Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Hunter X Hunter

  • Avatar
    A
    Beledandi 4.10.2012 13:37
    Seria bardzo dobra, fabula wciagajaca, grafika muzyka i cala reszta OK. Ale postacie ... po prostu rewelacja, zwłaszcza Hisoka, powtórzę pewnie zdanie recenzenta ale ta postać jest genialna, jak dla mnie to on moglby być główna postacią w tym anime. Jego głos, portret psychologiczny i wygląd to na prawdę perełka. Polecam
  • Avatar
    R
    bobro0 26.01.2012 15:58
    po przeczytaniu recenzji (i wcześniejszym zapoznaniu się z serią) nie rozumiem gdzie tu jest schematyczność.

    Co do anime to na dzień dzisiejszy bardziej polecam zapoznać się z nową adaptacją [2011]. IMO jest po prostu wierniejsza mandze
  • Avatar
    A
    Piter 1.01.2012 18:37
    Jedna z najlepszych ekranizacji mangi
    Po raz pierwszy oglądałem kilka ładnych lat temu. Obecnie mogę z całą pewnością stwierdzić – to ścisła czołówka, jeśli nie podium. Obecnie ze świecą szukać takiego klimatu…
  • Avatar
    A
    dziendoberek 28.07.2011 16:20
    Seria ta jest genialna nie pod względem postaci, muzyki, czy tez grafiki lub walk.

    Ta seria stawa na fabułę, która jest wspaniała.
  • Avatar
    A
    pewupe 7.11.2010 00:53
    :)
    Fajna przygodówka, ale bez jakiś fajerwerków. Ot, przyjemna seria. Z jednej strony trochę dziecinna, z drugiej niektóre sceny raczej nie nadają się dla dzieci. Po prostu dość przyjemna seria. 8/10
  • Avatar
    A
    Ksenian 1.09.2010 21:23
    Powiem tyle – to anime oglada sie z zapartym tchem bezmala nieodrywajac sie od nigo. Jestem nim zachwycona choc przyznam sie szczerze ze podchodzilam sceptycznie do tej serii. Polecam kazdemu ktory ogladal Naruto i Bleach'a.
  • Avatar
    A
    kikimora 5.08.2010 14:23
    Mimo że „dla dzieci”, mimo że naiwne, mimo że anime opartych na podobnym pomyśle było wiele – Hunter X Hunter faktycznie ma to „coś”. Wciąga, jest interesujące, zabawne, bohaterów się lubi.
  • Avatar
    A
    Eva 30.07.2010 11:23
    Jedno z moich ulubionych anime. Zdecydowanie wyróżnia się wśród innych produkcji tego typu.Ta seria miała w sobie coś co nie pozwoliło mi się od niej oderwać. Szczególnie bohaterowie i ci dobrzy i źli zostali ciekawie zrobieni, nie są wszechmocni i nie uważają się za bogów. Dla mnie rewelacja.
  • Avatar
    A
    otakupl 26.06.2009 18:42
    Wisienka na torcie, czyli klimat
    Warto zapoznać się w powyższą serią z uwagi na właśnie „to coś”, o czym ciągle jest mowa przy okazji produkcji wybijających się ponad przeciętność. O ile tych „zabawnych­‑zabawnych” jest zdecydowanie więcej, tym bardziej należy docenić taką, która pomimo całej swej „niedojrzałości” potrafi być naprawdę mroczna w mrocznych momentach…
  • Avatar
    A
    Shiiran 24.06.2009 01:19
    Niezłe, ale do czasu
    Pierwszy sezon świetny, anime nie piętnuje zła co niespotykane w shounenach, bohaterowie nie mają przegiętych mocy i faktycznie próbują rozegrać pojedynki bardziej taktycznie. Co więcej ci ze strony cienia też używają mózgu, co przeczy utartemu schematowi, że domeną złych jest brutalna siła i lekceważenie. Sezon drugi będący kontynuacją to marność nad marnościami. Przejaskrawione kolory, dzikie moce (facet siatkarz atakujący serwując piłkę!), oraz słaba fabuła.
    • machi 25.06.2009 02:57:24 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Rafaga 21.06.2009 08:58
    Zmarnowany potencjał.
    Seria jest całkiem niezła i ma w sobie to „coś” co przyciąga i nie pozwala zapomnieć, ale jak dla mnie to jeden z bardziej zmarnowanych potencjałów „na rynku”. W pierwszym odcinku, gdy ukazana jest wioska Gona, wygląda ona nieco tak, jakby wybudował ją ktoś z czasów nam współczesnych, przeniesiony naglę do średniowiecznego świata fantasy. Na następnym „przystanku” też mamy klimacik bardziej fantasy i do tego te żaglowce w porcie. Można by z tego ulepić całkiem fajny świat, ale oczywiście musieli wszystko spaprać ładując coraz więcej techniki wraz z architekturą rodem z cyberpunku, by skończyć we współczesnym Nowym Yorku. Do tego Gon; zamiast zrobić z niego (i jego przyjaciół) prawdziwego łowcę przygód, który walczy kiedy musi, powstał taki niewyrośnięty, naprażający się na prawo i lewo, rzucający fireballami i poruszający się z połamanymi kośćmi Saiya­‑Jin. Jak już mówiłem, jak dla mnie potencjał był, ale się zmył. Mimo to nie jest tak źle i jak ktoś nie chce wysilać mózgownicy, może to przyłapać.

    Ode mnie 7/10
    • xcsadxsa 4.05.2014 18:50:16 - komentarz usunięto