Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyaa! - magazyn o animacji, mandze i kulturze japońskiej

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

8/10
postaci: 6/10 grafika: 9/10
fabuła: 8/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 5 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,80

Ocena czytelników

6/10
Głosów: 11
Średnia: 6,27
σ=1,29

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Xeniph)

Wylosuj ponownieTop 10

Jubei-chan 2: Siberia Yagyuu no Gyakushuu

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2004
Czas trwania: 13×25 min
Tytuły alternatywne:
  • Jubei-chan 2: The Counter Attack of Siberia Yagyu
  • 十兵衛ちゃん2 ~シベリア柳生の逆襲~
zrzutka

300 lat temu część klanu Yagyu została wygnana na północ przez swoich krewnych z Edo. Jubei Yagyu został wysłany na mroźną Syberię z misją wyeliminowania niedobitków klanu. Podczas walki z przywódcą Syberyjskich Yagyu, Kitaretsusaiem, pod lodem giną żona i córeczka Jubeia…

Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Recenzja / Opis

Minął rok od wydarzeń, które miały miejsce w pierwszej serii. Jiyu z przyjaciółmi wiedzie normalne, szczęśliwe życie. W bólach powstaje nowa książka Saia, tym razem pod jego własnym nazwiskiem, zaś Shiro poszedł do liceum i stał się idiotą. Wszystko wydaje się być w porządku… Do czasu.

Pewnego ranka na drodze Jiyu staje brudny i wymizerowany chłopczyk, uderzająco podobny do Koinosuke i trzymający w ręku Lovely Eyepatch… Tego samego dnia w szkole, do której chodzi Jiyu, pojawia się nowa uczennica – urocza pół­‑Rosjanka Freasha, która od pierwszego spojrzenia zaskarbia sobie uczucia Bantaro i Shiro (ta niestałość w uczuciach zostanie im później bezlitośnie wypomniana przez Ozaru i Kozaru). W drodze powrotnej ze szkoły Jiyu zostaje zaatakowana przez grupę dziwnych samurajów, nazywających się Syberyjskimi Yagyu, którzy ewidentnie szukają zemsty na na Jubei Yagyu! Co gorsza, pojawia się też druga ninja, która twierdzi, iż to ona właśnie jest prawowitą następczynią Jubeia i to jej należy się magiczna przepaska na oko! To będzie najcięższa bitwa, jaką do tej pory przyszło stoczyć zarówno Jiyu, jak i Jubei…

Wygląda na to, że po czterech latach anime Jubei­‑chan zyskało godnego siebie następcę. Mimo że zakończenie poprzedniej serii wydawało się być ostatecznie zamknięte, autorzy zgrabnie uporali się ze scenariuszem i w sensowny sposób wprowadzili nowe wątki i postacie. Co do postaci: powrócą wszyscy ważniejsi bohaterowie z pierwszej części, starsi o rok, ale nadal tacy sami (no, może poza Shiro, który z jakiegoś powodu zidiociał – być może jest coś w poglądzie, że w liceum człowiek głupieje). Powróci też Mikage, która w tej serii staje się jedną z kluczowych postaci. Pojawi się też kilkoro nowych bohaterów: Freasha, Ayunosuke – chłopiec noszący przy sobie Lovely Eyepatch, oraz żądni zemsty Syberyjscy Yagyu. Będzie trochę śmiesznie, trochę groźnie i trochę dramatycznie (to ostatnie znacznie bardziej niż w poprzedniej serii!)

Grafika stoi na bardzo wysokim poziomie – co nie powinno zbytnio dziwić, w końcu seria wyszła całkiem niedawno. Walk jest mniej, za to są one dłuższe i stanowią prawdziwą ucztę dla oczu. Odbyło się to kosztem realizmu – przeciwnicy skaczą na kilkadziesiąt metrów w górę, wypuszczają fale uderzeniowe z mieczy i robią inne temu podobne cuda. Starcia są jednak na tyle efektowne i dynamiczne, że nie sposób na nie narzekać. Muzyka również stoi na wysokim poziomie, choć podobnie jak w serii poprzedniej, utworów nie jest wiele, a główny motyw brzmi znajomo. Fabuła jest spójna i zgrabnie opowiedziana. Humoru jest nieco mniej, dużo więcej za to mamy wzruszeń.

Ogółem, seria jest równie dobra, o ile nie lepsza od poprzedniczki. Gorąco polecam ją wszystkim fanom Jubei. A tym, którym pierwsze Jubei­‑chan nie przypadło do gustu… Również polecam. A nuż tym razem się przekonają?

Xeniph, 1 stycznia 2005

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Madhouse Studios
Autor: Akitarou Daichi
Projekt: Takahiro Yoshimatsu
Reżyser: Hiroshi Nagahama
Scenariusz: Akitarou Daichi
Muzyka: Toshio Masuda