Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 8/10 grafika: 7/10
fabuła: 8/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 7 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,43

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 21
Średnia: 7,1
σ=0,81

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Mizuumi)

Wylosuj ponownieTop 10

Animation Seisaku Shinkou Kuromi-chan 2

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 45 min
Tytuły alternatywne:
  • Animation Runner Kuromi 2
  • アニメーション制作進行くろみちゃん 日本のアニメは私が作る!2
Postaci: Artyści; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Realizm
zrzutka

Ile serii jednocześnie może tworzyć jedno małe studio, zatrudniające trzech animatorów? Dowolną ilość!

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Minęły już trzy miesiące, odkąd Kuromi zaczęła pracować w studiu animacyjnym. Anime Time Journeys, które na początku kariery sprawiło jej tyle problemów, przetrwało tylko jeden sezon. Ale pracy nie brakuje. Szef postanowił, że tym razem studio zajmie się tworzeniem trzech różnych serii równocześnie. Pani producent udało się zakontraktować kilku niezależnych animatorów i wszystko miało być dobrze, ale…

Na początku okazuje się, że każdemu z umówionych animatorów coś wypadło, a dyrektor decyduje się wziąć na szefa produkcji kogoś z doświadczeniem, by nieco nadgonić grafik. To nic, że ów „ktoś” znany jest z tego, że osiąga ilość kosztem jakości i jest w stanie zepsuć każdą serię. To nic, że uznaje korektę za zbędną stratę czasu, a korektor nie chce z nim współpracować. Chociaż, z drugiej strony – chyba jednak istnieje niewielki problem…

Druga historia o Kuromi jest dalszym ciągiem opowieści o życiu studia animacyjnego. Tym razem jej twórcy chcą skłonić widza do zastanowienia się, czym właściwie jest anime – sztuką czy rzemiosłem. Na jakie kompromisy można pójść, by nie zepsuć ze szczętem efektu końcowego? Co takiego liczy się właściwie w zawodzie animatora?

Technicznie anime jest całkiem ciekawe – kreska zmienia się od ślicznej i niezwykle szczegółowej do uproszczonej, czasem nawet z widocznymi śladami ołówka. Muzyka została praktycznie ta sama, co poprzednio. Właściwie przy takiej ilości wspólnych elementów trudno jest uznać ją za produkcję niezależną – tym bardziej, że bez obejrzenia pierwszej części ma się pewne kłopoty w odbiorze tego tytułu. W sumie pochwalić należy historię, która na tle pozostałych produkcji „o kulisach mangi i anime” wypada naprawdę ciekawie i – przede wszystkim – jest spójna. Z czystym sumieniem polecam wszystkim, którym podobała się część pierwsza.

Bianca, 14 grudnia 2004

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Yumeta Company
Projekt: Hajime Watanabe
Reżyser: Akitarou Daichi
Scenariusz: Aki Itami
Muzyka: Toshio Masuda