Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Ai Yori Aoshi

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Jenna 3.11.2011 23:03
    Bardzo ciepła, ciekawa historia. Można się pośmiać  – i się wzruszyć. Podobało mi się to, jak tradycja przeplata się z nowoczesnością. Na pewno coś w tym anime jest.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    spooke 17.06.2011 11:46
    „Dawno, dawno temu w Japonii…” – Tyle, że to anime jest w czasach współczesnych…
    Odpowiedz
  • kira1408 23.12.2010 23:09:36 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    xraven 12.11.2010 01:50
    Fajne a że zamienia się w haremówkę to dla mnie zaleta xD lubię taki lekkie serie.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    nika88 18.05.2010 19:21
    sympatyczne anime
    Anime przyjemne w odbiorze, bohaterowie sympatyczni, miło się oglądało ale… No właśnie. Momentami bardzo, za bardzo się dłużyło i to była wada, która naprawdę mi przeszkadzała w jego odbiorze. Moim zdaniem najciekawsze było 5 pierwszych odcinków oraz 5 ostatnich, resztę swobodnie można by było skrócić tak, aby anime tworzyło spójną całość. Anime polecam, jednak w skali do 10 oceniam na 7.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Istniejąca 4.11.2009 14:47
    Muszą się przyznać iż była to pierwsza anime, którą obejrzałam i to właśnie ona przekonała mnie do kontynuacji.
    Może wybitna nie była, może nie którym się nie podobała, ale ja (choć moje zdanie się pewnie nie liczy) polecam, by, choć raz, ją obejrzeć. Jest delikatna, miła i spokojna, ale nie przesłodzona (z czym jest często problem). Świetna na ukojeni nerwów.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Dany 8.09.2009 19:17
    Wspaniałe anime.
    Na początku za bardzo się zasugerowałem niektórymi komentarzami tutaj zamieszczonymi. Na szczęście obejrzałem sam.
    Z początku można by to anime podzielić na dwie części: wspaniała opowieść o życiu i związku dwojga ludzi do odcinka 4, potem na haremówkę.
    Tak myślałem na początku, jednak zmieniłem zdanie. To anime jest haremówką, lecz uważam, że oprócz wielu wystepujących bohaterek, ma z nią niewiele wspólnego. I z pewnością NIE jest to głupia, typowa haremówka.
    Pomimo wielu postaci, wydarzenia nadal są skierowane na dwójkę najważniejszych bohaterów. Powolny rozwój uczuć, ich narastanie oraz niuanse są wspaniałe.
    Anime to wlewa ciepło w serca. Jest całkiem pogodne, a zachowanie głównego bohatera nareszcie nie irytuje i można go polubić. Nie jest ciamajdą, najczęściej wie, co powinno się zrobić w danej sytuacji.
    Z początku może denerwować przywiązanie Aoi do Kaoru, jednakże jeżeli spojrzy się na realia japońskie, tradycjonalizm Aoi, wszystko właściwie się wyjaśnia. Niektóre z tych zachowań mogą nas oburzać lub wydawać się dziwne, lecz są logiczne.
    Jednocześnie anime posiada dużo wesołych elementów, troszeczkę ecchi i wpadek.
    Za poprowadzenie głównego wątku pomiędzy bohaterami dałbym autorom scenariusza nagrodę. Ciężko mi opisać słowami uczucia, które towarzyszyły mi, gdy bohaterom udało się pójść dalej w związku lub pozostać na chwilę samym. Z pewnością była to radość.
    Końcówka poniekąd jest do przewidzenia, lecz także uważam ją za istotną.
    Kreska jest żywa i cieszy oko, do koloru włosów można się przyzwyczaić. Niektórzy nie lubią grubszych konturów postaci, które i tutaj się czasem pojawiają, lecz mnie nie przeszkadzają.
    Pomniejsze błędy, których właściwie nie jestem teraz w stanie wymienić i niewyróżniająca się muzyka powodują, że daję temu anime 9/10.
    Naprawdę warto obejrzeć Ai Yori Aoshi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Siweq 25.03.2009 18:03
    aya cd
    Obejrzalem reszte epow i prawde mowiac dalej juz mi sie tak nie podobalo jak na poczatku, za duzo ckliwych momentow, Aoi caly czas gadala jak nakrecona o Kaoru i ile to o nim nie myslala, za malo humoru, nie pokazali jak Kaoru mowi reszcie dziewczyn ze on i Aoi sa oficjalnie razem, po co w takim razie robili te sceny z Teako i Tina ktore to niby zaczely cos czuc do Kaoru ? Naprawde na to czekalem. Odcinek 20 to ostatni dobry ep, koncowka zrobiona jakby na sile i srednio to wszystko wyszlo imho.

    cale anime oceniam na 7-
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Siweq 24.03.2009 00:09
    aya
    Aktualnie zatrzymalem sie przy 18 odcinku i musze przyznac ze anime jest naprawde sympatyczne, ale tez nie pozbawione wad. Momentami bardzo dziwne zachowania bohaterow (szczegolnie Aoi) i znalazloby sie kilka naprawde nuzacych momentow ktore az sie prosza o przewiniecie (a ja pod tym wzgledem jestem naprawde bardzo cierpliwy). Mimo to polubilem te postacie, historia mnie zaciekawila, a nawet kilka razy wzruszyla :) (humoru tez calkiem sporo). No i Taeko ! Moglbym calymi dniami sluchac jak mowi SENPAI ;d Jesli ktos nie jest strasznie wybredny i lubi takie romansidla w klimatach ecchi to nie powinien sie zawiesc (ale Nagasarete Airantou i tak nic nie przebije :)!.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Achmed 27.01.2009 21:36
    Och tak..
    Ai Yori Aoshi – nigdy nie mogę dobrać odpowiednich słów aby opisać to anime. Jakie ono jest? Ciepłe – takie słowo chyba najlepiej pasuje.

    Generalnie zdawało by się, że tytuł niczym się nie wyróżnia – nijaki bohater haremówek, bohaterka której zachowanie jest co najmniej nieprawdopodobne, całkiem przeciętny humor i wszystko w sumie właśnie w takiej oprawie. Nie, wcale nie mówię, że to anime jest przeciętne, broń Panie Boże – Ai Yori Aoshi na mojej liście znajduje się bardzo wysoko. Pewnie ze względu na klimat – na tą niezwykłą atmosferę, dzięki której wszystkie te „przeciętności” wydają mi się całkowicie nie ważne.

    Jednak powiem tak – zamienienie tej serii w harem to był błąd, o wiele bardziej podobało mi się na początku, gdy sobie spokojnie sami mieszkali.

    Polecam, dla mnie ocena 9.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Olka Z. 18.01.2009 22:02
    Jestem rozdarta...
    Na początku było fajne, nawet bardzo. Byli sami w takim małym domku i zajmowali się sobą… (bez skojarzeń proszę -.- ). Nawet myślałam, że to mój ideał, bo pierwszy raz się spodkałam z takim anime a tuuuuuu, się przeprowadzili, doszło więcej bohaterów noi ogólny klops :/ zaczęła się typowa haremówka przeplatana nikłymi wątkami przodującej pary. On­‑super a z własnego doświadczenia wiem, że tacy się jeszcze zdarzają, ona­‑no ujdzie w tłoku, ale to mi raczej nie przeszkadza. Po przeprowadzce ogólnie nic się nie działo. Dla mnie to za mało… Oj nie wezmę się za drugą część…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    vxq 26.11.2008 10:45
    dobre ale nie bardzo dobre 6
    Może jest „miłość” może jest „zabawa” może jest „dziewczyna” może jest „samotność”. Te słowa świetnie opisują „Ai Yori Aoshi”. Polecam jak najbardziej dla widza młodszego. Dużo przestojów, to co dla nas jest oczywiste zostaje rozciągnięte i podane w nie do końca ckliwej otoczce – dłuży czas niemiłosiernie. Historia mogła być lepsza, postacie bardziej skomplikowane. „Mogłyby” ale nie są. Szczerze pisząc zmuszałem się aby dobrnąć do końca. Jeżeli lubisz romanse, nie masz nic innego pod ręką droga wolna – w innych sytuacjach nie polecam(może dla lekkiego humoru ale też specyficznego).
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Oui, je'mapelle Noire xD 3.11.2008 09:50
    Nie polecam bo:
    Pierwsze 4 odcinki bardzo przyjemne, ale niestety zmarnowali tą anime a mogła być całkiem przyjemna. Obejrzałam do jakoś 20 odcinka, ale z wielkim trudem. Anime była dla mnie męcząca i nuuudna. Wiem jedno ja tej anime już nigdy nie załączę chociaż innym może się spodobać. Jednym słowem nie polecam.

    kreska 9
    muzyka 8
    fabuła 6
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Odys 7.09.2008 20:21
    zmarnowany potencjał
    Pierwsze 4 odcinki dają nadzieję na bardziej poważny dramat/romans, niestety od 5 odcinka zamienia się w kolejną tępą haremówkę ...
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Pori ^^ 12.08.2008 18:26
    Ai Yori Aoshi
    Obejrzałam całą pierwszą serię, a drugiej już nie mogłAM bo sie znudziłam. Bardzo ładna kreska, ale anime średnie. Pierwsze odcinki są ok, ale później zaczyna się nudzić.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Anime Fan 25.03.2008 20:00
    Miło się oglądało
    Seria całkiem fajna, bardzo miło mi się ją oglądało, w końcu udało mi się trafić na coś lekkiego co nie ma tragicznego zakończenia i połowa osób się nie wyżyna na końcu anime, albo nie ginie któryś z dobrych bohaterów, najfajniejsze według mnie były sytuacje gdzie Kaoru i Aoi byli sami, powinno być takich sytuacji według mnie znacznie więcej. Ogólnie seria bardzo fajna, zabiaram się właśnie za kontynuację czyli drugą serię Enishi.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    kuki:) 13.03.2008 09:52
    :D
    Przemiła seria, idealna na depresję czy nudę. podczas oglądania wiele razy czułam miłe ciepełko wokół serca. Warto obejrzeć i trochę się zrelaksować. Myślę, że to idealny przerywnik między innym, cięższymi produkcjami.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Scar 12.02.2008 13:34
    Miłe zaskoczenie.
    Właśnie zakończyłem oglądanie pierwszej i drugiej serii i musze przyznać, że byłem sceptyczny do tego anime, co prawda nie powiem bym nie lubiał komedi romantycznej bo tytuły jak „Love Hina”, „Ah! My Goddess” czy „Myself : Yourself” dla mnie są świetne ale też nie ograniczam się tylko do tego gatunku :P. Ale o czym ja tutaj się rozpisuje miało być o „Ai Yori Aoshi” wiec zaczynajmy. Zaczne od bohaterów może ^^.

    Kaoru Hanabishi bardzo fajny chłopak, który nie jest kolejnym ideałem chodzącym chociaż kilka wad mu dodać i można powiedzieć, że jesteśmy bardzo podobni może dla tego tak go polubiłem.

    Aoi Sakuraba masa ludz uwarza ją za conajmniej dziwną i owładniętą manią na punkie Kaoru, ale ja myśle troche inaczej jeśli by popatrzyć na nią jak na dziewczynę wychowaną w tradycyjnym stylu to troche nie dziwi, że może nam przypominać kure domową, mnietroche zdziwiło na począku jak od razu bez pół środków mówi głównemu bohaterowi, że jest jego narzeczoną. Ale po dłuższym zastanowieniu nie dziwiłem się temu przeciez od dzieciństwa miała być jego żoną a tutaj dostaje wiadomość, że zaręczyny zostają zerwane i chce usłyszeć od ukochanego dlaczego. Kolejną rzeczą, o której warto wspomnieć jest to, że w tradycyjnym domu w takim jak była chowana Aoi nie okazuje się za dużo uczuć, a przynajmniej nie mówi się ich na głos bo w Japoni jest inaczej niż u nas, bo u nas miłość się wyznaje słowami takimi jak „kocham cię” itp. za to w Japonii można spodkać ludzi, któzy nigdy takiego słowa nie wypowiedzieli kochanej osobie dlatego, że według nich miłość się okazuje przez czyny a nie słowa, dlatego też dziewczyna tak bardzo się stara. Czyli ogólnie lubie Aoi.  kliknij: ukryte 

    Teraz może moja ulubiona postać Tina Foster, świetna dziewczyna (jak bym taką znał to już bym był po ślubie) po prostu świetny wesoły charakter, zawsze pełna energii i uśmiechnięta nawet w trudnych dla niej momentach życiowych, potrafi każdego rozbawić do tego jest miłą i bardzo wrażliwą dziewcznyą, no pomijając jedne fakt, że lubi obmacywać dziwczyny na powitanie to jest troche dziwne ale reszta mówi po prostu „I jak tutaj nie kochać Tiny?”. W skali postaci daje jej 100 na 10.  kliknij: ukryte  Ogólnie moja jak już chyba wspomniałem ulubiona postać i napewno znajduje się w pierwszej 4 najlepszych żeńskich postaci anime :P.

    Miyabi Kagurazaki bardzo ciekawa postać bardzo stara się by wyglądać na zimną i troche niemiłą ale w gruncie rzeczy jest bardzo dobrą osobą. Typowa pracoholiczka :P  kliknij: ukryte 

    Taeko Minazuki hmmmm taka przeciętna postać ani ją zbytnio nie lubiłe ani też lubiłem. Straszna fajtłapa hehehe i na dodatek jest strasznie naiwna.  kliknij: ukryte 

    Mayu Miyuki troche rozwydrzona panienka z dobrego domu, która podkochuje się w Kaoru i często się na nim wiesza. Jakoś mi nie przypadła do gustu za bardzo się narzuca a Kaoru by jej nie zranić nie potrafi powiedzieć „Nie”. Często (czytaj zawsze) kłuci się z Tiną ale obie się lubią (jak to mówią kto się czubi ten się lubi :P).  kliknij: ukryte 

    Chika Minazuki bardzo sympatyczna i wesoładziewczynka (aż by się chciało mieć taką córke :P) po prostu jak tu nie lubić takiego dziecka hehe.

    Się rozpisałem na temat postaci zamiast komentarza będzie recenzja xD haha(wybaczcie za to :P, ale jak dotarliście tutaj to gratki ^^). Odnośnie historii to jest ona bardzo fajna czasami, może i słodkawa ale nie jest to aż taki minus ja prawie tego nie widziałem hehe. Zdziwiło mnie za to inne zakończenie anime od mangii, tak racja często tak się dzieje ale tutaj by pasowało to jak wygląda, życie głównych bohaterów po ślubie chociaż bez tego wyjazdu Tiny na 4 lata ale chyba tak musiało być.  kliknij: ukryte 

    Suma sumarum anime godne polecenia i mam nadzieje, że mój esej się na coś przydał.

    Pozdrawiam Scar.

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    suzuka:D 28.01.2008 21:48
    To jest dobre...:)
    Też bardzo fajne anime. Miło się je ogląda. Przynajmniej mnie:):D
    Bardzo słodkie anime,co bardzo lubię. Fabuła tez niczego sobie,odpowiada mi jak najbardziej. grafika moim zadaniem bardzo ładna…i to by było na tyle tak pokrótce:)
    ale to tylko moja opinia nie każdy musi sie z nią zgadzać:) 10/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 2.01.2008 23:26
    Ai Yori Aoshi
    z ogółu bardzo lubię anime ecchi, haremy itp. jednak tutaj jest to dość dziwne wymieszane, momentami czułem że jest to przeznaczone dla męskiej grupy widowni ale tej bardziej „delikatnej” i to powinno być głównie zaznaczone. Sama fabuła zachwyciła mnie na początku, jednak w miarę oglądania dalej serii coraz bardziej mnie nużyła… perypetie w szkole jak i w domu, pierwsze pocałunki itp.

    Męskiej widowni lubiącej „szkolne perypetie” z dobrym humorem odradzam oglądanie Ai Yori Aoshi bo jednak mimo wszystko porusza ona tematykę okruch życia jednak w bardzo „lekkim” wydaniu.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kisa 26.12.2007 17:10
    Ai Yori Aoshi
    Zacznę od tego, że anime to oglądało mi się przyjemnie, może dlatego, że rozłożyłam oglądania na jakieś pół roku i oglądając odcinki pojedynczo, nie przywalił mnie nadmiar słodyczy. Za to niesamowicie denerwował mnie harem Kaoru, któremu głęboko współczuję. Zamiast mieszkać w spokoju ze swoją narzeczoną, musi znosić tłum rozwrzeszczanych dziewuch. Nie żebym jakoś specjalnie lubiła Aoi, ale w porównaniu do innych żeńskich postaci, ona wkurzała mnie najmniej (chociaż jej obesesja na punkcie Kaoru była momentami przerażająca). Za to sam Kaoru wypada całkiem w porządku.
    Kresce nie mam nic do zarzucenia, podobnie jak muzyce, na którą chyba nawet za bardzo nie zwracałam uwagi.
    Ogólnie anime zostawiło po sobie pozytywne wrażenie
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Countach 4.12.2007 17:51
    Całkiem przyjemne
    Anime jest sympatyczne. Jednak najciekawsze są pierwsze odcinki i ostatnie. Środkowe, niestety, spychają na dalszy plan związek głównych bohaterów i zaczyna sie robić bardzo „klasycznie”. Interesujące kawałki,  kliknij: ukryte  przeplatają się z dość nudnawymi. Natomiast bardzo mi odpowiada zastosowany rodzaj humoru.

    Bohaterowie są dobrze dobrani i ciekawi. Szczególnie Kaoru w zdecydowanej większości wypadków zachowuje się jak należy (czego często nie można powiedzieć o facetach w innych romansach). Oczywiście nie zabrakło osób pełnych temperamentu.

    Grafika z górnej półki. Ładne kolory, tła, animacje. Muzyka początkowo wydawała mi się średnia, ale w wielu momentach da się usłyszeć doskonałe, spokojne kawałki grane na japońskich instrumentach.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Sliwa , Tellia-Kallisto 8.09.2007 03:58
    Aoi...
    Hmm co moglbym o tym powiedziec , napewno NIE jest to tytul przecietny ale… (tak zawsze jest jakies ale) imho ten tytul dla w „miare normalnego” faceta moze byc troche meczacy. „Akcja” miejscami sie dluzyla i to sie robilo z dekka nudne bo ile mozna to samo ogladac ??

    Wydaje mi sie ,ze dziewczeta beda tym tytulem zachwycone (chociaz ktoz by je zrozumial , po obejrzeniu tego to juz wogole strach sie bac…) , nie twierdze ,ze chlopakom sie nie spodoba ale z powodu tej „akcji” moga miec mieszane uczucia.

    Osobiscie spodobalo mi sie to anime poniewaz ogladanie ciagle tego samego watku z motywem gdzie:' jedno z kochankow zostaje ranne i to wlasnie wtedy przed obliczem smierci wyznaja sobie milosc nastepnie albo jedno umiera albo dostaje cudownego ozdrowienia i zyja dlugo i szczesliwie ' stawalo sie denne zeby nie powiedziec zenujace kiedy oglada sie kilka serii anime w tygodniu i kazde ma takie samo lub bardzo podobne zakonczenie.

    Fabula : 8 (interesujaca , mila odmiana – patrz wyzej)
    Muzyka : 7 (nie wiem dlaczego ale ogladac/sluchajac op|ed mialem caly czas wrazenie jakbym widzial|slyszal Mahoro z Mahoromatic o_O – nie chce mi sie nawet sprawdzac w tej chwili czy byly tam podobne/takie same seiyu ale nvm… sprawdze jak odpoczne)
    Postaci : 8 (znow troche oklepany „zestaw” postaci ale przeciez nie mogli wsadzic wszystkich takich samych…)
    Grafika : 10 (moim zdaniem idealnie oddaje ten „japonski klimat” a o postaciach i tlach nie bede nawet wspominal)

    Reasumujac oceniam to anime na solidna 9 z tego wzgledu ,ze w swoim temacie (glownie romans) jest seria IMHO wybitna. Fani tego gatunku powinnibyc zachwyceni.

    P.S.
    To jest tylko i wylacznie moje zdanie na temat tego anime.

    Ocene koncowa wystawiam zgodnie z odczuciem na ile sobie zasluzylo to anime a nie przez wzglad na w/w oceny.
    Odpowiedz
  • Rychu GKM 4.07.2007 18:56:09 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    zennos 30.05.2007 21:06
    Czy sa jeszcze na swiecie tak oddane kobiety?:P
    J.w. jak co to poszukuje takiej:)
    seria jest ladna,sam pomysl nie jest zly,ale jednak wszystko jest zbyt przewidywalne:/ boli mnie fakt,ze aoi przez 24odcinki nosi prawie caly czas to samo kimono:P
     kliknij: ukryte  no i kaoru zachowuje sie jakby chcial a nie mogl,co rowniez jest bardzo denerwujace:/

    Za to kreska jest bardzo ladna,a muzyka nie jest monotona.
    Tak czy inaczej uwazam ze nie jest zle,milo sie oglada,ale jednak nie wsyzstkim moze sie spodobac.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime