Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Okane ga Nai

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • UruhaGazettE 7.01.2012 01:17:57 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    ayumi_ 19.08.2011 13:03
    zależy kto co lubi. jeśli ktoś jest zwolennikiem BDSM to w tym anime je znajdzie – zniewolenie, porwanie, gwałt, zmuszanie do seksu, natomiast jeżeli ktoś jest bardziej wrażliwym widzem, może się okazać to dla niego niesmaczne, sprzeczne z przyjmującymi wartościami.
    co do postaci no to – wielkolud i dziecko.. jak w ogóle Kanou wygląda przy takim drobnym Ayase… :| aa i wkurzał mnie głos Aya :/
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    pewupe 1.08.2011 01:29
    chore..
    Takie rzeczy powinny być zabronione bez kitu. Przez moment myślałam, że to hentai..
     kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ThanatosHiiret 31.07.2011 23:04
    Chciałam zapomnieć...
    ...przypomniała mi siostra, która szukała anime shonen­‑ai. Tyle z tego dobrego, że wiedziałam, aby odradzić.
    Nie obejrzałam całego i czuję się w pełni usprawiedliwiona. Był to jeden z gorszych momentów, jakich doświadczyłam w swym niezbyt długim życiu. Jeśli ktoś ma chociaż odrobinę poczucia estetyki oraz potrzebuje przynajmniej namiastki fabuły oglądając anime, odradzam.
    A teraz przepraszam, udam się zrobić sobie pranie mózgu z nadzieją, że ten koszmarek odejdzie w zapomnienie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yuragashi 14.06.2011 10:20
    ... to by było na tyle.
    W sumie myślałam, że będzie gorzej. Być może choć TRAGICZNIE nie jest, to owe anime mi się nie spodobało, pomimo tego, że obejrzałam całość, ale to tylko nawyk nie porzucania czegoś co się zaczęło. Najbardziej wkurzające? Niby facet ratuje chłopaka, mówi, że się w nim zakochał, chce o niego dbać, a ciągle go zmusza do seksu… no cóż. jednak i tak no niby wszystko kończy się dobrze,.. „dobrze”... to nie polecam tego naprawdę komuś, kto serie yaoi dopiero oglądać zaczyna.(dla mnie to nie jest prawdziwe yaoi. cóż. tak to się robi, gdy się nudzisz w domu ;D zawsze przyjdzie jakiś głupi pomysł do głowy, no nie?)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    aotoge 30.04.2011 02:50
    :)
    Zaplanowałam sobie na sierpień mały Przegląd Serii Beznadziejnych i wasza jednomyślność była bardzo pomocna w wyborze tego tytułu.
    Dygam.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Erfremia 12.03.2011 22:01
    lol
    Historia głupia i bardzo płytka. Generalnie anime jest przeznaczone dla napalonych fanek yaoi :P Najbardziej śmiałam się, gdy zobaczyłam zgwałconego Ayase, który przez te wszystkie siniaki wyglądał jak dalmatyńczyk…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Poszukuję mojego mózgu 5.03.2011 17:01
    Istna parodia
    Gdy dawno, dawno temu przeczytałam tę recenzję pomyślałam sobie „NIGDY, NIGDY nie obejrzę tego anime”. Ale pewnego dnia postanowiłam, że jednak obejrzę, tak z czystej ciekawości…
    To co zobaczyłam powaliło mnie. W negatywnym sensie. To anime nie zasługuje na ocenę 1! Wszystkie inne anime z oceną 1 powinny się obrazić… „Okane ga Nai” to masakra pod każdym względem. Do napisania scenariusza zatrudniono chyba zespół składający się z wariatów i sadystów. Osoby odpowiedzialne za grafikę spiły się najmocniejszą rosyjską wódką. Co do oprawy dźwiękowej to popieram teorię osoby recenzującej o zamknięciu Juna Fukuyamy w kiblu. A tak lubiłam jego głos jako Leloucha…
    Radzę Wam, ludzie: nie oglądajcie tego, chyba, że chcecie zgubić swój mózg, jak ja.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ayako*** 15.02.2011 10:32
    Tlenu! Tlenu!!!
    Obejrzałam to, przyznaję, bez czytania mangi i szczerze mówiąc chyba już nigdy nie sięgnę po nic co będzie mi przypominało ten koszmar! Momentami zastanawiałam się: Czy to mój słaby wzrok, czy to ich słaby budżet?
    Dzięki niebiosom, że nie to pierwsze, bo wzrok jeszcze mi się na coś przyda, a ta seria…
    Jeżeli ktoś nienawidzi yaoi i chce do tego gatunku kogoś innego mocno zniechęcić (w moim przypadku jest już za późno) niech poleci mu tę serię. To anime zadziała jak spray na yaoistki we wczesnym stadium rozwoju:P
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Luna777 9.02.2011 19:23
    Drewienka
    Obejrzałam to anime z nudów, no bo co tu robić w trakcie w sesji, jak nie oglądać yaoi, prawda? :D
    Osobiście uderzył mnie bezsens i płytkość całej historii, który bije po oczach tak demonstracyjnie, że podasz i zastanawiasz się na jakiej planecie tak właściwie mieszkasz, ale mimo to był on tak absurdalnie głupi, że momentami aż śmieszny:P
    Mimo to cieszę się, że nie ma więcej odcinków z tymi chodzącymi drewienkami, które bardzo nieudolnie próbują naśladować postacie z prawdziwego yaoi;)
    Odpowiedz
  • misaki 4.12.2010 20:55:18 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    kuroioni 4.08.2010 05:57
    muahahahaha :D
    Nie no ludzie! Ja zupelnie ale to zupelnie was nie rozumiem. Skad ten caly pesymizm? Ta krytyka? Pamietajcie, szklanka (troche krzywa w tym wypadku :p ) jest w polowie pelna! (a pelna *czego* to juz temat na osobna dyskusja).
    No wiec mi sie to..-to bardzo p..p..pooo..ppp..podooo..ugh… po*kaszel*alo. Serio. Slowo harcerza :> Juz tlumacze:
    a wiec p..p..po*kaszel*..alo mi sie ono, poniewaz dokladnie w 100% zaspokoilo ono, nawet z nawiazka, moje oczekiwania :)
    hehe.. :D
    ahem. Kontynuujac, tlumacze dalej: gdy natknelam sie na to­‑to i zobaczylam tego screeny powiedzialam sobie 'heej moze co prawda tutaj diabel faktycznie *jest* taki straszny, jak go maluja, ale przynajmniej obejrze i bede mogla wreszcie jakas 1ke wystawic :]'. Wiec sie ogarnelam, zagryzlam mocno klawiature, chwycilam sie biurka i to­‑to odpalilam..
    ..po czym ocknelam sie chwile pozniej, czujac dziwna wilgoc na ramionach.
    Okazuje sie, ze najprawdopodobniej wlasnie odkrylam metode, ktora stosowali starozytni egipcjanie przy mumifikacji zwlok. Wiecie, uplynnianie mozgu i wylewanie go przez nos. Chociaz nie, egipcjanie byli lepiej wychowani – mieli na tyle kultury, zeby zaczekac z tym precederem, dopuki nie umrzesz. Heh.
    Tak, czy inaczej, gdy zebralam sie spowrotem do kupy, wrocilam tu zeby ocenic to..no, to­‑to i jakos tak mi sie przeczytalo recenzje. Usmialam sie jak malo :)
    Tak wiec nie liczac chwilowego urwania filmu.. nie dosc, ze sobie skorzystalam na tym­‑tym (przepraszam ale slowo 'anime' naprawde mi tutaj przez klawiature nie przejdzie), to jeszcze sie przez chwile zdrowo posmialam. Polecam..huehue
    ************************************************
    Aha. Bylabym zapomniala. A'propos robienia potwornie i nieznosnie zniewiescialych uke.. Tak sobie pomyslalam, ze nasz odbior tego rodzaju postaci, moze byc spowodowany – przynajmniej po czesci (bo niektorych rzeczy juz naprawde nie da sie usprawiedliwic) – pewnymi Roznicami Kulturowymi (TM). Heh. Mam na mysli to, ze jakkolwiek by nie patrzec japonia jest krajem dosc mocno konserwatywnym pod.. pewnymi wzgledami. Ta, mam na mysli kobiety. W sesie, ze japonczycy dalej maja zakorzeniony ten obraz kobiety slabej, nieznosnie mimozowatej, uleglej, ktora calym swoim kruchutkim jestestwem oprze sie na Silnym Mezczyznie (TM). Moze troche przekolorowuje.. ale ja tak lubie :p No wiec, kontynuujac, mysle ze w relacjach seme­‑uke, gdzie uke jest z zalozenia taka „kobieta”, japonczycy przekladaja na niego w pewnej mierze wlasnie ten wizerunek „kobiety”. Same te nazwy o tym swiadcza (ten, co atakuje oraz ten co 'odbiera, dostaje'). A ze u nas (w sesie europa/stany) tlo kulturalne jest zupelnie inne, tak tez postaci tworzone w ten sposob wydawac sie nam moga chwilami dziwne, nie na miejscu albo czasem po prostu glupawe xD

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    ishui 5.06.2010 15:16
    mwahahahaha...
    Nie obejrzałam tego i Bogu dzięki. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia z anime, aby się przekonać, że robił to jakiś amator z zespołem downa (moze stąd postacie tak własnie wyglądają?). Uśmiałam się czytając te streszczenie, i brawa dla autorki.
    „Zabiegiem, który zawsze mnie dziwił w niektórych mangach i anime yaoi (pojawiającym się także w Okane ga Nai), jest zrobienie uke tak dziewczęcego, że od bycia prawdziwą dziewczyną odróżniają go tylko wybrzuszenia i ich brak w strategicznych miejscach. Wydaje mi się to okrutnie nielogiczne – bo skoro strona podporządkowująca się i tak wygląda jak kobieta, to czemu po prostu nie zrobić z tego zwyczajnego shoujo? W efekcie otrzymujemy tytuł, w którym głównymi bohaterami są facet i prawie­‑baba, i takie z tego yaoi, że o kant krzywej facjaty Kanou rozbić.” Też zwróciłam na to uwagę i strasznie mnie to wkurza xD dla mnie zarówno seme jak i uke, powinni być NORMALNYCH rozmiarów, bez barow i kończyn 2x dłuższych niz normalnie, i uke w żadnym wypadku nie powinien przypominac dziewczyny. Szczerze mowiac, móglby miec jakies zadrapania na twarzy czy plaster, bo ja lubię takich.. urwisowatych. xD ale do rzeczy, w życiu nie obejrze takiego chłamu, jakim jest Okane ga Nai.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sayuki 10.05.2010 22:13
    yyy?
    nawet zaczęłam to oglądać. doszłam do końca sceny gwałtu i wróciłam na stronę, żeby przeczytać recenzję. stwierdzam, że czytanie recenzji jest o NIEBO lepsze, niż oglądanie tego… czegoś. nawet nie umiem tego określić. Ayase nawet nie przypomina człowieka. to jakby jakaś mała udająca człowieka lalka z gałami zajmującymi prawie całą twarz /w większości są one jedynym co jest pokazywane na kadrach obejmujących jego czcigodną buźkę/ o Kanou nie wspominając… niewyleczalny zez i po prostu.
    reszta bohaterów wywołała u mnie niepohamowany wybuch śmiechu. tzw. ,,kolumienki''. śmiałam się tak, że aż się zakrztusiłam.

    nie oglądać, chyba, że chcecie tracić czas. albo jesteście masochistami… (nie obrażając nikogo)

    Say.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    niezgoda 3.05.2010 01:42
    „Sex po pijaku” to jedna z najbardziej romantycznych scen w historii anime­‑yaoi. A wiem co mówię. Widziałam wszystkie. Nie wspominając o ilości przeczytanych mang (w tym „Okane ga nai”).
    Jak można recenzować ekranizację mangi, której się nie czytało?
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Astier 18.04.2010 19:17
    koszmar dla fana
    Cóż, przy czytaniu recenzji się popłakałam ze śmiechu. Zgadzam się z każdym słowem napisanym w recenzji. Dno. Jestem fanem yaoi i dużo widziałam ale to jest jedno z tych anime które przyprawiają człowieka o koszmary. Już nawet olewam Kanou, ale Ayase…....... takiego uka to jeszcze chyba nie widziałam, a nawet w Czarodziejkach z księżyca dziewczyny miały mniejsze oczy, a TO ma ślepia na pół twarzy. Krótko mówiąc kanał.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Pazuzu 9.02.2010 11:18
    Dostałam więcej niż chciałam.
    Znając i bardzo nisko ceniąc mangę, do anime podeszłam bez jakichkolwiek wymagań. Założyłam, że będzie złe. I już pierwsze pięć sekund openingu, z mordką Ayase o oczętach na nierównej wysokości, upewniły mnie, że się myliłam.
    To anime nie jest złe, jest tak beznadziejne, że wręcz dobre. Mamy koszmarną wręcz kreskę, straszną animację (ach, te stop­‑klatki i mazajkowa cenzura), masakrycznie puste tła i koszmarną muzykę.
    I co bohaterowie! Słów mi brakuje. Mamy studenta o wyglądzie trzysnastoletniej anorektyczki z oczętami myślą nie skażonymi, brwiami jak parówki i umyśle chomika. Mamy biznesmena­‑mafioze który chyba w drzwi wchodzi bokiem (bo mu się bary nie mieszczą), a myśli wolniej niż ZXSpectrum. Mamy kolumnienki, pardom, filary, pardom, klony… no bliźniaków, których nie ma (robią za regały). No i przystojnego okamę, którego da się o dziwo lubić, ale który najlepiej wygląda z daleka. Mamy też prawdziwą miłość, objawiającą się szantażem, porwaniem, gwałtem, de facto uwięzieniem i próbą wkręcenia do pornola. Prawda, że romantyczne?
    I jestem jeszcze ja, skowycząca ze śmiechu przez cztery odcinki.
    Polecam tylko masochistom, miłośnikom bardzo złych anime i kolekcjonerom kuriozów. Z dumą umieszczam „No money” na tej samej półeczce, co „Legend of Duo”, „Flash Gordon” i dzieła Ed'a Wood'a – wybitnie tragicznych filmów. Zasłużone 1/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    madzik93 8.02.2010 18:58
    o rany....
    czytając zapowiedź myślałam że anime będzie dużo lepsze do mangi(co nie zdarza się często, ale jednak)
    rzadko się zdarza żebym źle komentowała anime yaoi, ale to po prostu w ogóle mnie nie ruszyło. kreska taka na niskim poziomie, muzyka jako taka niska, fabuła beznadziejna, szkoda pisania…
    nie podobało mi się to w niczym
    Odpowiedz
  • Brolly312 7.01.2010 09:56:14 - komentarz usunięto
  • Brolly312 7.01.2010 09:54:46 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Mitsuuuki 19.12.2009 13:03
    mocne
    mnie tam sie podobalo xD jestem niezle zbozczona wiec :D haha xD tylko czasem juz ostro przesadzali ;p i tak tylko 2 odc sie oglądnelo to tam nie zorbilo na schizie az tak sttasznej dziury xD ale wole jednak bardziej romantyczne klimaty i fabuly z sensem a nie nie wiadomo skad niektore sceny sie wziely .. ;/
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Ise 18.12.2009 13:54
    hahaha
    Heh… Podczas oglądania czułam się jak kompletny debil… „Chyba za wysoki próg”, „Jestem za głupia”, „Nic nie rozumiem”. E… miło mi, że nie do końca to prawda o.o;;;
    Odpowiedz
  • cc 12.12.2009 20:57:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    R
    Hideyoshi 31.10.2009 13:42
    Ciekawa recenzja. Mimo, że anime ma brzydką grafikę, brak fabuły i totalny brak sensu, to je lubię. Ale ja zawsze byłam inna ^^
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    surname 11.10.2009 18:05
    anime denne ale recenzja super
    Obrzydlistwo!!! Zaczęłam oglądać ale wywaliłam to prawie natychmiast. Mimo iż jestem dziewczyną to yaoi serdecznie nie znoszę i teraz już wiem dlaczego. Tak wypaczonej głupoty ze świecą szukać. Oceniam na 0 w skali 1 do 10 i radzę trzymać się z daleka. Ktoś miał rację, sądząc że to anime powstało przy udziale pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego.
    A recenzji gratuluję. Świetna :)
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime