Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Portal fantastyczny Paradoks

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

Ocena 7/107/10
postaci: 7/10 grafika: 2/10
fabuła: 7/10 muzyka: 7/10

Ocena redakcji

Ocena 8/108/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,50

Ocena czytelników

Głosów: 1271
Średnia: 8,8
σ=2,18
wystaw ocenę

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Bezimienny)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Great Teacher Onizuka

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2000
Czas trwania: 43×25 min
Tytuły alternatywne:
  • グレート・ティーチャー・オニヅカ
  • GTO
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Ecchi
zrzutka

Opowieść o perypetiach nauczyciela w szkole średniej…

Recenzja / Opis

Szkoła… Ilu z nas jest tam, bo chce… A ilu, bo musi? Jest to instytucja, która nie daje ludziom praktycznie żadnego wyboru, pchając tych lepszych ku górze, a gorszych spychając na samo dno. A jednak znalazł się człowiek, dla którego praca w szkole była marzeniem – tyle fajnych lasek! Ale marzenia rzadko się spełniają i zamiast trafić do klas maturalnych, nasz bohater został wychowawcą czternastolatków, którzy wysłali do szpitala już kilku nauczycieli. Ale Eikichi Onizuka (22 lata, samotny, magister) nie ma zamiaru się poddać i zrobi wszystko, by szkoła stała się fajna.

Great Teacher Onizuka budzi we mnie mieszane uczucia. Z jednej strony porusza sprawy ważne. Z drugiej – jest miejscami schematyczny aż do bólu. Nauczyciel musi poradzić sobie z uczniami z krnąbrnej klasy, znajdując do każdego z nich indywidualne podejście. Widzimy, że nawet najgorszy chuligan jest przede wszystkim zranionym dzieckiem, które boi się zaufać dorosłym, zostało kiedyś przez kogoś zdradzone. Jeśli ktoś czytuje literaturę fachową dla wychowawców (chociażby „Ergo”), znajdzie w tym anime przykłady wielu opisanych tam zachowań.

Jednak właśnie ta „głębia” powoduje, że GTO jest strasznie trudno odnieść do jakiejś docelowej grupy widzów. Z jednej strony uczniowie mają po czternaście lat, ale ani ich wygląd, ani zachowanie na to nie wskazują – sprawiają wrażenie najwyżej dwa­‑trzy lata młodszych od nauczyciela (końcówka naszego liceum). Może to być nieco zbyt abstrakcyjne dla młodszego widza. Z drugiej strony praktycznie każdy z uczniów klasy Onizuki jest nieufny i ma poważne problemy (czasem po prostu zbyt poważne) – a jednak nawiązanie z nim kontaktu zajmuje nauczycielowi góra trzy odcinki. Niech będzie, że czasem w przypadku właściwego podejścia problem daje się rozwikłać dość szybko. Ale trzaskanie jednego przykładu po drugim z prędkością karabinu maszynowego jest jednak zbyt piękne, by mogło być prawdziwe (w końcu za coś biorą pieniądze ci wszyscy szkolni psychologowie). Efekt ten potęgowany jest dodatkowo przez liczbę odcinków – gdyby było ich standardowe 26, sprawa wyglądałaby zupełnie inaczej. Ponadto relacje uczniów z Onizuką można podzielić na trzy grupy: „za”, „pracujemy nad nim” i „przeciw”, przy czym w środkowej znajduje się zwykle jeden uczeń, który właśnie (chociaż jeszcze o tym nie wie) jest przeciągany z frakcji przeciwników do zwolenników. Trochę zbyt uproszczone. W życiu chyba jednak nie bywa tak, że najpierw nie ufamy komuś wcale, a potem nagle ufamy bezgranicznie. W rezultacie po prostu rzuca się w oczy, że zachowania bohaterów są czasem absolutnie nieadekwatne. Innymi słowy, dla widza starszego i bardziej wymagającego całość jest nieco zbyt uproszczona.

Fabuła składa się z krótkich, luźno powiązanych historii. Każda z nich jest fajna i wciągająca, a wszystkie mają wspólny mianownik. Niestety, brakuje czegoś, co zachęcałoby widza do obejrzenia kolejnej z nich. Oprócz tego tu i ówdzie rzucają się w oczy niekonsekwencje. Na przykład w odcinku A bohaterka zmienia wygląd, ale w odcinku A+1 (dziejącym się dzień, góra dwa później) zmiana gdzieś się gubi. Nawet oglądając serię z tygodniowymi przerwami widz raczej nie zapomni fabuły aż do tego stopnia.

Seria jest oryginalna i dopóki człowiek się nią nie przesyci, ogląda się nieźle. Potem jest niestety słabiej (dla mnie potem nastąpiło gdzieś w połowie), ale nadal nie tragicznie. Gorzej z oprawą techniczną – o ile muzyka jest jeszcze na poziomie (nic specjalnego, ale i nie katastrofa), o tyle grafika po prostu boli. Oczywiście w niektórych momentach podkreśla ona efekt komiczny, ale momenty te zdarzają się zbyt rzadko, by chciało się dla nich patrzeć na te gęby… Przepraszam, twarze. Mam wrażenie, że całość była stylizowana na komiks amerykański (wydaje mi się, że w ogóle całość skierowana była do widza amerykańskiego i dlatego osiąga tak wysokie pozycje w światowych rankingach). Na mojej prywatnej liście GTO plasuje się gdzieś pośrodku – warto zacząć oglądać, ale w sumie niekoniecznie trzeba kończyć.

Bianca, 17 listopada 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: SPE Visual, Studio Pierrot
Autor: Touru Fujisawa
Reżyser: Naoyasu Hanyu, Noriyuki Abe
Scenariusz: Masashi Sogo
Muzyka: Yusuke Honma

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 GTO vol. 1 Anime Virtual 2005
2 GTO vol. 2 Anime Virtual 2005
3 GTO vol. 3 Anime Virtual 2005
4 GTO vol. 4 Anime Virtual 2005
5 GTO vol. 5 Anime Virtual 2006
6 GTO vol. 6 Anime Virtual 2006
7 GTO vol. 7 Anime Virtual 2006
8 GTO vol. 8 Anime Virtual 2006
9 GTO vol. 9 Anime Virtual 2006
10 GTO vol. 10 Anime Virtual 2006

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Great Teacher Onizuka: fanfiki na Czytelni Tanuki Nieoficjalny pl
Great Teacher Onizuka: Recenzja na Azunime.net Nieoficjalny pl
Great Teacher Onizuka - artykuł na Wikipedii Nieoficjalny pl
Great Teacher Onizuka - recenzja na Chibi Arigato Nieoficjalny pl
GTO - strona oficjalna Oficjalny ja
Podyskutuj o Great Teacher Onizuka na Forum Nieoficjalny pl