Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Noir

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Chmura 10.09.2016 21:47
    Dużo rzeczy mi się podobało, szczególnie oryginalny klimat, dopracowana grafika, ładnie narysowany ruch postaci, szczególnie w walkach Kiriki, ale było tez wiele rzeczy, które mnie irytowały, szczególnie to rozwleczenie wszystkiego, powolne tempo, motyw muzyczny piękny, jednak niemiłosiernie powtarzany męczył mnie już od połowy serii, uważam też, że całe wyjaśnienie tajemnicy było zbyt mało złożone jak na mój gust, chociaż nie o tajemnicę w tej serii chodziło. Nie mogę jednak wystawić oceny niższej niż 8, mimo, że nie przepadam za seriami w których bohaterowie i otaczający ich świat są wyzuci z pospolitej moralności. Jeśli dobrze się domyślam to  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 13
    chi4ko 17.05.2016 00:20
    Dlaczego to anime nie ma tagu 'yuri'?
    Yami no Matsuei ma tag 'shounen­‑ai/yaoi', mimo że jedyny wątek homo jaki tam występuje to molestowanie głównego bohatera przez psychopatycznego antagonistę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    skofild07 8.08.2015 18:33
    Bardzo dobre anime! 8+/10
    Jedne z ciekawszych anime jakie oglądałem. Soundtrack epicki. Za muzykę ocena 10/10. Można się przyczepić na kreskę i na to że podczas walk przeciwnicy praktycznie nic nie robią i przez to są mało widowiskowe. Głównie przeszkadzał mi wygląd postaci, za to pejzaże były bardzo ładne i wraz z muzyką tworzą rzadko spotykany klimat. Sporo osób narzeka na fabułę i rozwlekłość anime. Absolutnie się z tym nie zgadzam. Przedstawiona historia jest naprawdę ciekawa a to że została rozłożona na 26 odcinków zaliczam na plus. Z każdym kolejnym obejrzanym odcinkiem rosła moja sympatia do głównych bohaterek, które swoje cele musiały osiągnąć poprzez zabijanie innych.

    Anime oceniam na 8+/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ongaku 4.03.2014 18:15
    "Salva nos, Deus"
    Przy pierwszych odcinkach jeszcze się fajnie to ogląda (i słucha). Niestety większość odcinków jest zbyt podobna do siebie (retrospekcje z zegarkiem, pojedynek na pistolety z mężczyznami w garniturach) i pod względem fabuły, Noir prezentuje się mocno przeciętnie (żeby nie napisać słabo).

    Brak krwi mi nie przeszkadza, bardziej gryzie po głowie to, co się dzieje z tymi zabitymi ludźmi (czy ktoś zaciera ślady lub sprząta, ktoś chyba nawet policzył w Internecie, ile osób zabiły bohaterki), co robi policja i inne tego typu służby. Nie wygląda to realistycznie, pomimo tego że akcja się toczy w Paryżu.

    Na osobny akapit zasługuje muzyka w Noir. Motywy łatwo wpadają w ucho, zarówno te śpiewane po łacinie, jak i reszta instrumentalnych. Moim zdaniem ta muzyka jest jedną z tych najlepszych, jaką można usłyszeć w japońskiej animacji.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Borys 15.02.2014 13:39
    Bardzo sie mi podobało ale miałem ochotę udusić tą nawiedzoną zakonnice:)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Slova 26.07.2013 13:11
    Jakież to było… Ciężkie do obejrzenie. Fabułę dałoby się ścisnąć w 13 odcinków, wtedy byłoby znośnie, a tak człowiek musi się zmuszać do każdego kolejnego. Początek bardzo przeciętny, jedynie końcówka podbiła całość w górę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beledandi 18.05.2012 01:10
    Świeżo po obejrzeniu serii mogę śmiało stwierdzić ze serie na pewno zapamiętam ze względu naprawdę świetną muzykę oraz wielu malowniczych pejzaży. Niestety tylko za to gdyż sama fabula była przeciągnięta a w wielu miejscach wręcz naciągana – przypominała mi amerykańskie filmy, 20 osób stoi i strzela do jednej kobiety a każda z nich ma zeza albo niedowidzi . Nie powiem ze anime to jakaś tragedia aczkolwiek jak dla mnie znajduje się na poziomie raczej przeciętnym.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    mirelle 1.05.2012 20:08
    FLAKI Z OLEJEM, Moja ocena: 3/10
    Seria zdecydowanie za długa, kilka pierwszych odcinków obejrzałam licząc, że za chwilę się rozkręci, zniechęcona porzuciłam oglądanie. Potem do niej wróciłam, bo nie da się ukryć, że ciekawiło mnie, o co chodzi, i to chyba najwięcej powie o tej produkcji: w ogóle nie zauważyłam przeskoczenia kilku odcinków. Będąc w połowie miałam już serdecznie dosyć powtórzeń i przedłużeń. Po obejrzeniu dwóch ostatnich odcinków i ekspresowym przejrzeniu reszty, stwierdzam: do zrozumienia fabuły wystarczą odcinki: 1,2,3,5,11,25,26. Dla zainteresowanych polecam 12, 17, 18, 21, bo uważam, że mają jakąś wartość obyczajową. Seria trafi w gusta wielbicieli seriali epizodycznych, (większość odcinków nie ma dla całej fabuły znaczenia) zawiera się w sferze uczuć i obyczajów.
    Muzyka jest OK, rysunek ładny ale czasami zbyt naiwny.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Mg 1.02.2012 04:26
    Ocena
    Jestem pewien, iż seria znajdzie mnóstwo fanów, szczególnie ze względu na muzykę. Wszyscy już chyba wymienili pozytywy serii, więc ja się skoncentruję na negatywach (nie żebym narzekał :P)
    1.Długość – z samych flashback'ów byłby jeden odcinek. Historia jest strasznie rozciągnięta. Pierwsze 4­‑5 odcinków obejrzałem z zaciekawieniem, ponieważ czuć było klimat, natomiast im dalej, tym gorzej. Od ok 15ego odcinka musiałem się zmuszać aby oglądać dalej, nie przewijałem tylko i wyłącznie z powodu nadzieji na to, iż może coś ciekawego się wydarzy…
    2.Grafika – chyba nie trzeba tutaj zbyt dużo pisać. W pewnych momentach zwyczajnie robiło mi się smutno ;p
    3.Sceny walki – dobrym rozwiązaniem było nie pokazywanie krwii, ponieważ gdybyśmy starali się być realistyczni, to sorry ale po strzeleniu komuś w głowę z odległości 50cm, protagoniskta zostałaby obryzgana krwią i nie tylko ;p Myślę, że zdecydowanie utrudniłoby oglądanie serii. Natomiast może i się czepiam, aczkolwiek wydaje mi się, iż animatorzy mogliby się wysilić i narysować czarne kółka w miejscach gdzie „ci źli” zostali postrzeleni? Myślę, iż nie jest to wielkie wymaganie biorąc pod uwagę fakt, że byli w stanie narysować dwie panie pozbywające się 30 złych….
    4. W pełni popieram komentarz o nazwie „Pani & Pani Smith…”, bardzo proste wytłumaczenie wielu wątków, i straszne rozciąganie, nie wspominając już o tej wstawce na początku każdego odcinka. Pardon me, ale nawet najbardziej twardzi twardziele po obejrzeniu 26 tego samego fragmentu mogą mieć dosyć ;/
    5.Błędy – to najbardziej razi w oczy, w jednym ujęciu na broni jest tłumik, sekundę później już go nie ma. Ale to jeszcze nie jest największym problemem.  kliknij: ukryte 
    Reasumując ciężko jest wystawić ocenę, która rzeczywiście będzie adekwatna, jednocześnie nie krzywdząc serii. Niby jest dobra, ale jednak wiem, że za pół roku już nie będę o niej pamiętał.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Patry-chan 5.09.2011 21:42
    MOJA prawda o Noir :)
    Tak właściwie to od Noir zaczęłam moją przygodę z anime „w dorosłym życiu”, bo Yattamanów i Czarodziejek z księżyca na których się wychowywałam nie uwzględniam.

    Początkowo jedynym czynnikiem, który tak naprawdę motywował mnie do dalszego oglądania był soundtrack, w istocie uważam, że pierwszych 10 odcinków jest… Takich sobie, trzeba je obejrzeć (tak tak, MUS), żeby orientować się co się dzieje. Natomiast w 10 odcinku o ile dobrze kojarzę pojawia się moja ulubienica, która nie da się ukryć ożywia fabułę, ale to nadal nie to ktoś by pomyślał… Bo tak naprawdę, napięcie i akcja zaczynają się po upływie dokładnie połowy. Wtedy nawet nie wiedziałam jakim cudem to anime wciągnęło mnie tak, że pochłonęłam je od razu, odcinek za odcinkiem. To było niesamowite :)

    Reasumując, pierwsza połowa SPOKO, druga połowa BARDZO DOBRA <3
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ange 5.09.2011 18:37
    Pani & Pani Smith...
    Anime o ogonku z łatką 'specjalne' i 'ciekawe' ale tylko dla tych, kogo rajcują kobiety z bronią. Intryga prawie się w ogóle nie rozwija ze względu na niedużą ilość treści, przez co mamy mnóstwo postaci 'zapychaczy' co występują tylko raz na odcinek i mnóstwo scen w których obie panie biegają ze spluwą i strzelają do niezidentyfikowanych panów w garniturach. Wszystko to co mogłoby być ciekawe, na równi z Chloe i niewytłumaczonymi scenami z zegarkiem okazuje się mieć (wbrew budowanemu napięciu) bardzo płytkie rozwiązanie i pozostawia człowieka rozczarowanego. Poza tym przez większość czasu mamy wstawki z życia obyczajowego w stylu 'jak się maluje obraz' czy 'jak smakuje herbata'. Anime jest za spokojne na strzelankę i zbyt niedopowiedziane na filozoficzne rycie głowy. Można się w pewnych momentach zanudzić, a gdy po raz siódmy czy dziesiąty widzimy sceny z zegarkiem ślimaczące się w tempie w jakim czas płynie tylko wtedy gdy się czeka na zaparzenie chińskiej zupki, człowiek ma ochotę walić głową w mur.

    Nie jest to żadna rewelacja, ale nie jest to dno. Po prostu, przeciętne anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yachiru 16.04.2011 13:33
    Rewelacja!
    Dawno nie oglądałam już takiej świetnej serii. Fabuła sprawiła, że „wsiąknęłam” na parę godzin przed ekran, a muzyka nie pozwoliła mi się sprzed niego oderwać. Brakowało mi tylko krwi w niektórych miejscach. Najbardziej z całej trójki dziewczyn polubiłam Cloe kliknij: ukryte , chociaż postać Kiriki i Mireille też były cudowne ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    cogitor 30.06.2010 01:30
    9/10
    Świetne anime! Tylko faktycznie, kilkakrotne powtarzanie tych samych scen mogło działać na nerwy. Muzyka robi wrażenie, mam na myśli te główne utwory: „Canta per me” i „Salva nos”, chociaż muzyka, która towarzyszy Chloe również mi się podobała :)

    Zastanawia mnie tylko zakończenie. No bo przecież:  kliknij: ukryte 
    ... jak sądzicie?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kalin34 21.04.2010 21:35
    Według mnie jest to dobre anime. Każdy narzeka na pierwsze odcinki ale tak naprawdę niektóre z nich (przynajmniej w mojej opinii ) nie odbiegają poziomem od późniejszych. W pierwszych odcinkach podobało mi się przedstawienie konsekwencji życia płatnych zabójców , ich dylematów moralnych np. kiedy Kirika musiała zabić tego starszego kolesia . Mimo że pomysł nie jest nazbyt oryginalny polecam tą produkcje moja ocena 8/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    krew_na_scianie 5.04.2010 20:16
    5/10
    Muszę przyznać, że to anime mnie znużyło. Wydawało się po pierwszych kilku odcinkach, że „Noir” ma jakiś potencjał, bo ma taki swój klimat odczuwalny już od pierwszego odcinka i dość inteligentną jedną z głównych bohaterek (Mireille), ale potem gdzieś to wszystko się rozmyło. Przede wszystkim fabuła jest niemiłosiernie rozciągnięta. Myślałam, że całe te zawiłości czy tajemnica będą bardziej poplątane, ale prawda jest taka, że srogo się zawiodłam. Anime można byłoby spokojnie ściasnąć w powiedzmy w 10 odcinków. Kilka pierwszych pokazać „kulisy” ich pracy, a potem konkrety, a nie marnować wiecznie antenowy czas na tak głodne kawałki jak „kim jestem?”. No ile razy Kirika zawieszała się z takim pytaniem, to głowa mała, chyba nikt nie zaprzeczy :P

    Więc Noir jest wg. mnie za długie, zbyt rozciągnięte i ma za słabą mimo wszystko fabułę i scenariusz (bo tekstu za dużo w tej serii nie pada, co nie tłumaczy, że muszą to być wieczne powtórzenia przytoczone wcześniej). Podobała mi się nawet muzyka, była momentami taktowna, i jednocześnie podkreślała tajemniczość. Postać Mireille to także plus. Dorosła, poważna i nie głupia kobieta, oj mało jest takich stanowczych i normalnych postaci kobiecych w anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Gotha 20.03.2010 15:32
    ^^
    Nie polecam nikomu!!
    Grrr nuda :|
    A główna bohaterka (Kirika, nie Mireille, Mireille jest jak najbardziej cute ^^) żałosna i beznadziejna.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    gilgamesz2 8.12.2009 17:16
    5\10
    po obejrzeniu całości, stwierdzam że to anime jest tak nudne że przysypiałem i musiałem powtórzyć co niektóre odcinki. To anime może mieć tylko fanów jak i przeciwników, ja rzecz jasna należę do tych drugich. Ale za to muzyka jest godna zainteresowania, bardzo duży plus, dlatego taka a nie inna ocena
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    Kuga 28.09.2009 20:22
    Dobrze się ogląda i słucha!
    Ten wpis jest właściwie tylko formalnością, ponieważ choć rzadko mi się to zdarza – w pełni zgadzam się z główną recenzją i nie rozumiem tych, którzy nie wytrwali w prześledzeniu całości. Zapewne miłośnicy mocnych wrażeń nie podzielą mej opinii, ale wziąwszy pod uwagę, iż w całej fabule trup ściele się gęsto byłam zadowolona, że autorzy zaniechali bryzgania krwią po ekranie, co może ujmowało soczystości i „realizmu” , ale za to nie odwracało uwagi od głównych bohaterek. Ja w każdym razie miałabym problem z obejrzeniem tego anime, gdyby z każdego denata tryskała szkarłatna fontanna. Historia zgrabnie została przeprowadzona przez te 26 odcinków, właściwie nie miałam poczucia, że coś się dłuży albo jest zapychadłem. Muzyka zdaje się być bardziej jedną z bohaterek niż tłem. Świetny ending.
    Odpowiedz
  • KatKin 28.08.2009 15:27:27 - komentarz usunięto
  • antonique 29.06.2009 02:32:22 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Aga 4.05.2009 15:33
    Obejrzałam chyba tylko dwa odcinki, anime zdecydowanie nie w moim stylu, jednak już dla samej muzyki – warte polecenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Gryfon 21.01.2009 00:32
    Nuda
    Wynudziłem się straszliwie. Najgorsze jest to, że Noir nie jest aż tak zły, żeby go odłożyć. Tak więc wytrwałem jakoś do końca. Liczyłem na coś lepszego niż schematyczna rąbanka z dwiema dziewczynami rozwalającymi tysiące przeciwników przy kiczowatej, drażniącej muzyce (nie wiem, gdzie ona była taka świetna – zresztą, o gustach się nie dyskutuje). Żeby tego było mało, serial udaje coś, czym nie jest (te moralne dylematy!)- mają temu służyć przesycone patosem elementy wątku gównego. Niestety Noir na końcu okazuje się być tylko rozwleczoną do granic możliwości, pozbawioną jakiejkolwiek głębszej treści rąbanką. Średniak.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    bo 20.01.2009 23:04
    dobre
    Seria ma świetną muzyke a na to zwracam szczegulną uwage w anime. A kilka utworów z ost­‑a to na co dzień słucham.
    Odpowiedz
  • Yapex 31.12.2008 19:24:39 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    kodi 26.12.2008 02:55
    8+/10
    Bardzo dobre anime chociaż ma kilka wad po pierwsze to sceny walk mogły być trochę bardziej efektowne czyli używanie innych broni albo walki wręcz a nie tylko pukawki pomijam fakt że niektóre sceny były bardzo naciągane, trochę krwi też by się przydało przecież jednak była to seria o zabijaniu chyba że ja miałem jakąś wersje ocenzurowaną. Druga sprawa to muzyka niby jest dobra ale mało jej i w sumie tylko dwa kawałki wpadły mi w ucho. Podobało mi się zakończenie chociaż myślałem że bohaterki  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime