Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 4/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 17
Średnia: 6,94
σ=1,66

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Grisznak)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Kumo to Tulip

Rodzaj produkcji: film
Rok wydania: 1943
Czas trwania: 15 min
Tytuły alternatywne:
  • くもとちゅうりっぷ
  • Spider and Tulip
Gatunki: Komedia
Postaci: Zwierzęta
zrzutka

Zmagania pająka z biedronką. Lekko propagandowa, ale udana animacja z czasów drugiej wojny światowej, uważana za jedną z przełomowych w dziejach gatunku.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Wśród klasyki japońskiej animacji pozycje autorstwa Tezuki, Matsumoto czy Miyazakiego są mniej lub bardziej znane fanom anime, jeśli nawet nie dokładnie, to przynajmniej z nazwy. Mało kto jednak zapewne wie, co było przed nimi. Tymczasem, jak się okazuje, wcześniej też coś było. W gronie klasyków wymienia się m.in. film Kumo to Tulip Kenzou Masaoki z 1943 roku. Produkcję, jak na lata powstania (druga wojna światowa) zaskakującą lekkością podjętego tematu, a także całkiem udanymi rozwiązaniami technicznymi.

Tytuł tego anime brzmi w tłumaczeniu „Pająk i tulipan”. Jest to bajkowa, dziecięca wręcz historia o pewnej biedronce i pająku. Pająk usiłuje zwabić śliczną biedroneczkę do swojej sieci, w celu nader oczywistym. Początkowo wszystko idzie zgodnie z pajęczym planem i zapewne panna biedronka skończyłaby jako obiad, gdyby nie pomoc kwiatów, które kolejno ratują ją przed zakusami ośmionożnego łowcy. W końcu biedronka kryje się wśród płatków tulipana, zaś pająk, nie mogąc jej dostać, owija kwiat siecią i czeka, logicznie zakładając, że przecież jego ofiara kiedyś wyjść musi. Niestety dla niego, zaczyna się burza…

Oglądając ten tytuł, zastanawiałem się początkowo, czym zasłużył sobie na takie miejsce w historii anime. Do najczytelniejszych nie należy, prawdę powiedziawszy nakręcony dziesięć lat wcześniej Ugokie Kori no Tatehiki prezentował się lepiej, choć z drugiej strony, tam widać było bardzo mocne wpływy amerykańskie, tutaj zaś daje się zauważyć chęć stworzenia czegoś bardziej oryginalnego, przynajmniej w warstwie graficznej. Nie robi to jednak specjalnego wrażenia aż do momentu rozpoczęcia burzy. Każdy, kto ma do czynienia od jakiegoś czasu z filmami animowanymi, wie, że takie rzeczy, jak deszcz czy wiatr, niezwykle trudno jest przedstawić przy pomocy animacji. Tutaj twórcy się popisali, tworząc, jak na swoje lata, nader sugestywny i efektowny zarazem obraz burzy. Same animacje nie są może najwyższych lotów, a ponadto w kilku miejscach twórcy podpierają się filmami.

Kumo to Tulip powstało w czasie, kiedy Japonia była już zaangażowana w wojnę z państwami alianckimi. W tym okresie tworzono kreskówki mające charakter stricte propagandowy. Choć tę trudno za taką uznać, da się zauważyć, że czarny charakter, pająk, który imperialistycznie rozwija sieć, marząc, aby złapać w nią niewinne i bezbronne istotki, nosi się w zachodnim stylu, ma iście amerykański kapelusz, a słodziutka, dobra biedronka śpiewa w tradycyjnie japoński sposób, zaś śpiewając o sobie, nazywa siebie „córką słońca”. Cóż, w trudnych czasach propaganda wdziera się wszędzie, przybierając niekiedy dość subtelne formy. Zresztą, gdyby spojrzeć na amerykańskie kreskówki z tego samego okresu, widać wyraźnie, że Zachód nie pozostawał na tym polu dłużny, wysyłając na wojnę swoich bohaterów, od Kaczora Donalda po Królika Bugsa.

Anime to z pewnością zajmuje poczesne miejsce w dziejach animacji japońskiej i już z tej racji zasługuje na uwagę tych wszystkich, którzy interesują się jej historią. Jednak, biorąc pod uwagę wiek tego tytułu, w zasadzie tylko tacy ludzie będą dziś w stanie go obejrzeć, może poza nimi jeszcze ci poszukujący ciekawostek gatunkowych. Kto wie, może po obejrzeniu Kumo to Tulip ktoś postanowi, podobnie jak ja, głębiej pogrzebać w pradziejach naszego hobby.

Grisznak, 26 października 2009

Twórcy

RodzajNazwiska
Reżyser: Kenzou Masaoka
Scenariusz: Michiko Yokoyama
Muzyka: Ryuutarou Hirota