Anime
Oceny
Ocena recenzenta
9/10
| postaci: 10/10 | grafika: 8/10 |
| fabuła: 8/10 | muzyka: 10/10 |
Ocena czytelników
Kadry
Top 10
Great Teacher Onizuka
- グレート・ティーチャー・オニヅカ
- GTO
Kryzys gospodarczy – straszna rzecz! Gdy nastaje recesja, nawet członkowie gangów motocyklowych rozglądają się za jakąś ciepłą państwową posadką.
Recenzja / Opis
Great Teacher Onizuka to ekranizacja mangi pod tym samym tytułem, będącej kontynuacją serii Shounan Jun’ai‑gumi – opowieści o młodzieńczych przygodach Eikichiego Onizuki, który wraz ze swoim przyjacielem, Ryuujim Danmą, siał postrach na japońskich drogach jako gang Oni‑Baku. Teraz, gdy obaj przyjaciele zawiesili już motocykle na kołku, bardziej zaradny Ryuuji prowadzi dobrze prosperujący sklep z używanymi motocyklami, a Eikichi postanawia powoli wspinać się po kolejnych szczeblach pedagogicznej kariery, by w końcu stać się Najlepszym Nauczycielem w całej Japonii. I tylko przy okazji za dodatkową motywację służy mu możliwość znalezienia w wieku 40 lat szesnastoletniej żony.
Dlaczego więc Onizuka, lat 22, postanowił zostać nauczycielem? Bo w jego mniemaniu nauka w szkole powinna wiązać się z dobrą zabawą. Przynajmniej on tak zapamiętał swoje szkolne lata. Problem polega na tym, że zarówno grono pedagogiczne, jak i uczniowie niekoniecznie podzielają ten pogląd, przez co Onizuka będzie musiał zmierzyć się nie tylko z opozycją w postaci zawistnych kolegów po fachu, ale czeka go też prawdziwe wyzwanie – zostanie wychowawcą klasy 3‑4, której uczniowie za punkt honoru wzięli sobie skłonienie jak największej liczby nauczycieli do zmiany zawodu.
Ale trafiła kosa na kamień! Eikichi nie zwykł łatwo rezygnować i poddawać się pod byle pretekstem. Jego nowi podopieczni szybko orientują się, że w przypadku Onizuki standardowe szykany nie wystarczą, żeby wysadzić go z nauczycielskiego siodła, w związku z czym zaczynają wymyślać coraz to bardziej wyszukane metody obrzydzania mu szkolnej egzystencji. Onizuka nie pozostaje swoim uczniom dłużny, a gdzie dwie strony pokoleniowego konfliktu się biją, tam widownia ma zapewnioną świetną zabawę i ubaw po pachy.
Mimo początkowo szorstkich relacji z klasą, nasz ekscentryczny wychowawca stawia sobie za punkt honoru rozwiązywanie najróżniejszych problemów osobistych nurtujących jego podopiecznych, dzięki czemu zaczyna pozyskiwać wśród nich nowych sojuszników. Ale coraz większa sympatia okazywana mu przez uczniów naraża go na akty sabotażu ze strony innych, nie aż tak lubianych nauczycieli, z wicedyrektorem Uchiyamadą na czele. Dla nich Onizuka na zawsze pozostanie tylko niedouczonym erotomanem, chociaż każdy z rozgoryczonych pedagogów sam ma pod tym względem wiele brudu za paznokciami.
Bohaterowie, składający się na całą plejadę charakterów i typów osobowości, jak również rozmaitość poruszanych w anime problemów życiowych, nie pozwalają nudzić się widzowi ani przez chwilę. Po stronie nauczycieli znajdujemy wuefistę‑podglądacza, anglistę‑fetyszystę, matematyka‑stalkera, czy wreszcie wicedyrektora Uchiyamadę, próbującego kupić miłość swojej rodziny poprzez zapewnienie jej największego możliwego luksusu, na jaki go stać. I tylko japonistka – panna Azusa Fuyutsuki – podkochująca się po cichu w Onizuce, wyrasta pomiędzy tymi moralnie wątpliwymi indywiduami niczym kwiat na śmietnisku.
Pośród uczniów przeważają rozterki związane z relacjami rodzinnymi, które nie zaspokajają podstawowych potrzeb afiliacyjnych bohaterów. Często są to dzieci z bogatych rodzin, których wiecznie zapracowani i zajęci sobą rodzice okazują sobie uczucia tylko na pokaz, tak naprawdę nie interesując się ani swoimi dziećmi, ani sobą nawzajem. Nie brakuje też konfliktów o typowo „szkolnym” podłożu (alienacja, akty przemocy, pierwsze zauroczenia, miłosne zawody czy przyjacielskie zdrady), z historią tajemniczej traumy – której doświadczyła Miyabi, przywódczyni opozycji antynauczycielskiej – na czele.
Można się upierać, że zarówno manga, jak i anime stanowią satyrę na japoński system szkolnictwa i edukacji albo dramat obyczajowy o rozterkach dorastającej młodzieży, ale moim skromnym zdaniem Great Teacher Onizuka to przede wszystkim komedia ecchi i w tej roli sprawdza się doskonale. Żadne inne anime nigdy mnie tak nie rozbawiło i gotów jestem nawet przymknąć oko na cykliczną powtarzalność pewnych fabularnych schematów. Onizuka w ogóle nie uczy się na własnych błędach i notorycznie przez własną głupotę pakuje się w kłopoty, aby na koniec cudownym sposobem jakoś z nich wybrnąć i niczym kot spaść zawsze na cztery łapy (niekiedy wręcz dosłownie).
Niewybaczalne i niewytłumaczalne jest natomiast wprowadzenie przez twórców nowego zakończenia w stosunku do mangowego pierwowzoru. To zrozumiałe, że anime nie uwzględniało wszystkich postaci i historii przedstawionych w mandze, przez co materiał oryginalny należało skrócić, ale wątek Miyabi stanowił główną osnowę wydarzeń i dlatego tak ważne było zaoferowanie widzowi wiarygodnego wytłumaczenia praprzyczyny skrajnej niesubordynacji okazywanej nauczycielom przez klasę 3‑4. Niestety rozwiązanie klasowej tajemnicy, które przynosi nam anime, jest dalece rozczarowujące, sprawia wrażenie doklejonego na siłę i budzi odruch wzruszenia ramionami. Dlatego też zainteresowanym polecam doczytać mangę, w której zdecydowanie zręczniej wyjaśniono zachowanie Miyabi.
GTO doczekał się też wielu krytycznych głosów na temat grafiki, z którymi trudno się w całości zgodzić. Animacja przez wszystkie odcinki utrzymuje satysfakcjonujący poziom płynności, a kreska ma swój specyficzny urok. Nie każdemu musi się podobać, a momentami karykaturalnie powykrzywiane twarze mogą niekiedy budzić u widza odrazę, ale nie sposób zaprzeczyć, że uzyskany dzięki takiemu zabiegowi efekt jest komiczny, a w żadnym razie nie bardziej irytujący niż często spotykane chibi. Osobiście bardzo lubię sposób rysowania typowy dla lat dziewięćdziesiątych i być może stąd wzięła się moja pozytywna opinia dotycząca wrażeń wizualnych związanych z tym anime. Rozumiem jednak, że osobom wychowanym na produkcjach późniejszych grafika może wydać się przestarzała.
O ile jeszcze grafika ma prawo wywoływać kontrowersje, to przynajmniej muzyka nie powinna budzić niczyich zastrzeżeń. Pierwszy opening – Driver's High – został skomponowany przez jedną z najbardziej znanych kapel j‑rockowych, L'arc~en~Ciel. Kolejny to już dzieło autora ścieżki dźwiękowej – Yusuke Honmy, który skomponował utwory naprawdę pasujące klimatem do całości, a jednocześnie jak najbardziej nadające się do słuchania osobno albo w charakterze tła przy czytaniu mangi. I podobnie jak openingi mają za zadanie działać na widza pobudzająco, tak wszystkie trzy endingi sprzyjają kontemplacji i wyciszeniu po „forsownym” seansie. W przypadku Great Teacher Onizuka mamy więc bez wątpienia do czynienia z jedną z najlepiej muzycznie zestawionych ścieżek dźwiękowych do anime, jakie słyszałem. Oczywiście ustępuje kompozycjom Youko Kanno, wykorzystanym w Cowboy Bebop, ale stawiałbym ją na równi ze ścieżką dźwiękową do Death Note, Hellsinga czy NHK ni Youkoso!.
Na koniec chciałem jeszcze wspomnieć o genialnej wręcz roli Wataru Takagiego. Kiedy choć raz usłyszy się tego seiyuu w akcji, to nawet potem, czytając mangę GTO, będzie się słyszało w uszach jego głos przy okazji kwestii wypowiadanych przez Onizukę. Z postaci drugoplanowych na szczególne wyróżnienie na pewno zasługuje też Yuuichi Nagashima w roli wicedyrektora Uchiyamady, ale i pozostali aktorzy spisali się bez zarzutu, dostosowując sposób mówienia każdego z bohaterów do właściwego mu charakteru, co nadało całości realizmu.
Podsumowując, Great Teacher Onizuka to świetna komedia, która zapewni każdemu dobrą zabawę na krótkie letnie oraz długie zimowe wieczory, pod warunkiem, że nie będzie się tej serii traktowało zbyt poważnie. Metody wychowawcze Onizuki, chociaż niekiedy naprawdę kuszące, także nie powinny nikomu służyć za wzór do naśladowania w praktyce. Warto też zaznaczyć, że pierwszy odcinek doskonale oddaje klimat i charakter reszty serialu, więc jeśli do kogoś nie trafi zaprezentowane w nim poczucie humoru, to chyba nie ma sensu, żeby zmuszał się do oglądania pozostałych.
Recenzje alternatywne
-
Bianca - 17 listopada 2004
Ocena: 7/10
Opowieść o perypetiach nauczyciela w szkole średniej… więcej >>>
Twórcy
| Rodzaj | Nazwiska |
|---|---|
| Studio: | SPE Visual, Studio Pierrot |
| Autor: | Tooru Fujisawa |
| Reżyser: | Naoyasu Hanyuu, Noriyuki Abe |
| Scenariusz: | Masashi Sogo |
| Muzyka: | Yuusuke Honma |
Wydane w Polsce
| Nr | Tytuł | Wydawca | Rok |
|---|---|---|---|
| 1 | GTO vol. 1 | Anime Virtual | 2005 |
| 2 | GTO vol. 2 | Anime Virtual | 2005 |
| 3 | GTO vol. 3 | Anime Virtual | 2005 |
| 4 | GTO vol. 4 | Anime Virtual | 2005 |
| 5 | GTO vol. 5 | Anime Virtual | 2006 |
| 6 | GTO vol. 6 | Anime Virtual | 2006 |
| 7 | GTO vol. 7 | Anime Virtual | 2006 |
| 8 | GTO vol. 8 | Anime Virtual | 2006 |
| 9 | GTO vol. 9 | Anime Virtual | 2006 |
| 10 | GTO vol. 10 | Anime Virtual | 2006 |
Odnośniki
| Tytuł strony | Rodzaj | Języki |
|---|---|---|
| Great Teacher Onizuka: fanfiki na Czytelni Tanuki | Nieoficjalny | pl |
| Great Teacher Onizuka: Recenzja na Azunime.net | Nieoficjalny | pl |
| Great Teacher Onizuka - artykuł na Wikipedii | Nieoficjalny | pl |
| Great Teacher Onizuka - recenzja na Chibi Arigato | Nieoficjalny | pl |
| GTO - strona oficjalna | Oficjalny | ja |
| Podyskutuj o Great Teacher Onizuka na forum Kotatsu | Nieoficjalny | pl |


