Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Podlaski Festiwal Anime 6 - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 7/10 grafika: 6/10
fabuła: 4/10 muzyka: 8/10

Ocena redakcji

brak

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 2
Średnia: 6
σ=0

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Miyuki

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 1983
Czas trwania: 37×24 min
Tytuły alternatywne:
  • みゆき
Tytuły powiązane:
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm, Trójkąt romantyczny
zrzutka

Miyuki – imię, które przysporzy głównemu bohaterowi bólu głowy. On i dwie kandydatki, czyli klasyka komedii romantycznej.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Saburo

Recenzja / Opis

Cofnijmy się na początek lat osiemdziesiątych XX wieku. W Japonii coraz większą popularność zyskują mangi z gatunku komedii romantycznej. Na rynku dostępne są takie tytuły, jak Urusei Yatsura, The Kabocha Wine czy Maison Ikkoku. W tym samym czasie Mitsuru Adachi wydaje niemalże równocześnie dwa tytuły, a mianowicie Miyuki oraz Touch. Co więcej, obydwie wygrywają w 1982 roku Shogakukan Manga Award w kategorii mang shounen i shoujo. Obydwie zyskują ogromną popularność i obydwie zostaną zekranizowane. Najpierw na ekrany kolorowych telewizorów trafiła właśnie ta pierwsza seria, Miyuki.

Masato Wakamatsu, uczeń drugiej klasy szkoły średniej, wiosną pracuje w znajdującej się na plaży knajpie, należącej do rodziców jednego z jego kolegów. Poza godzinami pracy stara się zagadać do swojej miłości, Miyuki Kashimy, najładniejszej dziewczyny z klasy. Nie odnosi jednak szczególnych sukcesów, głównie ze względu na zazdrosnych kolegów oraz brak odwagi i charyzmy… W tym samym czasie Masato oczekuje też powrotu swojej młodszej siostry, która od lat mieszka z jego ojcem w Kanadzie. Jakież zdziwienie przeżywa, gdy okazuje się, że jest ona pięknością z plaży, której namiary chciał zdobyć Ryuuichi, jeden z jego kumpli.

Nie zdziwi was chyba, że siostra także ma na imię Miyuki. Nie jest ona spokrewniona z Masato, to córka drugiej żony jego ojca. Przybrane rodzeństwo spędziło ze sobą jedynie kilka miesięcy, po czym, po śmierci żony, ojciec zabrał Miyuki ze sobą do Kanady, a Masato został w Japonii. Dziewczyna najprawdopodobniej nie jest tego świadoma, chociaż bardziej powinno dziwić to, że ojciec zostawił dziesięcioletniego syna samego w Japonii…

Dzisiejszemu widzowi taka sytuacja z jednej strony wydaje się alarmująca, z drugiej w przypadku anime wcale go nie dziwi. Sam miałem niemałe obawy co do realizmu serii, jednakże znikały one z każdym kolejnym odcinkiem. Początek jest mocno niemrawy i nudny, kręci się głównie wokół wątku czarnego bikini, które Masato zwinął Kashimie z domku na plaży, a oddanie go właścicielce okazało się bardziej problematyczne niż mogłoby się początkowo wydawać. Co więcej, chłopak jest jednocześnie mocno skrępowany obecnością siostry, zarówno przez reakcje jego kolegów, jak i własny stosunek do niej. Na szczęście później jest tylko i wyłącznie lepiej. Masato jest troskliwy, może nawet lekko nadopiekuńczy, ale daleko temu do dzisiejszych odpowiedników „relacji rodzinnych” pomiędzy rodzeństwem w anime. Związek z Kashimą zaczyna nabierać kształtów, a relacja z siostrą staje się niemal pozbawiona cech romantycznych. Zwłaszcza że ta pierwsza, mimo nieśmiałości, wydaje się mocno zdeterminowana i zdecydowana w kwestii związku z chłopakiem. Nie brakuje jej przy tym wyczucia i zrozumienia, co sprawa, że z drugą Miyuki również ma całkiem dobre relacje.

O fabule nie można się rozpisać, bo seria jest po prostu epizodyczna, a najdłuższym wątkiem fabularnym był chyba ten o bikini… Bardzo dużo czasu poświęcono za to bohaterom, także pobocznym, co pozytywnie wpłynęło na odbiór anime. Poznajemy więc rodzinę Kashima, z dość nietypowym ojcem Yasujirou, który jest inspektorem policji. Zapytacie się, czemu nietypowym? Ano facet już w wieku średnim zdaje się mieć słabość do uczennic, w tym do obydwu Miyuki… Masato ciągle towarzyszy dwóch kolegów, Ryuuichi Masaki oraz Yoshio Muraki. Ryuuichi to dość śmiały i pewny siebie chłopak, który nieustannie zaleca się do Miyuki Wakamatsu, co początkowo wzbudza poważne obawy jej starszego brata. Muraki to zabawny osobnik, który przez swoje niepoważne zachowanie jest ignorowany przez wszystkie dziewczyny, co wyraźnie go dręczy. Większość bohaterów jest naprawdę sympatyczna i niechlubnym wyjątkiem pozostaje tylko Torao Nakata, wychowawca klasy 1­‑C, do której uczęszcza Miyuki Wakamatsu. Ponadtrzydziestoletni już nauczyciel wychowania fizycznego, od pierwszej wizyty Miyuki w szkole zaczyna się do niej jednoznacznie zalecać. I nie, nie w sposób zabawny, a wprost próbując posunąć się do rękoczynów w trakcie ferii zimowych… Gość całkowicie odstawał od reszty postaci, a każde jego pojawienie się niemal natychmiast psuło przyjemny nastrój serii. Najtrudniej powiedzieć cokolwiek o jednej z dwóch głównych bohaterek, czyli Miyuki Wakamatsu. Jest nadzwyczaj roztropna, zaradna i opiekuńcza, jednak kompletnie nie da się przeniknąć jej myśli. Zachowuje się identycznie względem wszystkich, co z jednej strony pozwala ominąć kwestię romansu kazirodczego, ale z drugiej sprawia, że pełni rolę kukły, tyle tylko, że często pojawiającej się na ekranie. Jednakże brak wyrazistości to nie tylko jej problem, a całej trójki głównych bohaterów. Postaci drugoplanowe wypadły znacznie lepiej, aniżeli Masato i obie Miyuki.

Oprawa wizualna nie zachwyca. Postaci rysowane są zazwyczaj niechlujnie, niejednokrotnie twarze zostały zdeformowane nawet na pierwszym planie. Oczywiście, zdarzają się sceny narysowane dobrze, kiedy widoczna jest delikatna i ładna kreska, ale to niestety rzadkość. Tła również nie rzucają na kolana – zazwyczaj ubogie i niechlujne, może raz na kilka odcinków przyciągały wzrok. Ładnie wyglądały sceny statyczne, w których rysunek był naprawdę dokładny, jednak nie zmienia to faktu, że nawet jak na rok 1983 grafika jest na poziomie przeciętnym. To samo tyczy się animacji, której nie dość, że było jak na lekarstwo, to dodatkowo bardzo często ruchy postaci były po prostu nienaturalne.

Na przeciwnym biegunie wylądowała za to oprawa muzyczna. Liczne sentymentalne, nastrojowe utwory podkreślały emocje, niejednokrotnie wprowadzając mnie w błogi stan zadowolonego widza. Charakterystyczna czołówka 10% no Ame Yohou zespołu H2O zostanie mi w pamięci na dłużej, podobnie jak trzy endingi – Omoide ga Ippai i Good­‑bye Season wykonywane przez H2O oraz Summer Holidays Michiko Kawai. Ścieżka dźwiękowa jest chyba najbardziej charakterystycznym elementem tej serii, tworzyła klimat i zostawiła miłe odczucia po seansie.

Miyuki to klasyka komedii romantycznej. Nie jest to może najlepszy przedstawiciel gatunku, ale wiele obecnych tu schematów i odwołań wykorzystywanych jest w mangach i anime po dzień dzisiejszy. Pomimo kilkunastu słabszych odcinków, wrażenia po seansie zostają jak najbardziej pozytywne, a brak zakończenia mimo wszystko nie pozostawia niedosytu. Po serię mogą sięgnąć fani klasyki oraz widzowie ciekawi, jak wyglądał w danych czasach niezwykle popularny gatunek anime.

Piotrek, 29 marca 2015

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Kitty Films
Autor: Mitsuru Adachi
Projekt: Kazushige Yusa
Reżyser: Mizuho Nishikubo
Scenariusz: Hiroshi Kaneko, Shigeru Yanagawa
Muzyka: Fumitaka Anzai, Masamichi Amano