Anime
Oceny
Ocena recenzenta
5/10
| postaci: 6/10 | grafika: 4/10 |
| fabuła: 4/10 | muzyka: 7/10 |
Ocena redakcji
brakOcena czytelników
Kadry
Top 10
Digimon Savers
- デジモンセイバーズ
- Digimon Data Squad
- C'mon Digimon (manga)
- Digimon Adventure
- Digimon Adventure 02
- Digimon Adventure 02: Diablomon no Gyakushuu
- Digimon Adventure 02: Digimon Hurricane Jouriku!! Chouzetsu Shinka!! Ougon no Digimental
- Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix!
- Digimon Adventure: Bokura no War Game
- Digimon Adventure: The Movie
- Digimon Adventure V-Tamer 01 (manga)
- Digimon D-Cyber (manga)
- Digimon Frontier
- Digimon Frontier: Kodai Digimon Fukkatsu!!
- Digimon Next (manga)
- Digimon Savers 3D: Digital World Kiki Ippatsu!
- Digimon Savers The Movie: Kyuukyoku Power! Burst Mode Hatsudou!!
- Digimon Tamers
- Digimon Tamers: Boukensha-tachi no Tatakai
- Digimon Tamers: Bousou Digimon Tokkyuu
- Digimon Xros Wars
- Digimon Xros Wars (manga)
- Digimon Xros Wars ~Aku no Death General to Shichinin no Oukoku~
- Digimon Xros Wars: Toki wo Kakeru Shounen Hunter-tachi
- Digital Monster X-Evolution
Perypetie członków rządowej organizacji do spraw digimonów. Seria pozostawiająca mieszane uczucia.
Recenzja / Opis
Recenzja powstała w oparciu o japońską wersję. Część nazw digimonów pozostawiona została w wersjach obowiązujących w latach emisji serialu, przed późniejszą oficjalną zmianą.
W Japonii zaczęło dochodzić do tajemniczych zaginięć ludzi, którzy znikali jeden po drugim, jakby rozpływali się w powietrzu. Rozwiązanie tej sprawy zostało powierzone dwójce policyjnych śledczych, którzy wraz z grupką czterech naukowców utworzyli specjalny zespół. Prowadzone przez nich poszukiwania pozwoliły na odkrycie alternatywnego świata zwanego Digital World oraz na znalezienie sposobów przedostania się do niego. Cały zespół wyruszył do nieznanej krainy w celu jej zbadania…
Od zakończenia owej wyprawy minęło dziesięć lat. Z bazy tajnej, rządowej organizacji Digital Accident Tactics Squad (w skrócie zwanej DATS) ucieka Agumon. Stworek ten należy do gatunku digimonów, których istnienie jest trzymane w ścisłej tajemnicy przed zwykłymi ludźmi. W trakcie ucieczki Agumon wtrąca się do walki prowadzonej przez ulicznego wojownika, Masaru Daimona. Chłopak zdenerwowany tym faktem rozpoczyna bójkę ze stworkiem. Po zakończonej walce Masaru i Agumon zaprzyjaźniają się ze sobą, jednak problemy stworka nie minęły. Ścigany on jest przez Yoshino Fujiedę oraz jej partnerkę Raramon, które muszą sprowadzić go do bazy DATS, skąd digimon ma zostać odesłany do Digital World. Masaru pomaga uciec przyjacielowi, a wraz z rozwojem wydarzeń, mając na celu dobro Agumona, chłopak postanawia dołączyć do organizacji. Od tego momentu jako partnerzy muszą zajmować się sprawami digimonów, które z nieznanych powodów zaczęły przenikać do Realnego Świata, starając się jednocześnie, aby nie stwarzały niebezpieczeństwa dla ludzi, nie powodowały chaosu, a ich istnienie nie wyszło na jaw. W celu wypełnienia powierzonego zadania współpracować będą z pozostałymi członkami DATS – Yoshino i Raramon, Toumą i Gaomonem, Miki, Mimi i ich PawnChessmonami oraz kapitanem Rentarou Satsumą i Kudamonem. Jednak nikt nie spodziewał się, że niebawem na jaw zaczną wychodzić ciemniejsze aspekty i następstwa wyprawy, która miała miejsce dziesięć lat temu.
Digimon Savers powstało cztery lata po rozpoczęciu emisji Digimon Frontier. Owa przerwa czasowa w produkcji anime z digimonami w roli głównej odegrała istotne znaczenie w okresie tworzenia nowej serii telewizyjnej i zaważyła na jej końcowym kształcie. W wyniku tego wprowadzono wiele nowości, jak choćby całkowita zmiana systemu partnerstwa między ludźmi i digimonami. Przypomina on nieco ten, który można było poznać w trakcie oglądania Digimon Tamers. Nie trzeba być żadnym wybrańcem, który w jakiś cudowny sposób spotkał digimona bądź został wytypowany spośród setki tysięcy ludzi. Wystarczy, że konkretna osoba dogada się z napotkanym stworkiem, a jeśli ich uczucia będą ze sobą współgrać, może doprowadzić to do ewentualnej ewolucji potworka – która również odbywa się na nowych zasadach. Za przemianę partnera odpowiedzialne jest DigiSoul będące siłą ludzkich uczuć i pragnień. Wraz z wzmocnieniem swych emocji, partnerzy stworków mogą doprowadzić do „ulepszenia” DigiSoul. W wyniku tego digimony mogą ewoluować w jeszcze silniejsze formy. Całkowite zrozumienie samego siebie, doprowadzenie siły swych uczuć do maksimum oraz opanowanie energii płynącej z DigiSoul prowadzi do aktywacji specjalnego trybu zwanego Burst Mode. Wspomniano o nim w drugiej połowie Digimon Savers, lecz po raz pierwszy pojawił się on w filmie kinowym odpowiadającym serii, a dopiero później został przeniesiony na ekrany telewizorów. Gdy zostaje on aktywowany, digimon ewoluuje w formę czasowo sięgającą limitów jego możliwości. Wprowadzono również Hyper Bio Evolution pozwalające człowiekowi na ewolucję w digimona przez uprzednie zmodyfikowanie ludzkiego DNA i wprowadzenie do niego kodu genetycznego konkretnego potworka. Tradycyjnie już do przemian stworków wykorzystywana jest kolejna wersja Digivice, jednak seria pokazuje, że i bez niego może się odbyć ewolucja digimona zaprzyjaźnionego z człowiekiem. Stworki nie składają się już z samych cyfrowych danych oraz ich rdzenia, lecz posiadają energię życiową, która jeszcze bardziej zbliżyła je do żywych istot. Twórcy posunęli się nawet do wprowadzenia drobnej ilości fanserwisu. Miki i Mimi będące operatorkami w bazie DATS zawsze ruszają na akcję w obcisłych kostiumach, które idealnie eksponują ich walory naturalne, a na dodatek co jakiś czas chwytają się w dość dwuznacznych pozach. Niestety, fanserwis nie ominął ostatecznej formy Raramon – Rosemon, której duże piersi są nadmiernie eksponowane, podskakują w każdym możliwym momencie, a podczas ewolucji w Burst Mode wypina się ona tak, jakby była wyszkoloną tancerką z klubu nocnego. O ile jeszcze w wypadku Miki i Mimi jest to całkiem miły zabieg, to patrząc na Rosemon, można poczuć zniesmaczenie.
Pod względem fabularnym anime nie posiada dziur, niedociągnięć i stara się unikać schematyczności. Początkowo członkowie DATS zajmują się walką z digimonami, które zaczęły przedostawać się do Realnego Świata za sprawą ludzkich emocji, uczuć oraz pragnień, niejednokrotnie wspierając ludzi w różnych celach. Następnie Masaru z ekipą wyruszają do Digital World, gdzie doprowadzają do odkrycia prawdy o wyprawie badawczej sprzed dziesięciu lat. W tym momencie dochodzi do nagłego zwrotu akcji. Bohaterowie muszą stanąć do walki z osobą, która rzekomo stała po ich stronie, a jakby tego było mało, pod koniec serii czeka ich batalia o los rodzaju ludzkiego. W wyniku takiej konstrukcji fabularnej, wielu zwrotów akcji, porażek głównych bohaterów oraz faktu, że częściowo wyeliminowano wątek chodzenia z miejsca do miejsca (znany choćby z Digimon Adventure) w znacznym stopniu zmniejszyła się monotonność serii. Oczywiście, rzeczy takie jak walka w każdym odcinku oraz pojedynki z coraz to silniejszymi przeciwnikami wliczają się do utartych schematów, lecz należy przymknąć na nie oko, ponieważ bez nich anime ze stworkami nie miałyby prawa bytu. Problem stanowi natomiast rozkład wydarzeń w czasie. Pierwsza część opowiadająca o walce DATS z digimonami ciągnie się niemiłosiernie przez ponad dziesięć odcinków, potem następuje drobne przyśpieszenie w ukazywaniu wydarzeń, moment walki z głównym mącicielem serii sprawia, że akcja zwalnia, a batalia z ostatecznymi przeciwnikami kończy się jeszcze szybciej, niż się zaczęła. Odcinki, które można określić mianem „zapychaczy”, zamykają się w dość małej liczbie, jednak w większości po raz wtóry wspominają o wydarzeniach sprzed dziesięciu lat. Jest to kolejny mankament serii, w końcu ile razy można oglądać retrospekcje wałkujące jeden temat? Walki ukazane w Digimon Savers nie zaliczają się do najciekawszych i najczęściej polegają na rozpoczęciu pojedynku z przeciwnikiem, ewolucji stworka należącego do któregoś z głównych bohaterów i ostatecznym pokonaniu wroga. Wśród tego wszystkiego standardowo już znalazło się kilka perełek, które naprawdę bawią podczas ich oglądania – dla mnie jedną z nich była przykładowo finałowa walka z Belphemonem – jednym z przeciwników Masaru i jego przyjaciół. Zagadki i wątki ukazane w serii zostały w odpowiedni sposób wyjaśnione i pomijając dość naciągane zakończenie motywu Suguru Daimona i BanchouLeomona, wszystkie inne rzeczy zamknięto na przyzwoitym poziomie.
Digimon Savers podobnie jak poprzednie serie Digimonów oferuje masę różnorakich postaci. Tradycyjnie już jedne ukazane są lepiej, drugie gorzej, lecz jest z czego wybierać. Warto zwrócić uwagę również na to, że praktycznie wszyscy bohaterowie są starsi w porównaniu do osób z poprzednich serii. W wyniku tego widz nie obserwuje poczynań bandy dzieciaków, ale postaci z bardziej wyrobionym charakterem. Wśród ludzi można wyróżnić czwórkę głównych bohaterów. Masaru Daimon jest ulicznym wojownikiem, który nie boi się walk z przeciwnikami silniejszymi od siebie i praktycznie wszystkie sprawy rozwiązuje przy pomocy pięści. Jest nadpobudliwy, roztrzepany, mówi to, co myśli i nigdy nie wypiera się swoich słów, jednak, jeśli zajdzie taka potrzeba, potrafi się opanować. Polega na emocjach oraz uczuciach, wielkie znaczenie ma dla niego rodzina oraz bliskie mu osoby, dla których jest w stanie zrobić wszystko. Ciekawy jest również fakt, że pomimo czternastu lat wygląda na o wiele starszego, potrafi wykonać skok o wysokości nieosiągalnej dla zwykłego człowieka, skoczyć z dachu ogromnego budynku chwilę później otrzymując cios od równie gigantycznego digimona i wyjść z tego bez szwanku. Jego ojciec, Suguru Daimon, dowodził wyprawą badawczą sprzed dziesięciu lat, lecz nigdy z niej nie powrócił. Kolejny bohater, pochodzący ze szlacheckiego, austriackiego rodu Touma H. Norstein, jest spokojny i opanowany, a swoje działania opiera na wcześniejszych analizach oraz informacjach i danych. Jak przystało na geniusza, ukończył uniwersytet w wieku czternastu lat. Często spiera się z Masaru o wiele różnych rzeczy. Yoshino Fujieda ma osiemnaście lat, co czyni ją najstarszą z członków DATS odpowiedzialnych za wypełnianie misji i w wyniku tego widzi siebie w roli starszej siostry Masaru oraz Toumy. W porównaniu z jej kolegami jest zwykłą i przeciętną osobą. Dodatkowo Yoshino boryka się z problemami emocjonalnymi z przeszłości, przez co brak jej wiary w siebie i swoje możliwości. Ikuto Noguchi jako niemowlę trafił do Digital World, gdzie był wychowywany przez digimony. W wyniku tragicznych wydarzeń sprzed dziesięciu lat całkowicie znienawidził rodzaj ludzki, a sam uważał się za jednego ze stworków. W trakcie oglądania serii poznajemy przeszłość całej czwórki oraz problemy wynikające z ich ówczesnego życia. Niestety, twórcy skupili się głównie na losach Masaru, Toumy i Ikuto przez co Yoshino została zepchnięta na dalszy plan. Oprócz nich seria posiada jeszcze kilka istotniejszych postaci. Megumi Shirakawa i Miki Kurosaki będące operatorkami sprzętu w bazie DATS początkowo cały czas siedzą przed komputerami, lecz w drugiej połowie serii można ujrzeć je w akcji. Kapitan Rentarou Satsuma jest poważnym i wymagającym dowódcą japońskiego oddziału DATS, który praktycznie cały czas przebywa w bazie i obserwuje poczynania swojej ekipy, wydając jej rozkazy. Od czasu do czasu pojawia się tajemniczy dziadek, Hiroshi Yushima, który wspiera naszych bohaterów. Dużą rolę, odgrywają również członkowie rodzin Masaru, Toumy oraz Ikuto, co ma istotny wpływ na ich działania oraz dalszy rozwój fabuły serii.
Partnerem Masaru jest Agumon, który wraz z rozwojem serii przejmuje zasady oraz styl bycia od swojego towarzysza. Uwielbia pożerać masy jedzenia i jest tak samo uparty jak Masaru. Traktuje swojego partnera jak brata i pozostaje jego oddanym zwolennikiem. Warto również wspomnieć, że nie jest to ten sam Agumon, który był partnerem Taichiego w Digimon Adventure i Digimon Adventure 02. Gaomon to wierny partner Toumy. Traktuje on chłopca jak swojego pana i wykonuje każdy jego rozkaz bez najmniejszego zastanowienia nad tym, czy na pewno postępuje słusznie. Charakterem odpowiada swojemu partnerowi. Partnerką Yoshino jest Raramon, która w porównaniu do Agumona i Gaomona sprawia wrażenie niezbyt silnej. Często milczy i stara się pocieszać swoją towarzyszkę, jak tylko się da. Falcomon od najmłodszych lat wychowywany był razem z Ikuto. Pomimo różnicy w gatunku, z którego pochodzą, wytworzyła się między nimi silna, braterska więź. Jest gotów zrobić wszystko dla swojego przyjaciela. Do najbardziej tajemniczych Digimonów z DATS należą Kudamon oraz Kamemon. Pierwszy z nich jest partnerem Satsumy i praktycznie cały czas siedzi na jego szyi, a drugi przemieszcza się po bazie DATS i zajmuje się podawaniem herbaty. Pomimo tej niepozorności w obu stworkach drzemie ukryty potencjał oraz kilka tajemnic, które wychodzą na jaw wraz z rozwojem fabuły. PawnChessmony w kolorach czarnym i białym wspierają Miki i Mimi w obsłudze sprzętu w bazie DATS. Do najważniejszych stworków niezwiązanych z organizacją można zaliczyć Mercurymona oraz BanchouLeomona. Pierwszy z nich początkowo uważany jest za głównego wroga, jednak z pewnych powodów praktycznie wcale nie ingeruje w działania ludzi i bacznie im się przygląda. Natomiast drugi z nich posiada ogromną wiedzę na temat spraw związanych z digimonami (w tym dotyczącą DigiSoul oraz Burst Mode) i zawsze, gdy się pojawia, sprawdza się w roli mentora Masaru i jego przyjaciół.
Głównym mącicielem serii jest szalony naukowiec Akihiro Kurata. Jest to pierwszy przypadek, gdy człowiek będący przeciwnikiem głównych bohaterów jest zły sam z siebie, a nie znajduje się pod kontrolą sił ciemności, jak to było w wypadku Kena z Digimon Adventure 02 czy Kouichiego z Digimon Frontier. Wspierany przez armię tworów, które sam powołał do życia, stara się zrealizować swoje ambicje i plany. Pod koniec serii na scenę wkraczają Yggdrasil – bóg Digital World – uważający swe działania za jedyne właściwe i słuszne oraz Royal Knights – grupa stworków będących obrońcami sprawiedliwości – którzy ślepo wykonują polecenia swego pana. Jest to już drugi występ Yggdrasil oraz trzecie pojawienie się Royal Knights w anime z serii Digimon. Wcześniejsze miały miejsce w Digimon Frontier oraz Digital Monster X‑Evolution.
Digimon Savers pokazuje, że seria telewizyjna może być dość różnoraka pod względem poziomu grafiki. Zdarzają się odcinki, w których wszystko jest idealnie dopracowane. Odpowiednie użycie światła i cieni, głębia w oczach bohaterów, wyraźne i odpowiednio wyeksponowane szczegóły w projektach digimonów, efektowne ataki i wiele innych rzeczy, za które należy się pochwała. Niestety, w dużej mierze przeważają odcinki, w których projekty wszystkich postaci są przygotowane średnio tudzież słabo, w efekcie czego ma się wrażenie, że prace fanów prezentują wyższy poziom. Źle ułożone oczy, za duże usta, deformacje i mimika twarzy nieadekwatne do sytuacji czy źle pokolorowane części ciała naprawdę rzucają się w oczy. Agumon – zamiast przypominać dinozaura – wygląda niekiedy jak przerośnięta i dziwaczna żaba, Gaomon – zamiast jak pies – wygląda jak pluszowa maskotka lub dziwaczna mutacja królika, a Falcomon jak napuszona sowa. Animatorom zdarzają się też naprawdę irytujące i głupie wpadki. Przykładowo Gaomon podnosi iC Digivice należący do Toumy, który wcześniej spadł w przepaść, a zanim partnerzy spotykają się ze sobą, chłopak posiada już owy przedmiot. Innym z takich przypadków jest moment, gdy postać wbiega do pomieszczenia i informuje pozostałych o ataku wroga, a w następnym ujęciu siedzi jak gdyby nigdy nic przy stole, choć wcześniej stała przy drzwiach. Jeśli chodzi o tła, to trudno się do czegokolwiek przyczepić. Posiadają odpowiednią ilość szczegółów, które można wyróżnić gołym okiem i pomimo swej prostoty nie odrzucają. Animacje ewolucji łączą w sobie standardową grafikę oraz efekty 3D. Dzięki temu prezentacje zmian konkretnych części ciała stworka wyglądają przyzwoicie. Dotyczy to jednak tylko Agumona, Gaomona, Falcomona i Raramon, w przypadku bowiem przemiany pozostałych digimonów producenci poszli na łatwiznę i zamiast pełnej animacji postanowili „zakryć” potworka kręgiem, z którego wyłania się jego nowa forma. Warto również zwrócić uwagę na fakt, że postaci ludzi co jakiś czas zmieniają swe ubrania, a nie biegają cały czas w jednych i tych samych, „niezniszczalnych” ciuchach, co jest dość powszednim zabiegiem w wielu anime.
Oprawa muzyczna anime również uległa drobnym zmianom. Praktycznie wszystkie piosenki, które można usłyszeć w trakcie oglądania, nie są śpiewane przez starych, „digimonowych wyjadaczy”, ale przez zupełnie inne osoby. Digimon Savers jako pierwsza seria Digimonów posiada dwa openingi. Pierwszym z nich jest Going! Going! My Soul!! w wykonaniu Dynamite SHU, natomiast drugi, noszący tytuł Hirari, jest śpiewany przez Koujiego Wadę. Oba utrzymane są w popowo‑rockowym stylu, jednak doskonale słychać, że pierwsza piosenka ma bardziej radosne i energiczne brzmienie. Wśród endingów znajdują się One Star w wykonaniu Itou Yousuke (znanego z ról w kilku produkcjach typu super sentai) oraz Ryuusei w wykonaniu żeńskiego duetu MiyuMiyu. Obie piosenki są dość spokojne i ich brzmienie jest podobne do openingów. Utworem, który można usłyszeć w trakcie ewolucji digimonów, jest Believer śpiewany przez IKUO (wykonującego jeden z openingów anime Tennis no Ouji‑sama). Wszystkie piosenki wylatują z głowy tak szybko, jak do niej wleciały. Nie są one złe, lecz nie są też wybitne i spokojnie można określić je mianem zwykłych. Melodie, które można usłyszeć w tracie oglądania serii, są dobrane odpowiednio do sytuacji. Nie drażnią uszu i nie przeszkadzają w śledzeniu losów członków DATS. Najlepszą z nich okazuje się Burst Mode Theme przeniesione do serii telewizyjnej z filmu kinowego. Wśród seiyuu można znaleźć kilka znanych nazwisk. Masaru przemawia głosem Souichiro Hoshiego (Son Goku z Saiyuki, Kei Kusanagi z Onegai Teacher), Ikuto głosu użyczyła Rie Kugimiya (Alphonse Elric z Fullmetal Alchemist i Fullmetal Alchemist: Brotherhood), w Gaomona wcielił się Kazuya Nakai (Zoro z One Piece, Doumeki z xxxHOLiC). Na ile znam role wymienionych seiyuu, na tyle mogę powiedzieć, że dobrano ich odpowiednio i w żadnym momencie stworzone przez nich kreacje nie irytują.
Digimon Savers to anime, które po obejrzeniu pozostawia mieszane uczucia. Zawiera w sobie wiele nowatorskich pomysłów, które wyróżniają je w stosunku do innych produkcji z digimonami i twórcom należy się za to pochwała, ponieważ z dość oklepanej tematyki udało im się wykrzesać coś nowego. Z drugiej strony anime posiada sporo niedociągnięć, zwłaszcza w warstwie graficznej. Marne wyczyny animatorów niekiedy psują całą przyjemność z oglądania. Nieszczególnie przemyślane tempo ukazywanych wydarzeń i rozwijania kolejnych wątków fabularnych może zniechęcić do dalszego oglądania. Widać, że producentom zabrakło kilku odcinków na dokładniejsze zaplanowanie przebiegu fabuły. W wyniku tego Digimon Savers okazuje się serią przeciętną. Ma w sobie sporo dobrego jak i dużo złego, jednak konkretne określenie, co w niej przeważa, zależy już od punktu widzenia poszczególnego widza. Anime mogą obejrzeć zarówno starzy fani digimonów, którzy na pewno znajdą tutaj coś dla siebie, jak również nowi pasjonaci. Wynika to z faktu, że seria ta nie ma nic wspólnego z czterema poprzednimi. Osoby szukające przeciętnej serii przygodowej również mogą spróbować sięgnąć po ten tytuł. Sceptykom oraz przeciwnikom wszystkiego, co ma w sobie jakiekolwiek potworki, seans odradzam.
Twórcy
| Rodzaj | Nazwiska |
|---|---|
| Studio: | Toei Animation |
| Autor: | Akiyoshi Hongou |
| Projekt: | Sayo Aoi |
| Reżyser: | Naoyuki Itou |
| Scenariusz: | Ryouta Yamaguchi |
| Muzyka: | Keiichi Oku |
Odnośniki
| Tytuł strony | Rodzaj | Języki |
|---|---|---|
| Digimon.com.pl - Bokura no Digital World | Nieoficjalny | ja pl |
| Podyskutuj o Digimon na forum Kotatsu | Nieoficjalny | pl |

