Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon – Karnawał Fantastyki 2018

Komentarze

Isekai no Seikishi Monogatari

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Raikami 6.12.2017 01:14
    Świetna długość odcinków
    Z początku podchodziłem sceptycznie, ale z dużą dozą zaufania. Kreska nie spodobała mi się początkowo. Do tego opening jest paskudny. Co innego kwestia endingu, ale do niego wrócę później.

    Może razić wiek niektórych bohaterów. A przynajmniej tak myślałem do czasu aż poznałem ich bliżej. złotowłosa księżniczka mimo wieku miała trudne dzieciństwo i nie ma co się dziwić jej dojrzałości i niedojrzałości jednocześnie. Do tego główny bohater, który jest OP we wszystkim, a jednak jego uległość chwilami rozbraja. I dopiero po obejrzeniu całej serii zrozumiałem całkowicie zachowanie wszystkich postaci. Coś fajnego w tym anime to mega sympatyczne kreacje bohaterów. Mimo, że nie oglądam haremówek, tak ta seria trochę mnie rozbawiła i przypomniała stare czasy. Też miałem epizody w swoim życiu, że musiałem uciekać przed zorganizowaną bandą dziewczyn (XD). W każdym razie…

    1 odcinek rzuca bardzo ciekawy klimat tytułowi. Potem od 2 odcinka do 7 mamy wyłącznie szkole życie, które jest ciekawe, ale… Chyba o 1­‑2 odcinki przedłużyli pewne kwestie. Niemniej od 8 odcinka tempo akcji diametralnie się zmienia i do samego końca mamy walki. 5 odcinków, ale bacząc, że trwają po 40+ minut, to tak jakbyśmy otrzymali 10 odcinków.

    Gdyby troszkę zahamować potęgę haremu, zaprojektować postacie bardziej dojrzale i dodać kilka odcinków więcej… Pokusiłbym się o 8/10. To co najbardziej psuje odbiór jest udźwiękowienie. Beznadziejne, nieklimatyczne soundtracki. Poważna walka a w tle radosny ost. W dodatku sama oprawa audio wydaje mi się piętą achillesową tego anime.

    Ode mnie zasłużone 7+/10. Nie jest to nic wybitnego, ale daje świetną rozrywkę i co najważniejsze… Cholera! Wielokrotnie zwroty akcji mnie zaskoczyły! Tytuł chwilami zmusza do myślenia oraz wyciągania wniosków – „co się stanie dalej?”. Porównałem swoje wrażenia ze znajomymi i wszyscy zgodnie przyznali, że ciężko przewidzieć co się momentami wydarzy. To bardzo dobry znak. Nieprzewidywalność sprawiła, że zostawiam właśnie 7+ i wrzucę Isekai no Seikishi Monogatari do zbioru z fajnymi tytułami o mechach.

    7/10 – Polecam – Dobra zabawa na spokojne wieczory!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    rool 4.03.2017 22:26
    Świetna komedia. A głowny bohater w swojej prostocie charakteru jest niezłą Złotą Rączką. Cycuszki nie za duże (jak w np Sekirei). Polecam wszystkim.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Nikodemsky 19.05.2014 01:53
    Esencja wszystkiego, co przyciąga uwagę dorastających fanów anime – duże biusty, duże roboty, ilość dziewczyn startujących do głównego bohatera, przy których nawet inne haremówki wymiękają, doza humoru i wielkie bitwy – więc czego chcieć więcej? Dobre kilka lat temu zapewne powiedziałbym, że niczego – teraz wyraźnie brakowało mi jednej rzeczy, odpowiedniej fabuły. Jakby nie patrzeć cała historia wydawała się tylko otoczką dla miłosnych zagrywek z każdej strony ale skłamałbym, jeśli powiedziałbym, że seria źle wyszła – pośmiałem się wielokrotnie i traktowałem całość jako ecchi, więc koniec końców nie narzekam.

    Jeśli chodzi o bohaterów – oczywiście najbardziej rzuca się w oczy Pan doskonały, gdzie właściwie wszystko robi bezbłędnie ale szczerze mówiąc nie irytowało mnie to za bardzo, te jego „doskonałości” prowadziły często do zabawnych sytuacji, więc byłem w stanie to przełknąć. W przypadku dziewczyn sytuacja była nieco gorsza – jeśli chodzi o charakter, to niespecjalnie się odróżniały od siebie(zapewne ze względu na ilość) no i każda kobieta ukazana w serii poniżej 30tki miała tylko jeden cel… ( kliknij: ukryte ), z dziewczyn udało mi się tylko polubić Yukine. Męska część bohaterów mocno opatrzona w schematyczną charakterystykę – i faktycznie to wszystko mogłoby przeszkadzać, gdyby traktować serię na poważnie ale nie sądzę, żeby Isekai no Seikishi Monogatari był kierowany do „poważnej” części widowni.

    Kreska – nie było tragicznie, generalnie można by powiedzieć, że na poziomie akceptowalnym, choć zdarzały się momenty, gdy zadbano o szczegóły i o dziwo raczej w mało kluczowych momentach.

    Oprawa dźwiękowa – nie mam większych zastrzeżeń, czasami drażniło mnie stado piszczących dziewcząt ale to raczej odbieganie od tematu. Ponadto spodobało mi się dołączenie krótkich utworów ambientowych w nielicznych momentach, zapomniałem jak doskonałe tworzą one połączenie w ukazaniu scen pomiędzy poszczególnymi wątkami.

    Fabuła – generalnie nic specjalnego, niewielka otoczka dla działań politycznych/wojennych, chęć podbicia krajów w celu zwiększenia zasięgu władzy, trochę spisków, kilka zawiłości dla smaczku – ogólnie nic, czego nie zobaczyłoby się w innych seriach na przestrzeni lat. Jednak podchodząc do oglądania tego konkretnego anime nie należy nastawiać się na doskonałą historię, oryginalne postaci, zaskoczenia i chęć śledzenia całości bez przerwy – jest to po prostu seria, do której należy podejść bardziej na luzie, najlepiej w przypadku jeśli chcemy odetchnąć od innych, bardziej poważnych serii.

    Co mi nie do końca pasowało:
     kliknij: ukryte 

    Podsumowując – jeśli ktoś by się mnie spytał, czy żałuję czasu spędzonego przy Isekai no Seikishi Monogatari, to bez zastanowienia powiedziałbym, że nie – do serii podchodziłem spodziewając się ecchi i było tego pod dostatkiem, za mechami nie przepadam ale powiedzmy, że udało im się wklecić jakoś fabułę pomiędzy tą całą ogromną grupę dziewczyn. Cieszę się również, że zostało to wykonane w formie spin­‑offu, niespecjalnie miałbym ochotę przechodzić przez całego Tenchi Mujo, do którego do teraz nie mogę się przełamać.

    Ode mnie nieco wyciągnięte 8/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    R
    odpowiedzi: 1
    Antanaru 29.08.2013 09:11
    Poprawka
    opętana na punkcie mamony

    Można być opętanym czymś lub mieć obsesję na punkcie czegoś. „Opętanie na punkcie” wydaje mi się niepoprawne stylistycznie.
    Odpowiedz
  • gega 20.07.2012 19:28:30 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    DAMIAN2067 9.12.2011 16:48
    Super!
    Po obejrzeniu to moje ulubione anime, mega harem swietnie mechy i niezłe sceny walk tylko -0,5 za zbyt doskonałego Kenshiego (9,5/10)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    olszam 29.05.2011 00:38
    fajne
    jest to dobre anime 2 razy już go oglądałem ale jedno mnie zastanawia bo recenzji dokładniejszej nie czytałem ale jak był pod hipnozą to coś wspominał o statku kosmicznym i że na ziemi to nie jest normalne coś takiego mieć o i ta zielonowłosa typiara co gra czarny charakter czy ona nie jest podobna do tej z serii Tenchi Muyo GPX
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    CoV 22.11.2010 20:56
    OK
    Powiedzmy, że nawet­‑nawet. Graficznie jest OK, fabuła też ujdzie w tłoku (nic wybitnego, ale zębami zgrzytać też nie trzeba).

    Jedno natomiast boli i to STRASZNIE: kliknij: ukryte . Ale co tam – wyszła stosunkowo zabawna haremówka.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sadzd 26.10.2010 17:02
    super
    zarąbiste przez duże Z na pewno nikt się na nim nie sparzy najlepsza komedia jakom widziałem do tej pory
    Odpowiedz
  • xxx 26.08.2010 22:00:49 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Hrafnas 20.08.2010 03:33
    wiedzie prym
    Jest to jedno z najlepszych anime jakie widziałem do tej pory (według mnie), a widziałem już wiele, wiele w sumie było by tego ponad setka. To anime jest proste w odbioprze i wnosi powiew świerzości, nie trzyma się regół i proponuje coś od siebie. Godne polecenia.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Altramertes 7.08.2010 15:51
    Nienajlepsze
    Nie żebym spodziewał się po tym tytule Bóg wie czego, ale zawiodłem się bardziej niż mogłem tego oczekiwać. Postaci są proste, choć sympatyczne – prym wiedzie tu sam Kenshi, którego perfekcja teoretycznie mogła irytować, a jednak było wprost przeciwnie. Przyznaje, że jest to moje pierwsze anime z tego „uniwersum”, więc mogłem czegoś nie wychwycić, ale tak na pierwszy rzut oka fabuła jest zbyt przesłodzona – zdecydowanie za łatwo bohaterom przychodzą wszelkie sukcesy,  kliknij: ukryte . Inną sprawą jest samo zakończenie, które według mnie nie do końca zamyka wszystkie wątki i pozostawia wrażenie typu: „hej, nie obcięli czasem paru minut?”. Podsumowując jest to niezła produkcja posiadająca swój urok, lecz jednocześnie pewne wady uniemożliwiające jej wysoką ocenę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    monikafis123 2.06.2010 00:51
    fajne
    sympatyczne anime, zawiera wszystkie elementy które wciągają do dalszego oglądania. Super humor oraz główna postać ;) polecam ;)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lisana 20.05.2010 08:54
    wspaniale anime
    Odpowiedz
  • Hikari 18.05.2010 16:19:31 - komentarz usunięto
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime