Komentarze
Ai Yori Aoshi
- komentarz : Jenna : 3.11.2011 23:03:18
- komentarz : SuiKaede : 17.06.2011 18:51:50
- komentarz : spooke : 17.06.2011 11:46:07
- komentarz : xraven : 12.11.2010 01:50:20
- sympatyczne anime : nika88 : 18.05.2010 19:21:36
- komentarz : Istniejąca : 4.11.2009 14:47:56
- komentarz : Dany : 8.09.2009 19:17:35
- aya cd : Siweq : 25.03.2009 18:03:01
- aya : Siweq : 24.03.2009 00:09:54
- Och tak.. : Achmed : 27.01.2009 21:36:24
sympatyczne anime
Może wybitna nie była, może nie którym się nie podobała, ale ja (choć moje zdanie się pewnie nie liczy) polecam, by, choć raz, ją obejrzeć. Jest delikatna, miła i spokojna, ale nie przesłodzona (z czym jest często problem). Świetna na ukojeni nerwów.
Na początku za bardzo się zasugerowałem niektórymi komentarzami tutaj zamieszczonymi. Na szczęście obejrzałem sam.
Z początku można by to anime podzielić na dwie części: wspaniała opowieść o życiu i związku dwojga ludzi do odcinka 4, potem na haremówkę.
Tak myślałem na początku, jednak zmieniłem zdanie. To anime jest haremówką, lecz uważam, że oprócz wielu wystepujących bohaterek, ma z nią niewiele wspólnego. I z pewnością NIE jest to głupia, typowa haremówka.
Pomimo wielu postaci, wydarzenia nadal są skierowane na dwójkę najważniejszych bohaterów. Powolny rozwój uczuć, ich narastanie oraz niuanse są wspaniałe.
Anime to wlewa ciepło w serca. Jest całkiem pogodne, a zachowanie głównego bohatera nareszcie nie irytuje i można go polubić. Nie jest ciamajdą, najczęściej wie, co powinno się zrobić w danej sytuacji.
Z początku może denerwować przywiązanie Aoi do Kaoru, jednakże jeżeli spojrzy się na realia japońskie, tradycjonalizm Aoi, wszystko właściwie się wyjaśnia. Niektóre z tych zachowań mogą nas oburzać lub wydawać się dziwne, lecz są logiczne.
Jednocześnie anime posiada dużo wesołych elementów, troszeczkę ecchi i wpadek.
Za poprowadzenie głównego wątku pomiędzy bohaterami dałbym autorom scenariusza nagrodę. Ciężko mi opisać słowami uczucia, które towarzyszyły mi, gdy bohaterom udało się pójść dalej w związku lub pozostać na chwilę samym. Z pewnością była to radość.
Końcówka poniekąd jest do przewidzenia, lecz także uważam ją za istotną.
Kreska jest żywa i cieszy oko, do koloru włosów można się przyzwyczaić. Niektórzy nie lubią grubszych konturów postaci, które i tutaj się czasem pojawiają, lecz mnie nie przeszkadzają.
Pomniejsze błędy, których właściwie nie jestem teraz w stanie wymienić i niewyróżniająca się muzyka powodują, że daję temu anime 9/10.
Naprawdę warto obejrzeć Ai Yori Aoshi.
aya cd
cale anime oceniam na 7-
aya
Och tak..
Generalnie zdawało by się, że tytuł niczym się nie wyróżnia – nijaki bohater haremówek, bohaterka której zachowanie jest co najmniej nieprawdopodobne, całkiem przeciętny humor i wszystko w sumie właśnie w takiej oprawie. Nie, wcale nie mówię, że to anime jest przeciętne, broń Panie Boże – Ai Yori Aoshi na mojej liście znajduje się bardzo wysoko. Pewnie ze względu na klimat – na tą niezwykłą atmosferę, dzięki której wszystkie te „przeciętności” wydają mi się całkowicie nie ważne.
Jednak powiem tak – zamienienie tej serii w harem to był błąd, o wiele bardziej podobało mi się na początku, gdy sobie spokojnie sami mieszkali.
Polecam, dla mnie ocena 9.
Jestem rozdarta...
dobre ale nie bardzo dobre 6
Nie polecam bo:
kreska 9
muzyka 8
fabuła 6
zmarnowany potencjał
Ai Yori Aoshi
Miło się oglądało
:D
Miłe zaskoczenie.
Kaoru Hanabishi bardzo fajny chłopak, który nie jest kolejnym ideałem chodzącym chociaż kilka wad mu dodać i można powiedzieć, że jesteśmy bardzo podobni może dla tego tak go polubiłem.
Aoi Sakuraba masa ludz uwarza ją za conajmniej dziwną i owładniętą manią na punkie Kaoru, ale ja myśle troche inaczej jeśli by popatrzyć na nią jak na dziewczynę wychowaną w tradycyjnym stylu to troche nie dziwi, że może nam przypominać kure domową, mnietroche zdziwiło na począku jak od razu bez pół środków mówi głównemu bohaterowi, że jest jego narzeczoną. Ale po dłuższym zastanowieniu nie dziwiłem się temu przeciez od dzieciństwa miała być jego żoną a tutaj dostaje wiadomość, że zaręczyny zostają zerwane i chce usłyszeć od ukochanego dlaczego. Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć jest to, że w tradycyjnym domu w takim jak była chowana Aoi nie okazuje się za dużo uczuć, a przynajmniej nie mówi się ich na głos bo w Japoni jest inaczej niż u nas, bo u nas miłość się wyznaje słowami takimi jak „kocham cię” itp. za to w Japonii można spodkać ludzi, któzy nigdy takiego słowa nie wypowiedzieli kochanej osobie dlatego, że według nich miłość się okazuje przez czyny a nie słowa, dlatego też dziewczyna tak bardzo się stara. Czyli ogólnie lubie Aoi. kliknij: ukryte W mandze w ostatnim tomie widzimy jak po czterech latach od wyjazdu Tiny do USA Aoi i Kaoru żyją razem jako małżeństwo.
Teraz może moja ulubiona postać Tina Foster, świetna dziewczyna (jak bym taką znał to już bym był po ślubie) po prostu świetny wesoły charakter, zawsze pełna energii i uśmiechnięta nawet w trudnych dla niej momentach życiowych, potrafi każdego rozbawić do tego jest miłą i bardzo wrażliwą dziewcznyą, no pomijając jedne fakt, że lubi obmacywać dziwczyny na powitanie to jest troche dziwne ale reszta mówi po prostu „I jak tutaj nie kochać Tiny?”. W skali postaci daje jej 100 na 10. kliknij: ukryte Odcinki z Tiną i Kaoru jak np. zostają razem w domu albo jadą do zoo zobaczyć małki zaliczam do najlepszych tak samo odcinek, w którym płacze bo musi wracaćdo US i całuje Kaoru, który śpi był dla mnie bardzo smutny tym bardziej jak się zna zakończenie mangii czyli tina wyjechała do US i wraca po 4 latach zobaczyć jak pozostałym się wiedzie. Ogólnie moja jak już chyba wspomniałem ulubiona postać i napewno znajduje się w pierwszej 4 najlepszych żeńskich postaci anime :P.
Miyabi Kagurazaki bardzo ciekawa postać bardzo stara się by wyglądać na zimną i troche niemiłą ale w gruncie rzeczy jest bardzo dobrą osobą. Typowa pracoholiczka :P kliknij: ukryte W mandze po ślubie Aoi i Kaoru zostaje menedżerem w sklepie rodziny Sakuraba
Taeko Minazuki hmmmm taka przeciętna postać ani ją zbytnio nie lubiłe ani też lubiłem. Straszna fajtłapa hehehe i na dodatek jest strasznie naiwna. kliknij: ukryte W mandze po ślubie Aoi i Kaoru pracuje razem z Miyabi ale dalej jest niezdarą :P
Mayu Miyuki troche rozwydrzona panienka z dobrego domu, która podkochuje się w Kaoru i często się na nim wiesza. Jakoś mi nie przypadła do gustu za bardzo się narzuca a Kaoru by jej nie zranić nie potrafi powiedzieć „Nie”. Często (czytaj zawsze) kłuci się z Tiną ale obie się lubią (jak to mówią kto się czubi ten się lubi :P). kliknij: ukryte W mandze mimo to, że Kaoru się ożenił nie daje za wygraną i odwiedza go dosyć czesto, a że nie jest już dzieckie a bardzo piękną kobietą denerwuje to Aoi (ach ta zazdrość) :P.
Chika Minazuki bardzo sympatyczna i wesoładziewczynka (aż by się chciało mieć taką córke :P) po prostu jak tu nie lubić takiego dziecka hehe.
Się rozpisałem na temat postaci zamiast komentarza będzie recenzja xD haha(wybaczcie za to :P, ale jak dotarliście tutaj to gratki ^^). Odnośnie historii to jest ona bardzo fajna czasami, może i słodkawa ale nie jest to aż taki minus ja prawie tego nie widziałem hehe. Zdziwiło mnie za to inne zakończenie anime od mangii, tak racja często tak się dzieje ale tutaj by pasowało to jak wygląda, życie głównych bohaterów po ślubie chociaż bez tego wyjazdu Tiny na 4 lata ale chyba tak musiało być. kliknij: ukryte Bo ona zaraz po Aoi (jak nie tak samo) kochała Kaoru ale uwarzała, że nie jest japonką i że nie będzie miała u niego szans, dlatego też chciała by się urodzić japonką o czym wspomina w jednym z odcinków.
Suma sumarum anime godne polecenia i mam nadzieje, że mój esej się na coś przydał.
Pozdrawiam Scar.
To jest dobre...:)
Bardzo słodkie anime,co bardzo lubię. Fabuła tez niczego sobie,odpowiada mi jak najbardziej. grafika moim zadaniem bardzo ładna…i to by było na tyle tak pokrótce:)
ale to tylko moja opinia nie każdy musi sie z nią zgadzać:) 10/10
Ai Yori Aoshi
Męskiej widowni lubiącej „szkolne perypetie” z dobrym humorem odradzam oglądanie Ai Yori Aoshi bo jednak mimo wszystko porusza ona tematykę okruch życia jednak w bardzo „lekkim” wydaniu.
Ai Yori Aoshi
Kresce nie mam nic do zarzucenia, podobnie jak muzyce, na którą chyba nawet za bardzo nie zwracałam uwagi.
Ogólnie anime zostawiło po sobie pozytywne wrażenie
Całkiem przyjemne
Bohaterowie są dobrze dobrani i ciekawi. Szczególnie Kaoru w zdecydowanej większości wypadków zachowuje się jak należy (czego często nie można powiedzieć o facetach w innych romansach). Oczywiście nie zabrakło osób pełnych temperamentu.
Grafika z górnej półki. Ładne kolory, tła, animacje. Muzyka początkowo wydawała mi się średnia, ale w wielu momentach da się usłyszeć doskonałe, spokojne kawałki grane na japońskich instrumentach.
Aoi...
Wydaje mi sie ,ze dziewczeta beda tym tytulem zachwycone (chociaz ktoz by je zrozumial , po obejrzeniu tego to juz wogole strach sie bac…) , nie twierdze ,ze chlopakom sie nie spodoba ale z powodu tej „akcji” moga miec mieszane uczucia.
Osobiscie spodobalo mi sie to anime poniewaz ogladanie ciagle tego samego watku z motywem gdzie:' jedno z kochankow zostaje ranne i to wlasnie wtedy przed obliczem smierci wyznaja sobie milosc nastepnie albo jedno umiera albo dostaje cudownego ozdrowienia i zyja dlugo i szczesliwie ' stawalo sie denne zeby nie powiedziec zenujace kiedy oglada sie kilka serii anime w tygodniu i kazde ma takie samo lub bardzo podobne zakonczenie.
Fabula : 8 (interesujaca , mila odmiana – patrz wyzej)
Muzyka : 7 (nie wiem dlaczego ale ogladac/sluchajac op|ed mialem caly czas wrazenie jakbym widzial|slyszal Mahoro z Mahoromatic o_O – nie chce mi sie nawet sprawdzac w tej chwili czy byly tam podobne/takie same seiyu ale nvm… sprawdze jak odpoczne)
Postaci : 8 (znow troche oklepany „zestaw” postaci ale przeciez nie mogli wsadzic wszystkich takich samych…)
Grafika : 10 (moim zdaniem idealnie oddaje ten „japonski klimat” a o postaciach i tlach nie bede nawet wspominal)
Reasumujac oceniam to anime na solidna 9 z tego wzgledu ,ze w swoim temacie (glownie romans) jest seria IMHO wybitna. Fani tego gatunku powinnibyc zachwyceni.
P.S.
To jest tylko i wylacznie moje zdanie na temat tego anime.
Ocene koncowa wystawiam zgodnie z odczuciem na ile sobie zasluzylo to anime a nie przez wzglad na w/w oceny.
Czy sa jeszcze na swiecie tak oddane kobiety?:P
seria jest ladna,sam pomysl nie jest zly,ale jednak wszystko jest zbyt przewidywalne:/ boli mnie fakt,ze aoi przez 24odcinki nosi prawie caly czas to samo kimono:P
kliknij: ukryte do tego czekalem 15odcinkow,az ja pocaluje no i kaoru zachowuje sie jakby chcial a nie mogl,co rowniez jest bardzo denerwujace:/
Za to kreska jest bardzo ladna,a muzyka nie jest monotona.
Tak czy inaczej uwazam ze nie jest zle,milo sie oglada,ale jednak nie wsyzstkim moze sie spodobac.