime sportowe skreśla go permanentnie z mojej długiej listy ciekawych anime. Samo anime wygląda słabo, to bardziej jak amerykańska bajka narysowana przez Japończyków. fabularnie też nie zachwyca, jest to typowa seria w stylu „od zera do bohatera” a takich anime jest doprawdy wiele. Nie wytrzymałem nawet 10 odcinków, muzyka jest nudna a kreska nie powala.
    • Firma zbożowa Młyn 8.02.2009 13:18:03 - komentarz usunięto
    • Avatar
      Bloodwynn 8.02.2009 22:47
      Re: to nie dla mnie
      Człowieku, skoro nie lubisz serii sportowych to po co w ogóle oceniasz? To tak jakby osoba nie znosząca muzyki klasycznej oceniała jakiś koncert… :/

      Ippo to jedna z najlepszych sportówek. Potrafi doskonale przekazać silny ładunek pozytywnej energii. Z jednej strony jest nieco schematyczny, z drugiej… ma niesamowitą magię. Jako fan sportów walki miałem po prostu ucztę (zwłaszcza jak chodzi o stronę treningową – dobrze pokazano pracę, którą trzeba włożyć, poświęcenie, wyrzeczenia). Parę razy miałem łezkę w oku. Świetne anime! :)