Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 8/10
fabuła: 7/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,20

Ocena czytelników

8/10
Głosów: 78
Średnia: 7,78
σ=1,71

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (moshi_moshi)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Hunter X Hunter: Greed Island

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2003
Czas trwania: 8×23 min
Tytuły alternatywne:
  • ハンターxハンター: Greed Island
Widownia: Shounen; Postaci: Łowcy nagród, Przestępcy, Samuraje/ninja; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Świat alternatywny; Inne: Supermoce
zrzutka

Łowcy to też ludzie, dlaczego więc nie mieliby interesować się grami wideo… Całkiem udany ciąg dalszy przygód Gona i spółki.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Co prawda Kurapika dokonał swojej zemsty na Pająkach, ale wcale nie oznacza to końca organizacji. Na dodatek za swój czyn musi zapłacić wysoką cenę. Tymczasem Gon wraz z Killuą, tym razem nie będąc w stanie pomóc przyjacielowi, postanawiają wreszcie skupić się na poszukiwaniach ojca Gona. W osiągnięciu celu ma im pomóc tajemnicza gra wideo: Greed Island, której współtwórcą jest właśnie Ging Freecss. Pozbawieni opieki starszych przyjaciół, sami muszą poradzić sobie z nowymi wrogami i znaleźć sojuszników.

Po niezwykle emocjonującej i świetnie zrealizowanej pierwszej OAV przyszedł czas na kolejną część przygód naszych dzielnych Łowców. Tym razem sensacyjna fabuła i motyw zemsty ustąpiły miejsca klasycznej przygodzie utrzymanej w klimatach RPG. Zmienili się również główni bohaterowie: o ile w poprzedniej serii więcej miejsca poświęcono Kurapice i Pająkom, o tyle w drugiej OAV większość czasu antenowego należy do Gona i Killui. Właściwie można powiedzieć, że anime wróciło do korzeni i odzyskało swój lekki, komediowy nastrój, od czasu do czasu przetykany poważniejszymi momentami. Powrócił także schemat zdobywania kolejnych poziomów mocy oraz motyw treningu w celu doskonalenia umiejętności. Na uwagę zdecydowanie zasługuje pomysł osadzenia wydarzeń w grze wideo, której zasady różnią się nieco od innych. Po pierwsze, uczestniczyć w niej mogą tylko wybrani lub ci, którzy jakimś cudem zdobyli potrzebny do gry sprzęt (co wcale nie jest takie łatwe). Po drugie i chyba najważniejsze, śmierć w „wirtualnej rzeczywistości” równa się śmierci w realnym świecie. Sama gra polega na kolekcjonowaniu specjalnych kart, które zdobywa się poprzez wykonywanie różnych zadań, pokonywanie innych graczy czy zwyczajną kradzież. Zgodnie z tradycją Hunter X Hunter, OAV urywa się, pozostawiając widza bez żadnych wyjaśnień w środku wydarzeń i jednocześnie „zachęcając” do sięgnięcia po ciąg dalszy. Inna sprawa, że nie sposób oceniać tej produkcji bez znajomości kontynuacji.

Trudno napisać coś nowego o bohaterach, ponieważ nie zmienili się zbytnio od ostatniego spotkania. Oczywiście mam na myśli zmiany w charakterze, bo wzrost siły fizycznej w przypadku tego typu serii to raczej norma. Jedynym wyjątkiem jest Kurapika, którego możemy obserwować w pierwszych odcinkach. Wyjątkowo okrutna zemsta na Pająkach wypaliła na nim swoje piętno i przez to w niewielkim stopniu przypomina siebie z serii telewizyjnej. Można powiedzieć, że już od pierwszej OAV wyrasta on na bohatera tragicznego, który jednak zamiast chować się w kącie, woli stawić czoła rzeczywistości. Niestety w Hunter X Hunter: Greed Island brakuje postaci tak charyzmatycznych i pełnych wiary w siebie, jak Pająki czy Hisoka. Zresztą, o ile tym pierwszym poświęcono nieco czasu, o tyle drugiego praktycznie nie ma (pomijam jedną scenę, będącą czystym fanserwisem). Mimo że jestem wielką fanką Gona i Killui, brakuje mi jakichś dorosłych postaci, które mogłyby stanowić przeciwwagę dla młodych poszukiwaczy przygód. Brak jakiegokolwiek antagonisty (bo nie można za takich uznać pozostałych przy życiu Pająków, zupełnie niezainteresowanych bohaterami) tylko potęguje to uczucie. Jedyną nowością, która ma szanse zainteresować widzów, jest przypadkowa towarzyszka bohaterów, Biscuit.

Grafika uległa znacznej poprawie, a może raczej – przemianie. Postacie rysowane są znacznie dokładniej, a kontury stały się zdecydowanie wyraźniejsze. Kolory zyskały na intensywności i czystości, co niezwykle dobrze widać, jeśli porównamy tę część z ociekającą deszczem pierwszą OAV. Jest tu zdecydowanie więcej zabawy światłem, chociaż odnosi się to raczej do tła niż postaci, które być może zyskały na „ostrości”, ale straciły na „głębi”. Ogólnie bardzo przypadł mi do gustu sposób, w jaki przedstawiono Greed Island, pełną pięknych krajobrazów i interesujących, baśniowych budowli. Natomiast nieco uroku straciły postacie, które co prawda mają śliczne buzie, ale wstawione w malarskie dekoracje często sprawiają wrażenie przeklejonych z zupełnie innej bajki. Muzyka nie zapada szczególnie w pamięć, ale nie uważam tego za jakąś wielką wadę. Właściwie dają się zapamiętać głównie czołówka, czyli Pray w wykonaniu Wish, i piosenka towarzysząca napisom końcowym, Popcorn, śpiewany przez Mikuni Shimokawę. Oba utwory są energiczne i ciepłe, dzięki czemu szybko wpadają w ucho. Openingowi towarzyszy całkiem niezła animacja, nawiązująca do gier komputerowych i zgrabnie przedstawiająca wszystkich bohaterów, również tych mniej znaczących. Natomiast ending został poświęcony „wielkim nieobecnym”, czyli postaciom grającym pierwsze skrzypce w poprzednich częściach, ale tutaj występującym tylko na dalszym planie, między innymi Kurapice, Leorio czy przywódcy Pająków. Swoją drogą, to jedna z najlepszych piosenek z tego cyklu i w ogóle wśród utworów z anime, przynajmniej w moim osobistym rankingu.

Hunter X Hunter: Greed Island to produkcja przeznaczona dla fanów poprzednich części. Mimo zupełnie nowego wątku fabularnego trudno nie zauważyć jej związku z resztą cyklu, a zwłaszcza z wątkiem aukcyjnym. Jednocześnie należy zaznaczyć, że nie jest to coś, co należy zobaczyć, zwłaszcza jeżeli zakończenie pierwszej OAV wydało nam się satysfakcjonujące. Oczywiście twórcy nie porzucili „pajęczego wątku”, ale został on zepchnięty na dalszy plan. Mam mieszane uczucia co do tego anime, z jednej strony naprawdę świetnie się bawiłam podczas seansu, z drugiej – cały czas mi czegoś brakowało. Szczerze mówiąc, twórcy osiągnęli szczyt swoich możliwości, tworząc pierwszą OAV, która była wspaniałym zwieńczeniem historii zawartej w serii telewizyjnej. Niestety powrót do korzeni nie okazał się aż tak udany, mimo świetnego humoru i ciekawego pomysłu to już nie jest to. Brakuje tej gęstej atmosfery, tajemniczości i mrocznego klimatu, jak również intrygujących, niejednoznacznych postaci. Jednak pomimo wszystkich wątpliwości nadal uważam tę serię za udaną i gorąco polecam ją wszystkim fanom Gona i spółki.

moshi_moshi, 9 września 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Nippon Animation
Autor: Yoshihiro Togashi
Projekt: Shinobu Tagashira
Reżyser: Yukihiro Matsushita
Scenariusz: Nobuaki Kishima
Muzyka: Toshihiko Sahashi

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Hunter x Hunter na forum Kotatsu Nieoficjalny pl