Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 6/10
fabuła: 6/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,75

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 11
Średnia: 7,45
σ=1,62

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Blue Seed

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1994
Czas trwania: 26×25 min
Tytuły alternatywne:
  • ブルーシード
Tytuły powiązane:
Gatunki: Przygodowe
Widownia: Shounen; Rating: Przemoc; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Supermoce
zrzutka

Starożytna legenda, która po latach zapomnienia spełnia się we współczesnej Japonii. Czy Kraj Kwitnącej Wiśni przetrwa kolejny kataklizm?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Kraina, z której swój początek wzięło wiele legend – Izumo. To właśnie tam u zarania dziejów żyło małżeństwo i ich osiem córek. Co roku Orochi­‑no­‑orochi, potwór o ośmiu głowach, przybywał pożreć jedną córkę, aż w końcu ostała się tylko jedna i jedynym, co pozostało małżeństwu, była rozpacz. Wtedy też Susanoo­‑no­‑mikoto, wygnany z Takamagahary bóg, oznajmił, że zabije monstrum i w zamian zabierze ze sobą ostatnią dziewczynę. Susanoo­‑no­‑mikoto wpierw upił, a następnie zgładził bestię. Ocalone od śmierci dziewczę poślubiło wybawiciela, zyskując miano księżniczki Kushinady.

Niewiele z powyższego rozumiecie? To nic, Momiji Fujimiya, główna bohaterka, także nie pojmuje sensu legendy. Mimo to codziennie, niezależnie od pogody, musi wspinać się na wzgórze i oczyszczać ciało i umysł za pomocą źródlanej wody, gdyż pewnego dnia może będzie musiała poświęcić życie dla dobra innych ludzi. Chwilowo zwyczajnie uczęszcza do szkoły, a rutynowe obowiązki przyjmuje z pokorą, chociaż nie rozumie ich sensu. Pewnego lutowego dnia jej życie wywraca się jednak do góry nogami. Wpierw spotkany w drodze do szkoły tajemniczy jegomość oznajmia, że chce ją uśmiercić, a później zostaje wzięta na cel przez Aragami – tajemnicze, przypominające rośliny potwory. Od nich Momiji dowiaduje się, że w rzeczywistości jest księżniczką Kushinadą. Później, jako potencjalna kandydatka do złożenia w ofierze, trafia pod opiekę TAC­‑u – rządowej komórki do spraw przeciwdziałania Aragami. Jednocześnie oko ma na nią Mamoru Kusanagi, jej niedoszły morderca.

Początkowe odcinki Blue Seed są dosyć monotonne. Kolejny Aragami przypuszcza zamach na Momiji, pojawia się Kusanagi, który zmienił zdanie i zdecydował się chronić dziewczynę, niebezpieczeństwo zostaje zażegnane. Momiji jednak wcale nie jest bierna, gdyż wyczuwając zagrożenie, leci w jego stronę niczym ćma w ogień, za co nie raz została skrzyczana przez współpracowników, choć nie wywarło to na niej wielkiego wrażenia. Serial nabiera barw w późniejszych odcinkach, w których stopniowo przybliżane są sylwetki poszczególnych funkcjonariuszy TAC, a w grupie pojawiają się nowe relacje. Nie jest to jednak anime obyczajowe, a raczej seria akcji z elementami mistycyzmu, garściami czerpiąca z kulturowego dorobku Japonii. Sęk w tym, że w tej kwestii nie różni się od innych podobnych produkcji, mity i podania interpretując swobodnie i w wygodny dla scenarzysty sposób. Później do tego wszystkiego dochodzi rozgrywka między legendarnymi mocami, w której stawką jest istnienie narodu japońskiego. A spomiędzy poszczególnych warstw fabuły przebrzmiewa wymowne Quo vadis, Japończycy? Czy obecni mieszkańcy Wysp Japońskich są rzeczywiście potomkami samurajów, czy też popadli w dekadencję i nie ma już dla nich nadziei?

Bohaterowie Blue Seed to prawdziwy zbiór osobliwości. Zaczynając od Momiji, którą zagrała Megumi Hayashibara (jestem przekonany, że starszym czytelnikom nie trzeba przedstawiać tej piosenkarki, ale młodszym na pewno dużo powie, że zaśpiewała obydwa japońskie openingi Króla Szamanów) – trzeba przyznać, że dziewczę szybko odnajduje się w skomplikowanej sytuacji. Tak naprawdę wszystkie wydarzenia kręcą się wokół jej osoby – najpierw jako potencjalnej ludzkiej ofiary, później z powodu jej zdolności tropienia Aragami. Momiji pokazała, że w godzinie próby, mimo ogólnej nieporadności, umie wypełnić swoje obowiązki i stanąć na wysokości zadania. Niemały wpływ ma na nią Kusanagi, pałający żądzą zemsty na potworach winnych śmierci jego rodziny. Zagrany przez Kazuhiko Inoue (miłośnikom Naruto znany z roli Kakashiego) chłopak postanawia chronić Momiji po tym, gdy ta sama sztuka nie udała mu się w przypadku jej bliźniaczki Kaede, drugiej księżniczki Kushinady. Z początku Mamoru brakuje wyrozumiałości i wciąż wspomina siostrę bohaterki, ostatecznie jednak będzie musiał dokonać wyboru pomiędzy obydwiema Kushinadami.

Wspomniana już Kaede (Mitsuki Yayoi) także jest istotną bohaterką, chociaż widz poznaje ją głównie dzięki wspomnieniom i retrospekcjom. Jej ukazana w pierwszej scenie anime śmierć była wielkim ciosem dla całej załogi TAC­‑u, na czele z szefem Kunikidą (głosu użyczył mu Akio Ootsuka, czyli Rider w Fate/Zero, ale także… japoński Tata Muminka!), który przygarnął dziewczynkę i wychował ją jak własną córkę, cały czas mając świadomość, że jako Kushinada jest potencjalną ofiarą. Nie umiał zaakceptować takiego przeznaczenia w przypadku Kaede i w stosunku do Momiji zdania nie zmienił. Należy jednak pamiętać, że Kunikida to człowiek pełen ideałów, którego japońskie społeczeństwo nieraz zawiodło. Dlaczego więc miałby poświęcić drogą sobie osobę dla dobra ludzi, którzy zapewne nie zasługują na wybawienie?

Widać, że Blue Seed to anime z poprzedniej epoki, co objawia się głównie w bardzo specyficznym fanserwisie. Właściwie można w nim zauważyć, że gusta japońskich widzów niewiele zmieniły się od połowy lat dziewięćdziesiątych. Tak, majtki wtedy też były w cenie. Momiji ma tego pecha, że jest jedyną osobą, której dolna część bielizny jest demonstrowana. Ma to głównie podłoże komediowe, ale kilka razy animatorzy postarali się, by fizyka także przemawiała za ujawnieniem, jaki wzór ma intymna garderoba bohaterki. Poza tym ciężką atmosferę co jakiś czas rozładowują gagi, wynikające głównie z relacji między bohaterami.

Wizualnie Blue Seed wpisuje się idealnie w kanon okresu, w którym powstało. Projekty postaci przyciągną uwagę miłośników stylu znanego chociażby ze Slayersów. Autorom należy się pochwała za utrzymanie względnie jednakowej jakości przez wszystkie 26 odcinków, z miejscowymi zwyżkami przejawiającymi się w bardziej szczegółowej i dynamicznej animacji. Anime obfituje w liczne sceny bijatyk, które prędzej przypadną do gustu miłośnikom Dragon Balla niż Hajime no Ippo, ale za to są dynamiczne, chociaż nie zawsze ciekawe. Podczas seansu kilkakrotnie wsłuchiwałem się w muzykę, głowiąc się nad tym, czy jej autorem nie jest Kenji Kawai. Po sprawdzeniu listy płac okazało się, że rzeczywiście, przy ścieżce dźwiękowej majstrował kompozytor odpowiedzialny za melodie brzmiące w Ghost in the Shell. Blue Seed dobrze reprezentuje styl artysty znany z pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Wiele utworów przywodzi na myśl ciężkie, wręcz przytłaczające kompozycje z kinowego Kidou Keisatsu Patlabor i uważam, ze miłośnicy Kenjiego Kawai będą tym zachwyceni.

Blue Seed to ciekawa, chociaż za długa o kilka odcinków pozycja, która z początku może zniechęcić epizodycznością fabuły. Naprawdę istotne wydarzenia mają miejsce w drugiej połowie serialu, lecz nie wszystkie zachowania bohaterów da się wtedy zrozumieć bez poznania historii od samego początku. Mimo to anime jest wciągające, a późniejsze wydarzenia dodają fabule barw i pogłębiają charaktery postaci. Niestety nie wszystkie zagadki doczekały się wyjaśnienia, co jednak nie psuje wrażeń z seansu.

Slova, 18 lutego 2014

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Production I.G.
Autor: Yuuzou Takada
Projekt: Kazuchika Kise, Takayuki Gotou
Reżyser: Jun Kamiya
Scenariusz: Naruhisa Arakawa
Muzyka: Kenji Kawai