Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Yatta.pl

Komentarze

Durarara!!

  • Avatar
    A
    Naama 3.03.2015 10:10
    Chaos w czystej postaci
    Hmmmm… Nie do końca wiem od czego zacząć jeśli idzie o zbudowanie odpowiedniego komentarza. Wypadałoby zaznaczyć, że jestem oczarowana tym anime i po zakończeniu 1 sezonu oraz OVA, czuję niedosyt i ssanie w żołądku. Dodatkowo, mam potworny mętlik w głowie, a niektóre wątki nie dają mi spokoju. Kolejny bardzo dobry tytuł, na który warto zwrócić uwagę i przy którym warto zatrzymać się na dłużej. Nawet jeśli na początku ma się wrażenie, że wkracza się w… totalny chaos.

    Tak, chaos. Ponieważ to, co dzieje się przez kolejne odcinki, nie można w żaden inny sposób opisać. Przyzwyczaiłam się do tego, że w większości anime mamy piękny podział na postacie pierwszoplanowe, drugoplanowe oraz postacie poboczne. Jeśli zaś chodzi o historię oraz wydarzenia, to oczywiście mamy główny wątek, który towarzyszy bohaterom od samego początku do samego końca. Czasami zaś pojawiają się historie, mające za zadanie umilić nieco czas albo przybliżyć widzowi relacje między postaciami. No cóż, w Durarara!! tego nie ma. Jest za to wszechobecny chaos, który zdawać się nie ma końca.

    Jednak, czy chaos może być uporządkowany? Czy z chaosu może wyłonić się coś, co kompletnie porwie za sobą widza i wywróci cały jego świat do góry nogami? Czy w całym tym szaleństwie można znaleźć jakikolwiek sens? Oczywiście, że tak. Pojawiają się bowiem sceny, dzięki którym można powoli zacząć zbierać poszczególne kawałki układanki. Dodatkowo, okazuje się, że każda z przedstawionych postaci, odgrywa znaczącą rolę w całej historii. Nawet bohater, którego widzimy tylko przez chwilę, nie jest w danym miejscu postawiony przypadkowo. Ba, w którymś momencie dowiadujemy się, że cały ten chaos został stworzony przez jedną osobę, która… No, tego pisać nie będę. Nie zamierzam nikomu psuć niespodzianki.

    Bohaterowie. Postacie. Hmmmm… To zbieranina różnych, przeróżnych i przeciwnych osobowości. Moje osobiste top tworzą oczywiście: informator (ten jego znaczący uśmieszek, ciągłe knucie różnych intryg, umiejętność posługiwania się nożami, której nie powstydziłby się niejeden ninja, oraz to, co wyróżniało go szczególnie: miłość do ludzi i to, w jaki sposób ją okazywał), barman (wystarczy, że jego głos należy do mojego ulubionego seiyū Daisuke Ono, tak tak, to ten Pan od Sebastiana z Kuroshitsuji, chociaż oczywiście nie tylko to urzekło mnie w tej postaci, gdy po raz pierwszy ujrzałam jak rzucał automatami z napojami czy też znakami drogowymi, albo jak zębami roztrzaskał nóż… brrrr… aż mi ciarki po plecach przeszły, nie zapominając o jego ciągłej walce z informatorem – która swoją drogą jest przepiękna – oraz ciągłym „I­‑ZA­‑YA!”, które pojawiało się za każdym razem kiedy barman spotykał informatora) oraz lekarz (tu musiałabym zrobić mega spoiler, dlaczego go uwielbiam, to co mogę powiedzieć to fakt, że tak radosnej oraz pozytywnej postaci dawno nie spotkałam, a jednocześnie ma on totalnego bzika na punkcie krojenia ludzi i robienia na nich eksperymentów, zaś historie, w które jest uwikłany, nigdy nie przynoszą niczego dobrego).

    Wracając do fabuły. Jak pisałam wcześniej, trudno dostrzec główny wątek, ponieważ nie jest on najważniejszy. Każda historia, przedstawiona w poszczególnych odcinkach, splata się z kolejną, tworząc powoli jedną, spójną całość. Mamy więc wojnę między gangami, typowe życie licealistów oraz ich problemy, legendę o bezgłowym jeźdźcu, legendę o mieczu, który kradnie duszę, legendę o walkiriach, konflikty między różnymi postaciami, historie miłosne, dziwne eksperymenty, a nawet dwójkę zabawnych otaku (którzy swoją drogą co rusz komentują kolejne znane tytuły mang czy też anime). Słowem, bardzo dużo się dzieje. I właśnie to podoba mi się w tej anime – nie jest to lekka pozycja, którą można obejrzeć bez większego zastanowienia się nad treścią. Każdy odcinek to kolejna ważna informacja. Jeżeli zostanie przeoczona, widz będzie miał problem ze zrozumieniem pojawiających się wątków.

    Ostatnią rzeczą, na którą chciałam zwrócić uwagę to muzyka oraz opening. Oba główne utwory mogę słuchać dzień i noc, bez znudzenia. Przeważnie mam tak, że opening oglądam jedynie na samym początku, żeby zobaczyć jak został zrobiony i jak został dopasowany do całej anime. W przypadku Durarara!! ani razu nie przewijałam nic do przodu, tylko z uśmiechem wsłuchiwałam się w melodie i czytałam słowa piosenek. Wpadają w ucho oraz nastrajają do dalszego oglądania serii. Piękne.

    Ufff… Mam nadzieję, że moje przemyślenia zostały pozytywnie odebrane i że kogoś zaciekawiłam tym tytułem. Warto.

    Na koniec, po dłuższym zastanowieniu się, postanowiłam dać maksymalną ilość punktów 10/10.
  • Avatar
    A
    rool 18.01.2015 20:19
    temat serii fajny, ale wykonanie to już inna para kaloszy. W obecnej postaci jest nudne jak flaki z olejem.

    Zmoderowano.
  • Avatar
    A
    Byczusia 17.01.2015 14:32
    Bardzo fajne. Taki chłopak co ze wsi przyjeżdża do Ikebukuro, by się uczyć w szkole a tu wojny gangów. Postacie interesujące- bezgłowa Celty poszukująca swej głowy kliknij: ukryte Anri- cycata okularnica, zimna bez uczuć, Mikado- nieco zagubiony, dowódca Dolarów, o którym nikt nic nie wiedział, że nim jest, zabawny podrywacz Kida, wybuchowy Shizuo, psychopata Seiji czy Simon. Sama akcja walki gangów jest dość ciekawa byłam zainteresowana co się będzie działo. Daję maksymalną ocenę.
    • Avatar
      Torren 1.03.2015 22:45
      Spoiler
      Jak dla mnie to że  kliknij: ukryte  to już spoiler. Miło by było go ukryć.
      P.S. Anri nie jest taka zimna. Jakoś nie miałam tego odczucia, Wydała się dość naturalna.
    • Avatar
      jolekp 12.03.2015 11:14
      Celty poszukująca swej głowy  kliknij: ukryte 


      To w sumie było całkiem wprost powiedziane.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    A
    Meliona 16.10.2014 19:32
    Nie wiem dlaczego nie polubiłam tej serii. Bohaterowie w niej mają charaktery, które bardzo lubię w mandze/anime, a mimo to wydawali się strasznie sztuczni, nienaturalni. Nie czułam ich emocji. Tak jakby byli słabymi aktorami z filmów klasy Z. Sama fabuła też mogłaby mi się spodobać, ale przez to, że nie dałam rady polubić/znielubić/poczuć cokolwiek do jakiejkolwiek postaci to i ona mnie zanudzała. Starałam się poczuć tę serię, ale nie wyszło. Szkoda. Może kiedyś spróbuję z mangą.
  • Avatar
    A
    Xaven 14.10.2014 22:20
    Świetna seria
    Świetne anime, na pewno zasługuje na wyróżnienie.

    Pierwsze odcinki 1­‑3 narzucają dość dużo informacji przez co można się zniechęcić czy nie odnaleźć w tym całym zawiłym świecie, szczególnie nie do końca zrozumiałem z początku skąd i dlaczego wyskakuje „chat z rozmowami jakiś tam osób”.
    Jednakże to właśnie ta pierwsza seria fabularna (1­‑12 odc.) jest naprawdę niesamowita.
    Gdy zobaczyłem odcinek 13 i 14 to mnie zamurowało, nie mogłem sobie darować, że pierwsza naprawdę porządna połowa może przeistoczyć się w coś tak strasznego, jako że oglądałem to w nocy to na tych 2 odcinkach zacząłem przysypiać.
    Włączając 15 odcinek prosiłem Boga, by zaczęło się robić ciekawie – na szczęście; udało się i kwestia fabularna z Saiką nie zawiodła mnie, a nawet naprawdę zafascynowała przez co znów poczułem, że po (jak dla mnie) beznadziejnym 13 i 14 odcinku Durarara znów potrafi zauroczyć.
    Co do ostatnich odcinków (wojna gangów) to się je miło oglądało, ale nie zachwycały mnie jakoś zbytnio, jak dla mnie trochę takie naciągane, jednakże nie sądzę by czas przy nich mi się dłużył czy były nudne, po prostu brakowało mi tego „czegoś”.

    Fabuła solidna (po mimo kilku wyjątkowych momentów, gdzie troszkę mnie nudziła), choć z innej story pozostały też sprawy niewyjaśnione.
    Bohaterowie byli dość mocną cechą tego anime, szczególnie, że nie istnieje jako tako „główny” bohater, tylko każda z czołowej grupy osób jest ważna i posiada własny charakter co pozwala znaleźć nam swojego ulubieńca. Mi osobiście do gustu przypadł Izaya, paczka Kadoty oraz Simon. Za to niezbyt polubiłem Anri czy Celty.
    Muzyki przyjemnie się słuchało, szczególnie spodobał mi się 1 OP, a i muzyka w tle potrafiła wprowadzić w klimat.
    Grafika może nie była zachwycająca, ale przynajmniej te szare postaci jako tłum nie gryzły mi się aż tak w oczy jakbym przypuszczał.

    Podsumowując, co „Durarara!!” jest naprawdę świetną serią wartą polecenia. Może to nie jest cudo boskie, ale naprawdę potrafi zaskoczyć i wywołać pozytywne emocje.

    Jeszcze jedno: przy tym anime znaczenie powiedzenia „pozory mylą” jak najbardziej pasuje do bohaterów tej serii.

    (Tak nawiasem to z niecierpliwością czekam na drugi sezon i nawet mam nadzieję, że przewyższy pierwszą serię).
  • Avatar
    A
    idrin11 9.10.2014 17:57
    Pierwsza połowa naprawdę dobra
    Pierwsze 12 odcinków naprawdę przyjemnie mi się oglądało, ale to co dzieje się od 13 to jakiś koszmar! Anime w drugiej połowie straciło bardzo dużo, humor zrobił się strasznie niskich lotów, postacie płytkie i straciło swój klimacik. Polecam obejrzeć pierwszą połowę, a później dać sobie spokój.
  • Avatar
    A
    MiyuMisaki 28.09.2014 19:02
    7/10
    Nie rozumiem nad czym wszyscy się zawsze zachwycali.
    Serię oglądałam dawno dawno, na początku przygody z anime, ale pamiętam większość.
    Niektóre momenty były naprawdę niezłe, ale mimo wszystko, zanudzałam się.
    Postacie średnie, chociaż nienawidzę pairingu z dupy Shizuo i Izaya. Shizuo uwielbiałam, Izaya działał mi cholernie na nerwy.
    Można sięgnąć dla zasady, można sięgnąć, bo nie jest to seria zła, ale jeśli ktoś nie lubi tematyki gangowej, to nie ma chyba czego szukać.
  • Avatar
    A
    Miras 8.09.2014 17:46
    Dobre choć przereklamowane
    Dobrze się oglądało, ale nie do końca rozumiem popularność tej serii. Była to dobra seria sensacyjna z nastoletnimi bohaterami i wątkami paranormalnymi. Przerysowani bohaterowie byli intrygujący, ale w niektórych scenach działało to na niekorzyść serii bo braki scenariusza próbowano przykryć pod wygłaszanymi z emfazą monologami i scenkami z „kochaną grupą wariatów”. Na dłuższą metę fabuła zostawiła też dużo niedokończonych wątków.
  • Avatar
    A
    lee 11.08.2014 03:09
    kiepskie
    Kiepskie anime o niczym.
    To się szwędaja / to coś tam robią, nie wiadomo po co / to czegoś szukają, do niczego nie potrzebnego itp.
    Takie nico o niczym, nudą polane i posypane nijakością.
    • Avatar
      Kamiyan3991 11.08.2014 10:12
      Re: kiepskie
      No lepiej żeby bajka opowiadała o płonnych relacjach brata i siostry.

      Wtedy jest o „czymś”.
      • tuste-chan 11.08.2014 13:52:45 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    kaguyaonisama 2.08.2014 19:13
    jedno z najlepszych
    ...choc ma swoje minusy.
    Ogolnie polecam kazdemu, swietna kreska, ciekawe postacie, niezla muzyka, mega humor, dobrze sie bawilam.
    Czekam na drugi sezon!
  • Avatar
    A
    joanna asia 16.03.2014 23:52
    Drugi sezon
    Whhii!!! Będzie drugi sezon ;) Nie mogę sie doczekać. Oby seria trzymała poziom.
  • bear 15.03.2014 02:04:13 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    slocik 27.12.2013 01:45
    Nie takie zle
    Krociutko i na temat ?
    Pierwsze 12 odcinkow 8/10 nastepne 12 5/10, ogolnie 7-/10 odemnie.

    Niezle zarysowane postaci, bardzo dobra kreska, ciekawy zarys fabularny, ale przeciagany i nudny i naiwny watek z wojna gangow.
    Nie pomaga ze to dziecinne spojeznie na gangi, bez narkotykow prostytucji, gwaltow i zabojst.

    Dobre dla mlodszego widza, ale ja juz musialem sie zmusic zeby dokonczyc ta serie.
    Jak do 18lat ci calkiem daleko jak najbardziej polecam, starych wyjadaczy juz nie zadowoli ta seria i wtedy pewnie moja starsza cyniczna strona ocenila by je na 4+.
    • Avatar
      deduch 19.04.2014 20:01
      Re: Nie takie zle
      Hmmm… zależy czego szukasz. Podejrzewam że mam sporo więcej lat od ciebie, a mnie to anime ujęło bardzo… pomimo braku „narkotykow prostytucji, gwaltow i zabojst”. Warto zwrócić uwagę, że to nie opowieść o brutalności miejskiej dżungli a raczej o magii wielkiego miasta – tzw. urban legends i barwnych postaci. Dla mnie osobiście DuRaRaRa jest spokojnie w pierwszej 10 ulubionych anime.
    • Avatar
      Annalynne 18.06.2014 22:23
      Re: Nie takie zle
      Też się nie zgodzę. Mam ponad osiemnaście lat i uważam to anime za świetne. Postacie nie są sztampowe, niektóre potrafią rozbawić, inne cytujesz, a losy kolejnych śledzisz bacznym okiem, bo nadal nic o nich nie wiesz. Nie jest to też zwykła seria, jednogatunkowe. Znajdziemy tu elementy realistyczne, ale też i fantastyczne, a przede wszystkim psychologiczne spojrzenie na bohaterów.

      Jeżeli szukałeś wielkiej wojny gangów, to oczywiście, że jej nie znalazłeś. Jak wspomniał @deduch, to anime wcale nie jest o żadnej wojnie, przemocy i narkotykach. Przepraszam, ale skoro  kliknij: ukryte  to gdzie tu normalny gang? To było bardziej  kliknij: ukryte .

      To historia miejskich masek. Nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Każdy ma ukryte intencje, dlatego czasami spotykamy się anonimowo i się nie rozpoznajemy.

      Oceniasz anime przez zły pryzmat.
  • Avatar
    A
    minanoyume 16.11.2013 13:04
    ;)
    Anime ogólnie swietne jest ;D
  • Avatar
    A
    Yuki Asakawa 7.10.2013 17:37
    Suuper!
    Świetna seria na podstawie świetnej książki, chociaż w sumie ciężko stwierdzić, o czym opowiada. Mamy mieszaninę różnorodnych postaci, których przygody i tajemnice składają się na fabułę. Tak naprawdę, to bohaterowie tworzą to anime. Zdecydowanie polecam, bo podobnej serii raczej nie ma. (chyba że Baccano, tych samych twórców. XD)
  • Avatar
    A
    tuste-chan 13.07.2013 22:33
    Pozytywnie zadziwiona ^^"
    Cóż… spodziewałam się słabej serii bardzo nudnej i na początku miałam rację. Akcja na początku była dobra ,ale potem nudy… już chciałam porzucić ową serie ,ale coś mnie przy niej trzymało. Gdy nagle trach! Po 9 stwierdziłam ,że jest świetne! Zwroty ,akcji, zagadki i te różne pogmatwania sprawiły wybuchową mieszankę ,która tak ekscytująca…  kliknij: ukryte  Anime bardzo dobre…wręcz wspaniałe! Nie ma tak naprawdę dobrego podzielenia „Kto jest głównym bohaterem”. Bardzo durzo akcji na raz.

    Zwrócę uwagę nie tylko na fabułę… Kreska mnie nie zachwyciła :/ Ale nie była zła. Muzyka na początek mnie wkurzała ,ale zanim się obejrzałam miałam już ją na komórce. Bohaterowie to duży plus. Naprawdę ciekawi i zaskakujący  kliknij: ukryte Sama też Celty była dobrym bohaterem. Więc tu wstawiam plus. Fabuła też dobra ,ale na początku (do 9 odcinka) nie była zachwycająca. To znaczy ,że była nudna i taka bleee XD

    Wiem dlaczego polubiłam tą serie otóż bohaterowie są podobni do mnie. Shizuo ma napady złości podobnie jak ja. Mam czasem ochotę zniszczyć wszystko dookoła siebie. (ale spokojnie nie rzucam w ludzi ciężkimi przedmiotami ;) ). Izaya też ma coś ze mnie bo też lubię ekscytujące rzeczy i kocham ludzi. Oraz też lubię tak planować jak on. (Ale tu też bądźcie spokojni XD) Sam… ten w czarnych włosach (główny bohater) jest tylko troszeczkę podobny do mnie bo też pozwolę sobie zacytować " Chcę żyć inaczej niż wszyscy”. Pragnę się ekscytować nie życiem innych ,ale swoim. No i tak jak Anri nie potrafię kochać (tak jakby).

    Czyli: Na początku można się zagubić i zawieść. Jest dużo informacji i to tak pogmatwanych… (no i tak dużo rzeczy nie rozumiem). No ,ale serja świetna. Dlatego też dałam taki tytuł tego komentarza. Ponieważ spodziewałam się słabego anime. (taka tam kreska i nie pewne informacje o nim) A tu niespodzianka anime dobre nawet lepiej niż dobre świetne! Nakręciło mnie! A takie anime lubię ,które mnie nakręcają i zachowuje się jak maniaczka śmiejąc się i ekscytować się. Anime ląduje na moją sklejankę tapet. (najlepsze anime są na mojej tapecie która zmienia się co 10 min. ) Muszę się przyznać ,że stworzyłam jakiś paring i tu zadowolę Orihime­‑chan ^^ No to by było na tyle. Polecam i oglądajcie bo to przecież samo *zdrowie!

    *Rodzice nie do mnie z pretensją ,że ich dzieci są uzależnione od anime przeze mnie bo ich tym zaraziłam T>T
    • Avatar
      tuste-chan 13.07.2013 22:48
      Re: Pozytywnie zawiedziona ^^"
      Tytuł miał być „Pozytywnie zawiedziona” ale ,spk XD
    • Avatar
      Orihime-chan 13.07.2013 23:30
      Re: Pozytywnie zadziwiona ^^"
      Hahahahhaahaha moje dane w opinii. Czyżbyś miała na myśli Shizaye? Odpisz na profilu by nie robić spamu tutaj^^"
  • Avatar
    A
    TejatPrior 9.07.2013 22:32
    Świetna seria!
    Cóż, gdybym musiała w kilku słowach streścić fabułę tego anime to miałabym naprawdę nie lada problem. Jednakże zauważalnym motywem, przewijającym się przez większość odcinków była miłość. Czy to znaczy, że „Durarara!!” to kolejna błaha historyjka o ludzkich uczuciach? Skądże!
    Sądzę, że twórcy odwalili naprawdę kawał dobrej roboty, serwując nam wybuchową mieszankę zapadających w pamięć postaci, które tworzą fabułę na naszych oczach. Zostałam dosłownie wessana w wir intryg, zagadek kryminalnych, świetnego humoru oraz niebanalnych ludzkich problemów. Wręcz czułam, że jestem częścią tego świata i myślę, iż takich reakcji od oglądających oczekiwano, tworząc to anime.

    Ale, żeby nie było zbyt słodko…

    Z początku czułam się nieco zagubiona, ponieważ zostałam przytłoczona nadmiarem informacji, które nijak do siebie pasowały. Dopiero, gdy akcja zaczęła nabierać tempa udało mi się to wszystko poskładać w jedną całość. Jednak taka dezorientacja i to w dodatku na starcie nieco irytuje, a niektórych może zniechęcić.
    Poza tym zakończenie nie udzieliło nam odpowiedzi na wszystkie pytania, czym jestem trochę zawiedziona… lecz taka „furtka” pozwala na ciąg dalszy.
    Postaram się być także wyrozumiała w stosunku do kreacji niektórych postaci – my po prostu mieliśmy ich nie lubić. Dlatego też, przymykam na nie oko, mimo iż niesamowicie mnie denerwowały. kliknij: ukryte 

    Polecam to anime wielbicielom komedii, nad jakimi trzeba trochę pomyśleć, uważnie śledzić akcję, łączyć fakty. Oglądanie „Durarary!!” na pewno przyniesie sporo radości!
  • Avatar
    A
    VampireKnightRima 30.06.2013 19:51
    (:(:(:(:
    Muszę przyznać, że bardzo mi się podobało. Fabuła jak najbardziej świetnie zaplanowana, postaci bardzo zaskakujące. Moim absolutnym faworytem został ShizuoXD Kreska… Cóż, animacja trochę się pogarsza przy momentach zwiększonej aktywności, ale ujdzie. Muzyka mnie wręcz zachwyciła, zwłaszcza Butterfly. Ale niestety, znalazłam parę rzeczy w fabule, które pogorszyły moją opinię na temat całości. Konkretnie jest to końcówka. Na początku była zachwycona tym, jak wątki różnych postaci przeplatają się ze soba, tworząc świtną akcję, ALE
    Tak, tu jest to ale.  kliknij: ukryte  (bynajmniej nie winię za to twórców) Prawdopodobnie zostało to przeze mnie jakoś przeoczone. Ale takie pozostawienie wątku chociażby porwań. kliknij: ukryte  Tak samo sam cel Izai.  kliknij: ukryte  Pozwolę sobie nie „ukrywać” informacji, że ostatnie dwa odcinki sa w sumie dodatkowe. Mam wrażenie, że został tu popełniony typowy błąd w postaci: narobimy szumu i hałasu, ale na zakończenie nikt nie ma pomysłu.
    Wiem, że więcej tu narzekań, aniżeli pochwał. Naprawdę bardzo mi się spodobało anime. Jest jak najbardziej WARTE OBEJRZENIA. Teraz zabieram się za Baccano Jeśli zanjdziecie podobne anime, proszę o informacje, bo takie klimaty bardzo mi pasują :D
  • Avatar
    A
    Yuki 25.06.2013 17:43
    Durarara, czyli nie wiadomo co
    Mama, domowy cenzor, pyta: Co oglądasz.
    Odpowiadam: Durararę.
    Mama: A o czym to?
    I tu mnie zatyka, bo nie wiem, co odpowiedzieć…
    Zaczynam wiec opowiadać.
    Mikado, chłopak ze wsi, przyjezdża do Tokio, Ikebukuro na prośbę swojego kumpla i zacyzna chodzić tam do szkoły. Miasto juz od początku zaczyna pokazywać swoje tajemnice: jeździec bez głowy, facet rzucający automatami, tajemniczy informator i banda jeżdżąca vanem. Tak naprawdę to anime nie jest o czymś. Ono jest o postaciach. To one i ich poczynania tworzą fabułę. Mamy więc wcześniej wspomnianych licealistów, informatora, kolesia w stroju barmana i bezgłową motocyklistkę, do tego dochodzi nieśmiała dziewczyna, zakochana para, rosyjski Murzyn i dwaj zwariowani otaku. W takiej zgrai każdy znajdzie coś dla siebie. Moim faworytem został Izaya, uwielbiam też Celty i Shizuo, Shinra, Kadota, duo Erika&Walker czy Kida także zdobyli moją sympatię. Tak naprawdę nie polubiłam tylko Mikado, Anri i Saki (zwłaszcza dziewczyny, strasznie działały mi na nerwy), ale ostatecznie zajmowali się sobą i nie irytowali mnie gdy się nie pokazywali. Nie każdemu spodoba się taki układ braku konkretnego wątku fabularnego, ale warto obejrzeć, jeśli szuka się czegoś niecodziennego.
  • zakuro5 3.01.2013 21:30:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Aloisia 7.12.2012 22:51
    Raz na wozie a raz pod /cut/ konia
    Powiem to prosto z mostu: z radością zakończyłam tę serię. Pierwsze odcinki byłyby interesujące, gdyby nie fakt,że większa część fanów po prostu naspoileruje się przed obejrzeniem anime i w tym przypadku ok. połowy serii idzie w cut, bo znasz już każdą postać a o tym właśnie są pierwsze odcinki. Dalsza część niby jakoś daje sobie radę, ale akcja nie rozkręca się tak szybko jak mój mózg oczekiwał, pomimo iż fabuła nie była zła, będe szczera, wątek z wojnami gangu był cut. Ale mijały dni… mijały kolejne odcinki, a anime robiło się coraz nudniejsze, dopiero ostatni odcinek mnie poruszył.

    Muzyka: Openingi były boskie- i jeden i drugi, ale te wszystkie soundtracki były, były… O mój Boże, nie mam słów, były beznadziejne, na koniec anime ja po prostu wyciszałam trochę dźwięki i tylko czytałam napisy, bo nie mogłam znieść tej wnerwiającej muzyczki.

    Fabuła: jak już powiedziałam; dobra, nie mam nic do zarzucenia.

    Grafika: Jakby troszkę niedopracowana, ubrania cały czas te same, zmiany fryzury też za dużej nie było, Izaya mordę jak szczerzył tak szczerzy, Anri też taka mało emocjonalna. Pff, ujdzie.

    Bohaterowie: Taaak… I tutaj jest problem, Anri na początku mnie dołowała i to bardzo, na Kidę nie zwracałam uwagi a Izayę bym zgwałciła. A na koniec anime co? Anri „mój Boże, ona jest cut", Kida: „kocham”, a Izaya *rzyg*. Dziwne, ale akurat do postaci nic w tym anime nie mam. Były po prostu dobre.

    Ocena: Wychodzi coś ok.6­‑7.5/10

    Zmoderowano wulgaryzmy.
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 29.11.2012 04:59
    Nieco przereklamowane
    Po serii szczerze mówiąc nie spodziewałem się wiele, wiem że lekkich serii nie należy traktować jak tych, gdzie fabuła jest rozbudowana, jednak mimo wszystko czuję, że mogłoby być z tego coś naprawdę dobrego ale po prostu się nieco źle do tego zabrali.

    Po pierwszych kilku odcinkach nastawiłem się bardzo pozytywnie – powoli budowana historia, trochę okruchów życia, trochę dramatu, trochę humoru – jednak im dalej brnąłem, tym miałem większe wrażenie, że wszystko robi się bardzo „pospolite”, wydarzenia, które teoretycznie były istotne sprawiały wrażenie ciągniętych na siłę do końca z braku pomysłu. Części łączące się w całość nie miały większego znaczenia, próbowano utworzyć coś prostego w odbiorze a jednocześnie nieco bardziej skomplikowanego na dłuższą metę, jednak takie zabiegi niestety rzadko wychodzą na dobre…

    Koniec końców niestety jestem rozczarowany, od połowy praktycznie „ciągnąłem” całość do końca dla kilku wątków, które również zostały rozwiązane w „mało istotny” sposób.

    Oprawa audio – tragedia, niektóre utwory tworzyły klimat sprzeczny ze stanem rzeczywistym danej sytuacji, momentami nie miałem pojęcia jak odnieść się do niektórych wydarzeń.

    Fabuła – z początku wydaje się być ciekawa, jednak z czasem wszystko jest po prostu ciągnięte na siłę, z braku pomysłu(a przynajmniej odniosłem takie wrażenie). Połączenie dramatu z komedią szkolną i czymś nieco bardziej skomplikowanym od nakładanych standardów tutaj niestety nie wyszło.

    Grafika – bardzo „leniwa” kreska, praktycznie nie zwracano uwagi na szczegóły – szary przechodni, którzy mieli sprawiać wrażenie „społeczeństwa w tle” z czasem aż potrafiło nieco podrażnić cierpliwość widza.

    Bohaterowie – powierzchowni, rozumiem, że specjalnie postaci zostały utworzone tak a nie inaczej dla prostego odbioru, więc czepiać się nie będę.

    Lubię od czasu do czasu obejrzeć serie lekkie w odbiorze, aby odejść od „poważnej” rzeczywistości, super mocy czy innych rzeczy tego typu ale Durarara!! niestety nie spełniła moich oczekiwań, seria po prostu nie dla mnie :\
  • Avatar
    A
    Orihime-chan 28.09.2012 22:46
    IZAYA-KUN :3
    Dlaczego wzięłam się za te anime, skoro jestem zwolenniczką serii takich jak Bleach, Shaman King czy Naruto? Ach, tak! Trafiłam na to anime całkiem przypadkiem. Jakiś rok temu, oglądałam filmiki na YT i ujrzałam wtedy świetny AMW o Shizuo i Izayi. Video było tak zrobione, że myślałam, że DRRR! to yaoi. :D
    Po 2/3 miesiącach znalazłam czas na obejrzenie tej serii. I co? Jestem zachwycona. (mimo, że ta seria jednak nie jest yaoi:D)
    Bohaterowie: Cud, miód i orzeszki. Wszyscy zostali przedstawieni w taki sposób, że można było się wczuć w ich sytuacje, poszukać rozwiązania i zanalizować to co się wokół nas dzieje.
    Durarara niesie dobry przesłanie dajmy np. tekst Eriki
    Gdyby rzeczywistość i fikcja były sobie równe, rzeczywistość, której nie potrzebujesz, mógłbyś nazywać fikcją.

    Od przeczytania tej myśli, często nad nią rozmyślam. Każdy bohater, był warty uwagi np. Izaya Orihara, informator. Wszystkowiedzący gościu  kliknij: ukryte 
    Odcinki dzieliły się na te bardziej poważne, gdzie napięcie co chwile rosło i na takie gdzie komizm wprost rozwalał.  kliknij: ukryte 
    Muzyka Mam prawie wszystkie utwory ściągnięte na telefon. Większość jest w stylu rocka, idealnie dopasowanego do tej serii. (DUŻY +:))
    Fabuła Spoilerować nie będę. Fabuła jest i wszystko zostanie ładnie poprowadzone do zrozumienia.
    Grafika Ciekawa, nie rażąca w oczy. Ciekawy wydał mi się pomysł z szarymi przechodniami.

    DRRR polecam osobom lubiącą akcje, zagadki, humor; po prostu wciągającą historie. Powinna się spodobać nawet osobom nie sięgającym po podobne tytuły jak ja. :)
    • Avatar
      indignus_nomine 15.12.2012 11:20
      Re: IZAYA-KUN :3
      Muzyka Mam prawie wszystkie utwory ściągnięte na telefon. Większość jest w stylu rocka, idealnie dopasowanego do tej serii. (DUŻY +:))

      Rock? Ja tam osobiście więcej słyszę jazzu :) [link]
      Nie mniej, plus duży. Lubię takie rzeczy.
  • Avatar
    A
    Natsu 14.08.2012 01:49
    Imiona
    Obejrzałam anime, bardzo mi się spodobało. O dziwo nie pogubiłam się, mimo masy postaci. Polubiłam praktycznie wszystkich.

    Tylko jedno mnie zastanawia- Mikado Ryuugamine i Masaomi Kida, a konkretnie ich imiona i nazwiska… Czy ktoś mógłby mi napisać, które to imię a które nazwisko? Z góry dziękuję~~.
    • Avatar
      Piotrek 14.08.2012 03:27
      Re: Imiona
      Zapisałaś to poprawnie w naszej kolejności zapisu. Mikado i Masaomi to imiona, Ryuugamine i Kida to nazwiska.
      • Avatar
        Natsu 14.08.2012 22:52
        Re: Imiona
        Bo w jednym odcinku Izaya bodajże powiedział, że imię Mikado Ryuugamine kojarzy mu się z klimatyzacją, a chodziło o Ryuugamine­‑kirigamine… ale dziękuję :)
    • Avatar
      Yuki-chan 3.06.2013 20:07
      Re: Imiona
      Kida (chyba) i Ryuugamine to nazwiska :)
  • Avatar
    A
    Carnivall 7.08.2012 23:51
    Nic wybitnego
    Tyle ochów i achów, których nie jestem w stanie zrozumieć…
    Pierwsza połowa serii zdaje się być maksymalnie rozciągnięta, odniosłam wrażenie, że informacje i sceny godne uwagi można było zmieścić w 4­‑5 odcinkach i byłoby dużo sensowniej, bo nadal niczego tej serii by nie zabrakło. Dalej dużo lepiej z rozłożeniem czasu. Dość długo przyzwyczajałam się do tego, że w tak strasznie miejskiej i przyziemnej serii niewiadomo czemu pojawiają się rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Im dalej w las, tym bardziej lekkostrawne.
    Pod względem graficznym dobrze, modele postaci były wykonane przyjemnie, choć muszę przyznać, że nie zwracałam uwagi na tło.
    Muzycznie przeciętnie, nic nie przyciągnęło mojej uwagi.
    Jeśli chodzi o charaktery, to zdają się być wykreowane dość dobrze, a przynajmniej wzbudzały jakieś emocje.

    To, co mnie trzymało przy tym anime, to Celty, Seika i Izaya – bez nich to anime byłoby nudne.
    Zgadzam się z tymi, którzy wcześniej określili tę serię jako coś, co się albo podoba, albo nie, i już. Jest dość specyficzna, więc nie do każdego trafi. Nie zamierzam odradzać oglądania, ale zdecydowanie nei polecam nadmiernej ekscytacji, bo można się zawieść.
    • Avatar
      Amarette 9.02.2015 17:54
      Re: Nic wybitnego
      Ech, moja droga żebym to ja przeczytała ten twój komentarz zanim zaczęłam oglądać. xD

      zdecydowanie nei polecam nadmiernej ekscytacji, bo można się zawieść.

      Ano, ano zgadzam się. Niestety tak mam, że do tak zachwalanych i popularnych serii strasznie długo się zbieram xp w tym przypadku praktycznie aż do drugiego sezonu xD właśnie dlatego, że się za dużo po nich spodziewam i boję się rozczarować -_-".

      I niestety tak było w tym przypadku. Oczekiwałam czegoś co mnie chwyci za serce i wciągnie jak te tornada małe rybki ze stawów xp a tu nic (wzrusza ramionami) seria sobie leci bo już zaczęłam to skończę, ogląda się miło ale jakiś szumnych rewelacji nie budzi… ba, w zasadzie żadnych emocji u mnie nie budzi. xp

      Ani mnie to bawi ani specjalnie ciekawi, gdyby nie motyw Celty chyba bym już grzecznie podziękowała za miło spędzony czas, a tak ta postać mnie jednak intryguje i tak całkiem nie pozwala wycofać. xp

      Szkoda tylko, że jest jej w sumie tam tak mało xp (spokojnie oddałabym jej czas antenowy zajmowany przez Mikado xp to ten typ postaci który jak dla mnie nie dość, że tragiczny to jeszcze kompletnie zbędny. xp

      Mikado ma chyba tutaj reprezentować 'przeciętnego normalnego nastolatka' ale ostatecznie wypada to bardziej jako irytująco bezbarwna i nieciekawa kreacja zajmująca czas ciekawszym personom. xp Znaczy taki typowy protagonista 99% serii anime ;D ).
  • Avatar
    A
    Milika 5.08.2012 15:55
    Potrzebowałam dwóch podejść do tej serii, bo, jak ktoś już powiedział, pierwsze odcinki po prostu trzeba przeżyć, żeby dalej wszystko zrozumieć. Ale do rzeczy:
    BOHATEROWIE – szczerze mówiąc, na początku sądziłam, że w tyloma postaciami ciężko będzie zrobić coś konkretnego, ale, ku mojemu zaskoczeniu, okazało się, że każda z nich miała na tyle specyficzny charakter, iż wystarczyło jej poświęcić dosłownie kilka chwil, by zaintrygowała. Moim ulubieńcem został Shizuo, który pod maską brutala skrył niesamowicie sympatyczną osobowość, Shinra oraz Selty – wyjątkowo zabawna  kliknij: ukryte  i troskliwa. Początkowo niesamowicie irytowała mnie Anri, ale nawet to się później zmieniło.
    FABUŁA – wielowątkowa, skomplikowana, przeplatająca się. Jak już wspomniałam, pierwsze odcinki były momentami nudnawe, ale już chwilę potem twórcom udało się sprawić, że nie mogłam oderwać się od monitora. Dozowanie informacji, retrospekcje, motyw czatu, manipulacje Izayi, powiązania między bohaterami – coś niesamowitego.
    MUZYKA – jestem zdziwiona, że recenzent/ka postawił/a muzyce tylko siódemkę. Pierwszy opening i ending były dla mnie genialne, drugie już może trochę gorzej, ale ogólny soundtrack z całą pewnością jest dużo lepszy niż w większości anime i zasługuje na co najmniej 8. Zwłaszcza, że jest naprawdę zróżnicowany, wpada w ucho i w ogóle go zauważam – rzadko się zdarza w anime, by muzyka zwracała uwagę, gdy na ekranie tyle się dzieje.
    GRAFIKA – przyjemna dla oka, ciekawy zabieg z malowaniem na szaro przechodniów, chociaż odnoszę wrażenie, że było to spowodowane niedużym budżetem. Wszechobecne reklamy też nie przeszkadzały, przeciwnie – były raczej ciekawym smaczkiem do wyszukiwania (przykład – hasło do strony Dolarów ;). Co zwróciło moją uwagę, to fakt, że, nietypowo dla anime, postaci w większości mają czarne włosy, chyba że pofarbowały się na blond. Miło zobaczył jakąś serię, gdzie nie ma żadnej fioletowo/zielono/czerwono/niebieskowłosej bohaterki czy też bohatera.
    Ogólnie oceniłam na 9/10 – minus za początkowe odcinki i pozostawienie kilku kwestii otwartych (wiem, że spowodowane jest to tym, że anime realizuje tylko kilka z nowelek, ale i tak).
    Czyli generalnie – polecam ;)
    • Avatar
      zakuro5 3.01.2013 21:28
      a'propo: też próbowałam usilnie zobaczyć do hasło dolarów, ale za szybko je wpisywał :( Czy ty je odczytałaś?
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 29.07.2012 16:01
    Odhaczone
    Długo nie mogłam się zebrać do tej serii, kilka razy odstawiałam ją na potem po pierwszym odcinku. Ogólnie jest nieźle, ale z jakiegoś powodu średnio mi to anime przypadło do gustu. Sama nie wiem dlaczego, bo fabuła jest dość ciekawa, bohaterowie w większości też. Może przez te wszystkie pochlebne opinie na temat tej serii oczekiwałam po niej zbyt wiele i przyznam, że lekko się rozczarowałam. Jest to dobre anime, ale jak dla mnie tylko dobre.
  • Avatar
    A
    Ka-ching! 10.06.2012 17:09
    Świetne anime (nic dziwnego, skoro na podstawie historii Narity), ale przykro mi, że jest tak bardzo nastawione na publikę. Choć oglądanie DRRR!! jest rozrywką bez głębszych rozważań, to jednak kiedy widzę fandom DRRR!! „OMG OMG IZAYA­‑KUN, SHIZAYA <3” albo „10/10 fajna grafika fajna muzyka postaci dobre są a Shizuś taki śmieszny ;)))" robi mi się słabo. Żeby zrozumieć ten klimat, który czyni DRRR!! naprawdę dobrym anime, wskazane byłoby obejrzeć wcześniej Baccano!, które jest o wiele lepsze – bo nie łasi się do widza tak jak Durarara!!
    Wyczekując pierwszych odcinków DRRR!!, liczyłam na coś intrygującego i niebanalnego, a pod tym względem niestety się zawiodłam.
    • Avatar
      fufu987 25.06.2012 22:27
      Nie bardzo wiem o co ci chodzi. Anime zostało nakręcone pod różne gusta. Jednym podoba się za to, innym za tamto. Ja osobiście najpierw oglądałem Durarara, a dopiero potem Baccano, a i tak jestem pewny, że dobrze „zrozumiałem klimat” Durarary. Z jednym się z tobą zgodzę: Baccano JEST leprze.
  • Avatar
    A
    anmael 6.06.2012 00:09
    5/10 i niestety to wszystko !!!
    Na wstępie odrazu podzielam wypowiedź Akiry który słusznie zauważył że anime albo się podoba albo nie :( i niestety jestem na „NIE” bardzo mało wątków chwytających ciekawość, poruszenie, zdziwienie… etc.  kliknij: ukryte czy jest to poprostu element wydłużający tą serie do Durarary 2 – jeśli tak to moja ocena spada do 4 , głowna trojka bohaterów jest mdła jak beza bez popitki :):):):) wiele do życzenia pozostawia reszta bohaterów ciężko ich za coś lubić, banalni bohaterowie z szekspirowskimi sentencjami dające do myślenia jak zagadki greckich filozofów (rozumiecie to zdanie jesli tak to przyzwyczaicie sie do bełkotu w tym anime bo jeśli nie to bedziecie się męczyć jak…..), jeszcze ktoś w koment`ach napisał że muzyka w komentach taka super że hohohoho .... prosze to nie Tak Matsumoto żeby sie zachwycać wiele denniejszych anime mialo o wiele lepszy opening.
    O fabule mi sie nie chce nawet pisac jest tak błachostkowa i wielo wątkowa że mój koment wyglądałby jak recenzja, chociaż anime ma przejawy błyskotliwych pomysłow w fabule ale na przebłyskach się kończy.
    Anime oglądało mi się baaardzo długo (nie wciągło a plecy sztywniały:(
    Polecam to anime tylko ludziom którym płacą za oglądanie anime :) hahaha
    • Avatar
      anulka406 6.06.2012 02:40
      Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
      Bełkot to ja widzę w tym komentarzu… A ponieważ niektórzy słysząc krytykę mają tendencję do motywowania jej, od razu zaznaczam, że nie piszę tego, bo jestem wielką fanką Durarary i mam zamiar tępić przeciwników tego anime. Po prostu zwracam uwagę, że Twój post jest wyjątkowo niegramatyczny, przypomina lanie wody i obfituje w dziwne zwroty. Nie wiem, po co pisałeś/aś tyle zdań, skoro wystarczyło powiedzieć „wszystko jest be” i wyszłoby właściwie to samo. Żadnych konkretów, żadnych argumentów – sama nieuzasadniona krytyka. Fajnie jest powiedzieć „mdli bohaterowie, kiepska muzyka, głupia fabuła, nie będę nawet o niej wspominał taka jest głupia”, ale to nie jest konstruktywny komentarz. Po co zabierać głos i pisać komentarz, jeśli się nie ma nic do przekazania? Nie chce Ci się pisać, to nie pisz i nie obciążaj strony -.-
      • Avatar
        anmael 7.06.2012 02:41
        Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
        hahahhaa Anulka i po co zaraz taka złośliwość?? „Nie wiem, po co pisałeś/aś tyle zdań, skoro wystarczyło powiedzieć „wszystko jest be” i wyszłoby właściwie to samo” napisałem tyle bo nie wszystko było „be” a że wiecej było chłamu i przeciągania tak więc nie bede się rozwijał o zaletach tego anime – cieszą tylko drobnostki i pojedyncze zachowania postaci przy których usta widza jakoś się rozszerzą że wygląda to jak uśmiech, ale nie usłyszy się głośnego wycia ze śmiechu ani nie zobaczy łez wywołanych przez dramatyczną sytuację – Durarare się po prostu ogląda bez jakichś wiekszych emocji. Ani to „Saikano” o miłości i poświęceniu, ani „Rainbow” o magicznej ponadczasowej przyjaźni ani to, „Shigurui” o przemocy sięgającej najwyższe wyżyny absurdu ani to, „Shin Hokuto no Ken” o mega super silnym i super dobrym bohaterze ani to, „Ghost in the Shell” o cyberpankowo komputerowym świecie… I TAK MOŻNA WYMIENIAĆ I WYMIENIAĆ – ponieważ Durarare poprostu się ogląda i zapomina o co wogóle im wszytskim chodzi :-
        Izaya – mówi że kocha wszytskich ludzi a robi na odwrót (a wogóle kto to jest czy to wogóle człowiek i po co on to robi – nic nie jest wyjaśnione, twórca przy tworzeniu tej postaci chyba zapomniał o co mu chodziło i wcisnął za dużo sprzeczności w jedno a później nie chciało mu się tego rozłożyć na czynniki pierwsze dla widza, bo na każdą postać powstało by dodatkowe 24 odcinki – czyli powstało by przedłużanie bełkotu)
        Simon tak bezużyteczna postać że aż strach, 24 odcinki czekałem aż pokaże swoją prawdziwą moc  kliknij: ukryte  a wogóle po co to zrobił przecież był nawet obojętny jak Kida szedł walczyć z żółtymi szalikami – o sorry raptem mu powiedział żeby nie szedł walczyć bo zginie… czy jakąś inna bzdure, zamiast go wesprzeć to on poszedł sprzedawać suszi – NA BOGA jaki oklep (w mojej wypowiedzi napisałem ", banalni bohaterowie z szekspirowskimi sentencjami dające do myślenia jak zagadki greckich filozofów " ) i takich przykładów nielogicznego zachowania aż sie roi.
        Anulka nie chce mi sie pisać o tym chłamie wiecej (a można kilometrami wymieniać wady), nie bede obrażał ciebie za składnie wypowiedzi czy za oglądanie kiczowatego anime (twój wybór) chciałbym poprostu ci uświadomić że komentarze są po to by po obejrzeniu jakiekolwiek serii anime widz mógł wyrazić swoje odczucia po danej serii – niewazne czy bedą one pozytywne czy negatywne. A tak pozatym to pasujesz mi do tej anime gdyż napisałaś " nie piszę tego, bo jestem wielką fanką Durarary i mam zamiar tępić przeciwników tego anime” myśle że zaprzeczyłaś samą siebie – gdyż napisałaś swoje kilka zdań a po to żeby leciutko stępić tak ostrą wypowiedź.
        POZDRAWIAM SERDECZNIE :)
        • Avatar
          anulka406 7.06.2012 16:30
          Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
          Przepraszam, ale nie obrażam Cię za składnię tylko zwracam kulturalnie uwagę na to, że ciężko zrozumieć to, co piszesz, bo stawiasz mało znaków przystankowych i używasz wielu kolokwializmów. Poza tym gdybyś obrażał mnie za oglądanie „kiczowatego anime” (czyli DRR jak rozumiem), obraziłbyś też siebie (Ty także je oglądałeś) i nie miałoby to sensu ^-^". Mam też wrażenie, że nie rozumiesz jednej rzeczy – mój komentarz wcale nie wynikł z tego, że nie podoba mi się krytyka Durarary. Proszę bardzo, ludzie sobie mogą krytykować co chcą. Jeśli jest to krytyka konstruktywna, to jak najbardziej jestem w stanie ją zrozumieć. Każdy ma prawo do własnego zdania. A może czyjś komentarz sprawi, że ja także pod innym kątem spojrzę na serię? Możliwe, dlatego komentowanie jest dobre, jeżeli opinia jest uzasadniona. A Twoja to – tak jak wspomniałam – żadnych konkretów. Napisałabym podobny komentarz nawet wówczas, gdyby Twoja wypowiedź brzmiała „och jakie to było super! świetni bohaterowie, super muzyka, doskonała fabuła, 100/10 i wszystkim polecam!”, bo akurat byłam w nastroju na tępienie nieuzasadnionych komentarzy. Powód mojego komentarza jasno i wyraźnie zaznaczyłam na początku, ale widzę, że nadal nie było to skuteczne.To, że piszę komentarz bo nie spodobała mi się „ostra wypowiedź” to Twój własny pomysł i dlatego nie możesz na jego podstawie stwierdzić, że ja sama sobie zaprzeczam, bo nie wynika to z mojej wypowiedzi.
          Ten komentarz z kolei piszę – UWAGA – tylko, żeby te kwestie wyjaśnić i nie mam żadnego zamiaru wdawać się w głębsze dyskusje na ten temat, co zaznaczam, bo niektórzy ludzie mają tendencję do ciągnięcia bezsensownych sporów, tylko po to, żeby dowieść swojej racji, niezależnie od tego czy ją mają, czy nie. Nie wiem oczywiście czy jesteś takim człowiekiem, ale zaznaczam to. Ogólnym założeniem mojego pierwszego komentarza było przekazać Ci, że nie podajesz konkretów, przez co z Twojego komentarza wynikła nieuzasadniona krytyka i nikt nawet nie wziąłby go na serio, bo to, co jest dla ludzi ważne, to argumenty.
          • Avatar
            anmael 10.06.2012 01:28
            Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
            Anulka mam nadzieje że moj drugi koment wniósł kilka uzasadnien dlaczego byłem na nie:) aż mi się buzia uśmiała przy: ( bo akurat byłam w nastroju na tępienie nieuzasadnionych komentarzy).
            Trafiłem na osobe która potrzebowała 06/06/2012 dosadnych konkretów hahahahha ja i moje szczęście:):):):):) ale z drugiej strony jak bym napisał komenta dzień wcześniej lub później to bym nie poznał tak zagożałej fanki anime – :)
            Anulka aby udowodnić ci że nie jestem człowiekiem który pisze komenty aby lać wode itp. również nie mam zamiaru ciągnąć tej konwersacji (gdyż nie uważam że to był spór – raczej dłuższe poszukiwanie konsensu) I na dowód tego zapraszam cię do grona moich przyjaciół na tanuki :)
            Pozdrawiam :)
    • Avatar
      Tsubaki 6.06.2012 11:57
      Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
      W kwestii rozciągnięcia serii do kolejnej ekranizacji, to nie byłoby wcale takie złe dla fabuły, gdyż Drrr powstała na podstawie 2 z chyba obecnie wydanych 8 tomów novelki, więc można powiedzieć, że historia dopiero nabiera rozpędu a postacie dopiero zaczynają pokazywać jakikolwiek zarys charakteru, który później jest bardzo wygodny.
      Jednak faktem jest, że dzieła tego autora się albo lubi albo wręcz przeciwnie, ja uwielbiam jego novelki i anime, które na ich podstawie powstają, jednak nikogo nie będę zmuszać, by również je polubił.
      • Avatar
        anmael 7.06.2012 02:57
        Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
        JA W kwestii mojej oceny  kliknij: ukryte , jednakże oceniłem to co widziałem i co twórcy przedstawili – to że przedstawili tylko 2 tomy napewno spowodowało moją niską ocene, animka miała potencjał ale bardzo ulotny, tak jak odpowiedziałem anulce406 – jest tam bardzo dużo nieścisłości jeśli chodzi o postacie i bardzo kuleje ich progres mentalny, prawde mówiąc nic się nie zmienia, Simon jak suszi sprzedawał od pierwszego odcinka to i sprzedawał do ostatniego, Shizou jak urywał znaki i je w kogoś ciskał od 1 do 24 odcinka, Celty jak szuka głowy od 1 to szuka do 17 lub 20 bo później temat ucicha – taki grymas szukałam prawie 20 odcinków a teraz mam to gdzieś etc…(o każdej postaci tak można).Tsubasa myśle że twórcy tego anime w 24 odcnkach powinni włożyć conajmniej 4 tomy mangi żeby coś z tego było, a tak mamy co mamy – jedni się zachwycają a tacy jak ja żałują poświecenia swojego kręgosłupa hahahahahha.
        Pozdrawiam i życzę wszystkim fanom Durarary na jej kontynuację
        • Avatar
          anmael 7.06.2012 03:03
          Re: 5/10 i niestety to wszystko !!!
          Tsubaki przepraszam za literówke z Tsubasą :) ahhh ci bohaterowie zawsze gdzieś sie plącząpo głowie :)
  • Avatar
    A
    Miuki-chan 30.05.2012 18:18
    5/5 gwiazdek !
    Nie mam żadnych zastrzeżeń do tej Anime jest świetna , wciągająca zaraz po pierwszym odcinku (przynajmniej mnie wciągnęła)bardzo mi się podoba kreska nie jest w prawdzie przybliżona do kreski normalnej Anime ..ale to ją wyróżnia jest INNA ...po za tym postacie są super zrobione a przede wszystkim ich świetne charaktery muzyka,grafika noo animacja wszystko !!
  • Avatar
    A
    Nanaka_ 12.04.2012 18:05
    Złota 10.
    Cudowne, epickie i boskie. Na tym mogłabym zakończyć komentarz, gdyż wszystko co napisze będzie tylko rozwinięciem tych 3 słów. Ale po kolei.
    Fabuła: w gruncie rzeczy poprowadzona mistrzowsko, jednak pierwsze 5­‑7 odcinków trzeba po prostu przeżyć, aby je docenić później. Na początku wydają się zwyczajnie nudne. Wydarzenia z każdym kolejnym epkiem nabierają tempa, aby nie końcu nie pozwolić widzowi nawet na krótką przerwę miedzy odcinkami. Informacje dozowane są w takich ilościach, aby każdy mógł sam razem z bohaterami dochodzić do, momentami bardzo pokręconej, prawdy. Złożoność fabuły i wiele wątków które w pewnym momencie łączą się, aby potem znów pójść swoim torem, nie pozostawiają absolutnie nic do życzenia. I ponadto momenty z  kliknij: ukryte 
    Bohaterowie: tu również nie ma na co narzekać. Złożone charaktery, potrafiące zainteresować, kierujące się bardzo różnymi motywami – szczególny ukłon w stronę Izayi. Mimo, iż na ekranie przewija się naprawdę masa postaci, mniej lub bardziej ważnych, prędzej czy później widz zaczyna się w tym wszystkim orientować, ponieważ praktycznie wszystkie te osoby wnoszą coś ważnego do całości. Nie ma sensu opisywać wszystkich, gdyż chyba każdy inaczej obierze zachowanie i działania poszczególnych postaci – znów ukłon w stronę kontrowersyjnej kreacji postaci Izayi. Każdy skrywa jakąś mroczną tajemnicę, która nadaje bohaterom wyrazistości i głębi, a jej odkrycie i zrozumienie, może okazać się trudniejsze niż się na początku wydaje. Moimi ulubionymi bohaterami bezsprzecznie zostali: Izaya, Celty, Kida i Shinra. Co oczywiście nie znaczy, że reszcie mam coś do zarzucenia.
    Muzyka: openingi oba świetne, praktycznie nigdy ich nie przewijałam, endingi też trzymały poziom, co się rzadko zdarza. Utworki lecące w tle dobrze dopasowywały się w klimat, kilka bardziej charakterystycznych, kilka mniej. Ważne, że coś w tle grało i grało dobrze.
    Kreska: specyficzna. Może inaczej: dobrze oddająca klimat. Niby nie są to wyżyny, niby coś tam momentami mogło lepiej wyglądać, być bardziej dopracowane, ale ogólnie nic do czego można by się przyczepić. Wszystko współgra i jest przyjemne dla oka, przy takiej fabule naprawdę nic więcej nie trzeba. Ponadto projekty postaci również dobrze zrobione, każdy ma swój specyficzny styl i co najważniejsze bohaterowie wyglądają realistycznie, kolory są włosów w normie, a sylwetki odznaczają się dobrymi proporcjami.
    Ogólnie? Mimo, że nie byłam przekonana do Drrr! na początku, potem obejrzałam wszystko za jednym zamachem i zakochałam się. Zdecydowanie WARTO dać szansę, nawet jeśli na początku nie porwie.
    Zasłużone 10/10 i ląduje w pierwszej 10 mojej ulubionych anime.
  • Avatar
    A
    @leksy12 12.04.2012 16:28
    Błąd
    Nie oglądałem jeszcze tego anime i możliwe, że nie obejrzę, ale tam, gdzie jest czas trwania pisze 24x25 min, 2x25 min. To chyba jest jakaś pomyłka.
    • Avatar
      Chemik89 12.04.2012 16:45
      Re: Błąd
      [link] seria ma 24ep – te 2 to może jakieś bonusowe, nie pamiętam już.
  • Avatar
    A
    Butka^^ 8.04.2012 16:18
    Nie wiem
    Zacząłem oglądać, to anime i jak na razie jestem przy 11 odcinku, szczerze mówiąc sam nie wiem co mam myśleć o tej serii. W każdym bądź razie podoba mi się, to że twórcy wymyślili coś nowego, ponieważ już raziło mnie oglądanie anime, które są tej samej tematyki i jedyną różnicą były postacie. Za to u mnie to anime ma wielkiego plusa. I to chyba na tyle co mam na razie o nim do powiedzenia
  • Avatar
    A
    Shinju-chan 8.04.2012 11:12
    trallalala
    Jak dla mnie mega przeciętniak. Postacie niezbyt przypadły mi do gustu, jedyna jaką polubiłam to Kida. Szczególnie irytował mnie Mikado i Jeździec bez głowy. Nie umiem wyjaśnić dlaczego , tak po prostu. Widziałam dużo lepszych serii.
  • Avatar
    A
    misscatchrene 6.04.2012 11:07
    Rok temu
    Rok temu to obejrzałam. Na początku wydało mi się nudne, a postaci za chude. Jednak po wejściu Shizuo spodobało mi się niesamowicie.
    ~ Kinga, 12 lat
  • Avatar
    A
    Evi 12.03.2012 21:56
    Nietypowe ale dobre ;)
    Zaczęłam oglądać, bo wiele osób bardzo chwali tą serię, poza tym oceny przy recenzjach też są wysokie. Na początku zraziło mnie to, że dużo momentów jest powtarzanych, jednak szybko się do tego przyzwyczaiłam i przestało mi to przeszkadzać. Myślałam, że będzie to anime o zwykłym życiu w Tokio, ale już pierwszy odcinek wyprowadził mnie z błędu. Nie spodziewałam się takich postaci jak Jeździec bez głowy czy Rzeźnik i sama nie wiem, czy dzięki temu anime jest jeszcze lepsze, czy może wręcz przeciwnie. Może przez to, że jestem bezpośrednio po obejrzeniu nie potrafie obiektywnie tego ocenić. Jednak wszystkim polecam, choćby po to, żeby sami przekonali się, czy Durarara!! przypadnie im do gustu. Bardzo podobała mi się kreska, a openingi nadal słucham :)
  • Avatar
    A
    warsix 2.03.2012 21:08
    tak tak tak!
    Hmm, od czego by tu zacząć? Wymieniać można bez końca, pozytywy oczywiście.
    Od strony technicznej: kreska mega przyjemna dla oka, szczególnie jeżeli chodzi o postaci Kidy, Shizayi i Izayi.
    Muzyka jest wyśmienita, w szczególności openingi! Nie należę do osób, które każdy odcinek zaczynają od wysłuchania openingu, ale to jest chyba dopiero trzecie anime, przy którym nie mogłam się powstrzymać. Na prawdę wpadają w ucho i aż chce się oglądać odcinki.
    Trzeba się przyzwyczaić do stylu w jakim anime jest zrobione. ;)

    Jeżeli chodzi o fabułę: dużo się dzieje u różnych postaci w tym samym czasie – super! Trzeba uważać, żeby móc poskładać wszystkie klocki w jedno. Wydarzenia nie są wcale takie przewidywalne. Muszę przyznać, że pierwsze odcinki były takie sobie, oglądałam z myślą 'no spoko, jest fajne, ale bez rewelacji', jak się kończył to nie mogłam się powstrzymać przed włączeniem kolejnego. Wciąga.  kliknij: ukryte 

    Co do postaci. Mikado mnie trochę irytował, ale i tak sympatię wzbudza, nie ma co. Kida – jedna wieka niewiadoma. Strasznie mnie intrygował, w każdym odcinku miałam inny pomysł na jego przeszłość, która okazała się jeszcze bardziej zawiła i ciekawa, niż się plątało w mojej głowie.
    Izaya – niby negatywny, ale w sumie go rozumiem. Ludzi są na prawdę ciekawi,  kliknij: ukryte  Oglądając, miałam ochotę w jednym momencie go czymś porządnie walnąć, a w innym stanąć przy jego boku i szydzić.
    Sihuzuo – najbardziej denerwujący seiyuu ze wszystkich, z jakimi się do tej pory spotkałam. Grr, nie byłam w stanie go słuchać. Ale jego styl bycia, przywiązanie, oddanie  kliknij: ukryte  warte podziwu.

    A! Jeszcze jeden wielki plus dla wątków pobocznych!

    Nie chcę kolejnej serii, jest zbędna i może zepsuć urok pierwszej. ;)

    Moja ocena: najchętniej dałabym 9.5/10 za tego seiyuu Shizuo.
  • Avatar
    A
    Akira 27.02.2012 13:47
    lubi się albo nie...
    Jako że słyszałem wiele dobrego o tym anime, to postanowiłem je obejrzeć. Szczególnie zachęciło mnie do tego kilka ciekawych AMV. Po seansie doszedłem do jednego wniosku: to anime należy do tego typu, co się albo lubi, albo nie.
    A mi niestety nie przypadło ono do gustu. W skrócie dlaczego mi się nie podoba: najpierw skupili się na jednej postaci, potem na drugiej, a potem na innym wątku i jeszcze innym i jeszcze innym. Tak jakby chcieli opisać każdego, ale zbrakło im czasu. I jeszcze te przeskoki czasowe. Fakt nieźle to w Haruhi to wyglądało, ale tu… średnio :/ Jedynie co mi się tutaj podobało to… postacie. Twórcy genialnie je zarysowali a potem nadali głębi. Każda żyła swoim życiem. Jak dla mnie miodzio, i inni twórcy powinni się na nich wzorować, ale już fabuła… Jak pisałem do kitu.
  • Avatar
    A
    BUAHAHAHAHAHA!!! 19.02.2012 02:41
    Heh
    No cóż…nastawiona byłam średnio, mimo, że słyszałam wiele pochlebnych opinii. Pierwszych kilka odcinków- jak dla mnie- męczące. Ale to zapewne przez to, że nie jestem przyzwyczajona i niekoniecznie lubię takie wątkowanie historii..ale oglądałam dalej i ie przyzwyczaiłam. Heh, mogę powiedzieć jedno: anime świetne! Fabuła naprawdę zaskakuje, postaci świetne! Zaśmiewałam się do rozpuku gdy tylko widziałam Shizuo- chan!!!- UWIELBIAM GO! No i jeszcze postać Izai, którego od samego początku polubiłam choć później zastanawiałam się dlaczego bo to naprawdę wredny osobnik..:)i ta zajebista dwójka świrniętych otaku!!:D
    Kida również przypadł i do gustu:)))
    Generalnie bardzo przyjemne anime, gorąco polecam, szczególnie pomiędzy czymś mocniejszym:)hehehe…
  • Avatar
    A
    Faudi 16.02.2012 11:34
    Durarara...
    ...czyli ciemne i jasne strony mafii.
    Odnośnie Durarara'y (czy może bardzej spolszczająć Durarary ) autorów mogę pochwalić za sposób narracji. Może jest trochę skomplikowany, ale bardzo lubię takie pogmatwanie z poplątaniem, co tylko dodawało by uroku fabule, która niestety jest szczątkowa :P możliwe że to się jeszcze zmieni w ciągu najbliższych odcinków( w sumie, co można oczekiwać po obejrzeniu 7 odcinków), ale w sumie oprócz ciekawej narracji coś każe mi dalej oglądać. Tym czymś są ciekawe postaci oraz miła dla oka kreska. I kurczę, nie wiem dlaczego, ale świetnie oddano klimat nowoczesnej tokijskiej dzielnicy. Nie wiem naprawdę dlaczego :D nazwijcie mnie ignorantem, nieukiem , debilem ale po prostu nie wiem.
    • Avatar
      zakuro5 3.01.2013 21:55
      Re: Durarara...
      odnośnie tego klimatu… to tylko moja opinia, ale myślę, że to dlatego, że seria świetnie oddaje zarówno takie spokojne, zwyczajne życie(szkoła, przyjaźnie, jakieś bójki na ulicy, denerwujące programy telewizyjne) wymieszane z elementami fantastycznymi (tu chyba nie muszę wymieniać :)). Przyjemnie mi się oglądało, jak Celty zachowuje się tak bardzo… po ludzku.
  • Avatar
    A
    heYKer 12.01.2012 23:28
    Według mojej skromnej osoby Durarara!! jest godnym następcą Baccano! Z drugiej jednak strony postać bezgłowego jeźdźca bardzo wydawała się dla mnie irytująca i dopiero po kilku odcinkach byłem w stanie ją zaakceptować. Sam nie wiem dlaczego… Tak jakby nie postać Celty nie kleiła się do tej historii. Mimo wszystko gorąco polecam!!!
  • Avatar
    A
    ja 9.01.2012 09:28
    uważam że durarara jest dobra,ale nie jakaś super, oceniam na 8
  • Lolo66 9.01.2012 04:26:49 - komentarz usunięto
  • greyshadow 29.11.2011 21:13:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Czary mary nie ma mamy 28.11.2011 18:48
    Durarczeson
    Dobra, na wstępie prosze zeby mnie tu nikt nie zezarl bo widze ze moja opinia bardzo sie rozni od waszych.

    Durarara jest wychwalana na 8 cód świata itd. nawet Baccano mi sie nie podobało bo miało zrypane postaci.Do rzeczy: dostajemy dziwnych chlopcow, motorzystke bez glowy i zlepke dziwnych wydarzen. bardzo denerwowaly mnie rozmowy na czacie, bo nie kapowalem zupelnie kto z kim gada. nie znam japonskiego od razu mowie. muzyki zadnej nie pamietam, no moze maly urywek openingu a endingu i muzyki tak ogolnie nic. grafika zwyczajna.nie podoba mi sie. kropka. niestety czesto u mnie bywa ze nie lubie bardzo popularnych, znanych anime. wole czasem nawet te ciche.
    • Avatar
      Sei 24.02.2012 22:22
      Re: Durarczeson
      Z tego komentarza w sumie uzasadnione zostały tylko dwie uwagi.Czat i grafika.Ale te „uzasadnienia” i tak są trochę niepełne.Grafika,rozumiem,nie każdemu się podoba,ale co do czatu,o ile na początku ciężko się połapać kto co pisze czy tam mówi,po paru odcinkach mi nie sprawiało to problemów.W sumie moim zdaniem czat to szczegół,można było go pominąć.Ja też w ogóle nie znam japońskiego.Co do postaci…Nie rozumiem tej uwagi.Muzyki może i nie pamiętasz,ale pewnie też nie przeszkadzała za bardzo?No i jeszcze jedno pytanie:Na którym odcinku jesteś?Jeśli już skończyłeś i nadal masz taką opinię,nie czepiam się,ale jeśli przerwałeś gdzieś w środku,radzę dać temu anime szanse.
  • Avatar
    A
    Rin 28.11.2011 18:02
    Zdecydowanie trzy razy TAK.
    Cóż, jak widać zdanie na temat tego jest podzielone. Ja przyłączę się do jego fanów. Moja ocena 10/10.
    Początkowo serię zaczęłam na przymus, zmuszono mnie do oglądania, ale już przy drugim odcinku sama zapragnęłam więcej. Zwroty akcji, ten czat… Wszystko jest ciekawe, sama tą serię przeniosłam na szczyt ulubionych anime. Postaci też ciekawe. Ogółem największą sympatią zapałałam właśnie do czwórki postaci:
    Kidy – wesoły, energiczny, od razu go polubiłam. A wątek z przeszłością? Wspaniale, tylko dodał do sympatii. Obsesja na punkcie tej postaci już jest, normalnie go kocham (tak, tak jestem psychofanką). Niestety minus tej sympatii? Saki. Najchętniej zmiotłabym tą postać z powierzchni ziemi i to nie tylko za wątek z nią. Ogólnie nie spodobał mi się jej charakter i nastawienie.
    Izaya – któż by nie lubił naszego informatora? Po prostu świetna postać. I lubi deptać telefony plastikom zaśmiewając się, co jest tak świrnięte, że aż fajne.
    Shizuś – jego w sumie nie wiem za co lubię. Po prostu rzuca przedmiotami, a normalnie jest całkiem normalnym facetem. „IZAAAYAA!” xD
    Celty – istota nadprzyrodzona? Cóż tu więcej mówić, po prostu jest świetna.

    Muzyka? Cóż, mi najbardziej podobał się Ending 2 – Trust Me, oraz Opening 2 – Complication.

    Zakończenie? Cóż, jest w miarę okej, czekam na następną serię. Ale i tak najbardziej podobał mi się moment, gdy  kliknij: ukryte  No po prostu mój ulubiony moment forever.

    Jeśli wyjdzie druga seria to chętnie ją obejrzę. Zachęcam wszystkich do oglądania^^
  • Avatar
    A
    Kanaria. 20.11.2011 17:57
    ~ Kocham wszystkich ludzi, z wyjątkiem Shizuo Heiwajimy~
    Moim zdaniem Durarara!! zasługuje na wyższą ocenę.
    Naprawdę bardzo bardzo mi się podobało.
    Do oglądnięcia zachęciła mnie tyle recenzja (którą dosyć niedbale przeczytałam) a tytuł.Tak właśnie.Bo co w ogóle znaczy te DRRR!!/Durarara!! ? Czy ktoś mógłby mnie łaskawie oświecić?

    Anime trochę wolno się rozkręca,ale warto „przeczekać” te 2 czy 3 odcinki.Kreska nie jest mega/hiper/super piękna,ale prosta.Naprawdę pasuje do klimatu serii.
    No i postacie są atrakcyjne.Kida i Izaya np.

    Durarara!! pełne jest niesamowitych zwrotów akcji.Oglądam sobie oglądam i jestem przekonana,że  kliknij: ukryte ,aż tu nagle widzę scenę,w której  kliknij: ukryte Szok szok szok.
    A właśnie,odnośnie bohaterów…świetni są!!
    Najbardziej polubiłam Izayę (świrek,ale chętnie bym sobie z takim pogadała)
    Dalej mamy „ludzi z zielonego vana”: Erika i Yumasaki – moi ulubieńcy – fani mangi.
    Kida? Zakochałam się w nim.Niby taki clown,żeby tylko kogoś rozśmieszyć,a tu taki sekrecik…no no.A motyw z Saki? – słodki.
    Celty i Shinra,Togusa,Shizuo,Kadota,Simon – oni wszyscy są The Best.
    Z bohaterów chyba najmniej polubiłam Anri.Taka zarozumiała była, noale gdy jej wątek się rozwinął,lody stopniały i mogłam nazwać ją „całkiem fajną”.

    Durarara!! to mieszanina wielu gatunków i może właśnie dlatego trafia do szerszej widowni.
    Opening number 1 czyli Uragiri No Yuuyake to po prostu majstersztyk.Świetna muza + przedstawione tam sceny…genialne..jeszcze nigdy nie widziałam tak świetnego opa.( dla tych którzy nie oglądali anime polecam zalukać np.na YouTube.)
    Ending number 2? Muzyka fajna (Trust Me śpiewane przez Yuye Matsushite).
    Drugie intro gorsze,ale często tak bywa,prawda.

    Zakończenie? O i tu trochę ponarzekam.
    Zakończenie,które miało być podsumowaniem i definitywnym zakończeniem serii pozostało otwarte.Oprócz tego,że  kliknij: ukryte ,nic nowego się nie wydarzyło.No oczywiście nasz Izaya  kliknij: ukryte  – i słusznie bo sobie zasłużył,to nie dowiedzieliśmy się co z  kliknij: ukryte .Dlaczego  kliknij: ukryte  A więc więcej pytań niż odpowiedzi.

    Być może to zapowiedź kolejnego sezonu…
    Zresztą,nie ma co gdybać.Jeśli II sezon się pojawi to na 100% go obejrzę.

    A i dostaliśmy jeszcze dwa odcinki specjalne.
    Polecam szczególnie 2(chyba?),w którym poznajemy  kliknij: ukryte 

    Reasumując,Durarara!! jest świetne.



    • Avatar
      Toyoko 6.02.2012 13:30
      Re: ~ Kocham wszystkich ludzi, z wyjątkiem Shizuo Heiwajimy~
      Nic dodać, nic ująć ;) Co do muzyki się zgodzę, bohaterowie byli świetni i chyba nie było osoby, której bym nie lubiła (co do Anri miałam identyczne odczucia). Akcja często mnie zaskakiwała, nie była przewidywalna (chociaż być może nie jestem bystra i tyle ;)).

      Każdy z bohaterów był oryginalny, lubiłam wszystkich i nie żartuję ;).

      Zawsze czekałam na spotkania Izayi i Shizou, po prostu przegenialne! ^^ Jeśli byłaby druga seria obejrzę na pewno z nadzieją na wyjaśnienie niektórych spraw :)

      Ode mnie ocenka 9/10

      Polecam ;)
  • Avatar
    A
    cathbanned 28.10.2011 21:40
    Bach!
    Coś świetnego, a właściwie nie „coś” a anime. Właściwie też nie „świetne”, a zupełnie rewelacyjne. Te słowa powinny już przekonać niedowiarka o tym, że „Durararę!!” obejrzeć trzeba koniecznie, nawet jeżeli nie jest się fanem takiego gatunku anime.
    Rzecz, która mnie zaskoczyła – seiyuu. Usłyszałam, potem sprawdziłam dla pewności i zastanawiam się, dlaczego ci ludzie starają się mi wmówić, że Shizuo i Sebastian to te same głosy. Gdzie tu niby podobieństwo między „Yes, my lord”, a „Izayaa­‑kun!”. Ciężko to przeżyłam.
    Zaczęłam oglądać właściwie bez przeczytania opisu. Oglądam więc, jak tu jakiś chłopczyk przyjechał sobie do liceum, spotkał przyjaciela, pogadali sobie, a tu nagle – bach! – jeździec bez głowy, do tego w żółtym kasku, do tego okazujący się być kobietą, do tego bojący się policji, oglądam dalej a tu – bach! – jakiś narwaniec rzuca automatem i wyrywa znak drogowy, bo sie zdenerwował, a do tego jeszcze bezczelnie twierdzi, że „Nieee, on nienawidzi przemocy!”, już taka z lekko otumaniona tym wszystkim oglądam dalej i znowu – bach! – jakiś ubrany na czarno szaleniec z futerkiem przy kurtce dostaje automatem centralnie w łeb, ale nic – podnosi się i jeszcze zuchwale nazywa zamachowca „Shizu­‑chanem” machając mu przed nosem nożem. Myślę sobie „no nic” i znowu – bach! – jakiś dziwak w okularach deklaruje swoją miłość kobiecie bez głowy – bach! – pojawia się nożownik – bach! – Izaya depcze telefony jakimś niewinnym dziewczynom, zaśmiewając się wniebogłosy – bach! – okazuje się, że Shizuo potrafi namierzyć Izayę po węchu.
    Podsumowując – „Durarara!!” jest pełna niespodzianek. Wydaje ci się, że coś wiesz ale – bach! – okazuje się, że jesteś w błędzie. Uwielbiam, po prostu uwielbiam postacie w tym anime (no może oprócz jednej). Kompletnie zróżnicowane charaktery, lekkie kuku na muniu – czy to nie wystarczy, żeby stworzyć idealną, uwielbianą postać?
    Muzyka w „DRRR!!” też jest zróżnicowana, a jak. Z jednej strony jakieś pianinko, z drugiej jakieś jazzowe odjazdy. Skąd w ogóle taka nazwa „Durarara!!”. Czy to ważne? Łatwo zapamiętać i nie zapomnieć. W końcu „Durarara!!” jest oryginalne. Nie ma jednego wykrzyknika, nie ma trzech – ma dwa.
    Mam nadzieję, że ten (dość nieskładny, sama przyznaję) komentarz przekonał każdego, kto myślał „No nie wiem”, „A po cooo?” lub też „To głupie jakieś”, to obejrzenia „DRRR!!”. Najlepiej oczywiście jest przekonać się samemu, więc radzę po prostu to zrobić. Jak nie dla siebie, to0 dla mnie;P
  • Avatar
    A
    Ayako*** 6.10.2011 19:02
    Mocne 9/10
    Seria zdecydowanie warta obejrzenia, szczególnie sposób prowadzenia fabuły przypadł mi do gustu. Poza tym worek niespodzianek, fajny klimat i gama interesujących postaci (tak, nie będę pierwszą, która w gronie ulubionych wymieni Izayę, Shizuo i Simona…). Teraz pora na Baccano! ;D
  • Avatar
    A
    Massacre 12.09.2011 19:53
    Zaraz, zaraz.....
    Chyba ja jestem jakaś dziwna…. ( no cóż, bywa ;p ) Kompletnie nie rozumiem fenomenu tego anime, strasznie przereklamowane. Naczytałam się o nim tyle, jakie to ono wspaniałe, wciągające, normalnie ósmy cud świata. Więc zabieram się za oglądanie, a tu co? Przeciętniak (żeby nie powiedzieć brzydkiego słowa). I żeby mi tu nie mówiono, oglądnęłam wszystko, od deski do deski.
    Dobra, przejdźmy do rzeczy. Mamy miasto, dzielnice, gangi…. więc co tu do cholery robi demon bezgłowy o.O Na dodatek jeszcze kobieta z czerwonymi oczami i magicznym mieczem latająca po mieście, wraz z grupką swoich zombio­‑podobnych podwładnych. Wiem, wiem to jest anime, wszystko może się tu zdarzyć. Ale nie kupuję tego.
    Tak jak ktoś już wcześniej napisał, wszystko ratuje Izaya. Jak dla mnie świetna postać. Nigdy nie wiadomo co wymyśli. Do tego głos Kamiyi Hiroshi, mojego ulubionego seiyuu.
    Co do fabuły…. początek – nuda, później przez 2 odcinki – o ciekawe, może jednak będzie fajnie, dalej – totalna klapa. Mnie to anime okropnie nudziło!
    Sorry jak kogoś uraziłam. Czasami lubię sobie ponarzekać. W rzeczywistości nie jest tak źle, jak to napisałam. Więc raczej nie radzę się zniechęcać przeze mnie. Zresztą jak widać, tylko kilka osób podziela moją opinię. Dla mnie to anime nie jest złe, po prostu przeciętne. Może dlatego, że oglądalam je pomiędzy Hetalia Axis Powers a Skip Beat! , gdzie w obu przypadkach dałam bardzo wysokie noty. Więc może jest przereklamowane, może świetne, w każdym razie ja wybieram to pierwsze.
    • Avatar
      Chemik89 12.09.2011 20:49
      Re: Zaraz, zaraz.....
      ano, też uważam tą serie za bardzo przeciętną – wcześniejszy Baccano! wyróżniał się sposobem prowadzenia fabuły(która była całkiem ciekawa), tutaj natomiast dostajemy jakiś dziwaczny zlepek postaci i zdarzeń – które, przynajmniej mnie, nie przypadły kompletnie do gustu ... musiałem się zmuszać do obejrzenia serii do końca
      • Anielski_Pyl 22.09.2011 19:23:05 - komentarz usunięto
        • Avatar
          aotoge 22.09.2011 19:36
          Re: Zaraz, zaraz.....
          Tak dla formalności: co nazywasz kiczem w tym kontekście?
          • Anielski_Pyl 22.09.2011 19:50:06 - komentarz usunięto
            • Avatar
              aotoge 22.09.2011 19:56
              Re: Zaraz, zaraz.....
              Ok, przyjęłam.
              Miałam coś jeszcze napisać do retoryki z ostatnich dwóch zdań, ale…powiem tylko, że zanim polecisz komuś opamiętanie się, zastosuj to na sobie.
  • Avatar
    A
    martac1 29.08.2011 16:58
    10/10
    Nie sądziłam, że to powiem, ale jest jeszcze lepsze niż Baccano. Nie ma co się rozpisywać, wszystko jest świetne. Jeszcze chyba nie widziałam anime, w którym byłoby aż tylu fantastycznych i zróżnicowanych bohaterów. Niecierpię Izayi, przypomina mojego byłego. Uwielbiam za to Celty.  kliknij: ukryte 
    Podsumowując: pośmiałam się, popłakałam, zostałam wciągnięta przez fabułę, polecam i chcę więcej! :)
  • Avatar
    A
    Eliz1323 14.08.2011 20:18
    No to znak ^^
    Nie spodziewałam się, że to anime będzie aż tak dobre. Co prawda na początku było troszku ... nudnawe,(?) ale później się rozkręca. Grafika nie powala, ale podobała mi się, co do muzyki to pierwszy opening i ending bardziej mi się podobały od następców. A Shizuo razem z Kidą, to po prostu kosmos ;3 10/10

    ps. Dla tych którzy chcą drugiego sezonu :[link][link][/link]
  • Avatar
    A
    bob88 14.07.2011 01:21
    Bardzo ciekawe anime. Brakło mi jednie w końcówce poruszenia tematu Celsy – valkyria ...no i co z tą głową :D ? Fabuła jak i muzyka bardzo mi się podobały w szczególności opening. Polecam , pozdro !
  • Avatar
    A
    bassty 22.06.2011 19:40
    nie tego się spodziewałem
    Nie specjalnie mi przypasowało.Coś w sobie miało ale tylko na tyle bym nie porzucił tej serii(a już się zastanawiałem nad tym.Izaya ratował sprawe).Akcja w tym anime jest po prostu nudna,zbyt rozwleczona a i przypuszczam że nie przeszkadzało by mi to w oglądaniu gdyby było to zrobione z wyczuciem.Na minus jeszcze miedzy innymi szare postacie służące za tło , narrator(niekiedy pojawiający się)który strasznie mnie drażnił i Mikado Ryūgamine czyli protagonista hmmmm -_- .Na plus wcześniej wspomniany Izaya i Simon.Z ost spodobał mi się tylko kawałek utworu „Bottled angel”. Ten kto to porównał do baccano to chyba…się pomylił.Porównanie takie samo jak Ookami­‑san to Shichinin no Nakamatachi z Toradora.Ocena ogólna 6.
    • Avatar
      Kysz 11.07.2011 18:47
      Re: nie tego się spodziewałem
      Na minus jeszcze miedzy innymi szare postacie służące za tło

      Hmm…zazwyczaj nie lubię takiego tła, ale tutaj akurat uważam, że wpasowało się w to klimat…wprowadzało taki element niepokoju, zwłaszcza w połączeniu z żółtymi elementami ubrań.
      Co do porównań, to twoje akurat wypadło bardzo krzywdząco- Ookami­‑san a Toradora, to rzeczywiście dwie różne bajki (zestawienie wysnute chyba tylko na zasadzie podobieństwa wizualnego bohaterek), tutaj wydaję mi się, że porównanie do Baccano jest adekwatne. Te dwie serie mają inny klimat, ale jest pewna rzecz, która je zdecydowanie łączy, a mianowicie mnogość i oryginalność charakterów, co z jednej strony tworzy lekki chaos, ale z drugiej- składa to wszystko do kupy. Nawet pomimo wypisanych przez ciebie minusów ocena 6 wydaje się za niska. No ale co kto lubi…
      • Avatar
        bassty 11.07.2011 20:03
        Re: nie tego się spodziewałem
        Co do porównań, to twoje akurat wypadło bardzo krzywdząco- Ookami­‑san a Toradora, to rzeczywiście dwie różne bajki (zestawienie wysnute chyba tylko na zasadzie podobieństwa wizualnego bohaterek),

        Zestawienie na podstawie postów i samego opisu anime na witrynie tanuki.pl,a przez to porównanie chciałem­‑łopatologicznie tłumacząc – że Durarara! jest tak samo podobna do Baccano jak Ookami do toradory.Nawiasem mówiąc
        tutaj wydaję mi się, że porównanie do Baccano jest adekwatne,Te dwie serie mają inny klimat, ale jest pewna rzecz, która je zdecydowanie łączy, a mianowicie mnogość i oryginalność charakterów
        nie przekonuje mnie takie tłumaczenie ;P każdy ma swoje zdanie no
        ale co kto lubi…
        ;]

        Dodając , Anri dziwnie przypominała mi Saye z Blood + (te oczy,matka,miecz,nie mówiąc o podobieństwie fonetycznym „Sajka” i Saj” „a .Takich rzeczy pewnie da się znaleść dużo dużo więcej.Ale myśle że już wystarczy.Hmmm przydałoby się scalić ale ja nie mam takich „mocy” ;P


        Scalono.
        Moderacja
        • bassty 12.07.2011 08:47:02 - komentarz usunięto
  • odpowiedzi: 2 Anielski_Pyl 1.06.2011 22:18:04 - komentarz usunięto
    • Avatar
      DeeAvi 20.06.2011 18:09
      :P
      A żałuj, bo naprawdę warto.
      • Avatar
        Eliz1323 14.08.2011 20:03
        Re: :P
        Nom ,co prawda rozkręca się trochę, ale potem chce się tylko więcej :D
  • Avatar
    R
    ewag7777 1.06.2011 09:09
    ...
    Komentarz do recenzji i anime.
    Recenzja napisana bardzo dobrze, ale nie zauważyłam w niej wspomnieniu o szarości, czyli niepomalowanych (specjalnie) postaciach. Jest to ważny element budujący atmosferę. Coraz większa ilość żółtych części ubioru na szarych jak dotąd postaciach (nie są to postacie przewijające się na pierwszym i drugim planie, robią jako coś w rodzaju tła) wywołuje w nas niepokój – zaczynamy po prostu go czuć. Odjęłabym punkty za The End serii który jest żenujący. Moja podświadomość każe mi też wspomnieć o lalkarzu, znaczy, Izaya. Jest to jedna z najciekawiej poprowadzonych postaci i na myanimelist.net ma przyjemność gościć w moim złotym dziesiątaku. Nie lubię za to Yagiri – grrr, strasznie denerwująca postać.
  • Avatar
    A
    Ven 22.05.2011 23:26
    ?
    Mam dziwne wrażenie, iż oprócz 25 odcinków jest jeszcze jeden dodatkowy. Komuś chyba trzeba, by było to zgłosić, ale nie wiem komu.
    • Avatar
      anth 23.05.2011 01:15
      Re: ?
      DRRR składa się z 24 odcinków regularnej serii oraz dwóch bonusowych epów dodanych do BD, które nie wnoszą nic nowego do głównej historii.
      • Avatar
        Ven 23.05.2011 11:29
        Re: ?
        Aczkolwiek jest czysto stwierdzone w recenzji, iż istnieje jedynie 25 odcinków. Moim zdaniem powinno być uwzględnione 24 lub 26 odcinków.
        • Avatar
          Tsu-Tsu 2.06.2011 22:07
          Re: ?
          A to wszystko dlatego, że odcinki bonusowe mają numery 12,5 i 25, pewnie stąd wpisanie, że seria ma 25 odcinków
  • Avatar
    A
    kenio 8.05.2011 16:23
    słabo
    Tak jak parę osób zauważyło, kolejne baccano, które mega mi się nie podobało, w baccano jakoś dotrwałem do końca, ale tutaj kończe na 11 odcinku bo nie lubię takiego niewiadomo czego. Jedyny plus za postać jeźdzca bo fajnie wymyślili. Ale w całej reszcie nie widzę niczego odkrywczego, anime jakich wiele więc nie rozumiem zachwytów. Myślę że lepiej spożytkować czas na inną serie.
  • Avatar
    A
    tenten97 6.05.2011 22:40
    Jedno z najwspanialszych anime jakie kiedykolwiek oglądałam.
    Na początku to wydawało mi się troszkę nudne ale potem zaczęło mnie wciągać i wciągać i wciągać i wciągać. Durarara jest świetne, chociaż wolałabym, żeby inaczej się skończyło. Ale godne polecenia. E nie. TO TRZEBA OGLĄDNĄĆ!! Obowiązkowa pozycja dla wszystkich. Wspaniała muzyka, grafika jak w baccano ( jeżeli tego tez nie oglądaliście to polecam, ponieważ w durarara możecie przeżyć miłą niespodziankę, jeśli skupicie się na szczegółach ). Ja jestem wielką fanką Shizuo ( IIIZZAAAYYYAAA­‑KKKUUUNNN!!!!), Masaomiego i motorka Celcy.
    • Avatar
      Adi2525 11.07.2011 02:21
      Re: Jedno z najwspanialszych anime jakie kiedykolwiek oglądałam.
      Cóż mogę dodać, w sumie to nic ;)

      Dla mnie 9/10 nie wciąga, aż tak przesadnie.
      Shizuo jest the best!! :D Korosu Korosu Korosu!
  • Avatar
    A
    Riqsha-chan 17.04.2011 12:05
    ...
    Jedno z najlepszych anime jakie oglądałam, to właśnie Durarara!!
    Najbardziej podobała mi się scena kliknij: ukryte  Fabuła jest zachwycająca, kreska i ogólnie wszystko w tym anime mnie zachwycało.
    10/10
  • Avatar
    A
    Carmilax 11.04.2011 19:11
    "Bo świat nie jest taki okrutny jak ci się wydaje..."
    Moim zdaniem jedno z najlepszych anime. Wszystko jest po prostu idealne. Jednym słowem zakochałam się w DRRR!! od pierwszego epizodu.
    Bohaterowie są super, każdy inny, świetnie wykreowany.
    Niecodzienna codzienność w mieście, które nigdy nie śpi. Po ulicach szaleją gangi, Shiuś oraz Dullahan na bezgłośnym motorze, który od czasu do czasu rży jak koń. Bardzo mi się podobają elementy mitologii irlandzkiej. Nie da się przewidzieć co się może za chwilę stać, co jest wielkim plusem.  kliknij: ukryte 
    Op i Ed są świetne. Dwa OST'y mogę słuchać godzinami. Grafika wymiata. Przy tym anime nie da się nudzić.
    10/10
  • Avatar
    A
    lastwhisper 1.04.2011 14:57
    "IIIIZAAAAYAAAA-KUUUUUUN"
    Po obejrzeniu tego anime doszłam do wniosku, że nie potrzeba efektów specjalnych, super mocy czy też nieustępliwej, ciągnącej się nieustannie akcji, aby stworzyć dobre anime. Durarara!! ukazuje nam niecodzienność w codzienności, a robi to w tak wyjątkowy sposób, że w pewnej chwili przestaje się odróżniać rzeczywistość od fikcji i to jak najbardziej działa na korzyść całej serii. Fakt faktem – pierwsze odcinki są nieco zagmatwane i ma się ogólne wrażenie, iż stykasz się z dniem wyciętym z życia zwyczajnego licealisty. Potem okazuje się, że cała ta farsa, każda postać ma ścisły związek z akcją rozwijającą się na łamach każdego kolejnego odcinka. Mówi się, że to Izaya jest w pewnym sensie operatorem, ale ja uważam go jedynie za obserwatora, który przesuwa pionki tylko w celu zapewnienia sobie rozrywki. W końcu cel całej akcji wydał mi się trochę bezsensowny, a jednocześnie zaskakujący – spodziewałam się czegoś bardziej ambitnego, ale najwyraźniej za bardzo polegałam na Izayi, który, notabene, został świetnie wykreowany. Irytował i zachwycał zarazem. A jego teksty zdawały się ryć dziurę w brzuchu innym bohaterom. Jeśli już mowa o ulubieńcach, to poza nim, szczególnie polubiłam Kidę Masaomi'ego. Taaak. Już od pierwszego odcinka wydał mi się niesamowicie intrygującą postacią. Choć z taką gorliwością pokazywał się od strony napalonego świrusa (?), to z pewnością wyczuwało się w nim coś większego, co wyjdzie w praniu. I wkrótce było jasne, co jest z nim nie tak, ale  kliknij: ukryte  W dodatku element fantastyczny niemalże idealnie wkomponował się w zaistniałą sytuację, ale znacznie ucichł już w połowie serii, co sprawiło, że stał się codziennością, niczym niezwykłym. Nie wiem czy to plus czy minus, ale nie odczuwało się tego w takim stopniu.
    Trudno się przyczepić do czegokolwiek. No… ewentualnie do rosyjskiego sushi i ogólnie seiyuu, nieudolnie mówiących po rosyjski.  kliknij: ukryte  Poza tym mamy do czynienia ze wspaniałą scenerią, która idealnie wpasowuje się w klimat. Muzyka też jest doskonała, chociaż podoba mi się jedynie pierwszy opening i ending. Świetnie wykreowani, różnorodni bohaterowie, zero patosu i przesytu, umiarkowana akcja i przede wszystkim walka między Shizuo a Izayą.
    Zapowiada się na drugą serię, bo wiele kwestii w sumie nie zostało jeszcze wyjaśnionych. Chociaż może lepiej zakończyć to wszystko w tym miejscu? Czuje się to tak, jakby bohaterowie żyli dalej swoim życiem, a my o tym nie wiemy.
    Końcowa ocena 9/10. Drobne, tylko troszkę irytujące wady. Dlatego GORĄCO POLECAM, jeśli nie bardzo ciągnie cię do filmów science­‑fiction albo romansideł, a szukasz czegoś intrygującego.
  • Avatar
    A
    zensc 8.03.2011 06:14
    Beznadzieja
    Strasznie się zawiodłem, to było kolejne Baccano! jak dla mnie. Sto tysięcy różnych bohaterów, z czego większość nic nie wnosi do fabuły. Zero składu i ładu. Wieje nudą, na maksa. Jak już wreszcie padły odpowiedzi na na większość pytań to były tak głupie,że już wolałem jakby seria była urwana. Szkoda na to czasu!
  • Mementomoris 9.02.2011 00:46:38 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    KOZAK 7.02.2011 04:19
    na wstępie ocena. 4/10 to max. nie rozumiem fenomenu, samych pochlebnych opinii i tego jak można jarać się czymś co nie ma żadnego ładu i składu. 'zakręcony' a 'kompletnie bez sensu' to nie są synonimy. w tym anime wszystko może być wyjaśnione w jakikolwiek sposób. to że czegoś nie da się przewidzieć nie zawsze jest zaletą… w czasie oglądania drrr nie było momentu w którym pomyślałbym sobie „wow, fajnie wykombinowane”. zupełnie jakby scenariusz był pisany odcinek po odcinku a wszystkie odpowiedzi z poprzednich wątków zostały na siłę wymyślane dzień przed premierą.
  • Avatar
    A
    Schultz 25.01.2011 16:09
    Zauważyłam, że cała historia podzielona jest na trzy części kliknij: ukryte . Najbardziej podobała mi się pierwsza część z jej bardzo zaskakującym rozwiązaniem.  kliknij: ukryte  Pozostałe były już mniej nieprzewidywalne.  kliknij: ukryte  Troszkę to schematyczne kliknij: ukryte . Mimo tego nadal oglądałam z dużą przyjemnością, a wiele momentów dziwiło i bawiło.

    Z postaci najbardziej polubiłam Izayę i Shizuo (choć chciałabym się dowiedzieć więcej o jego bracie, wygląda na ciekawą postać). Dużą sympatię żywię też do Celty i Shinry.  kliknij: ukryte 

    Muzyka była całkiem przyjemna i wpasowana do sytuacji. Najbardziej wpadła mi w pamięć melodia towarzysząca Simonowi i Rosyjskiemu Sushi :) Openingi i endingi nie przypadły mi do gustu, może z wyjątkiem pierwszego – całkiem niezły.


  • Avatar
    A
    MoiraFay 24.01.2011 19:14
    Zdecydowanie jedno z lepszych, jeśli nie najlepszych anime, jakie oglądałam. Ciekawe postacie, zakręcona fabuła plus świetna kreska i dynamiczna animacja (że nie wspominając już o tłach) no i wpadająca w ucho muzyka :)
    Myślę że jeśli tylko ktoś zacznie oglądać tą serię nie będzie mógł oderwać się aż do 25 odcinka polecam :)
  • Avatar
    A
    Perełka 20.01.2011 22:48
    'Jeśli naprawdę chcesz uciec od codzienności musisz ciągle się rozwijać'
    To anime jest idealne, dla wymagającego widza. Może i znajdzie kilka błędów, ale i tak będzie pozytywnie zaskoczony. Openingi i endingi są cudowne, muzyka w tle też niczego sobie. Co do bohaterów, to dawno nie miałam takiej sytuacji, żeby nie lubić tylko 2 postaci ( chorze zakochany brat i jego siostra). Nawet Anri pod koniec zyskała moją sympatię. Z pewnością najlepsi są tutaj Izaya i Shizuo, których nie da się nie lubić. Dla mnie po prostu postaci z górnej półki.
    Co mi się jeszcze podobało…?
    1. Kreska. Mi najbardziej taka odpowiada. Tła moim zdaniem były piękne (chociaż nie najpiękniejsze).
    2. Żadnych sztucznych i naciąganych tekstów. Wszystkie tak pięknie wplecione w sytuacje, że widz ledwo zauważa, że one były. Czyli – nic na siłę.
    3. Oryginalność.
    Każdy z przyjaciół ma swoje tajemnice, z którymi stara poradzić sobie sam, przez co dzieje się wiele niemiłych sytuacji.
    Z pewnością anime ma więcej zalet. Dużo więcej.
    Mogę jeszcze powiedzieć tylko tyle, że mi się strasznie podobało. Dawno nie spotkałam się z anime które nie oglądałam na siłę, byle tylko dotrwać do końca. Będę długo o nim pamiętać.
  • Avatar
    A
    kapplakk 6.01.2011 08:54
    Znakomicie spędzony czas...
    Świetna seria, którą bez cienia watpliwości polecić można wszystkim. Nie dajcie się zwieść autorce recenzji co do ściezki dźwiękowej-:) Co prawda utworów jest niewiele (i ich powtarzalność to w zasadzie największa wada oprawy muzycznej), ale znakomicie pasują do wydarzeń na ekranie (ich styl jest tak samo różnorodny jak klimat poszczególnych scen) i mają duży wpływ na kreację specyfiki tego anime. Kawałki przypadły mi do gustu i zapewne tak samo jest (czy będzie) w przypadku wielu innych widzów. Z OP/END najbardziej spodobał mi się (lekko kiczowaty co prawda) Trust Me autorstwa Matsushity Yuyi. Więcej nie ma co się rozpisywać. To co chciałbym w tym miejscu napisać w zasadzie musiałoby być cytatem ostatniego, świetnie opisującego to anime akapitu recenzji, do którego nic bym nie dodał i do którego przeczytania zachęcam wszystkich tych, którzy serii jeszcze nie widzieli.
  • Avatar
    A
    lofi 2.01.2011 22:28
    Zaskoczenie roku ;]
    Zaczęłam oglądać prawdę mówiąc tylko dlatego, że nie miałam już co… Pierwsze odcinki namieszały dużo, nie wiedziałam co kto mówi. Jednak stało się tu coś innego niż w innych seriach anime. Z odcinka na odcinek robiło się coraz ciekawiej. Duuuży plus. Akcja z pozoru prosta przekształciła się w całkiem inteligentną fabułę (czego na prawdę się nie spodziewałam). O dziwo podobało mi się zakończenie. Wyjaśniono to co chciałam wiedzieć.
    9/10, odjęłam punkt za grafikę.
    To po prostu trzeba zobaczyć! :)
  • Avatar
    A
    K. 28.11.2010 03:37
    Przyjemne i lekkostrawne
    Przyjemne i lekkostrawne – tak bym określił tę serię. Odcinki pochłania się doszyć szybko. Chociaż seria nie była aż tak niesamowita jak Baccano, to nie mam nic do zarzucenia. No może poza tym, że brakowało mi jakiegoś zakończenia, ale skoro powstało na podstawie fragmentu powieści to rozumiem taki stan rzeczy.

    A oglądając miałem jedną obawę, iż Isuya zostanie potraktowany na koniec tak jak Raito w DN. Bałem się, że zrobią z niego ostatecznie tego złego, upodlą i poniżą, na szczęście to nie miało miejsca.
  • Avatar
    A
    Yumi Mizuno 12.09.2010 14:16
    Cóż można powiedzieć o tym anime? Niewątpliwie ma swój klimat, kreska jest dobra, wiele wątków które nie do końca zostały wyjaśnione – i to mi się nie podoba.. Ostatni odcinek nie zamyka wszystkiego co zostało otwarte, zatem widz (przynajmniej ja tak miałam) pozostaje w stanie nie całkowitego spełnienia.
    Jednak reszta… cóż… naprawdę anime ma u mnie wielki plus, szczerze nie myślałam że będzie taka fabuła, albo raczej tyle fabuł, gdyż nie mozna powiedzieć że to anime kręci sie dookoła jednego wątku. Każda postać jest głębsza, z każda spotykamy sie lepiej i lepiej ja poznajemy przez sorię wielu epizodów. Anime warte zaliczenia
    8/10
    • Avatar
      Sumire 12.09.2010 14:57
      Może się wydawać, że anime nie jest domknięte i wątki nie zostały wyjaśnione, ale jak z tego wybrnąć, kiedy anime obejmuje 3 tomy nowelki, a wyszło ich już 8 i ciągle wychodzą? Mieć tylko nadzieję, że powstanie kontynuacja :D
  • Avatar
    A
    Grimmjow 6.09.2010 20:09
    Jestem raptem na 3 odcinku i stwierdzam, że anime jest bardzo interesujące. Sporo „świeżych” charakterów, zaś sama fabuła wydaje się naprawdę dopracowana. Trudno mi w tym momencie cokolwiek stwierdzić, jednak przypuszczam, że się nie zawiodę. Naprawdę rzadko się zdarza aby coś tak szybko przykuło moją uwagę.
    • Mike 7.09.2010 10:00:49 - komentarz usunięto
      • Grimmjow 7.09.2010 13:35:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kokoro 28.08.2010 11:30
    Zakochałam się
    Oglądałam naprawdę sporo anime, ale Durarara jest moim ulubionym.
    Po prostu zakochałam się w Izayi i Shizu­‑chan ^^
  • Avatar
    A
    rokugatsu 26.08.2010 12:35
    aż miło
    Aż miło że powstają jeszcze tak świetne produkcje jak ''Durarara''. Śledziłam to anime od pierwszego odcinka, codziennie zaglądając czy nie pojawił się nowy. Gdy seria się skończyła, śmiało powędrowała do ulubionej piątki a na półce, pojawiły się przypinki z Izayą i Shizuo :3 Do tego świetna, według mnie, oprawa muzyczna, wspaniałe pokazanie Ikebukuro i z pewnością unikalne postacie. 10/10

    ps. Zastanawialiście się nad tym skąd wziął się ten tytuł? Bo ja tak i w końcu chyba wiem. Z pewnością przynajmniej część z was pamięta hit Uh la la la, I love you baby – twórcy mogli przekształcić to na kształt Dulalala a znając japońską wymowę literki 'r' powstało Durarara. Całkiem prawdopodobne, prawda?
    • Avatar
      Enevi 26.08.2010 13:24
      Re: aż miło
      „Durarara” to wariacja nazwy dullahan –  kliknij: ukryte 
  • NoWave 19.08.2010 18:05:33 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    kasieek9 11.08.2010 16:27
    Ja sie zakochałam!
    To jedno z najlepszych anime jakie widziałam! Niby takie śmieszne motywy jak bezgłowy jeździec, ale wszystko tak zrobione, że aż doskonałe! Genialne do ostatniego odcinka, co wcale nie jest takie częste w anime.
  • Avatar
    A
    kalin34 1.08.2010 17:17
    Durarara to anime o którym słyszałem wiele dobrego dlatego postanowiłem zobaczyć je na własne oczy i…
    nie zawiodłem się!(było kilka uchybień lecz całość wyglądała nienagannie).
    Teraz napisze kilka słów o tym tytule dzieląc się swoimi odczuciami.
    Na początek zacznę od postaci, które pod względem jakości były rożne najbardziej spodobał mi się Sizuo szkoda ze był tylko drugoplanowym bohaterem. Z głównych charakterów nie mogę wyróżnić nikogo mogę co najwyżej zganić Izaye( za bardzo przypominał mi Lighta z DN i tak naprawdę do dzisiaj nie wiem jakie były jego prawdziwe motywy działania)lecz nie było wcale tak źle ,tylko ja jestem taki wybredny, każda postać miała coś co przyciągało widza do ekranu.Poza tym wszystkie osobowości zostały dobrze dopracowane nawet te mało znaczące.
    Teraz czas na fabułę, tutaj byłem wręcz zachwycony aż do 12. odcinka, później niestety zaczęło się dziać trochę gorzej ( a ostatni odcinek był najgorszy skończyło się tak jak przypuszczałem „mód i cukier”).Myślę jednak że nie można skarżyć się na poziom emocji i zwrotów akcji w opowiedzianej historii , kilka razy autor dał nam do zrozumienia że Durarara jest „następcą” Baccano i nie można podważyć tutaj podobieństwa tych dwóch tytułów (chodź uważam że Baccano było lepsze)w obu przypadkach nad oglądanym anime trzeba było się skupić. Pomysł na fabułę również wyglądał bardzo dobrze , połączenie kilku gatunków utworzyło zadowalający efekt i dodało serii oryginalności.
    Co do kreski i muzyki nie będę się wypowiadał bo nie jest specjalistą, powiem tylko że oba elementy podobały mi się i nie uraziły mnie w żadne czułe miejsce:).

    Więc czas na podsumowanie
    Anime to nie jest typowym shounenem i bardzo dobrze! Dzięki temu nie jest skierowane do docelowej grupy odbiorców , ponieważ Durarare może obejrzeć każdy i każdy coś dla siebie znajdzie. Jako typowy produkt rozrywkowy trzeba sklasyfikować go bardzo wysoko lecz jako anime trzeba powiedzieć że jest dobre lecz do ideału trochę brakuje. Polecam Durarare każdemu i mysle że nie będzie to stracony czas.
  • Avatar
    A
    Takasugi 25.07.2010 15:38
    Wspaniałe.
    Skasowano mój komentarz… czemu? :/
    Anime jest genialne – obejrzałam całość za jednym razem. Ogólnie cała historia była świetnie rozbudowana ;) Pokochałam bohaterów tej serii szczególnie Shizuo :) i jego pokreconą walke z Izaya x) Opening pierwszy jak i drugi był świetny. Najbardziej mi sie podobało to, że w anime nie było przedstawionego głownego bohatera. Kazdy miał własną historie i kazdy byl swietnie przedstawiony. ;)
    Podsumując Durarara!! jest bardzo pokreconym anime i świetnie przedstawionym ;) Dodaje do czołówki ulubionych. I oczywiście polecam wszystkim bo naprawde warto zobaczyć ten tytuł.
    U mnie ma 10/10.
    • Avatar
      Orzi 29.07.2010 12:59
      Re: Wspaniałe.
      Każdy miał własną historię, ale nie da się zaprzeczyć, ze na niektórych postaciach uwaga była skupiona mocniej niż na innych… Niestety na tych najmniej ciekawych. Porównanie „czasu antenowego”, który dostała postać z tak oklepanym i nudnym charakterem jak Mikado i chociażby Simon to kpina w żywe oczy.
  • Takasugi 25.07.2010 01:44:31 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Orzi 24.07.2010 19:48
    Niewielkie rozczarowanie
    Powiem krótko – jestem lekko rozczarowany tą serią. Oczekiwałem niczym w Baccano niesamowitego tempa akcji, zakręconej fabuły i galerii barwnych postaci. Zamiast tego dostałem strasznie nierówne tempo (czasem pędzące na łeb na szyję przed siebie, czasem zamulanie przez kilka odcinków), fabułę dużo prostszą niż w poprzedniczce (aczkolwiek wyposażoną w kilka przyjemnych zwrotów akcji) i galerię wspaniałych bohaterów z jednym zastrzeżeniem… TAK WKURZAJĄCEGO PAIRINGU GŁÓWNYCH BOHATERÓW NIE WIDZIAŁEM NIGDZIE!!! Konieczność obserwowania wewnętrznych rozterek zamulonej parki Anri x Mikado doprowadzała mnie zawsze do szewskiej pasji. Mimo to nie jest to złe anime, mamy świetnie przedstawiony świat czy oryginalny sposób prowadzenia fabuły, tylko że w Baccano! było to zrealizowane kilkakrotnie lepiej… Ostatecznie postanowiłem wystawić DRRR 7/10. Trochę z sentymentu, ale najbardziej zaplusowały genialne postacie (Izaya! Shizuo!). No, to by było na tyle.
    • Avatar
      anth 25.07.2010 18:51
      Re: Niewielkie rozczarowanie
      W tym momencie czuję się, jakbyś wszedł do mojej głowy i spisał dokładnie moje spostrzeżenia na temat DRRR. O ile jeszcze przez pierwszą część byłem mocno zaintrygowany całością, o tyle z każdym kolejnym odcinkiem moje zainteresowanie ulatniało się równie szybko, co sens przedstawionej historii. Produkcja gorsza co najmniej o dwie klasy od Baccano!.
      • Okichi 11.08.2010 18:32:29 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Shirokami 24.07.2010 11:16
    Cóż więcej
    Cóż więcej mogę dodać do tego co napisali tutaj inni. Anime wyjątkowe. Postaci rewelacyjne (zwłaszcza Shizuo). Grafika świetna idealnie pasująca do tej historii. A twórcy openingu to bym rękę chyba całował przez kilka minut. Po prostu nic dodać nic ująć 10/10.
  • bloodless 23.07.2010 11:53:26 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Moyashi 22.07.2010 11:05
    10/10
    Durarara już po paru odcinkach dostało się na listę moich ulubionych anime, a po obejrzeniu całego umieściłam je w mojej Wielkiej Trójcy Ulubionych^^. Klimat serii przypadł mi do gustu, grafika ujęła mnie za serce (nie cierpię wymuskanych do komputerowej perfekcji grafik), a bohaterowie są po prostu rewelacyjni! Polubiłam wszystkich (a to niezwykłe dla mnie, zawsze upatruję sobie jedną czy dwie postacie – wyjątkiem są tylko pozostałe dwa anime z Wielkiej Trójcy)! Nikogo w tej serii nie mogę zaszufladkować – wszyscy zaskakują. Najlepszy jest IZAYA! W mojej czołówce są też Shinra, Celty i Shizuo – takich postaci się nie zapomina.
    Bardzo podoba mi się sposób prowadzenia wątków, identyczny jak w Baccano. Nie ma głównego bohatera, wszyscy są tak samo istotni.
    Martwiłam się o zakończenie, ale twórcy przyjemnie mnie zaskoczyli. Finał pasuje do wcześniejszych odcinków i nie pozostawia negatywnych odczuć.
    Z czystym sumieniem polecam każdemu. Moja ocena to 10/10.
  • Avatar
    A
    pewupe 21.07.2010 13:36
    Pokręcone :)
    Cóż, śledziłam to co tydzień. Nie należę do fanów takich zakręconych anime, ale myślę, że jest to jedno z lepszych anime jakie ostatnio zrobiono. Dużo wątków, fajna grafika i bardzo dobry opening :) dużo różnych, zaskakujących bohaterów :) O wiele bardziej podobało mi się niż Baccano, które jest tych samych twórców. Warto obejrzeć :)
  • Avatar
    A
    Ten co wie 21.07.2010 01:52
    Powiem tylko jedno, bardzo mi się spodobał sposób poprowadzenia historii, mocna przeplatanka, a jednak, ciągłość zachowana.
  • Avatar
    A
    gg gonia 17.07.2010 20:21
    Seria naprawdę bardzo mi się podobała i daje jej 10/10. Moim zdaniem najfajniejszą postacią był schizuo :D I recenzja też bardzo dobra choć osobiście oceniłabym wyżej grafikę gdyż mnie ona zachwyciła :D.

    Mam też pytanie czy zna ktoś tytuł melodii tej  kliknij: ukryte  taka wesoła i melodyjna, trochę inna od reszty. ?
  • Avatar
    A
    olgita 16.07.2010 16:14
    Niemal same plusy
    Recenzja bardzo trafna, uwzględniła niemal wszystko, co powinna :) Jeśli chodzi o moje zdanie na temat 'Durarara!!', to jest to naprawdę dobry serial. Dla tych, co jeszcze nie widzieli, mała rada: Jeśli po trzecim / czwartym odcinku Wam się nie spodoba, to dalej prawdopodobnie też nie będzie lepiej. Ale to oczywiście nie zmienia faktu, że gorąco polecam ten tytuł, bo tu serio dużo się dzieje i nie ma mowy o jakimkolwiek przynudzaniu. A jeśli fabuła Wam nie będzie odpowiadać, to można oglądać dla samych bohaterów :)  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    R
    mareczek65 16.07.2010 10:36
    recenzja
    Tutaj odniosę się tylko do recenzji.Nie wiem czemu ale podoba mi się.Według mnie napisanie recenzji do drrrr trzeba się popisać trochę kunsztem recenzeckim.
  • Avatar
    A
    Nighty89 13.07.2010 21:17
    Szary Van
    Zauważyliście jak często pojawia się gdzieś w tle, na ulicy szaro­‑kremowy van, przypominający Isuzu?
  • Avatar
    A
    Nighty89 13.07.2010 15:54
    No i zauważyłem pierwszy easter egg
    Siódmy odcinek, osiemnasta minuta  kliknij: ukryte 

    Zauważył ktoś jeszcze jakieś? :)
    • Avatar
      THeMooN 13.07.2010 17:51
      Re: No i zauważyłem pierwszy easter egg
      W tym anime znajdziesz prawie każde inne anime za które odpowiedzialne są studia tworzące DRRR… autoreklama FTW! Pełno jest tu plakatów, zapowiedzi, postaci, wypowiedzi itd. Przykład: kliknij: ukryte  Inny przykład: kliknij: ukryte  Nie będę psuł nikomu zabawy w znajdywaniu reszty.
      • Avatar
        hakman4 28.08.2010 12:54
        Re: No i zauważyłem pierwszy easter egg
        Ja tez zauważyłem dwóch najfajniejszych bohaterów z Baccano ^ ^ Isacca i Mirii :P Na ten widok tych postaci wyskoczyłem z fotela :P.
    • Avatar
      Okichi 13.07.2010 21:52
      Re: No i zauważyłem pierwszy easter egg
      Ucieszyło mnie, że hasłem było Baccano! . Uwielbiam je. Gdzieś w internecie jest strona Dollarów i hasło brzmi tak samo. :3
    • Avatar
      kami-san 17.07.2010 15:28
      Re: No i zauważyłem pierwszy easter egg
      No a Miriam i Ajzak z Baccano pojawiają się podczas zebrania dolarów (imiona nie koniecznie poprawnie napisałam)
      • Avatar
        Okichi 19.07.2010 13:41
        Re: No i zauważyłem pierwszy easter egg
         kliknij: ukryte . :3 Dobrze by było użyć spoilera, żeby nie psuć zabawy.
  • Avatar
    A
    kami-san 7.07.2010 15:06
    no i oki
    Co za ulga już myślałam ze zkopią zakończenie ale jakoś wybrneli, może nie jest to zakończenie jakie sobie wymażyłam ale mimo wszystko jest dobre. Grunt że jakimś cudem się tam wszyscy nie powybjiali. Ostatnie odcinki przynajmniej mojm zdaniem są naprawde wciągające z resztą jak całe anime odcinki od 20 do końca obejrzałam iednym tchem .
    Naprawde polecam!

  • Avatar
    A
    Kitti 3.07.2010 20:42
    Cudo ^^
    To było po prostu PIĘKNE! Nie potrafię obrać tego w słowa xD Bez wątpienia najciekawsze anime 2010:) Początek niezbyt zachęcający, ale później akcja się rozkręca. Niczego nie można byc pewnym^^ Jeśli ktoś tego nie oglądał to proponuję zabrać się za to natychmiast. Na pewno nie pożałujesz :D:D:D

    Shizu­‑chan~ :)))
  • Avatar
    A
    hakman4 30.06.2010 19:03
    Durarara.......rarara xD
    Dokładnie wczoraj(29.06) skończyłem oglądać te anime.
    Spodobało mi się już na początku.Trochę szczypta mistycyzmu,kryminału,sensacji,serii młodzieżowej,dramatu,horroru oraz komedii;).
    Tytuł jest nie banalny choć sam nie wiem co to znaczy.
    Obrót sytuacji jest ciekawy i nakłania do dalszego oglądania.Świetnie się oglądało nadludzką siłę Shizuo i Simona.Zawsze było fajne i robiło wrażenie;}.
    Dobrze też zostało ukazany mistycyzm (Saika i Celty),za co od mnie jest duży plus.
    Też trzeba pochwalić tą serie za ukazanie nie tylko jednego super bohatera,który wszystkich pokona,tylko jest pokazane każdy bohater z osobna i także grają oddzielną rolę.Co dochodziło do niecodziennych zbiegów okoliczności.
    Muzyka jest ok.
    Świetna seria i pełna wartkiej akcji fabuła jest godna polecenia ;D 10/10
  • Avatar
    A
    Hoshiko 30.06.2010 18:04
    wow… dopiero co skończyłam oglądać to anime i jestem pod wrażeniem- po prostu szczęka opada!!
    CUDO CUDO CUDO CUDO CUDO CUDOOO…..
    hmm i jeszcze jedno w Durarara!! zauważyłam sporo nawiązań do Baccano! – często pokazywały się plakaty z postaciami z tego anime albo fragmenty odcinka na telebimie no i oczywiście  kliknij: ukryte  co mi osobiście wielkiej fance Baccano! bardzo przypadło do gustu;)
  • Avatar
    A
    Nayabuck 29.06.2010 10:37
    Najlepsze anime sezonu
    Durarara!! jest zdecydowanie najlepszą produkcją ostatnich miesięcy. Mimo przynajmniej jednego „niedopieszczenia widza”  kliknij: ukryte  anime udało się wskoczyć do mojej czołówki. Niesamowita ilość wątków, zwroty akcji, interesujący bohaterowie (zazwyczaj) – zwłaszcza Izaya – po prostu dycha – oczywiście jedyna w sezonie.
  • Avatar
    A
    kotar1666 28.06.2010 10:06
    Jedno z najlepszych serii jaka mialem osttanio przyjemnosc ogladac. Zwlaszcza w tym gaszczu kiczu co to nas ostatnio karmia.
    Co mnie cieszy nie poszli tu zaden fanserwis, stworzyli cos nowego. Poswiecili uwage fabule. Wiadomo ze mamy tu troszke supermocy, ale nie w taki sposob by to one byly czescia glowna aime.
    10/10
  • odpowiedzi: 5 Ins 27.06.2010 16:54:45 - komentarz usunięto
    • Avatar
      THeMooN 27.06.2010 17:30
      Nikt nie zapłacze
      Anime owszem jest naprawdę świetne ale na dyszkę musiałoby się jeszcze nieco postarać. Zbyt wiele pytań i za mało odpowiedzi. Poza tym niektóre wątki były dość chaotyczne. Piękne panny i przystojni chłopcy to jeszcze nie wszystko by anime odniosło murowany sukces. Nie mniej jednak anime zasługuje na pochwałę.

      9/10
      • Avatar
        JJ 27.06.2010 18:04
        Re: Nikt nie zapłacze
        Akurat Durarara sukces już odniosła, więc nie rozumiem, jaki sens ma przedostatnie zdanie. Ale ciekawi mnie jedno – jakich konkretnie odpowiedzi ci brakowało? I co oznaczają te „chaotyczne wątki”?
        • Avatar
          Metriv 28.06.2010 02:55
          Re: Nikt nie zapłacze
          No np  kliknij: ukryte  Albo  kliknij: ukryte  I ogolnie, to zgadzam sie z komentarzem ponizej. Ja tez sie troche zawiodlem na koncowce, ale anime zrobilo na mnie dobre wrazenie i jestem z niego zadowolony.
          • Avatar
            JJ 28.06.2010 09:40
            Re: Nikt nie zapłacze
            Głowa  kliknij: ukryte  A Kida po prostu żartuje, przy okazji nawiązując do pierwszego spotkania z Saki – wtedy nazwał ją esperem, bo znała jego imię.

            Poprawiono tagi spoilera. Moderacja.
          • Avatar
            sasaki 30.06.2010 19:37
            Re: Nikt nie zapłacze
            Esper to osoba posiadająca nadludzkie zdolności typu telepatia, czy władanie żywiołami (upraszczając bardzo), a Kida się tak nazwał, bo przecież jego żarty bywają lepsze i grosze (jak w przypadku 1 odcinka i spotkania z Mikado). Z główką wyjaśnia się pewnie w nowelce, bo przecież zekranizowali 2 arcki z kilku tomów książki.
  • Avatar
    A
    Saper 27.06.2010 09:11
    Mogłobyć świetnie a wyszło jak wyszło
    Wielowątkowość tej opowieści jest super ale nie spodobało mi się zamykanie poszczególnych wątków  kliknij: ukryte  Poza tym włożenie do jednej beczki różnych fenomenów spowodowało trochę nieścisłości które się rzuciły w oczy w ostatnim odcinku kliknij: ukryte Generalnie świetna seria ale finałem się zawiodłem.
    • Avatar
      yoshii 28.06.2010 12:34
      Re: Mogłobyć świetnie a wyszło jak wyszło
      Cóż, z większością się zgodzę, jednak postać Shizuo ogólnie była przesadzona. Bo z jakiego to niby powodu  kliknij: ukryte  Natomiast zgodzę się  kliknij: ukryte 
      Osobiście anime mnie zauroczyło, ale tak jak się spodziewałam,  kliknij: ukryte 
      Podejrzewam, że twórcy dorobią jeszcze (jak w przypadku Baccano!) serię OAV. Nie sądzę bowiem,  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      Dreadlord 3.07.2010 02:03
      Re: Mogłobyć świetnie a wyszło jak wyszło
      tyle tylko, ze Izaya potrafil przetrwac starcie jeden na jeden z Shizuo (w zasadzie to wrecz umyslnie go prowokowal i kpil z niego), wiec sam w sobie mimo „niegroznego” wygladu ulomkiem nie jest. Z drugiej strony watpie by Celty byla jakos specjalnie silna wojowniczka – ma zestaw nadnaturalnych zdolnosci, ale to nie musi oznaczac ze nimi wlada z jakas niesamowita wprawa (zwroc uwage w jaki sposob reaguje na patrole policji pozniej – boi sie ich, co sugerowaloby raczej, iz woli unikac otwartego konfliktu silowego). Do tego nie jestem pewny, ale w anime chyba nie bylo wspomniane by Saika jakos drastycznie zwiekszala atrybuty fizyczne swego uzytkownika – mozliwe iz oferuje jedynie wyszkolenie, zas fizyczne parametry Anri pozostasly bez wiekszych zmian. Sporo sensu ma za to argument dotyczacy blokowania miecza nozem, po czesci mozna go obalic zakladajac, ze bron Izayi jest markowa i dobrej jakosci (wtedy faktycznie moglaby wytrzymac uderzenie), ale wciaz zablokowanie takiego ciosu wymagaloby sporo sily
    • Avatar
      irontoof44 16.01.2011 20:08
      Re: Mogłobyć świetnie a wyszło jak wyszło
      Jak się od czasów liceum co tydzień walczy z Shizuem to się jest albo silnym albo martwym :P
  • Prox 25.06.2010 23:24:38 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Myszon 20.06.2010 00:28
    Perełka
    No ludzie… Perełka, naprawdę, jestem pełna podziwu. Ciekawe, ma sens, ma fabułę! (tu proszę o brawa). Postaci z charakterem, interesująca konwencja. Baccano uwielbiam, więc jak się do wiedziałam kto DRRR robił, to byłam wniebowzięta. Pierwszy raz od dłuższego czasu anime sprostało moim wymaganiom. Oczywiście jeszcze się nie skończyło, a nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca… (ten błąd popełniłam po pięciu odcinkach Kuroshitsuji, ale cóż, człowiek uczy się na błędach). Mimo wszystko mam dobre przeczucia co do tej serii :]
  • Avatar
    A
    dahaka 18.06.2010 11:54
    Jedno ale
    Nie powinienem komentować przed zakończeniem serii ale jedno mnie w tym tytule gryzie. Otóż nie bardzo rozumiem jaki jest sens działania gangów. Wydaje mi się, że jedynym przejawem ich działalności jest chodzenie po ulicach w przybranych właściwych dla grupy barwach. Z tego co mi się wydaję to ludzie zrzeszają się w takich organizacjach po to by czerpać profity wynikające z posiadania kontroli nad danym terytorium a co za tym idzie z handlu narkotykami czy z haraczy.
    • Avatar
      Dreadlord 3.07.2010 01:51
      Re: Jedno ale
      tyle tylko, ze owe gangi w tym anime to bardziej podpadaja pod subkultury mlodziezowe (badz co badz zolci nawet powstali poczatkowo z grupki kumpli Kidy, a Dollarsi to po prostu osoby co siedza na jednym forum) – troche tak jak metalowcy i fani hiphopu na naszych lokalnych podworkach – charakterystyczny styl ubioru, trzymaja sie swoich, a i leja sie takze czasem miedzy soba, ale poza tym nielegalna dzialalnoscia jako taka sie nie zajmuja
      • Avatar
        Okichi 13.07.2010 21:55
        Re: Jedno ale
        A napady to co? Wątpię żeby to były subkultury. Gangi nie zajmują się tylko narkotykami, są też takie które po prostu wyłudzają pieniądze.
  • Avatar
    A
    pewupe 17.06.2010 15:16
    +
    Mocno pokręcone, dużo wątków :)
    Anime bardzo mi się podoba, bardziej niż Baccano :)
    Zdecydowanie jedna z lepszych serii w ostatnim czasie.
  • Avatar
    A
    pietras1987 22.05.2010 00:44
    Warte obejrzenia
    Ni wiec po przeczytaniu kilku bardzo zachęcających opinii zabrałem się ostro do tego anime. Zassałem trochę epków i o to moje wrażenia. Początek jest raczej ciężki przy 5 czy 6 epku poważnie byłem zmęczony tym anime ale kontynłowałem dalej i bardzo słusznie. Akcja nabrała tempa wszystko się genialnie łączy w jedną całość no po prostu majstersztyk. Choć nigdy nie przepadałem za tego rodzaju anime muszę docenić geniusz tej produkcji. 5+
  • Avatar
    A
    Toko 13.05.2010 16:13
    Nie genialne ale yummy. ^^
    Ktoś tam na dole powiedział, że ostatnio na wszystkie nowo wychodzące anime ludzie mówią „genialne”- lecz ja tej genialności nie widzę^^ Przez ostatni rok nie spodobało mi się żadne nowe anime. Ale ludzie… ta pozycja… Jaka yummy! DRRR faktycznie może zniechęcić z początku . Ale przy kolejnych odcinkach szczena mi opada coraz niżej. Nie wiem jak udało im się połączyć TAAAAAKĄ ilość wątków żeby powoli wszystko się wyjaśniało, ale trzeba być w tym całkiem niezłym. Osobiście za Izayą przepadam. Nie było chyba jeszcze w świecie anime tak złożonej osobowości. Na razie czekam na ep 18 i mam nadzieje że nie będę musiała czekać za długo . ^^ Choć może poczytam mangę ;q
  • Avatar
    A
    MaKa666666 11.05.2010 17:43
    Super!
    Osobiście uważam, że anime (jak do tej pory) świetne. Pełno w nim 'ciekawych' postaci  kliknij: ukryte , ładna kreska, muzyka też niczego sobie a fabuła niebanalna i zaskakująca. W sumie DRRR warte jest polecenia, bo dawno nie widziałam tak dobrego anime. Wad nie widzę, anime w prost genialne >.<
  • Avatar
    A
    tamcia15 8.05.2010 23:34
    po prostu siedzę i przecieram oczy ze zdziwienia.
    i o ile Baccano! było naprawdę pokręcone, genialne i w ogóle, o tyle na DRRR brakuje mi słów.
    widziałam wiele serii, ale to mieści się w pierwszej trójce.
  • Avatar
    A
    Prox 21.04.2010 18:09
    CUD !
    Brak mi słów. Widziałem już z 70­‑80 serii różnych gatunków, ale to anime nie mieści się chyba w żadnych znanych mi konwencjach. Absolutnie pokręcone, oryginalne na swój urzekający sposób. Ponadto masa bohaterów (choć niektórzy mało oryginalni jak np.  kliknij: ukryte , którego i tak najbardziej lubię z paczki i chętnie zmieniłbym imię na jego :)

    Ponadto świetna fabuła, czeka się z wytęsknieniem na kolejne odcinki aby poznawać przygody Selty, czy losy Dolarów :)

    Póki co 10/10 bo nie znalazłem chyba żadnej wady. Ewentualnie z odcinka na odcinek uboższa kreska, ale mi to nie przeszkadza !
  • Avatar
    A
    Elentari 31.03.2010 18:14
    Cudne
    Nie będę oryginalna jak powiem,że to anime jest rzeczywiście arcydziełem. Jedyne, czego mi brakowało to…większej ilości odcinków:P Klimatyczne, wciągające, z dobrze dopasowaną muzyką i porządnym zakończeniem. A Izaya po prostu wymiata. Miło byłoby oglądnąć coś jeszcze z nim w roli głównej^^.
    • Avatar
      Yuuko 31.03.2010 21:59
      Re: Cudne
      Czy ja o czymś nie wiem?
      Przecież DRRR ma mieć 24 odcinki…
      • Avatar
        Elentari 1.04.2010 19:10
        Re: Cudne
        Ach faktycznie, teraz jak patrzę to faktycznie nie koniec (chociaż jak dla mnie takie zakończenie mogłoby być). Wybaczcie, mój błąd.
    • Oyakata-sama 31.03.2010 23:14:22 - komentarz usunięto
    • Prox 2.04.2010 15:47:09 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    april 92 29.03.2010 19:50
    świetne
    Na ten tytuł trafiłam przypadkowo. Pierwsze odcinki mnie nie zachwyciły, ale zachęciły do dalszego oglądania. Gdy doszłam do 6 odcinka stwierdziłam, że to anime jest naprawdę świetne- klimat,postacie,fabuła; wszystko to jest przemyślane. Już od dawna żadne anime mnie tak nie wciągnęło:)
  • Avatar
    A
    jaQQu 23.03.2010 10:32
    Genialne
    Anime jak do tej pory (11 odcinków) jest po prostu genialne. Sam nie wiem jak to wyrazić, ale Durarara!! ma to „coś”, co sprawia, że trudno się od ekranu oderwać, a zwroty akcji to już prawdziwy majstersztyk.
  • Avatar
    A
    Karola9099 19.03.2010 22:29
    jjj
    super anime. jest świetne. z regóły jestem wybredna a ono trofiło akurat w moje gusta. zarabiste, cudowne. muzyka siwtnie wtapia sie w anime i sama juz nie wiem : co jest lepsze ending czy opening. postacie sa wyraziste, kazda ma swój specyficzny charakter,osobowosc. Najbardziej jednak wciagajace sa relacje miedzy bohaterami i ciag zdarzen do których prowadza.
    polecam bo anime jest naprawde jest warte obejrzenia i do tego całkiem nie przewidywalne a co wiecej ma swój specyficzny klimat któremu niesposób sie oprzeć ;)
  • Avatar
    A
    Qoureno 15.02.2010 21:55
    Mnjiiiiam!
    Coś ostatnio jeno chwalę, to tak, że co mniej odpornym uszy więdną… Bo i jak tak można? Co drugie nowe anime nazywać genialnym? Widzicie, tak się (nieszczęśliwie?) złożyło, iż oglądam jedynie to, co ktoś/coś mi zarekomenduje. Szkoda życia na szajs. Co gorsza (?), 90% tego czym ostatnimi czasy karmię swój mózg nie zasługuje na ocenę niszą niż te w granicach 8­‑10. Tak więc, peanów ciąg dalszy. Durarara jest serią – nie boję się nadużywać tego określenia [brawa za odwagę!] – GENIALNĄ. Z napisaniem minirecenzji oraz oceną wstrzymam się jednak do premiery (oraz zapoznania się z… ) ostatniego odcinka.
  • Avatar
    A
    Nighty89 12.02.2010 21:30
    Hmm, anime studia odpowiedzialnego za Baccano! i (Zoku) Natsume Yuujinchou, może być ciekawie.

    Wolę jednak poczekać, aż seria się skończy.
  • r4 12.02.2010 13:02:04 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Qualu 24.01.2010 14:58
    Brains-Base
    No aż spradzić musiałam i co najdziwniejsze, nie myliłam się. W trzecim odcinku dość mocno 'zapachniało' Baccano!, a to pewnie przez to samo studio. Jeśli dalej Durarara będzie iść śladami poprzedniczki, może być równie dobra. To, co do tej pory miałam przyjemność zobaczyć to jeden wielki bałagan. Uporządkowany bałagan, podobny właśnie do tego z Baccano!, który juz powoli zaczyna stawać się bardziej klarowny i zrozumiały dla widza.
    Grafika bardzo dobra ( opening RÓWNIEŻ bardzo dynamiczny pod względem przejść i zmian w scenerii, jak w Baccano! ;p ). Muzyka.. taka miejska. Aż ma się wrażenie, że jest się w tej betonowej dżungli, zaś to buczenie motoru jest miodne. Nie sądziłam nigdy, że spodoba mi się dźwięk silnika. Dalej niczego omawiać nie będę, bo choć można się już wielu rzeczy domyślić, wciąż wiadomo za mało, aby oceniać czy to historię, czy bohaterów. Wróżę tej serii sukces i mam nadzieję, że po ostatnim odcinku nie będę musiała wypluć tych słów.
  • PhantomRF 21.01.2010 22:31:07 - komentarz usunięto