Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Basquash!

  • Avatar
    A
    Shirokami 4.09.2013 02:05
    BASQUASH!!!!!!!!
    Ech wciąż się nie może oderwać ode mnie :D

    Basquash, czyli naprawdę niezwykłe połączenie koszykówki i mechów z może nie najlepszym ale bardzo dobrym światem przedstawionym, mitologią i tłami.

    Przypuszczam, że takie połączenie jest głównym powodem tego, że ta seri jest mało popularna. Gdyż przyznam szczerze, gdyby ktoś do mnie wcześniej o tym powiedział, to w myśli rysowałby się Gundam z Seeda czy 00, ze skrzydełkami i piłką do kosza pod pachą. W sumie chciałbym zobaczyć jak taki gundam by sobie poradził ;P
    I tu niemal natychmiast dostajemy miłą niespodziankę. Mechy owszem i są, ale naprawde genialnie zrobione, proste kosntrukcję idealnie nadawały się do kosza. Animację meczy ównież bardzo dobra tam gdzie jest, gdyż patrząc na to obiektywnie, to jak animatorzy użyją za dużo dobrych ruchów na raz, to potem mimo wszystko, brak kasiorki na resztę. Dlatego momentami zamiast oglądac co się dzieje na „boisku” widzimy jak kilka postaci ze sobą rozmawia. Jak to ktos niżej napisał tła są bardzo dobre zrobione. A wtym księżycu się po prostu zakochałem. Postaci są stosunkowi prości, nie radziłbym się doszukiwać jakieś większej głębi, zresztą kto szuka jej w filmach akcji? Ale na co głębszy bohater, skoro można sobie wykonać kilka zwodów i krzycząc na całe gardło zrobić wsad. piosenki Eclipse, czyli cała ścieżka dźwiękowa, są chwytliwe i świetnie pasują do tempa serii.
    Tytuł ten obfituje równiez w wiele epickich momentów, które na długo zapadają w pamięć.
    Cóż powiedzieć na koniec, jeśli jeszcze nie oglądałeś, to na co czekasz? ode mnie 8+/10
  • Avatar
    A
    Progeusz 20.07.2012 10:18
    AOTY 2009
    Co było najlepsze w 2009 roku? Chyba najbardziej zaniedbane anime wśród fanów M&A…
    BASQUASH!
    [link]

    Fenomenalne tła (jak widać na załączonym obrazku, poziom utrzymuje się przez całe anime)
    Świetna muzyka, szczególnie w czasie występów Eclipse (wszystkie trzy są cudowne, a Rouge mogę słuchać bez końca <3)
    Całkiem fajne postaci (mój fav to Alan Naismith), które niby nie wyróżniają się jakaś specjalną oryginalnością, ale są naprawdę przyjemne :)
    Sporo epic momentów – nie, nie nadużywam tego pojęcia, nie mówię o czymś takim jak Sora no Otoshimono Ending 2, czy Johnny z Edena, a czymś, przy czym naprawdę się czuje moc wydarzeń, kiedy przechodzi po plecach ten miły dreszczyk.
    Niekonwencjonalny pomysł z mechami grającymi w kosza, który w ostatecznym rozrachunku okazuje się trafiony ;)
    Tła <3
    Świetne seiyuu: [link]
    Mówiłem o tłach? :P

    Podejrzewam, że anime zostało zlekceważone z racji tego, że to niby reklama Nike (no i co z tego? władowano w nie full kasy, dzięki czemu ma świetną obsadę i przepiękną grafikę) oraz pomysłu mechów grających w koszykówkę – wiem, brzmi to głupio, ale… dajcie tytułowi szansę ;) Podejdźcie do niego jak do takiego typowego, a zarazem oryginalnego shounena, a na pewno się nie zawiedziecie!
    Wystarczy obejrzeć pierwszy odcinek, by wiedzieć, czy Basquash! się spodoba. Jeśli tak – to super (niech Was nie zraża chwilowy spadek poziomu niedługo potem – koło 4 epa – szybko mija i dalej jest coraz lepiej). Jeśli nie przypasuje – no cóż, tak to już bywa, dalej oglądać w takim razie nie ma sensu. Podejrzewam jednak, że znacznie częściej będzie dochodzić do pierwszej z przedstawionych sytuacji ^^
  • Avatar
    A
    Xaravald 8.05.2011 12:33
    Mi tam się podoba. Fakt, Madevil ma trochę racji, ale to wkońcy anime jest, ponadto inna planeta, więc mogą mieć tam inne prawa, inny tok myślenia i inne systemy wartości.
  • Avatar
    A
    Madevil 23.03.2011 12:50
    Dotrwałem do siódmego odcinku, a później nie dałem już rady. Fajna kreska ale że tak się wyrażę „setting” świata strasznie uproszczony, nie spójny a do tego naiwny. Brak aresztowań na ludziach promujących działania szkodliwe społecznie ?! Którzy do tego nie są obywatelami ziemi? Nie kapuje, Główny bohater który w pierwszym odcinku nienawidzi BFB i tych maszyn za zniszczenie koszykówki i nóg jego siostry, przyłącza się do brutalniejszej wersji sportu gdzie bez problemu można rozdeptać człowieka w zatłoczonym mieście .. Obrzucają ściany wielką piłką która bez problemu może zabić lub zrujnować mieszkanie. A ludzie do tego jeszcze im przyklaskują i z podziwem oraz ekscytacją oglądają mecze ryzykując bycie rozdeptanym. Coś tu nie bangla. Do tego ciamajdowata policja która która ma akta rysopis i wszystko co potrzebne do ujęcia głównego bohatera (był w kiciu prawda), ba prawdopodobnie wiedzą gdzie mieszka jego siostra i mogli by ją obserwować i czekać na niego wyśledzić gdzie i z kim się zadaje i wyłapać tych gości. O boże oni mają przecież firmę kurierską która zatrudnia DUNK MASKA !! i nie mogą go złapać .. Aby pozbyć się tej gry z ulicy wystarczyła by jedna tragedia która bez problemu za kurtyny można wykreować. A później szantaż na głównym bohaterze (przeniesienie długu na siostrę) aby te grę zdyskredytował, dwa pozbyć się z planety i zablokować paszporty tym wszystkim księżycowym ludzikom promującym te grę. I sprawa załatwiona. Ale mnie ta seria wkurzyła. Nie dotrwałem do końca.
    • Avatar
      Progeusz 5.04.2012 00:06
      Slow…
      Na poważnie szukasz poprawnie działajacych praw fizyki w reklamie Nike w postaci mecha shounena i nie jesteś w stanie przymknąć oczu na kilka nierealistycznych rozwiązań zwiększających fun? Ludzie tacy jak Ty mnie dobijają, poczytaj sobie jakieś poważne książki zamiast oglądać chińskie bajki.
      ...poke
  • Avatar
    A
    Lasu 29.12.2010 20:14
    Totalne zaskoczenie jak dla mnie
    Zacząłem oglądać bo mi się nudziło, a okazała się to jedna z najbardziej wyczekiwanych serii, zaraz przy Bakemonogatari. Mało bowiem jest serii w których stworzony świat nie jest jakimś zlepkiem nie trzymającym się całości.

    Widziałem wiele zastrzeżeń odnośnie ostatnich odcinków, jednak nawet pomimo ich zasadności jest to najmilej wspominana seria 2009r.

    Największym zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że tak mało ludzi oglądało tą serię.