Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 3 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 87
Średnia: 5,79
σ=1,77

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Costly)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Nyoro-n Churuya-san

zrzutka

Nyoro­‑n!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Seaven

Recenzja / Opis

Co się stanie, jeżeli weźmiemy na tapetę bohaterów znanych z Suzumiya Haruhi no Yuuutsu, olejemy całkiem fabułę i zabawę z techniczną stroną anime, a centralną postacią uczynimy Tsuruię (przemianowaną tutaj na „Churuyę”)? O tym łatwo się przekonać, wystarczy sięgnąć po serię ONA powstałą na fali popularności Haruhi – Nyoroun Churuya­‑san. Jest to lekka parodia na temat bohaterów serii telewizyjnej. Ot, taki mały, humorystyczny dodatek do całości.

Założenia są proste jak budowa cepa. W każdym odcinku mamy zlepek kilku gagów, z których większość to po prostu wymiana 3­‑4 stwierdzeń między postaciami. Do tego najczęściej obracać się to będzie wokół ukochanego przez bohaterkę wędzonego sera, a każdy gag kończyć się będzie firmowym powiedzeniem serii, „nyoro­‑n”. Czy to może być śmieszne? Ba, jeszcze jak momentami! Ta powtarzalność buduje pewien specyficzny charakter humoru, który zapewne nie do każdego trafi, lecz gdy wskoczymy na właściwe tory i poczujemy nastrój obecnych tu żartów, to dobra zabawa przy tytule jest gwarantowana. Zaleca się jednak podchodzić do Nyoroun Churuya­‑san dopiero po poznaniu właściwych losów Haruhi i pozostałych bohaterów, gdyż duża część gagów nawiązuje do serii telewizyjnej.

Fakt, że mówimy „Churuya” zamiast „Tsuruya” to nie jedyna rzecz, jaka różni tę postać od wersji znanej nam z serii telewizyjnej. Hiperaktywna bohaterka, która przez 99 procent swojego czasu ekranowego mówi nieustannie w tempie uniemożliwiającym innym choćby wydobycie głosu, tutaj stała się małą, niezwykle niezdarną dziewczynką. Przejawia się to także w grze seiyuu, bo choć głosy wszystkim bohaterom podkładają ci sami aktorzy, to już nie zawsze postaci te brzmią tak samo jak w Suzumiya Haruhi no Yuuutsu. Churuya i Mikuru są tego najbardziej skrajnymi przykładami. Chyba tylko Kyon wypowiada się w dobrze nam znany sposób.

Co można powiedzieć o stronie graficznej? Ot, prosty rysunek – wszyscy członkowie SOS mają praktycznie takie same rysy twarzy, odróżniają ich tylko włosy, ubiór i głos. Tła praktycznie nie istnieją, w wielu ujęciach występują same postaci. Nie o grafikę tutaj chodzi i nikt z tego nie robi tajemnicy. Ten uproszczony charakter rysunku sprawia jednak, że to anime ma przyjemny, niezobowiązujący nastrój. Podobnie sprawa wygląda z muzyką. Co ciekawe, w dwuminutowym odcinku udało się twórcom zmieścić też króciutki ending.

Ogółem ocena wystawiona tytułowi nie jest zbyt wysoka. Nie wynika to z jakichś większych wad serii. Jest jaka jest – to krótka, dwuminutowa dawka humoru w każdym odcinku. Taki drobiazg, który trudno mi ocenić wyżej, bo mimo wszystko jest tego mało i choć humor poprawia, to też szybko z pamięci wyparuje. No i dochodzi do tego taka moja osobista uraza – oryginalna Tsuruya to postać, którą bardzo lubię. Jej „niezdarna wersja” jest dla mnie lekką profanacją. Jednak ogółem – jeżeli lubicie przygody Haruhi, warto poświęcić tych kilka minut na pośmianie się ze znanych nam bohaterów.

Costly, 19 czerwca 2010

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Kyoto Animation
Autor: Eret, Nagaru Tanigawa
Projekt: Noizi Itou
Reżyser: Yasuhiro Takemoto