Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Saint Seiya: The Lost Canvas - Meiou Shinwa

  • Avatar
    A
    Bbb 22.08.2013 20:50
    Shounen
    Anime ze zmarnowanym potencjałem, a gdzie zmarnowany potencjał tam oczywiście SHOUNEN :). Nie oglądałem poprzednich części ale wiem, ze nawet ja zrobiłbym to anime lepiej niż jego twórcy, chodzi mi o zarys fabuły – dużo lepiej bym ja poprowadził od twórców… Nie interesuje mnie to co było w poprzednich częściach ale słyszałem, ze to anime nie ma z nimi dyzo wspólnego wiec jest ok. Po 1 walki były OK ale najgorsze jest w nich to, ze przeciwnicy mówią sobie i tłumacza jak pokonać samych siebie XD… Przecież to jest żałosne, „o nie wiesz o co chodzi w mojej technice? Nazywa się super kloc mocy i możesz ja zniwelować skacząc do góry! Aha i jeszcze jebnij mnie maczuga w łeb od tyłu, tak możesz mnie zabić!”. Walki wyglądały dokładnie tak… Poza tym bez rewelacji. Animacja walk średnia może nie najgorsza, ale dalej średnia. Dorzucę jeszcze to, iz każda postać z armii Hadesa była niesamowicie pewna siebie i za każdym razem dostawała za przeproszeniem „W dupę” po 3 minutach anime :). Najlepsza była pyszałkowatość  kliknij: ukryte  Oczywiście najgorszym punktem w całym anime jest główny bohater. Sztampowy aż do bólu bachor którego każdy mógł zabić machnięciem palcem, ale nie zawsze ktoś ratował tego robala. Wiedziałem, że to nie możliwe,że zginie ale przy każdej walce miałem taką nadzieje. Typowy idiota, ale tym razem on nawet nie był silny… On nikogo w anime nie pokonał, zawsze, ale to zawsze przegrywał ze wszystkimi ale mimo to w każdej walce wrzeszczał „TERAZ TWOJA KOLEJ STRZEPIE CIE I POŁAMIE CI KOŚCI!!!!” dosłownie w KAŻDEJ walce był kozaczkiem i w każdej dostawał wciry… To jeden z najbardziej żałosnych bohaterów jakich kiedykolwiek widziałem… Zawsze kiedy wrzeszczał swoją kwestie myślałem tylko – „strzepać to on może sobie jedynie konia” i waliłem facepalma”

    Podsumowując:
    Muzyka 2/10 – Była tam jakaś w ogóle ? Prócz najgorszego oppeningu na świecie ? Jak go słyszałem to myślałem, że się porzygam…
    Fabuła 3/10 – Jedynymi ciekawymi dla mnie postaciami były siły Hadesa, które jednak okazały się zwykłymi słabeuszami z niewyparzonymi gębami…
    Grafika 8/10 – Grafika mi się podobała, fajnie zrobiona, jednakże to jedyny mocny punkt tego anime.
    Postaci 1/10 – Żadna postać nie byłą ciekawa…
    * Główny bohater był tępy, mózgu używał tylko wtedy jak przychodziło do obrony przyjaciół, a nieee przepraszam wtedy dostawał power upa. Wniosek – główny bohater nie używał mózgu ani nie był silny. Power up od twórców i magiczne ratowanie tyłka były jego jedyną bronią.
    * Atena – Kpina, bogini zachowująca się jak jakaś nastolatka XD… Braciszek to braciszek tamto, Temma sremma… Pod koniec anime stała się troszkę mniej irytująca a jedyne co mi się podobało w niej i jej poprzedniczce były  kliknij: ukryte .
    * Złoci rycerze i 2 staruszków – Totalnie przekokszeni, powinni umierać jak muchy, jednakże niszczą wszystko i każda walka kończy się zwycięstwem dla rycerzy lub 1 za 1, no może byłą 1 walka w której wygrał podopieczny Hadesa nie umierając, chociaż sobie nie przypominam takiej.
    * Armia Hadesa – Armia ścierwa.. 2 bogów 3 generałów reszta to zera które 1 200 letni starzec położył w minutę czasu anime :).

    Ogólnie 3/10 – Nie polecam, ale też nie mówię, żebyście nie oglądali. To anime to coś w stylu bajeczki dla zabicia czasu. Mogła by być czymś więcej ale no cóż, twórcy nie znają się ani na sztuce wojennej ani także na wykorzystaniu dobrej fabuły. To anime mogło by przedstawiać fajne walki ponieważ bohaterowie byli ciekawi ale twórcy postanowili zrobić z nich albo dobrotliwych mocarzy z power upami, albo złych pewnych siebie przegrańców, którzy przegrywają każdą walkę mimo, że byli bogami ale ludzie to robale przecież dla nich – tak czy siak padali.
    • Avatar
      Lees 23.08.2013 01:40
      Re: Shounen
      nie no, Manigoldo był świetny, scena z szachownicą chyba najlepsza w całym anime.
      • Avatar
        Bbb 23.08.2013 21:54
        Re: Shounen
        Zgadzam się z tobą byłą to świetna scena ale twórcy efektownie przerobili ją w coś żałosnego. Wiesz o co chodzi :). Bóg przegrywa ze starcem :).
  • Avatar
    A
    jfs3 1.05.2013 09:22
    minirecka:P
    Bardzo fajna jest ta częśc anime, tak samo jak i poprzednie części polecam obejrzeć całość ,
    fabuła w canvas jest świetna z kreską moze byc tylko wygląd postaci jest taki , ghem. moje oceny poszczegolnych sag:
    1­‑do czasów fenixa3/10(kiepska czesc , dłuży sie i nie wciąga)
    srebrni 5/10 (jescze bardziej sie dłuży ale czasem są ciekawe momenty)
    złoci 10/10 (kozacka grafika , najfajniejsze efekty i najlepiej przemyślane walki , arcydzieło)
    asgard 9/10 (j.w. fabułka ok, nielicząc 2 pierwszych przeciwników i troche takiego wrednego klimatu zima:PP)
    posejdon 7/10 (no tu już były powtorki niestety i tak dalej postaci nieco gorsze ale też ok:)
    sanktuarium 6/10 (kiepsko troche chociaz fajny motyw był z odwróceniem ról..;)
    hades 1 i 2 9/10 (... ktory rozkrecał sie tutaj ogromny plus za fabułe)
    canvas 9/10 (no i kontynuacja fabuły bardzo udany zabieg nie wiem czemu ludzie krytykują czasem ta czesc moze ze wzgledu na tą manierowatość grafiki postaci wlasnie
  • Avatar
    A
    Chudi X 10.05.2012 23:14
    Pierwsza połowa Lost Canvas za mną, niemniej jednak czas na moją prywatną opinię.

    Fabularnie – Doskonale, zawsze chciałem zobaczyć jedną z poprzednich Świętych Wojen. Poza tym plus za dużą ilość Złotych, za Brązowymi ostatnimi czasy nie przepadam – w Klasycznym SS i Hadesie było ich wystarczająco dużo. Plus za dodatkowe starania mające na celu ukazywać historie z życia Rycerzy.

    Bohaterowie – Złoci!!!! Dużo złotych!!!!! Całkiem sympatyczna Athena, choć miejscami trochę za dużo smęci i emuje. Różnorakie charaktery u postaci pobocznych również warte uwagi. Na minus Rycerz Pegaza, za którym specjalnie nie przepadam i im mniej go oglądam tym lepiej. No i ten ciotowaty Hades. On by się do współczesnych czasów nadawał, tylko włoski przyciąć, postawić na żelu i jakiś make up, aby wyglądał bardziej ciotowato. Shun był miliony razy lepszym wybrańcem, przynajmniej miał trochę kręgosłupa

    Graficznie – Z pewnością lepiej niż w klasycznym SS i Hadesie, jednak poziom nie odbiega zbytnio od tego z Uwertury. Wiadomo, kilka lat przerwy, animacja poszła nieco do przodu, jednak bez większej ilości fajerwerków. Typowa, rzemieślnicza i dobrze wykonana robota.

    Muzyka – Jaka muzyka? Coś tam niby jest i pobrzdąkuje dla zasady, miło się słucha i tyle. Tylko ten tragiczny opening! Za jakie grzechy?! Taka emo melodia i smętny, usypiający tekst, prawie w sam raz do nastroju radosnego podcinania żył. Gorsze od Pegasus Fantasy i Megami no Senshi. Na domiar złego po angielsku!

    Podsumowując – bardzo dobrze, lepiej by mogło być, ale na wszystkie niedogodności przymknę oko. Czas na drugą połowę.
    • Avatar
      ShindeMiru 19.04.2015 19:51
      Hades
      Czemu zaraz ciotowaty? Nie wszyscy faceci muszą „kipieć testosteronem”. Alone, a potem Hades. Ten chłopak był po prostu wrażliwy na cierpienie… Hades został subtelnie przedstawiony, z takim artyzmem. Może to kwestia osobistego odbioru. Dla mnie większość postaci była w porządku.
  • Avatar
    A
    Marjano 10.05.2012 22:23
    Nie przepadam za wypowiadaniem się na forach publicznych ale to lekka przesada. Rozumiem muzyka(Fakt są lepsze), główna linia fabularna(no powiedzmy że przeciętna, choć podejrzewam że recenzent nie przeczytał mangi ?) ale do kur… za postacie dać tak mało? Kreacje 12 świętych , hadesa oraz paru spectersów są po prostu boskie ich odmienne charaktery i sposoby postrzegania rzeczywistości pokazują idealnie przekrój naszego ludzkiego społeczeństwa i problemów przed jakim staje każdy z nas. Drogi jakimi zmierzają wyżej wymienione są niesamowite i godne naśladowani(choć może to moja ograniczona wizja). Postacie nie są schematyczne ewoluują a ich indywidualne historie z przeszłości łapią za serce. Jak dla mnie to postacie 13/10 choć to subiektywna opinia. Grafika? WTF 10/10 bez wątpienia mało które anime może się porównywać ze smaczkami animacyjnymi tu użytymi, w prawdzie jest trochę wpadek np. w jednej scenie kolesiowi brakuje kawałka ręki. Kolorystyka i linia idealnie ze sobą współgrają i tu mi nikt nie powie że nie.
  • Avatar
    A
    Snaki 15.12.2011 14:59
    Fabularnie to na pewno nie są wyżyny, ale kto tutaj wymaga skomplikowania? Są walki – są, przeciwnicy wyjaśniają sobie dlaczego muszą zabić tego drugiego – wyjaśniają, patos jest – jest. Gra gitara. Za to jestem bardzo pozytywnie zaskoczona grafiką. Naprawdę dobry i solidny kawał roboty. Mam wrażenie, że gdyby nawet zmienić fryzury postaciom to byłabym jest w stanie rozróżnić, co jest wielkim plusem. Relacje między postaciami też są całkiem wiarygodne i w zasadzie nie mam do czego się przyczepić, więc z czystym sumieniem 7/10
  • Avatar
    A
    Lilith 14.06.2011 20:35
    Rzadko spotykany cud – kontynuacja (a w zasadzie prolog) jest znacznie lepsza od oryginału :) Brawo zwłaszcza za Złotych Rycerzy, Sashę i połączenie Tenmy z Yato. A! I za kreskę :)
  • Avatar
    A
    Sophie 14.05.2011 22:07
    Na pewno lepsze od pierwszej części (chociaż czy muszę to pisać?). W recenzji było napisane, że większość bohaterów jest stworzonych na podstawie tych z oryginalnej serii, według mnie po to, by nie zawieść widzów. Tak żeby mając swojego ulubieńca z SS móc polubić również jego nowszą (starszą) wersję. Plus to, że możemy poczuć sympatię również do tych, którymi może kiedyś nie przepadaliśmy. W sumie jedyne co mnie odtrąciło to opening. Mam jakieś dziwne uprzedzenie do Japończyków śpiewających po angielsku. Generalnie niezależnie od narodowości wolę, kiedy artyści śpiewają w swoim ojczystym języku.
  • Avatar
    A
    Arjunka 1.05.2011 14:31
    brak Saori = wielki plus ;)
    Świetna jest ta seria ^__^
    jak dla mnie pomysł z cofnięciem się w czasie jest świetny, może zachęcić nowych widzów a starym też da nowe ciekawe realia do obejrzenia ;)
    i chyba największy plus: Sasha jako inkarnacja Ateny = aka brak Saori ! :D
  • Avatar
    R
    yuchi 25.04.2011 14:25
    Stanowczo za niska ocena w recenzji
    Po tej recenzji ktoś może odnieść wrażenie, że to przeciętniak wśród anime, a przecież tak nie jest.

    Anime jest lepiej skonstruowane (fajniejsze relacje, rozmowy) od poprzednich sezonów, a strona wizualna to przepaść w porównaniu do poprzednich Saint Seiya (to nie są żadne drobne poprawki). Dlatego co najmniej 9/10 grafika powinna otrzymać.

    Wystarczy chociażby porównać jak pięknie wygląda Pandora w porównaniu z poprzednią serią. No i całe tła.

    Więc Grisznaku uważam, że tej recenzji wiele brakuje do obiektywności. Pisałeś, że walki, zachowania bohaterów były nielogiczne. A dlaczego sądzisz, że błyskawicznych albo bardzo rozległych ataków można łatwo unikać ?

    Po prostu w tym anime głównie chodzi o wytrzymałość na ataki. Ten rycerz, który jest bardziej odporny zazwyczaj wygra i zbroja ma na to ogromny wpływ.

    • Avatar
      Grisznak 25.04.2011 14:43
      Re: Stanowczo za niska ocena w recenzji
      Owszem, można unikać. Są tu i tacy bohaterowie (nielicznie, bo nieliczni, ale jednak) którzy zamiast brać ataki na klatę unikają. Wiem, mało to męsko i bohaterko, ale owszem.
      Z tą przepaścią graficzną bym już nie przesadzał, owszem, gdyby zestawić tą serię z pierwszą – to tak, ale w międzyczasie była jeszcze seria „Hades” i jedna kinówka. Tak więc owszem, poprawiona jakość, ale żadna tam przepaść.
      Żadna recenzja nigdy nie będzie obiektywna. Powtarzam, żadna. I polecam wbić to sobie do głowy.
  • Avatar
    A
    tsuki 23.05.2010 19:55
    Lost Canvas
    niesamowite anime, bardzo przyjemnie się ogląda, fabuła wciąga, zarówno kreska jak i grafika stoją na najwyższym poziomie,projekty postaci bardzo dopracowane, a i zachowania bohaterów bardzo wiarygodne, życzyłbym sobie więcej takich anime!
    Szczerze polecam wszystkim ^^
  • Avatar
    A
    Maad^^ 14.02.2010 12:27
    Gdzie tu logika?
    Kompletnie nie rozumiem jak można to nazywać Saint Seiya, skoro nie występuje tu Seiya.

    Za Lost Canvas nie mam zamiaru się brać: nie lubię wydarzeń przed (lub po) głównej historii. Tak np. nie mam zamiaru oglądać Fushigi Yuugi: Genbu Kaiden, z tego samego powodu, chociaż FY bardzo mi się podobało.
    • Avatar
      Sovan 7.05.2010 14:08
      Re: Gdzie tu logika?
      A mi się wydaje, że właśnie główny bohater tj. rycerz pegaza i Seiya to ta sama osoba bo jest powiedziane, że się reinkarnuje tak samo jak Hades czy Atena.
    • Avatar
      Enigma 14.05.2011 22:51
      Re: Gdzie tu logika?
      Dokladnie, zgadzam sie z Toba.
      Nienawidze gdy powstaja nowie serie bez starych bohaterów. Tak jak mowisz, mogliby przynajmniej zmienic nazwe.
      Ja tez nie mam zamiaru tego ogladac. To nie jest to samo…
      Mnie osobiscie podoba sie „stare” SS. Jest najlepsze. Nie przeszkadza mi styl rysunku, ani fabula. Na tamte lata – ekstra anime. No i wspomnienie lat z dziecinstwa.
      A propo. Identycznie jest z Yu­‑gi­‑oh GX i Beyblade Metal cos tam, nie pamietam.
      W tym I niby sa wzmianki o Yugim i Seto, ale to sie nie liczy. Jesli bohater glowny staje sie tylko „statysta” to lipa.
  • Avatar
    A
    Saturn 5.12.2009 11:29
    świetna seria!
    Obejrzałam wszystkie 6 odcinków i jestem pod wrażeniem. Bardzo fajne anime. Nowa kreska w niczym nie przeszkadza, a w końcówce odcinkow ze złotym rycerzem ryb nawet mi łza spłynęła po policzku.
    • Avatar
      ShindeMiru 19.04.2015 20:08
      Re: świetna seria!
      Tych odcinków jest 13, nie 6.