Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Mochicon - konwent

Komentarze

Maria-sama ga Miteru

  • Avatar
    A
    Początkująca 20.10.2013 19:58
    Głupiutkie, ale milutkie ;)
    Godne polecenia anime o niczym (tak, tak, godne polecenia dla osób lubiących takie klimaty) :) Anime jest krótkie (to na plus), oglądamy w nim sprawy i troski kilku dziewcząt na tle pleneru szkolnego, skupiające się właściwie jedynie wokół relacji między dziewczętami (system starszych/młodszych sióstr). Wydumane problemy dziewczątek z prywatnej szkoły koncentrujące się tym czy moja siostra mnie „kocha, lubi, szanuje, tęskni, nie dba, żartuje…” ;). Ale jest to w pewien sposób odświeżające, bo czyż nie takie właśnie powinny być sprawy, które zajmują umysły nastolatek? Prościutkie i niewinne, czyli coś, czego w ogóle już chyba nie ma w słowniku dzisiejszej młodzieży (prostota i niewinność, a co to jest? ;)). Dziewczyny żyją w totalnej różowej bańce, w sielskiej enklawie, w niemal mikrokosmosie :)

    Anime jest więc totalnie odrealnione, w jednym z odcinków do tego stopnia, że myślałam, że przypieprzę czołem w biurko komputerowe, mianowicie odcinek w którym  kliknij: ukryte  Nosz ludzie! :D

    Anime jest leniwe, powolne. Dziewczęta dostojne i subtelne (ich głosy, ruchy, uroda). Plus za grafikę i urodę dziewcząt, zwyczajnie miło się patrzy. Mnie anime uspokajało, jego delikatność jest ujmująca. Żadnych wrzasków i traum, pełen spokój ;)

    Anime to nie jest Yuri, choć nieprawdą też jest, że takich motywów delikatnych nie ma  kliknij: ukryte . Ale na pewno to nie jest Yuri, relacje między dziewczętami oparte są na romantycznej przyjaźni i tyle, więc jeśli ktoś szuka takiego tytułu, to nie w tym anime.

    Minusy wielkie za opening i ending – beznadzieja.

    Na koniec komu polecić? Dziewczynom pewnie głównie :) Lubiącym historie dziejące się na dziewczęcych pensjach, w pensjonatach. Lubiącym delikatne, leniwe historyjki, bez żadnej akcji, traum i zbędnego hałasu :) Ktoś tu napisał, że oglądając to anime, miał wrażenie trzymania czegoś delikatnego i kruchego. Określenie w dziesiątkę, miałam to samo uczucie. I mnie się podobało.
  • Avatar
    A
    harpagon 4.01.2013 21:23
    Strasznie nudny tytuł. Poza ładnymi grafikami nie ma do zaoferowania nic ciekawego. Poległem po paru odcinkach.
  • Avatar
    A
    Lucy 31.05.2010 19:03
    Ż A L !
    Eeee, tam, wolę Marię Holic, tam przynajmniej jest wesoło, a nie taką japońską Modę na Sukces! Nudy i nic ciekawego, jakieś nierealne smęty, dziwny nastrój. Maria­‑sama ga Miteru jest sam raz dla głupich romantyków, niech się podniecają. To anime jest ż­‑a-ł­‑o-s­‑n-e-!
    FUUUJ !
    • Soniasonia 25.07.2010 17:47:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Izumida 22.05.2010 11:42
    ^^
    Obejrzałem wszystkie części Maria sama… i podchodziłem do tego anime dość sceptycznie nie oczekiwałem wiele, ale po obejrzeniu kilku odcinków mile się zaskoczyłem. Niektóre momenty może było trochę przesłodzone, ale oceniam te anime bardzo pozytywnie, jestem facetem i mi się spodobało :P ocena końcowa „grube” 8
  • Avatar
    A
    Rima 7.01.2010 15:27
    ...
    To nie jest shoujo­‑ai!!! Czemu większość tak myśli??!
    A co do anime nudno, nudno, ale przebrne ubarwiając historię. Niektóre momenty są przesłodzone jakby jeść cukier z miodem ble ale wrazenia pozytywne, dośc nie wiem czemu ale daje 8
  • Avatar
    A
    Kuga 3.07.2009 13:42
    Ja...
    Bardzo chętnie obejrzałam wszystkie serie, trudno to wyjaśnić, ale na zasadzie jakiejś przekorności było coś wciągającego w tej spokojnej, leniwej, pastelowo­‑matowej fabule. Może jedynie musiałam przyzwyczaić się do długich spiczastych nosów u postaci, ale cóż… W każdym razie zgadzam się z poniższymi tezami, że to wcale nie jest yuri (z wyjątkiem rzeczonych wspomnień) i irytuje mnie nadawanie takiej etykiety każdej anime, w której bohaterkami jest grupa zaprzyjaźnionych dziewczyn i akurat ani jeden chłopak, dla którego byłyby haremem. Dokładnie to samo zjawisko odnosi się do Mahou Shoujo Lyrical Nanoha, żadnej z części nie odebrałam jako shoujo­‑ai choć za taką właśnie jest podawane.Krótko mówiąc, jak ktoś ma w anime problem z podtekstami homoseksualnymi…to zasadniczo ich tu nie znajdzie…a jak ktoś specjalnie szuka takich wątków…to tym bardziej będzie rozczarowany ich brakiem w tak sprzyjających okolicznościach.
  • Avatar
    A
    wygrys 19.02.2009 21:02
    może nie jest arcydziełem, ale mnie wciągnęło, sama nie wiem dlaczego… dla mnie postacie nie są tak płytkie jak podają niektóre recenzje
  • Avatar
    A
    Lotta 7.11.2008 22:55
    yuri?
    Nie wiem, czemu o Maria Sama ga Miteru mowi się jako o serii z lesbijkami. Jest tam tylko jeden taki watek, na dodatek tylko we wspomnienianiach bohaterek. To chyba jest na zasadzie tego, co niektorzy chcieliby widzieć – jeśli dwie dziewczyny się przyjaźnią, czasem się obejmują czy przytulą to nie znaczy, że są od razu lesbijkami, nie? Bo jeśli tak, to ja odkąd pamiętam, jestem lesbijką (choć wolę mężczyzn).
    Ładna i przyjemna w oglądaniu seria, ale to siłowe doszukiwanie się przez niektorych w niej niewiadomo czego trochę zepsuło mi przyjemność oglądania.
  • Avatar
    A
    Scarlet 24.05.2007 18:03
    Piękne
    Jedyne anime o teakiej tematyce (związki damsko­‑damskie), które tak bardzo mnie zachwyciło :)
  • Avatar
    A
    garf71 12.04.2007 17:24
    O_o
    a jak dla mnie to ta seria to totalna porażka.
    no może nie totalna bo sama w sobie w sumie jest taka sobie­‑średnia jak dla mnie po prostu.
    ale dla wszystkich antychrystów i belzebubów jak ja miejsce akcji (katolicka szkoła) będzie czymś niemiłosiernie wk… denerwującym. padlo w recenzji takie zdanie ,,proza życia w szkole,,-powinni dodać katolickiej. nie wiem czy w japoni w takich szkołach naprawde tak się zyje i ich uczniowie mają ,,takie,, problemy itp ale jak dla mnie wszystkie ich problemy, uczucia i ogolnie cały system jest absurdalnie głupi, odrealniony i bezsensowny­‑mówiąc krótko szkoły katolickie (oraz wszystkie szkoły religijne każdego wyznania) jak i całe to anime budzi u mnie tylko szyderczy uśmiech z nutką pożałowania i pogardy.
    • Avatar
      Solar 17.04.2007 17:10
      o.O
      Tania prowokacja. Po co oglądałeś, skoro przeszkadzają Ci katolickie szkoły? Ale na temat. Anime po prostu „normalne”. Bez rewelacji, ale przyjemne do oglądania. Wciągnął mnie ten leniwy, spokojny klimat. Troszkę mnie denerwują jedynie projekty postaci, a dokładnie ich oczy. Niektóre z dziewcząt mają wąskie, a niektóre na pół twarzy).
    • Avatar
      gość 29.04.2007 04:01
      Re: O_o
      Cooo? a gdzieś ty dzieciaku dojrzał katolicyzm w tym anime? Z twego postu wyziera młodzieńczy bunt. Zdradź proszę, skąd wytrzasnąłeś te wyświechtane frazesy które powypisywałeś (zwłaszcza co rozumiesz pod poj. owego tajemniczego, bliżej nieokreślonego „systemu”)?

      Ostatnie 11 słów twojego tekstu odnieś raczej do siebie. Podając się za agnostyka, ateistę, czy też rzekomego racjonalistę nie wzbudzisz wrażenia mądrzejszego.Właściwie nie musiałem tego wszystkiego pisać, cały twój post wyszydzę jednym zdaniem – Jesteś taki mroczny szatanista, a oglądasz i komentujesz kreskówki?!!
      • Avatar
        Gość 20.08.2009 17:23
        Re: O_o
        Po pierwsze SATANISTA, a nie szatanista. Po drugie gdzie się tutaj dopatrzyłeś Gościu jakiegoś mroku, diabła i czarnych mszy? Bo ja widzę tylko ironię.
        A a propos anime – mnie też irytuje to, jak Japończycy przedstawiają katolickie szkoły. To było trochę głupie.
  • Avatar
    A
    Luchianka 28.02.2007 16:43
    Maria Sama ga Miteru
    Najbardziej z wszystkich yuri jakie widziałam ten tytuł jest ulubiony.Ponieważ posiada niesamowity klimat który sprawia, że ta seria na swoją skalę jest wyjątkowa. Ten tytuł też jest mi bliski, bo też podobnie jak Yumi jestem w katolickiej szkole to pozwala coraz bardziej rozumieć atmosferę jaka panuję MSGM
    Było mi bardzo miło oglądać historię o dziewczynach z katolickiej szkoły i obserwować jak bardziej Yumi zbliża się do Sachiko.
    Kiedy dowiedziałam się,że jest druga seria to sobie później obejrzałam będąc nadal zadowolona z seansu. Teraz wychodzą serie OVA.
    Nie mogę się doczekać kiedy je obejrze wszystkie.
  • Avatar
    A
    Kelly 28.02.2007 10:09
    homopodteksty w anime mnie odrzucają, ale ta seria ...
    ... jest niewątpliwie wyjątkowa. Może dlatego, ze nie ma tutaj jakiejkolwiek nachalności, że tak naprawdę zachowania dziewcząt można odczytywać na 100 tysięcy sposobów i ja odbierałem je całkiem inaczej, niż znajoma z pewnego forum uwielbiająca shoujo­‑ai. Niby akcja nieszczególna, ale można tą serią się rozsmakować, można zostać niepostrzeżenie wciągniętym. Oglądając to czułem się niczym kupując zestaw chińskiej porcelany: piękny, delikatny, pełen melancholii.
  • Avatar
    A
    Grisznak 14.09.2006 11:53
    tytuł dla fanów
    Klasyczny przykład anime fandomogennego – shoujo – ai, zrobione wg najlepszych wzorców gatunku, sięgających połowy lat 70. Schematy niby już utarte, ale mimo to ogląda sie to z przyjemnością.
    O sukcesie tego tytułu może już świadczyć to, że po Utenie pozostaje najpopularniejszą pozycją shoujo – ai stworzoną przez ostatnich kilkanaście lat.