Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Toaru Majutsu no Index

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Ellerena 3.12.2011 21:26
    splicer – sprost idealne podsumownie. Tyle, że ja bym powiedziała 6/10;)

    Coś, co można oglądać tylko jak się nie ma czegokolwiek innego pod ręką lub jeśli jest się nienormalnym i chce się skończyć prawie każdą zaczętą serię. I tak było w moim przypadku – pierwsze kilka odc było w miarę zachęcających, myślałam, że coś się zacznie dziać, a tu nic… Dalej ta sama nuda i ograniczanie czasu antenowego ciekawszych bohaterów do minimum!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    splicer 28.11.2011 15:28
    7/10
    Niestety miałem spore oczekiwania wobec tego anime. Naczytałem się w Internecie opinii, obejrzałem na YT openingi, które były wspaniałe… no i w końcu się za Index zabrałem.
    Rozczarowanie.
    Co mnie rozczarowało?

    Po pierwsze: Fabuła. W sumie to jej nie ma, bo to tylko kilka krótkich historyjek. Liczyłem na coś więcej. Po prostu taki pomysł zupełnie do mnie nie trafia. Słabo.

    Po drugie: Postaci. Kilka osób polubiłem (Iskierka, Accelerator), ale większość mnie wkurzała! Touma spieszący na pomoc każdej niewieście, głupia i upierdliwa Index (Nienawidzę takich postaci!), reszta to już drugi plan, ale nikt z całkiem pokaźnej gromadki nie wyróżnia się na plus. Ot, są, czasem tylko poirytują.

    Po trzecie: Walki. Są krótkie (to dobrze!), ale niestety każda wygląda prawie tak samo: Touma dostaje baty, wstaje i zaczynać coś paniedziejaszkować, pokonuje przeciwnika swoim Niesamowitym Łapskiem i trafia do szpitala. Ekstra, nie?

    A teraz co było fajne: Wygląd, animacja i wszelakie sprawy techniczne. Porządne wykonanie.

    Dziwne jest to, że w komentarzu tym owym głównie narzekam, ale mój Żałościomierz® pokazuje mi ocenę 7/10. I muszę się z tym pogodzić. Bo wiecie co? Mimo wad ogląda się to przyjemnie. Polecam i pozdrawiam, choć radzę, aby nie nastawiać się na bardzo dobrą serię.
    Rzekłem.

    Censor seal of (dis)approval.

    Morg
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    San-san 8.11.2011 00:06
    Nie oczekiwałam fajerwerków, ale mile się rozczarowałam.
    Plus ma dla mnie fabuła, która bywała chwilami dosyć interesująca oraz główny bohater, który mimo jak wszyscy twierdzą  kliknij: ukryte , potrafił zawalczyć o swoje (i nie swoje), a także oprócz pięścią ruszyć mózgiem.
    Oprócz Toumy, przyjemnymi bohaterami są Stell i Kanzaki, tacy… bezpretensjonalni. (oprócz tego, że  kliknij: ukryte ).

    Fabuła dotyczy kilku wydarzeń, więc nie czułam się zmęczona wieczną walką. Skrajnie irytująca była sama Index, którą oficjalnie uznaję za najmniej lubianego przeze mnie bohatera/kę. Mimo potencjału, nie robiła praktycznie nic ( kliknij: ukryte ), żyła jak pasożyt, bez większego celu uczepiwszy się głównego bohatera. Marudna, nie mogąca o siebie zadbać, sprawiająca wrażenie głupiej i infantylnej.

    Reszta bohaterek (płeć ma znaczenie) jak dla mnie również zbędna, chyba tylko jako konieczny element do ratowania. tylko „Siostry Misaki”, udane i ich wątek również. Bohaterowie… Zaraz jacy bohaterowie? Epizodyczni. No Akcelerator. Jak dla mnie szajbus na pełnej linii. Nie zyskał mojej sympatii do końca.

    Wspomniałam o fabule, dzięki niej zignorowałam zrównanie kościoła i magii. Bardzo skutecznie zignorowałam, choć tylko do śmiechu doprowadzały mnie kolejne nazwy i źródła „czarów”. Bezsensowne użycie tematyki chrześcijańskiej.
    Świat nauki prezentował się lepiej, choć rzeczywiście zbyt biednie. Przyjemniej byłoby oglądać anime osadzone tak właśnie w esperskim miasteczku akademickim. Bez magii, bez zbędnych bab, bez efekciarstwa. Czyżbym obrała serię z wnętrzności?

    Mimo wszystko oglądnęłam z przyjemnością, choć nie zamierzam, sięgać po kontynuację.

    5.5/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Pierce 1.09.2011 10:01
    3/10
    Kolejna nieudolna seria, udowadniająca, że anime przygodowe z supermocami mnożą się, nic widzom nie oferując. Gdyby wyzbyć się z tej produkcji Index, wówczas mielibyśmy typowego jedynkowicza. Już Strike Witches ma więcej do zaoferowania!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    hakone 18.08.2011 10:35
    Nudne
    Przemęczyłam 4 odcinki i doszłam do wniosku, że to anime nie jest dla mnie. Zwyczajnie nudziłam się niemiłosiernie, co było dużym zaskoczeniem bo lubię serie o supermocach, magii itp. To co było najbardziej irytujące to fakt, że za każdym razem kiedy akcja przyśpieszała i główny bohater wdawał się w jakąś walkę w pewnym momencie czuł nieodpartą potrzebę wygłoszenia wzruszającej przemowy. Postaci wydały mi się szablonowe i nieciekawe. Wspomniany główny bohater moim zdaniem zachowywał się bez sensu – chyba, że miał jakiś kompleks bohatera ratującego damy z opresji, który jeszcze nie został wyjaśniony. Cztery odcinki to może niedużo żeby wystawić poważną ocenę, ale niestety Toaru samo skutecznie zniechęciło mnie do dalszego oglądania – 3/10 (głównie za ładną animację).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    Nighty89 2.04.2011 00:51
    Druga historia - ręka Toumy
    Zastanawia mnie jedna rzecz, mianowicie w drugiej historii,  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Beelzebub 30.03.2011 17:59
    Obejrzałem dopiero 4 odcinki. Nie widzę nic ciekawego w tym anime. Jedni je zachwalają, inni doszczętnie mieszają z błotem. Ostatnimi czasy trudno znaleźć dobre anime. Wszystkie które obecnie wychodzą, może mają potencjał ale koniec końców wychodzą z tego same gnioty. Człowiek po kolejnym „nieudanym” seansie ma już dosyć marnowania czasu na coś takiego. Lepiej zapisać się chyba na kurs szydełkowania.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 13
    Sebastian 16.02.2011 05:36
    Aż dziw bierze, że ...
    ... coś takiego dostało tak wysoką notę. Wiele pozytywnych komentarzy dla takiego kiczu od użytkowników nie jest niczym nowym, bo wynikają one tylko z nieznajomości wybitnych dzieł, a widzowie nie mają prawdopodobnie do czego się odnieść/z czym porównać + w obecnych czasach kultura osobista i logika są czymś obcym(przyleciały z kosmosu i nikt jeszcze nie wie co to za technologia). Ale żeby taka szmira dostałą tak wysokie noty od redakcji mnie zadziwia(jedynie tylko „krew_na_scianie” dała wymierną notę).

    Początkowo myślałem, że tylko ja jeszcze widzę te wszystkie niedociągnięcia i bezsensowne pomysły, ale na szczęście są ludzie, którzy myślą samodzielnie i logicznie(znacie może metodę jak wskazać która linia jest najdłuższa?). Co do komentarzy:
    guru – zgadzam si w pełni. Fabuła jest bardzo przewidywalna. Zawsze ten sam szablon – Toma musi uratować kolejną dziewczynę wbrew jej woli, nawet Index to zauważyła, a to już coś znaczy. Kolejnym irytującym, denerwującym na wskroś elementem jest harem Tomy, który rośnie sobie z wątku na wątek, przy czym sam bohater – pechowiec bez powodzenia w czymkolwiek mimo zmiany swojego losu nic nie robi, spokojnie dołącza kolejne „owieczki” do swojego stada. Przy czym same owieczki walczą tylko o pozycje w stanie, ale samo stado akceptują ew. rumieniąc się przy scenach sam na sam z bohaterem, który przypomina typowego idiotę co wygrał w totolotka i nie wie co się dzieje. Chyba oprócz utraty pamięci Toma stracił też godność i rozum, ponieważ najpierw walczy o Index i mu na niej zależy ignorując na przykład „Iskierkę”, a potem bierze dziewczyny jak leci – co tam, że wychodzi przy tym często na idiotę – bo owieczki zauważają, że stado rośnie.
    Ale – Tak, niestety twórcy chyba założyli, że przeciętny odbiorca dość długo powstrzymywał się od analizy czegokolwiek – religia i fantastyka zostały połączone na „mąkę z wodą” – co chwile słychać jakieś brednie, których schemat wygląda następująco: bierzemy jakąś nazwę np. z Biblii dodajemy irracjonalne wytłumaczenie i mamy super­‑moc. Przykład: moc użyta do bombardowania szkoły alchemika, moc używana przez system ochrony ksiąg zawarty w pieczęci na podniebieniu Index, albo nadzwyczaj śmieszne wytłumaczenie czaru „Armagedon” i jego rzucenia – setnie się uśmiałem, kiedy po zmianie dusz i ciał nikt nie mógł niczego zauważyć wzrok im zniknął ale dotyk, węch itp? Przy czym Kanzaki miała swój wygląd a inni widzieli ją jako Magnusa. ??? Przecież każdy widzi nie prawdziwy wygląd tylko wygląd duszy to czemu uważali ją za faceta? Tak samo przyjaciel Tomy miał wygląd jakiegoś znanego człowieka z TV. Drugie bardzo dobrze określenie w następującym zdaniu „Co to niby ma być za anime – reklama zboczeń czy chorób psychicznych?” – tak niestety twórcy nie byli zdrowi na umyśle – i swoją chorobę/wynaturzenie postanowili utrwalić dla przyszłych pokoleń, bo jak to większość mówi „tolerancja” – tylko szkoda, że nie umie używać tego słowa – to jak nazywanie wyszukiwania najważniejszych danych szybkim czytaniem, albo lepiej „lekarstwo” – pod tym słowem można nabyć w aptece wszystko – bo teraz lekarstwo to specyfik z apteki. Broń Boże nie wolno używać słowników, bo jeszcze ludzie zaczną myśleć i używać słów zgodnie z ich definicją ;)
    maintain – „Najgorszemu wrogowi bym tego nie polecił.” – świetne napisane, a to dlatego bo stracił bym w jego oczach szacunek albo stracił bym wroga i powstał by zamiast przeciwnika idiota;)

    Od siebie dodam następujące wyłapane idiotyzmy:
    - przed każdą walką z Tomą przeciwnik nagle otrzymuje nieodpartą chęć rozmowy, wprost nie może usiedzieć na miejscu, żeby nie wyjaśnić swoich wszystkich mocy i motywów, wyżalić się, trochę popłakać ew. prosić o pomoc. Ale tylko z Tomą, bo reszta obrywa bez jednego zdania.
    - Toma tak na prawdę nie jest nieudacznikiem, ukrywa się przed przeciętnymi esprami, ale jak do czego dojdzie to przemienia się w superbohatera co daje mu: +25 do zręczności, +100 do siły i niezniszczalny pancerz. Przykłady: fenomenalne uniki w walce z Akceleratorem i golemem, wprost piękna scena zniszczenia golema, gdzie Toma pomyślał, kurczę to już się za długo ciągnie, chyba mamy prawie osiągnięty limit antenowy więc muszę użyć siły i ... niszczy golema uderzając go w jego rozpędzoną pięść!!! No dobra on potrafi niszczyć nadnaturalne byty no ale co zrobił z rozpędzoną pięścią, chyba pożyczył moc od Akceleratora. Trzeba tez pamiętać scenę gdzie uderzając przeciwniczkę z ostatniego odcinka w podziemiach robi nią duże wgłębienie w ścianie. Na koniec nie można przegapić jak różne odłamki skał i wszystkiego co się rozpryskuje wokół walecznego Tomy nie wyrządza temu „największemu pechowcowi” żadnych szkód.
    - Na ostatek zostawiłem fanserwis, który tak mnie zirytował, że w nagrodę anime dostało 1/10. Nie zrozumiem nigdy po co się psuje przygotówki i inne typy anime, które do tego typu bzdur nie służą takimi śmieciami? Czyżby potencjalnym odbiorcą miał być zakompleksiony człowiek nie mogący znaleźć partnera/partnerki? A może to zasada „wrzućmy wszystko co w lodówce do garnka i ugotujmy jedzenie, będzie smakować każdemu bo każdy coś dla siebie znajdzie”, nie niestety tak to nie działa. Powstanie wtedy cuchnąca breja którą nikt nie będzie chciał dotknąć, co dopiero zjeść.

    I tak oto seria, która miała dobry pomysł zrobiona przez kompletnych amatorów albo kompletnych idiotów stała się typowym kiczem. I co z tego, że grafika jest na wysokim poziomie? I co z tego, że początkowy wątek świetnie zapoczątkował serię? Przecież prawdopodobnie nie chodzi o to, żeby stworzyć coś wybitnego tylko zarobić pieniądze. Najlepiej zrobić coś co będzie się dobrze sprzedawać czyli trafi do większości, a większość to niestety idioci. Nie można przecież zrobić coś na poziomie „Seirei no Moribito”, bo jeszcze zrobi się coś porządnie. Ale zaraz jak zrobimy coś porządnie to większość ludzi się czegoś nauczy – poziom społeczeństwa się zwiększy i pewnie nie będą chcieli oglądać śmieci, którymi zalewany jest rynek, a człowiek jak pokazuje statystyka na błędach się nie uczy więc można spokojnie stworzyć nic, a wziąć pieniądze za coś wytwarzając przy tym wynaturzone nielogiczne zachowania u widzów.

    PS. „Ogólnie pisząc bardzo nudny gniot, który po kilku odcinkach się nudzi choć na siłę można przetrwać.” – szybkie podsumowanie powyższego komentarza – kolejne świetne zdanie maintain.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ruka 2.02.2011 23:19
    Bardzo dobre anime ,ale jednak nie pobije moim zdaniem Railgum.To tylko spin­‑off ale mimo wszystko podobał mi się bardziej niż Index.Ale naprawdę warte polecenia :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Slova 6.01.2011 10:12
    Od czasu pierwszej serii Full Metal Panic! nie widziałem tak dobrej serii przygodowej. Tamto anime jest w swoim nurcie niczym cykl Alfreda Szklarskiego o Tomku Wilmowskim w zakresie powieści młodzieżowej. I jak dla mnie Toaru Majutsu no Index również dosięga tego poziomu. Bo jeżeli dwudziestoletni koń, który już dawno temu zwątpił w istnienie dobrych anime, zasiadł przed ekranem komputera i pochłaniał jeden odcinek chińskich bajeczek za drugim, nie chcąc przerwać wielogodzinnego seansu, to coś w tym jest.

    Co mnie urzekło? Bohaterowie poboczni. Kurcze, najpierw widzimy wrogów, a potem stopniowo stają się sprzymierzeńcami głównego bohatera. Albo prawdziwa natura Akceleratora, który ostatecznie zyskał moją sympatię.

    Czas na drugą serię.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Perełka 5.01.2011 22:38
    Anime mimo pewnych (dla mnie) naciąganych rzeczy w postaci głównego bohatera, jest bardzo dobre. Powodem może być kategoria 'supermoce', której też jestem wielką fanką.
    Fabuła może być, chociaż oczekiwałam nieco więcej. Z każdym nowym wątkiem pojawia się nowy bohater, co niezbyt przypadło mi do gustu. Niektóre momenty były godne uwagi, niektóre mniej. Najbardziej podobała mi się akcja  kliknij: ukryte ) natomiast moment gdy musieli kliknij: ukryte  nieco zirytował, ale na szczęście nie poświęcili temu dużo odcinków.
    Może jestem dziwna, ale oglądając 'To aru…' czułam się… mało mądra xD Czy to ja mam takie wrażenie, czy oglądając to anime, pewna wiedza widzowi się przyda?
    Jeśli chodzi o bohaterów, to mają 'to coś'. Touma mimo tego, że jest postacią typu 'nagle frajerowi zachciało się ratować wszystkich', uzyskał moją sympatię i mimo wszystko nie denerwował mnie tak bardzo ( kliknij: ukryte ). Iskierka była bardzo sympatyczna jako postać, Index zabawna, no i reszta bohaterów też niczego sobie. Moim ulubionym był Accelerator oraz Misaka. Z poślizgiem, również Index. Ogólnie mogę powiedzieć, że bohaterowie, to kawał dobrej roboty.
    Jeśli chodzi o muzykę to… openingi pierwsza klasa! Moją ogromną sympatię uzyskał OP 1, którego mogę słuchać na okrągło. Sam zasłużył sobie u mnie na 4 miejsce w ulubionych (  kliknij: ukryte ;p)
    Kreska baardzo mi się spodobała. Przyjemna dla oka, ze szczegółami, piękne tła i ogólnie. Oby jak najwięcej anime miało taką!
    Dla mnie anime jest jednym z lepszych. Nie zmarnowałam na nim swojego wolnego czasu i długo będę o nim pamiętać. Za 2 i 3 serię zabiorę się niebawem.
    Czyli: Polecam!
    Odpowiedz
  • hehehehehe 18.09.2010 01:15:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Mementomoris 25.08.2010 21:44
    Jednego nie zrozumiałem – protagonista, choć ma tęgiego pecha, to jednak jest diabelnie inteligentną i szybko kojarzącą fakty osobą. Dlaczego więc aż tak kiepsko mu idzie w szkole, że aż musi nadrabiać w wakacje? ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    łindołs 18.07.2010 11:38
    dobre
    zdenerwowalo mnie iz na koniec 24 odcinka zostal wprowadzony nastepny watek nie ukonczony w nastepnej serii.Rozumiem ze 2 sezon jest(przynajmniej mial byc)spin­‑offem ale mam nadzieje ze tego nie oleja i jednak po zakonczeniu Toaru Kagaku no Railgun(calkowicie a nie jak zrobiono to za 1 razem)dokoncza historie oby trzymalo poziom pierwszej serii bo podobala mi sie bardzo a to czego najbardziej nienawidze to urwane anime(widzialem mange i wiem w ktorym momencie sie zakonczyla ale to nie przeszkadza zrobic kolejnej serii byleby byla warta obejrzenia)Odkladalem obejrzenie tego anime ze wzgledu na budowe.W anime tym w mimo podobieństwa to Darker than(?) black (wielowatkowa fabula za co osobiscie spalilbym na stosie autorow) nie przeszkadzalo mi to zbytnio(w darker tak mni to irytowalo ze porzucalem 3 razy ogladanie zanim doszedlem do konca)wiec z niecierpliwoscia czekam na nastepne odcinki(ehhh gdyby tak powstalo anime z 200 odcinkami ktore zaskakuje i trzyma w napieciu od 1 do ostaniego epa…marzenia ;P)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Kurt 18.06.2010 21:32
    Może być
    Oglądało się całkiem przyjemnie, ale do zachwytu daleko. Spora dawka ciekawej akcji, humor, nie najgorsze projekty postaci, ale ...

    Największą wadą była [moim zdaniem] wielowątkowa fabuła (analogicznie jak np. w „Darker than Black”) czyli kilka wątków właściwie nie tworzących spójnej całości. Nie lubię takiego rozwiązania w anime gdzie „coś się dzieje” brak tutaj tej głównej osi,kręgosłupa całość składa się po prostu z kilku mniej lub bardziej ze sobą związanych „modułów”, można by zmienić kolejność ,wcisnąć w środek coś innego a i tak wszyło by mniej więcej to samo.

    Nie jestem w stanie pojąć po kiego diabła
     kliknij: ukryte 

    Ocena 6,5/10 ... w zaokrągleniu na korzyć ;)


    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Daiske 8.03.2010 18:34
    słabe
    jak dla mnie to anime dobre jak sie nie ma nic lepszego do oglądania pierwsze parę odcinków trzyma akcję a potem już dno totalne miło się to jedynie ogląda oczekiwałem czegoś zupełnie innego i bardziej rozbudowanego ale niestety się zawiodłem o niebo lepsze już jest To Aru Kagaku no Railgun ale też beż żadnych rewelacji
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    zrobciu 7.02.2010 13:27
    bardzo przyjemna seria
    Fajne anime, obejrzałem „na jeden rzut” i naprawdę mi się podobało. Dobra, wartka akcja, sporo humoru, i przyzwoita kreska. Jedyne co mi odrobinę przeszkadzało to wywody Toumy Kamijou przed każdą zadymą, jak dla mnie troszkę zbyt patetyczne.
    Generalnie polecam tą serię na długie zimowe wieczory, każdemu kto lubi lekkie pełne humoru i akcji anime.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kemirukg 4.01.2010 14:35
    Dobry Shounen
    Dobre anime, przynajmniej jak na Shounen. Wreszcie
    mamy do czynienia z protagonistą, który nie jest wszechpotężnym młotem (tak, piję do Naruto, Bleach i tym podobnego chłamu). Fabuła just całkiem ciekawa (mocny początek), choć w pewnym momencie zaczyna się trochę dłużyć, przynajmniej ja miałem takie odczucia. W kwestii audio­‑wizualnej anime prezentuje wysoki poziom.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Descartes 13.12.2009 03:51
    9/10
    Swietne anime, czekam na jakas kontynuacje, bo railgun, choc fajny, to pelna kontynuacja nie jest… a szkoda.
    Odpowiedz
  • Lila 27.11.2009 10:46:42 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    barnik 11.11.2009 19:24
    Nie wiem, to chyba jedno z tych anime które sie albo uwielbia albo nienawidzi. Komentarze potwierdzają że mamy tutaj szablonowy przykład. Mnie się osobiście seria podoba i nie wiem po co te poprzednie komentarze. Autor recenzji was przeciez ostrzegał że to przygodówka i nie znajdziecie tu niczego głębokiego. W tym gatunku fabułą zawsze jest troche przewidywalna ale to nie o to tu chodzi. Jest akcja, jest humor jest ładnie dopasowana muzyka (nie do słuchania oddzielnie). Daje 8 i anime i recenzji
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    guru 2.10.2009 02:11
    irytujące
    Słabe anime dla widzów nie mających żadnych wymagań.
    Akcja przewidywalna, a historia zniesmaczona haremkami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    mmsmsy 24.09.2009 19:43
    To są bohaterowie :D
    Uwielbiam takie anime. :) Tutaj bohaterowie są sobą, myślą po swojemu, po prostu są nowymi postaciami, a nie powtarzającymi się, przekarykaturowanymi charakterkami o różnym wyglądzie. Głównie chodzi mi o Touma`ę ale całe anime jest ogólnie bardzo oryginalne i bardzo dobrze się przy nim bawiłem. Jedyne co może nie przypaść do gustu to ciągłe problemy z pamięcią wielu bohaterów, co jest trochę przesadzone i sugeruje, że twórca z jakiegoś powodu bardzo skupił się na takich problemach zdarzających się na świecie, lub po prostu nie wiem wystarczająco o tym anime, lub też wszystkiego nie zrozumiałem.
    Będzie jakaś kontynuacja czy te teksty piosenek to tylko poetyckie popisy, które mają podnieść na duchu?? :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Raywor 19.08.2009 17:11
    Kiedyś zacząłem oglądając to anime naprawdę bardzo mi się podobało niestety skończyłem na 14 odcinku nie wiem czy ze względu na to ze nie miałem czasu czy znalazłem jakiś nowy romansik ale na pewno mam zamiar obejrzeć je od nowa i do końca w najbliższym czasie ponieważ ma one w sobie to coś:D
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kamila 3.08.2009 10:33
    Jak dla mnie to anime było świetne! Super akcja, śmieszne wątki. Niestety anime skończyło się jak skończyło ponieważ jest druga seria, której oczywiście nie mogę się doczekać:):)!
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime