Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

K-ON!!

  • Avatar
    A
    m4RiOn 14.12.2015 19:55
    Przyjemna i prze sympatyczna komedia ,aż się łezka w oku zakręciła na końcu :)
  • Avatar
    A
    judie_ann 5.11.2015 18:15
    obejrzałam dużo ambitniejszych serii, a tutaj nastawiłam się na coś typu Lucky Star, przy czym miło, lekko spędzę czas i faktycznie tak było. Szczerze mówiac spodziewałam się, że będzie dużo gorzej i pozytywnie się zaskoczyłam. Fajnie wykreowane charaktery, postaci wzbudzały sympatię i praktycznie każda postać, której wątek był rozwinięty daje się lubić. I nawet mi trochę smutno jak skonczylam oglądać ;)
  • Avatar
    A
    Klemens 2.01.2015 17:37
    No i jak podsumować tą serię? A, wiem – dla takiej produkcji warto obejrzeć każdy syf. Sama myśl o tym, że gdzieś pośród tego całego bezkresu japońskiej animacji znajduje się tak lekka i przyjemna komedia napawa mnie entuzjazmem i siłą, żeby dalej brnąć przez ten potok nijakości, jakim jesteśmy w większości zalewani.

    Nie no, poważnie, ten opis powyżej pasowałby do jakiegoś Death Note'a czy NANY (zamienić tylko słowa 'lekka i przyjemna komedia'). Anime odkrywcze nie jest, przedstawia po prostu 5 dziewczyn (w porywach do 6), które żyją sobie i niczym zwyczajnym się nie wyróżniają – no, może po za Mugi. Jednakże ogląda się to na tyle przyjemnie, że całość (36 odcinków!) da się obejrzeć za jednym posiedzeniem, o ile ma się tyle wolnego czasu i nic w planach. I o dziwo nie będzie się nudzić.

    Jak dla mnie, pomimo że opis z pierwszego akapitu trochę przesadzony, oddaje charakter serii. Perła to to nie jest, ale zdecydowanie warto poświęcić czas na K­‑ON! choćby ze względu na to, że w sezonie zimowym 2015 wiele ciekawych rzeczy nie będzie (piszę z perspektywy czasu teraźniejszego rzecz jasna, nie wiem jak z resztą roku 2015 i dalej).

    Daję całej serii 8/10 i zachęcam każdego do obejrzenia – no chyba, że nie cierpisz moe, albo spodziewasz się anime o muzyce – spełniasz jeden z tych warunków? To sobie daruj. Serio.

    PS Zastanawia mnie jeden zabieg – dlaczego Mio w stroju kąpielowym ma takie – ( . Y . ), a w seifuku takie – l.Y.l ?

    Jak administracji nie będzie pasować 'PS' wyżej, to usuńcie to i dajcie to co niżej – no chyba, że może być, to zostawcie to co wyżej, a usuńcie to, co niżej :) Z góry dzięki :) No i tą wiadomość po przeczytaniu też usuńcie, onegai!!!

    PS Zastanawia mnie jeden zabieg – dlaczego Mio w stroju kąpielowym ma TAAAAAAAAAAAAKIE, a w seifuku takie? If u know what I mean.
    • Avatar
      jolekp 2.01.2015 17:49
      Bo przeszkadzałyby jej grać na gitarze?
      • Avatar
        Klemens 2.01.2015 17:55
        No o ile moje informacje są prawdziwe, to to aż tak bardzo nie przeszkadza w grze na gitarze, zwłaszcza w pozycji stojącej. Chyba, że mnie dziewczyny okłamują i wstydzą się do tego przyznać, ale ja tam nie wiem. Jednak jeśli to prawda, że kłamią, nadal pozostaje ta sama kwestia. BIKINI mundurek. Chyba sama rozumiesz :P Odczepiane, przyklejane, przykręcane? A może powietrze z pompki rowerowej pomaga?
        • Avatar
          jolekp 2.01.2015 18:06
          Co prawda na gitarze nie gram, ale moje doświadczenia z cyckami mówią, że TO przeszkadza we WSZYSTKIM -_-.
          E tam, powiększenie nie jest problemem, w drugą stronę byłoby trudniej ^^
          • Avatar
            Klemens 2.01.2015 18:08
            No dobra, skoro powiększenie to nie problem, to nadal mamy drugą stronę :P Temu się pytam – jakim cudem?! 0 realizmu na tym polu!
            • Avatar
              jolekp 2.01.2015 18:09
              No, ale jak to. Wyjmiesz powiększenie i już jest pomniejszone.
              • Avatar
                Klemens 2.01.2015 18:23
                Damn, logiczne… Tylko w takim razie, dlaczego powiększone wyglądały tak naturalnie? Jak na anime oczywiście…
    • Avatar
      Akawashi 2.01.2015 21:47
      A żeby to tylko tutaj. W wielu seriach bohaterki zmieniają rozmiar, co najlepsze czasem nawet o kilka. Ale nic z tym nie zrobisz. Wolę coś takiego niż zmiany płci :P

      Co do samej serii, to rzeczywiście na tyle ile mamy wysypu anime w stylu moe – ten tytuł pozostaje na górze. Oczywiście o ile ktoś to lubi. A dla fanatyków rzecz obowiązkowa.
    • Avatar
      Orihimcia 2.01.2015 23:01
      Bo tego typu strój kąpielowy eksponuje, a taki mundurek pomniejsza

      ^///^
      • Avatar
        Akawashi 2.01.2015 23:18
        Cóż ja tam bym co innego stwierdził. Jak już robią fanserwis, to nie tylko z deskami xD
        • Avatar
          Orihimcia 2.01.2015 23:48
          Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o fanserwis xD
      • Avatar
        Klemens 2.01.2015 23:28
        Mało w życiu widziałaś, skoro tak twierdzisz… Musisz się jeszcze wiele 'nazobaczyć' młody padawanie…
  • Avatar
    A
    Hanajii 26.05.2013 22:24
    rozczarowanie
    Nie, nie, nie ;_;
    Nie takie zakończenie chciałam. Anime mi się podobało świetnie się przy nim odprężyłam chociaż ostatnie odcinki mi się dłużyły ale koniec… nie!
    Jak dla mnie było by lepiej gdyby był 3 sezon w którym były by one już starsze i zrobiły karierę. ;.;
    • Avatar
      Slova 27.05.2013 07:40
      Re: rozczarowanie
      Jak dla mnie było by lepiej gdyby był 3 sezon w którym były by one już starsze i zrobiły karierę. ;.;

      Chyba w ciastkarni.
      • Avatar
        Qualu 27.05.2013 10:15
        Re: rozczarowanie
        I chyba tylko Mugi.
    • Avatar
      Hiromi 25.01.2014 03:42
      Re: rozczarowanie
      Racja, a ja ubaw miałam przedni zwłaszcza, że pierwszą serię męczyłam, tę zaś pochłonęłam choć przyznaję się bez bicia, że jednorazowo zdołałam obejrzeć 3­‑4 odcinki. Pokochałam słodka i nieśmiałą Mio, wiecznie dręcząca ją Ricche, która tak na prawdę jest wzorem wspaniałej przyjaciółki. Chyba tylko o Mugi mogę niewiele powiedzieć, za to Yui taki grupowy klown, drażniący szczególnie Azusę. Tak szczerze to zawsze marzyła mi się nauczycielka taka, jak Sawa­‑chan piękna,ciepła, wyrozumiała, właściwie starsza siostra, która swoim zachowaniem uczy szacunku, a nie wymaga go ze względu na zajmowane stanowisko. Szczerze będzie mi ich brakowało.
  • Avatar
    A
    budyń 16.03.2013 15:31
    Do tego anime ewidentnie trzeba mieć odpowiednie podejście. Wiele osób oczekuje anime muzycznego i to dlatego się zawodzą. Ja oczekiwałem kolejnej serii szkolnej z moe w roli głównej. Komedia świetna, trafiła w mój gust bardziej niż nie jedno anime. K­‑on ma bardzo przyjemną oprawę audio­‑wizualną chociaż openingi w drugiej serii są tragiczne. HTT robi muzykę taką jaką robi większość tego typu dzieł czyli słodką, o niczym ale potrafiącą wpaść w ucho (ostatni ending i  kliknij: ukryte  zostaną w mym sercu na długi czas). Postaci nie są nie wiadomo jak oryginalne i trochę schematyczne (tylko w jednym momencie zostałem zdziwiony postępowaniem Yui) jednak mimo to da się je lubić. Osobiście nie lubię tylko Azusy która nie odebrała mi przyjemności seansu. Fabuły seria nie ma nie miała mieć jak każda komedia szkolna. Dlatego nie rozumiem autora recenzji i innych osób które oczekiwały nie wiadomo czego. Według recenzenta to anime powinno być megamuzycznym klonem Clannada w którym każda postać została zraniona przez los i nie chce żyć (na szczęście nim nie jest). Dlaczego nie ma pokazanych problemów postaci? bo to jest seria nastawiona na wprowadzenie widza w dobry nastrój. Dla bohaterek dość dużym dramatem było rozstanie na koniec liceum. kliknij: ukryte Serię polecam przede wszystkim fanom serii typu Lucky Star czy Azumanga Daioh.
  • Avatar
    A
    katrynia 25.01.2013 14:58
    beznadzieja, nie wytrwałam. jak 1 cz mi się podobała, to drugą co chwila przewijałam że by tylko skończyć, już nie mówiąc o tym że mnie nic nie śmieszyło. moja ocena to 3
  • Avatar
    A
    Rhapsody 12.10.2012 20:35
    Ja oceniam na 10-/10. Bardzo dobra komedia, choć miejscami wiała nudą. Ostatnie 6 odcinków ubawiło mnie że hej. Piosenki fajne i ogólna oprawa audiowizualna dla mnie jest na wysokim poziomie. Ten minus jest za ostatnią piosenkę. Mimo, że nie działa na mnie większość tego typu rzeczy, to słuchając tej piosenki 'Tenshi ni fureta yo' i czytając tłumaczenie łzy same płynęły mi z oczu. I szkoda, że nie opisują co dalej z dziewczynami, bo nie wszyscy czytają mangę. Dodatkowym plusem są piosenki w wykonaniu jednej z moich ulubionych seiyū: Yōko Hikasa.
  • ami 22.07.2012 18:54:35 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Urashima 12.07.2012 23:40
    Można się podpisać w całości pod recenzją. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Postacie miałkie i bez wyrazu, brak jakiejś jasno zarysowanej fabuły, nagłych zwrotów akcji, dylematów itp Coś się dzieje, ale niewiele z tego wynika. To anime nie wzbudziło we mnie żadnych emocji, nie mogę napisać, że jest słabe, jest po prostu nijakie. Jak ktoś chce zobaczyć porządne anime z muzyką w tle to BECK, Nodame albo nawet Detroit Metal City
  • Avatar
    R
    Progeusz 15.06.2012 13:25
    Dwa akapity o grafice, a ani słowa o animacji na boskim poziomie…?
    Wyczuwam antyfana.
    • Avatar
      Slova 15.06.2012 13:51
      Nie, to tylko Zegarmistrz.
      • Avatar
        Progeusz 15.06.2012 14:59
        Fakt, spojrzałem na autora dopiero po wysłaniu komentarza.
  • Avatar
    A
    maki 12.03.2012 23:10
    Mam kilka „ale” do recenzji.Po pierwsze,to widać,że recenzent nie jest obiektywny,bo bynajmniej nie tylko oprawa graficzna jest plusem K­‑ON'a.Przede wszystkim jest komedią i do tego bez fanserwisu.Jak dla mnie do jest całkiem duży plus,gdyż trudno obecnie znaleźć komedię pozbawioną ecchi lub fanserwisu,która na dodatek jest śmieszna.Następnym plusem jest oprawa muzyczna;choć nie wiem,czy można ją w sumie uznać za plus,bo gusta są różne.Jednak mnie osobiście urzekła i nie nudzi mi się słuchanie jej (czasami codziennie) już od dłuższego czasu.Kolejny minus wyznaczony przez recenzenta:brak dramatyzmu:ale na co „kejonowi” dramatyzm? Zepsułby całą atmosferę,tak samo jak obecność mężczyzn w tego typu anime.Zgodze się,że postacie nie są jakieś wybitne,ale bardzo sympatyczne i z pewnością wyróżniają się czymś więcej niż tylko kolorem włosów.No i nie wydaje mi się,żeby np. Azusa mogła zachować się podobnie do Yui…No i nie rozumiem dlaczego recenzent określa opening mianem „tragicznego”,skoro na początku recenzji była wzmianka o obiektywności…? Mnie ta recenzja skutecznie odstraszyła na dobre pare miesięcy do zabrania się za drugi sezon.Rozumiem,że nie jest to anime dla szerokiej grupy odbiorców,ale nie też dla specjalnie wąskiej:wystarczy sprawdzić ile fanów ma w Japonii (choć nadmierne fanostwo przechodzi czasem w skrajność,np.stawianie ołtarzyków Mio Akiyamie albo kompletowanie wszystkich instrumentów używanych przez dziewczyny w Houkago Tea Time).W Polsce widocznie nie przyjęła się tak dobrze,być może przez przedział wiekowy,choć on też nie powinien być wyznacznikiem,np. ja mam znajomych w różnym wieku którym K­‑ON się podobał (no i którym się nie podobał).Ale w swoim gatunku (nie chodzi mi tu o muzyków,jeśli chcecie obejrzeć dobre anime o zespole muzycznym obejrzyjcie lepiej „Beck”) jest to anime z pewnością co najmniej dobre.W sumie mogłabym napisać recenzję alternatywną,ale pewnie też nie obeszłoby się bez zbyt mocnego zachwalania przeze mnie tej serii.Anime skutecznie też zachęca do nauki gry na instrumencie­‑wkrótce mam zamiar ją rozpocząć.
  • Avatar
    A
    wakaranai 28.01.2012 00:40
    Jest to anime,przy którym śmiałam się najwięcej :) Czasami potrafiłam się podśmiewywać od początku odcinka do samego końca. Autorzy bardzo dobrze trafili w moje poczucie humoru.Nie traktowałam tej serii jako okruchów życia zespołu muzycznego,bardziej jako komedię z elementami okruchów i w tej roli obydwie serie K­‑ON'a spisały się świetnie.
  • Avatar
    A
    Lillybet 10.12.2011 01:50
    Oglądanie tylko z poduszką
    Obejrzałam do końca, z cichą nadzieją, że w końcu będzie coś ciekawego. Niestety, zawiodłam się.

    Postacie mnie irytowały, szczególnie Yui. Nie mogę się powstrzymać przed zadaniem pytania: czy ona jest jakaś niedorozwinięta? Te jej tępe miny… Chcę nagrodę za to, że wytrwałam do końca anime, szczególnie, że główną bohaterką jest Yui.

    Anime nie rozśmieszyło mnie, a sensu w nim nie ma co się doszukiwać. Miała być muzyka, jest herbatka i ciasteczko. Albo po prostu źle to anime zinterpretowałam, nie wiem. Faktem jest, że nie odpowiada mi.

    Zgodzę się ze Spoon. Mogłabym zaprosić koleżanki, powiedzieć kilka głupich i bezsensownych tekstów, a wtedy powstałby K­‑On!! w całej okazałości.

    Podsumowując, nie polecam. Nudne anime, nic się nie dzieje.
  • Avatar
    A
    Zephiri. 12.10.2011 22:40
    K-ON!!
    Anime pełne optymizmu. Można się przy nim nieźle pośmiać i rozluźnić po ciężkim dniu. Niby nic ciekawego ale anime i tak uważam za genialne, dobija swoją głupotą ;)
    Kreska bardzo mi się spodobała, pełna ciepłych i jasnych barw. Postacie są komiczne, zwłaszcza główna bohaterka Yui. Muzyka dodaje fajnego, przyjemnego klimatu. Moja ocena tego anime to 8/10. Polecam fanom dobrego humoru!

    Sawuś rządzi ^^
  • Avatar
    A
    Elle S. 12.10.2011 15:25
    Pierwsza seria mi się podobała, wprawdzie nie było w niej nic wybitnego, ale było miło i tyle. Ale druga mnie wynudziła, nie dość, że fabuła była nudniejsza (zaraz zaraz, jaka fabuła?) to jeszcze odcinków było dwa razy więcej… Zieew.
  • Avatar
    A
    Byczusia 25.09.2011 10:51
    Średnie
    O ile I seria mi się podobała o ile druga była nudna. Pomijając muzykę, bo reszta tak jakoś mnie nudziła.
  • Avatar
    A
    TraveltotheMoon 18.08.2011 00:24
    Zdecydowanie lepsza.
    Ta seria jest zdecydowanie lepsza od serii pierwszej. Na żadnym odcinku się nie nudziłam, a oglądając odcinek 24 płakałam dosyć porządnie ;). Kreska śliczna, muzyka też w porządku, bohaterki są świetne – polubiłam wszystkie, w szczególności Yui, Ritsu i Mugi . Liczę na 3 sezon. 8,5/10.
  • Avatar
    A
    Zoltan 10.08.2011 01:33
    Eiga K-On!
    Przez większość czasu faktycznie mało się dzieje. Ale sympatycznie się oglądało. Wydaje mi się, że było trochę bardziej poważnie jak w pierwszej serii i może dlatego oceniam ją o 1 pkt więcej ;] Ode mnie zasłużona 9

    Póki co to już widzę, że ma wyjść film Eiga K­‑On! pod koniec roku :)
  • Avatar
    A
    ninja 5.07.2011 12:16
    lipa
    niestety zawiodlem sie na k­‑onie po calosci, o ile 1 sezon milo sie ogladalo to ta seria mnie irytuje, nie dzieje sie absolutnie nic, a cukier wali po glowie ze az sie niedobrze robi, szczegolnie jak patrze na nadopiekuncza ui. imo ten sezon nie powinien w ogole istniec. nudy
  • Avatar
    A
    Myore 5.03.2011 23:54
    ściągnęłam, obejrzałam, wykitowałam xD
    omg, co to było xD i po co ja obejrzałam wszystko włącznie ze specjalami? chyba tylko dla Mugi <3

    Jak pierwsza seria potrafiła się wybronić z bycia głupkowatą szkolną komedią muzyczną, tak ta to jakiś kompletny hardcore. Przez 24 odcinki może 2­‑3 nowe kawałki. Fabuła w ogóle przeminęła z wiatrem…
    Ale i tak lubię tą serię xD
  • Avatar
    A
    Herbatnik 19.02.2011 02:37
    Ogladam ogladam jestem juz blisko polowy i co strasznie zamula z zabawnej komedi zrobili obyczajowke.  kliknij: ukryte 
    W porownaniu do pierwszej seri jak narazie wypada blado nie dosc ze nadal nic sie nie dzieje w klubie to do tego nie jest zabawnie.
    Ova z pierwszej seri dalej jest dla mnie wzorcem o czym powinien byc ten serial mam nadzieje ze dwojka sie wkrotce rozkreci.
    • Avatar
      Herbatnik 24.02.2011 21:33
      +
      Po obejrzeniu calosci zmieniam zdanie seria wlasnie gdzies od polowy nabiera rumiencow chociaz nie jest juz tak komediowo jak w jedynce.
  • Avatar
    A
    hebi 25.01.2011 22:35
    bardzo lubię
    Bardzo lubię obie serie K­‑ON, były przyjemne i zabawne:). Naprawdę świetnie się to oglądało i zachęcam wszystkich… Jednak nie mogę dać 10, bo nie było to anime które by mną poruszyło, zachwyciło mnie.
  • Avatar
    A
    Felsis 23.12.2010 16:29
    Całkiem nieźle
    Coś jest nie tak, ale druga seria podobała mi się zdecydowanie bardziej niż ta pierwsza. Bohaterki były niby ciągle takie same, ale wydaje mi się, że usunięto cześć denerwujących mnie cech. Nie widziałam już ciągle przestraszonej Mio (w pierwszej serii to było aż za nudne), u Yui czasami pojawiały się jakieś zalążki mózgu, a na dodatek w końcu pokazali więcej Mugi (tak! Ona robi w końcu coś więcej niż przynoszenie ciast i herbatki!). Nie miałam nawet ochoty wyłączać odcinka gdy widziałam Asuzę, co było normą przy pierwszym k­‑onie. Ritsu była na szczęście nadal świetna (dzieki bogu, bo oskarżyła bym twórców o profanowanie postaci).
    Generalnie znowu się nic nie działo, ale było jakoś ciekawiej. Openingi i endingi stały się dla mnie bardziej znośne, a historie z życia zespołu zdatne do oglądania, a nie przewijania. Zastanawia mnie tylko czemu szkoła do której chodziły bohaterki nagle zrobiła się żeńska…
  • Avatar
    A
    harnassc 22.11.2010 20:25
    odpadłem
    obejrzałem 3 odcinki i się znudziłem. pierwsza seria bardzo mnie się podobała, ale kontynuacja mnie jakoś odpycha, chyba nie zamierzam marnować czasu na te serie która od początku nic nie wnosi i zanudza
  • Avatar
    A
    hakman4 20.10.2010 10:00
    muzyka przy ciasteczku...
    I właśnie jestem po obejrzeniu drugiej serii :D.I teraz na to patrząc inaczej mogę powiedzieć,że nie ważne czy one powinny grać często jak to by wszyscy by chcieli,ale i tak anime dobrze wyszło na te 7 ^ ^. Anime o piątce nastolatek,które są beztroskie w działaniu swego zespołu.Cóż, bardziej skupiono się na przyjaźni i przywiązaniu do siebie. Muzyka jak już wiadomo odgrywa tu role drugoplanową jako tło do serii ,które zespoliło pięć bohaterek. Można było by krytykować za przesłodzenie i też za moe którego jest dużo xD,ale mi to nie przeszkadza w oglądaniu. Czasami strasznie pragnąłem,zęby jednak zdobyły się na więcej wysiłku z graniem,ale większości kończyło się pogaduszkami przy herbatce i ciasteczku ^ ^.I to też ma swój klimacik :P .
    Czytając poniższe komentarze to raczej wszystkim nie przypadł K­‑on!! z racji na ten klimat jaki tworzą bohaterki swoją beztroską.Dla Spoon przyznam ,że wniesiono do tej serii mało a jak stwierdziłaś :„absolutne zero”. Jest coś w tym, ale nie nie szleją z tym twórcy. Opis postaci jest zbyt ostry, np. przy Ritsu bym trochę dysputował,że mało gra :P.
    Też nie których zanudziło przy seansie.Cóż K­‑on nie ma potencjału jak te „wielkie tasiemce”,że mogą zadowolić dużą publikę każdym odcinkiem. I też ważne dla każdego jest oryginalność. Niby K­‑on jest oryginalny w swojej postaci, ale dla większości jak wyczytuje to przelewa się na niekorzyść serii.
    Muzyka tej serii nie ma świetnych kawałków,że można się nimi zadowalać, ale w miarę dobre ,które można wysłuchać.
    niby nic ,ale zawsze coś do zobaczenia.To choć jakaś pochwała dla tej serii, która i tak zbiera i tak cięgi za swe braki.
    W komentarzach polecano miłośnikom moe. Policę też innej grupie fanów, którzy pragną od czasu do czasu „posłodzić sobie” ^ ^. U mnie 7.
  • Avatar
    A
    Kaioken 1.10.2010 22:23
    Oglądam teraz od początku bo czekałem aż wyjdzie całość i muszę przyznać, że K­‑on! wymiata i jak na razie lepsza niż pierwsza seria jestem po 4 odcinku i jestem zachwycony, um;]
  • Avatar
    A
    Spoon 18.09.2010 17:56
    Żenada
    Taką „historię” to ja se mogę w domu zrobić. Zaproszę kilka koleżanek na herbatę i ciastka, trochę sobie poplotkujemy, dodam do tego parę tekstów w stylu *nie mogę spać bez mojego Gitarka* czy *Azu­‑miau jest słodziutka jak mały kotek* po czym nagram to kamerą i będę miała k­‑ona w wersji live action. Owszem, zdarzają się anime ,które praktycznie nie mają fabuły jak Gintama i Hayate no Gotoku ale te serie są śmieszne i bawią widza, a w tym gniocie nie ma dosłownie niczego. Te anime jest jak Hakuoi Shinsengumi Kitan. Oprócz ładnej muzyki i grafiki ma do zaoferowania widzowi absolutne ZERO. Yui zachowuje się jak jakaś ośmiolatka. Jest po prostu irytująca, a mózg to ma ale niestety działa z kilkakrotnym opóźnieniem. Ona i Ritsu są jak pasożyty jakieś. Nic nie robią tylko żrą ciastka i chleją herbatę. Chyba tylko raz na kilka miesięcy brzdękną w instrument. Ale po tych jakże „ciężkich” chwilach pewnie je opuszki paluszków bolą więc muszą sobie odpocząć parę miesięcy… Przecież rany goją się baaardzo długo, a ciastka mają działanie lecznicze potwierdzone naukowo nieprawdaż? Azusa jest moim zdaniem całkowicie zbędną postacią. Byłaby fajna gdyby nie była przyczyną kolejnej porcji bezmyślnych gagów o tym jak pasują jej kocie uszka itp. Mugi jest całkiem znośna, aczkolwiek to ona jest główną dostarczycielką słodyczy i popitki, przez co zostaje postacią średnią. Za to Mio jest już w porządku. Najbardziej normalna, rozsądna i słodka (już w tym pozytywnym sensie) bohaterka. Anime nie polecam nikomu oprócz fanatyków moe. Jak chcecie posłuchać piosenek z anime to po prostu sobie ściągnijcie muzykę z jakiejś strony:d Nie warto marnować czasu na anime o dosłownie niczym.
  • Avatar
    A
    Eva 26.08.2010 16:10
    Nuda, wieje nudą. Zgadzam się z poprzednikiem. Taka seria powinna mieć maksymalnie 26 odc. Jest parę śmiesznych momentów ale ogólne wrażenia to… takie sobie. Ot taka słodka komedyjka moe. Można obejrzeć i właściwie to nie odradzam ale gwiazd nie zobaczymy. No niech już będzie te 5/10,bo z tą 4 przy 1 serii to chyba przesadziłam. Jednym słowem: przeciętniak.
  • Avatar
    A
    pewupe 7.08.2010 15:50
    ..
    Sezon 2 trzyma poziom tamtego, ale mnie osobiście zaczyna męczyć. Takie serie powinny mieć po 2 sezony po 13 odc, bo dłuższe jak dla mnie to przesada przy takim gatunku anime. A ten sezon ma mieć 26. Zdecydowanie za długo, mnie osobiście już zaczyna nużyć ta słodkość co nie znaczy, że obniżają loty..
  • Avatar
    A
    Altramertes 14.07.2010 10:11
    Nareszcie
    Nareszcie ending który jest po prostu dobry. Trochę późno jak na serię o zespole muzycznym…
  • Avatar
    A
    jk 20.06.2010 23:18
    Nareszcie skok !
    Epizod 10 rządzi !!! jeszcze przy żadnym tyle się nie uśmiałem, ale bez spoili :D
  • Avatar
    A
    hakman4 11.04.2010 14:25
    Aby był ....
    ...było dobre zakończenie i happy end.To jest prawda,że muzyka będąca w openingu i endingu nie ma tyle mocy przebicia i fajerwerków jak (szczególnie) ending 1 serii.
    Coś pomału zaczyna się dziać,ale liczę na więcej grania niż obijania się przy ciastku i herbatce. ^.^ Bohaterki przedstawiają się dobrze jak powinny normalne nastolatki.Na ostateczną ocenę trzeba poczekać…
    • Avatar
      hakman4 10.06.2010 08:42
      Re: Aby był ....
      Mamy już 9 odcinek a nic się nie zmieniło.Raczej większości skierowane jest na ich codzienne problemy niż na ich potencjał muzyczny. Nic co by wyróżniało z szeregu słodkości jakie serwują nam bohaterki.
      To nie jest seria muzyczna jak BECK.Tam choć grali.
      Cóż jeszcze poczekamy i zobaczymy czy coś z tego wyjdzie.

      • Avatar
        Qualu 10.06.2010 18:36
        Re: Aby był ....
        Powiem tak, licząc na anime muzyczne, liczyłam na anime z muzyką, a nie z herbatą. Przyklejać nazwę „seria muzyczna” K­‑ON'owi to potężny nietakt w stronę BECK'u i co najmniej obraza dla Nodame Cantabile. Po pierwszej serii, która była nudna, jak flaki z olejem popijane tranem, nie liczyłam na ani gram muzyki w drugiej części. Potężny zawód na pierwszym sezonie nie pozwalał mi mieć choćby cienia nadziei na jaką kolwiek pozytywną niespodziewankę. A tu bum, bo jak przestałam liczyć na cokolwiek od strony twórców, druga seria zyskała.. Może to zasługa tego, że jest więcej mojego ukochanego przychlasta – Mugi, może wrażenie tego, że Yui odkryła w sobie komórki mózgowe i zaczęła z nich korzystać, może pozytywna energia Ritsu, która przestała mnie irytwać, a nawet zaczęłam ją lubić, może fakt, że Mio nie krzyczy co chwilę. A może najważniejsze, ograniczenie czasu antenowego, moim zdaniem, największej pomyłki serii – Azusy. Brr.. Uważam, że drugi sezon jest ociupinkę lepszy, może nawet nie ociupinkę, a trochę lepszy od poprzedniczki. Jednak zaczekam na zakończenie – nie można chwalić serii przed ostatnim odcinkiem, a wszyscy dobrze wiemy, że Japończycy lubią udziwniać zwłaszcza ostatnie minuty. Jeśli jednak poszliby tym śladem, 7­‑8 by było ;)
        • Avatar
          hakman4 10.06.2010 20:11
          Re: Aby był ....
          Dokładnie ;))))) .Zgadzam się w każdym z każdym wypisanym przez ciebie słowie ;p.
          „Seria muzyczna” jest tu wstawiona jako ciekawostka lub pretekst do obejrzenia.
          Ogląda się jak zwykłą komedie i tu jest ok.Od strony wymagań jakie można postawić jest dno.
  • Avatar
    A
    ergoline 9.04.2010 14:48
    Mnie pierwszy K­‑ON nawet przypadł do gustu, ale to dlatego że nie spodziewałem się po nim za wiele. Ot takie lekkie anime nie absorbujące zbytnio szarych komórek. Mam nadzieję że K­‑ON!! też będzie takim swego rodzaju rozluźniaczem.
  • Avatar
    A
    Playboy 9.04.2010 13:28
    LOl
    Byłbym wdzięczny, żeby mądre osoby nie usuwały moich komentarzy, a ten nie łamał w żadnym wypadku regulaminu.

    K­‑on to gniot, który żeruje na widowni, jakiś problem?

    Drugi sezon będzie taki sam.. ^.^
    • Avatar
      Kari 25.08.2010 10:44
      Re: LOl
      'K­‑on to gniot, który żeruje na widowni. Pozwoliłam sobie zacytować. Zgadzam się w 100% i tyle. Nie ma co się rozpisywać
  • Playboy 8.04.2010 21:56:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kroko 8.04.2010 21:01
    Pierwszy sezon bardzo mi się podobał, więc drugi też mi powinien do gustu przypaść. Nie ma co na razie komentować po 1 epku. za to do OP i ED się przyczepie. O ile OP z sezonu pierwszego dawał rade, a ED był po prostu boski, tak tu OP jest bardzo słaby, ED lepszy ale nie ma żadnej rewelacji. coś się twórcy nie postarali ;p
  • Avatar
    A
    Arisa 8.04.2010 19:00
    W końcu wyczekiwany z niecierpliwością drugi sezon nadszedł ^o^, mam nadzieję że będzie tak samo dobry a może nawet i lepszy niż pierwszy sezon ;p
  • Avatar
    A
    sebqpl88 8.04.2010 17:11
    po zachwyceniu sie pierwszym sezonem, na drugi czekalem z niecierpliwoscia…obym sie nie rozczarowal. narazie zapowiada sie ok! opening i ending nie powalaja =]