Coś co cechuje to anime to słodziutki i milutki klimacik. Powolne tempo narracji, dobra muzyka (szczególnie utwór na gitarze, który niestety można usłyszeć zaledwie w kilku odcinkach) i postaci. Ja zakochałem się w tej produkcji od pierwszej minuty. kliknij: ukryte Szkoda tylko, że nie dokończyli głównego wątku, ale może gdyby nie to, nie byłoby takiego dobrego efektu?. Ocena 9/10. Czemu nie 10? Za 3 gorsze odcinki, chociaż nie beznadziejne. Je też oglądało się bardzo dobrze, ale były po prostu na troszkę niższym poziomie niż reszta. Ogólnie, polecam i zawsze będę miło wspominać tę serię.
Już ukryte – nie zamknął się znacznik „ukryj” :) IKa
Bardzo przyjemna seria anime. świat był naprawdę szczegółowy, co mnie naprawdę zadowoliło :.
kliknij: ukryte Gdyby była kontynuacja, to według mnie fabuła powinna być tego typu. Yamamoto zginęła by wypadku dajmy na to w katastrofie lotniczej z powodu warunków pogodowych, a leciała do dalekiej rodziny, np korea na wakacje. Tsuki po tym wydążeniu się załamał, bo nie zdołał jej wyznać swoich uczuć i przez wspomnienia dotyczące miejsca zamieszkania wyjechał do Anglii aby zapomnieć o wszystkim. W dalszym wątku powiedziane by było, że do szkoły podstawowej nauczać angielskiego lub by pracować jako nauczyciel japońskiego w wyższych szkołach. Po 10 latach nie obecności, bo Anzu podajże ma 6 lat. Po 10 latach wróciłby do tego samego miasta aby walczyć, a mianowicie zaakceptować śmierć Yamamoto, bo mimo upływu czasu nie potrafił nigdzie o tym zapomnieć i cieszyć się życiem. W trafia na uczelnie albo do szkoły dajmy na to do liceum. Tsuki trafia zbiegiem okoliczności jako wychowawca klasy, a naucza angielskiego „nie wiem dlaczego, ale Tsuki kojarzy mi się z nauczycielem angielskiego lub matematyki” xD Anzu natychmiast rozpoznaje Tsukiego i sie zaczyna… Teraz zależy jak by przedstawili historie. Można by zrobić również komedie lub romans, dramat, komedie. Osobiście nie czytałem mangi, ale tak bym sobie wyobraził anime :)
Te same zalety co „zrecenzowany” (skomentowany) przeze mnie Mainichi Kaasan, lecz bez jego wad. Wspomniane mocne strony to bez wątpienia lekkostrawność, powolne tempo narracji, wspaniały klimat, cała masa humoru, realizm (względny) oraz postaci, których nie zapomni nikt, kto widział choć jeden odcinek dowolnego z dwóch wymienionych tu seriali. Tym, co bez wątpienia wyróżnia GAINAX na tle podobnych mu studiów jest nieziemska wręcz dbałość o szczegóły. Każdy z elementów składających się na DOZNANIE jakim jest Hanamaru Kindergarten dopieszczono tak, iż bardziej się chyba nie da.
Technicznie poziom NGE, choć – rzecz jasna – ostrość lepsza etc., lecz czemu tu się dziwić?
Klimat, klimat, klimat!!!
Już ukryte – nie zamknął się znacznik „ukryj” :)
IKa
kliknij: ukryte Gdyby była kontynuacja, to według mnie fabuła powinna być tego typu. Yamamoto zginęła by wypadku dajmy na to w katastrofie lotniczej z powodu warunków pogodowych, a leciała do dalekiej rodziny, np korea na wakacje. Tsuki po tym wydążeniu się załamał, bo nie zdołał jej wyznać swoich uczuć i przez wspomnienia dotyczące miejsca zamieszkania wyjechał do Anglii aby zapomnieć o wszystkim. W dalszym wątku powiedziane by było, że do szkoły podstawowej nauczać angielskiego lub by pracować jako nauczyciel japońskiego w wyższych szkołach. Po 10 latach nie obecności, bo Anzu podajże ma 6 lat. Po 10 latach wróciłby do tego samego miasta aby walczyć, a mianowicie zaakceptować śmierć Yamamoto, bo mimo upływu czasu nie potrafił nigdzie o tym zapomnieć i cieszyć się życiem. W trafia na uczelnie albo do szkoły dajmy na to do liceum. Tsuki trafia zbiegiem okoliczności jako wychowawca klasy, a naucza angielskiego „nie wiem dlaczego, ale Tsuki kojarzy mi się z nauczycielem angielskiego lub matematyki” xD Anzu natychmiast rozpoznaje Tsukiego i sie zaczyna… Teraz zależy jak by przedstawili historie. Można by zrobić również komedie lub romans, dramat, komedie. Osobiście nie czytałem mangi, ale tak bym sobie wyobraził anime :)
10/10 jak nic !!
Wstawiono spoilertaga.
Morg
Doskonałość!
Technicznie poziom NGE, choć – rzecz jasna – ostrość lepsza etc., lecz czemu tu się dziwić?
10/10