Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Otaku.pl

Komentarze

Ranma 1/2

  • Anonim 26.06.2015 15:13:19 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    HolyCow 23.03.2014 15:15
    Moje drugie anime w życiu, oglądałam kilka razy i wciąż nie mam dość! Rumiko Takahashi odwaliła kawał dobrej roboty, tak samo jak z Inuyashą ^^ Polecam wszystkim bardzo serdecznie
  • Avatar
    A
    Ranmaholic.. :) 22.04.2013 15:29
    10! 10! 10!
    Wspaniałe anime. Najlepsze, jakie w życiu miałam okazję zobaczyć. Według mnie nie ma lepszego, naprawdę. Co z tego, że kreska już nie ta i że kolory są nieco wyblakłe? Najważniejszy jest przekaz samego anime, barwna fabuła, ciekawe przygody oraz oczywiście różnorodne osobowości bohaterów.
    Ranmę odkryłam dokładnie w taki sam sposób, jak kilka osób na dole, czyt. na niemieckim programie RTL2. I choć niewiele wtedy rozumiałam, z przyjemnością oglądałam anime, czekając ze zniecierpliwieniem na każdy kolejny odcinek. Gdy przestano emitować serię na tym kanale, było mi bardzo przykro i smutno. Obiecałam sobie jednak, że nigdy nie zapomnę o Ranmie. (Nie miałam wtedy neta). A gdy wreszcie rodzice zdecydowali się zakupić Internet byłam wniebowzięta, bo wiedziałam, że będę mogła dokończyć oglądanie mojego kochanego anime.
    Jeśli chodzi o postacie, najbardziej przemówiła do mnie Ranma w formie żeńskiej (Ranko). Polubiłam ją za charakter, beztroskość, osobowość. Ona jest boska i z chęcią zrobiłabym sobie jej cosplay'a. ^_^
    Ranma w formie męskiej jest naprawdę.. męski xD Bardzo zżyłam się z jego postacią i nie wyobrażam sobie, by głównym bohaterem był ktoś inny. Dlaczego takich chłopaków nie ma tutaj? ;/ (tak, wiem. Odbija mi po obejrzeniu anime ^^)
    Akane denerwuje mnie, bo nie potrafi docenić Ranmy.. (ach, gdyby taki przystojniak był obok mnie, już umiałabym sobie z nim poradzić.. *_*) Ciągle tylko by go biła i wymyślała kolejne wymówki, by tylko porządnie my przyłożyć. Co za wkurzająca istota. >.<
    Shampoo. Bez niej anime nie miałoby w sobie „tego czegoś”. Nie zrozumcie mnie źle, ona po prostu nadaje pazura tej historii, jest barwna i zabawna, a kiedy potrzeba potrafi też ugryźć. :D
    Ryoga. Kompletnie nie rozumiem fenomenu jego postaci w anime. Co słodkiego może być w tym, że chłopak ma kompletny brak orientacji w terenie, a poza tym pod wpływem zimnej wody zamienia się w czarną małą świnkę? Nic! Jego postać jakoś do mnie nie przemawia. (Może dlatego, że me serce należy do jego największego rywala, Ranmy. ♥ A jak wiadomo, wrogów należy się wystrzegać xD)

    Opisałabym więcej postaci, ale szczerze mówiąc nie mam zbyt wiele czasu, bo muszę jeszcze wziąć się za lekcje. (Choć bardzo mi się nie chce). Tak więc, podsumowując.. Warto obejrzeć to anime, naprawdę. Nie wahajcie się. Serdecznie polecam. <3


    P.S. Przepraszam za jakiekolwiek błędy, starałam się pisać bardzo szybko. :D
  • Avatar
    A
    kuroioni 10.03.2013 13:14
    6, czyli: wreszcie koniec ¬_¬
    Komedia komedia, pokrecone sztuki walki tez, moze i nawet brak fabuly (ogolny) nie przeszkadza zbytnio, ale gagi mlynkowane raz za razem, techniki walki zbyt niedorzeczne zeby nawet smieszyly i na to ciacho jeszcze Happosai jako mala, zberezna i koszmarnie irytujaca wisienka… yh.
    Same postaci (no i 'bo to Takahashi Rumiko' etc) to jedyny powod, dla ktorego wogole przez to jakos przebrnelam. Ogolnie da sie ogladac kilka ep'ow na tydzien (przypruszone szczodrym uzytkiem klawisza FF) a i to czasem trodno mi bylo osiagnac. Skonczone bardziej ze wzgledu na potrzebe zwolnienia miejsca, niz cokolwiek innego.
    Ogolnie anime nie jest takie zle – fajne (bardziej lub mniej) momenty tez sie zdazaja, aczkolwiek dla mnie nad caloscia cien rzuca przegieta do granic absurdalnosc, ktora nie smieszy a irytuje. Mnie, przypominam.
    Dlatego: 6.
  • Avatar
    A
    Caramelldansen 20.05.2012 13:54
    cuudo.. co tu dożo gadać.. ja osobiście uwielbiam to anime ^^ mogłabym je oglądać bez końca.. niestety już skończyłam ^^' eh może kiedyś do tego wrócę ;3
    • lardeen 2.08.2012 21:20:54 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    zakuro5 28.11.2011 11:09
    ciekawi mnie tylko, dlaczego, u licha, jak akane widzi, że do jej narzeczonego (wbrew jego woli) przytula się jakaś dzieweczka, to JEGO wali po głowie? Oprócz tego faktu anime (i manga – może nawet bardziej) porządne. daję 8/10
    • Avatar
      Grisznak 28.11.2011 11:52
      Bo kobiet się nie bije?
      • zakuro5 11.12.2011 16:18:33 - komentarz usunięto
  • Fuji 23.11.2011 15:18:04 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kotoko 28.05.2011 12:08
    To anime po prostu zabija śmiechem xD Może czasem brakuje tu realizmu ale mimo wszystko było wiele momentów kiedy śmiałam się na głos do komputera xDD
  • akagame uzumaki 8.04.2011 23:47:53 - komentarz usunięto
    • thon 8.04.2011 23:58:02 - komentarz usunięto
      • akagame uzumaki 9.04.2011 00:14:12 - komentarz usunięto
  • miki 8.04.2011 23:42:15 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Szampon 15.01.2011 00:57
    SUPER Śmieszne!!
    Najlepsze anime jakie oglądałam!! Nawet moja siostra się wciągnęła!!!!!! :D
  • Avatar
    A
    pewupe 27.08.2010 18:15
    Jakie odc. można pominąć?
    Jak w tytule. Jestem koło 80 i od jakiś kilkudziesięciu zaczęłam przewijać, bo po prostu zaczęło mnie nudzić (akcje z tym małym dziadkiem) jakie odc. mogę spokojnie pominąć?
    • Avatar
      Descartes 28.08.2010 03:57
      Re: Jakie odc. można pominąć?
      niestety, cala reszte ;) obejrzyj sobie pelnometrazowki jeszcze, sa ok. Samo anime juz przegina… do samego konca nie ma zadnych wiekszych krokow w zwiazku ranmy, calosc to tylko nowe gagi… ktore, chociaz doskonale na pcozatku, to po tych 80­‑100 odcinkach po prostu ni emaja prawa zachowac swierzosci.
  • Avatar
    A
    Agathe 26.05.2009 10:45
    Ranma the best
    Ranma 1/2 to niezykle sympatyczna komedia. Film w dużym stopniu nawiazuje do mnagi, ale niektóre momenty były wręcz genialne. Śmiałam się do rozpuchu i z zapałem oglądałam każy następny odcinek. Muzyka też niczego sobie, nagrałam sobie obie płytki, bo barzo mis ie podobała, w szczególności openingi i niektóre ścieżki dźwiękowe. Ranma 1/2 moim zdaniem jest idealnym filmem na wieczór, pozwala zapomnieć o nieco ponórych wydarzeniach w szkole takich ja sprawdzian z matmy, bo liceum Furinkan, do którego uczęszcz Ranma jest dość sympatyczne, z wyjątkiem stuknętego dyra. W mojej ocenia rówana dyszka. (10/10)
  • Avatar
    A
    dropsomania 25.03.2009 17:05
    Wspaniałe anime!!! Moje ulubione ^^. Zabawne i romantyczne ;). Czasami wzrusza do łez…
    Gorąco polecam!
  • Avatar
    A
    Olka Z. 25.01.2009 16:30
    Biały kruk...
    ... z małymi wadami. No więc tak:
    Bohaterowie- każdy jest inny, akurat w wymyślaniu bohaterów Takahashi osiągnęła mistrzostwo. Akcja na początku jest nawet wartka potem lodowacieje. I tu znów wyjawia się wada Takahashi. Ona za bardzo rozciąga fabułę! Po jakimś czasie anime zaczęło przypominać pokemony, chodzi mi o to, że do dojo przybywa gość, który albo pobija Ranmę, albo dostaje od niego bęcki, zmywa się i już o nim nic nie wiadomo, bo do końca serii się nie pojawia.
    Fajnie, że coś się działo na polu Ranma­‑Akane tyle, że znów… NA POCZĄTKU a potem schodzi to na dalszy plan.
    Kolejnym minusem jest to, że anime kończy się tam, gdzie akcja w mandze dopiero się rozkręca i naprawdę zakończenie mangi jest sto razy lepsze od końcówki anime.
    Grafika jak na tamte czasy jest niezła (czasami wolę taką niż tą nowoczesną, a w ogóle 3D jest do bani… np stare bajki Disnaya to jest wyczyn), ścieżka dźwiękowa jest raczej fajna. Ale największy plus to angielski dubbing (japoński niestety nie bardzo pamiętam), a szczególnie głos „angielskiego” Ranmy… Niebo :)
    • Avatar
      laite 11.02.2009 13:46
      Re: Biały kruk...
      Zdecydowanie polecam przeczytać mangę.. Naprawdę warto.. Anime w porównaniu do jego pierwowzoru jest wręcz fatalne.. Faktycznie wątek Akane (inne kobiety) – Ranma schodzi na dalszy plan, komiks jest bardziej wyważony, ma zdecydowanie więcej ciekawych wątków (grzyby zmieniające wiek – chyba moja ulubiona historia). Poza tym jak można tak uciąć wątek Ranma – matka (to moim zdaniem jedna z ważniejszych historii).. W komiksie tyle się dzieje a tu ledwo kilka odcinków.. Co do dubbingu to angielska wersja jest strasznie denerwująca.. No ale ja wolę japońskie dialogi, są bardziej emocjonalne i zdecydowanie lepiej pasują do klimatu anime.. Pozdrawiam :)
      • Avatar
        Descartes 28.08.2010 03:59
        Re: Biały kruk...
        ja wiem? komiks sie skonczyl raz dwa, ogladania jest duzo wiecej. Dodatkowe filmy pokazuja historie nie poruszane w mandze. Wiele hisotrii tez nigdy w niej nie bylo. Nie powiedzxialbym, ze manga jest lepsza, albo ze anime konczy sie, gdzie ona zaczyna. wg mnie jest na odwrot.
  • Avatar
    A
    Annonimous 14.05.2008 17:09
    Wow
    Nie spodziewałem się po tym niczego specjalnego, po przejrzeniu screenów chyba nie można mieć innego zdania, prawda? Pierwsze wrażenie często myli… Ranma 1/2 to humor w każdym odcinku, Hayashibara w każdym odcinku, czysty relaks w każdym… Najciekawsze jest to, że seria ta jest interesująca dla odbiorcy w każdym wieku, po prostu unikat
  • Avatar
    A
    Meroving 1.10.2007 21:39
    Wada
    Przyznam anime jest dobre, nawet po dłuższym czasie zapomina się o tym że grafika trochę niedomaga. Ale to anime ma jedną ogromną wadę jest za długie i tak od 45­‑50 odc wieje nudą pomysły są powielane później robi się lepiej. Moim zdaniem jakieś 60 odc jest zupełnie niepotrzebne w tym anime.
  • Avatar
    A
    amirasky 11.09.2007 09:05
    Dzięki temu anime zainteresowałam się mangą :)
    Wieeelki szacunek dla twórców. Urodziłam się w 1988r, więc jak rozumiem gdy miałam roczek anime się spłodziło ;) Nie dziwmy się więc, że postacie są narysownane w tak „specyficzny sposób”. Pragnę przypomnieć, że to typowa grafika jak na tamte lata ;) Trochę wyrozumiałości proszę – głos skierowany do młodszych ludzi (któzy oczekują cudów) ;D
    Do rzeczy.
    Powiem szczerze, że gdy byłam młodsza i przełączając kanały na RTL2 przykuła mój czujny wzrok ta animka :) Byłam mała więc niemiecki był dla mnie obcym językiem xD i gdy już miałam przełączyć na następny kanał… NAGLE PATRZĘ?! A TU CO?! Ludzie, rudowłosa dziewczyna oblewając się wrzątkiem z czajnika zmienia się w czarnowłosego chłopca xD No wtedy spadłam z łóżka i podczołgałam się bliżej TV. Pamiętam, że gdy skończył się odcinek (a jopiłam się w niego by zrozumieć o co chodzi ;D) przeklinałam jak szewc i nie mogłam się doczekać następnego…
    Dzięki Ranmie siadałam ze słownikiem przy TV i kułam niemiecki :) I to właśnie tylko i wyłącznie dzięki Ranmie postawiłam sobie cel „nauczenia się języka niemieckiego” :) Tak więc szacunek jeszcze raz.
    Nie ważne co reszta myśli o tym anime. Ja kocham je całym sercem i kiedy mam złe dni rozśmiesza mnie niesamowicie.
    Zastanawia mnie fakt jak Niemcy to zrobili, że u nich odcinki mają inne kolory, bardziej takie „żywe i soczyste” niż np. te, które ekhm mam na kompie – Hiszpańskie/Włoskie.
    Drodzy fani Anime. Ta animowana historia moim skromnym zdaniem walczyła w swoich czasach z cenzurą. Popatrzcie jakie tam są sceny, jaki jest stosunek do golizny (oczywiście hiszpańska wersia ma np. w 1odcinku wyciętą najważniejszą scenę z Ranmą i Akane, która przecież nie była jakaś straszna ;) czy zboczona). Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, ale właśnie za to, że Niemcy pokazywali WSZYSTKO w TV można śmiało powiedzieć, że u nich cenzury nie ma. Wyobrażacie sobie jak to Anime wyglądałoby (uwaga, przepraszam… ja już mam zawroty głowy i odruchy wymiotne) w Jetixie? Nie dość, że jakieś głosy beznadziejne zostałyby podłożone, to co druga scena golizny zostałaby wycięta :) DLATEGO DRODZY PRZYJACIELE W NASZEJ TELEWIZJI JEST CENZURA I JAK NAJSZYBCIEJ TRZEBA JĄ ZWALCZYĆ, BO INACZEJ ZAWSZE BĘDZIEMY ZACOFANYM DUCHOWO KRAJEM. Przepraszam za wykrzyczenie swoich żal, ale taka jest rzeczywistość. Myślę, że każde dziecko powinno się wychowywać na Ranmie, a szczególnie chłopców. No bo czy ktokolwiek z Was zauważył, że to anime porusza przede wszystkim problem męskiej części populacji ;) Facet ma przesrane, dziewczyna… albo się nim zainteresuje gdy będzie macho – który ma ją gdzieś i myśli tylko o sobie, albo jest tylko zwierzaczkiem, którym luba chce się opiekować, spać, przytulać… ale nic więcej ;)... W przypadku Moose chłopak też ma nie za wesoło bo jest pierdołowaty (jedyna jego wada to okulary) i jego ukochana z niego kpi. Kuno choć ma wszystkie walory nie umie dać coś z siebie, zainteresować kobiety… myśli, że one same do niego przyjdą ;) Itd. Mnóstwo jest tego.
    A kobiety z anime? Pragnę księcia z bajki, ideału, któremu trudno sprostać. Ma mieć kasę, być uprzejmym, delikatnym­‑kobiecym, wyrozumiałym, przystojnym, itd. Może i są agresywne i leją biednego Ranmę po głowie… ale ich problem polega na tym, że muszą wchodzić same w buty panów by cokolwiek między kimkolwiek się rozwinęło. Bo powiedzcie mi, czy w którymś odcinku facet (jakikolwiek z tego anime) odważył się na ruch w stronę dziewczyny?!:D NIE, to ona musi za nim latać, to ona musi się na niego wieszać… musi walczyć z rywalkami.
    Kobiety pokazane są od strony lwic, a panowie? Jak to panowie :D Chociaż są wrogami kumplują się i spędzają razem wolny czas lejąc się po buźkach ;)
    Moim skronym zdaniem to nie jest jakieś zwykłe anime, dno, jak tu na początku ktoś je nazwał. TRZEBA UMIEĆ WIDZIEĆ WIĘCEJ niż ci na rączce podają. Ranma 1/2 ma głębie, jest jak studnia.
    Ja np. nauczyłam się, że w każdym facecie jest coś z kobiety (tak jak i ze zwierzaka ;)) i trzeba jak najbardziej widzieć fakt, że oni mimo wszystko, mimo ich zachowania… są ludźmi i mają uczucia… których najzwyczajniej nie potrafią okazywać ;)
    Tu każda postać ma swój charakter (no, ok. szkoda, że np. koledzy z klasy nie zostali pokazali bliżej, ale… nastawienie i przekaz jest w konkretnych postaciach, które coś mają Cię nauczyć).
    Jedno z najlepszych anime jakie widziałam…. choć przyznam szczerze denerwuje mnie fakt, że nie było odcinka gdzie Ranma i Akane są ze sobą szczęśliwi i jego luba nie bije już go po głowie… Ale może o to tu chodzi. Miłość rozwija się z dnia na dzień, w przypadku anime z odcinka na odcinek ;) Tak na prawdę w prawdziwej miłości nigdy nic nie wiadomo… czy dostaniesz po głowie bambusowym mieczem, a może całusa? :D
    Ranma 1/2 pokazuje jak pewne sytuacje sprawiają, że człowiek dorasta i rozwija się uczuciowo ;)
    Reasumując: wiele wad graficznych i parę w scenariuszu… ale jak najbardziej kłaniam się jak najniżej potrafię i DZIĘKUJĘ za nauki życiowe, które zachowam jak najdłużej potrafie :)

    Niech żyje Ranma 1/2! NIECH ŻYJE! :]
    • Avatar
      Majin.uQuad 3.10.2007 11:23
      Re: Dzięki temu anime zainteresowałam się mangą :)
      amirasky napisał(a):

      BLA BLA BLA :D…
      Niech żyje Ranma 1/2! NIECH ŻYJE! :]


      Jesli w niemieckiej TV nie ma cenzury to widzialas chyba tylko ranme.. ktora nie wiem jakim cudem nie ocenzurowali.. . Ale masz racje, fajne anime ale za dlugie.
    • Avatar
      dropsomania 25.03.2009 17:12
      Re: Dzięki temu anime zainteresowałam się mangą :)
      amirasky napisał(a):

      Nie ważne co reszta myśli o tym anime. Ja kocham je całym sercem i kiedy mam złe dni rozśmiesza mnie niesamowicie.
      [...]
      Myślę, że każde dziecko powinno się wychowywać na Ranmie, a szczególnie chłopców. No bo czy ktokolwiek z Was zauważył, że to anime porusza przede wszystkim problem męskiej części populacji ;) Facet ma przesrane, dziewczyna… albo się nim zainteresuje gdy będzie macho – który ma ją gdzieś i myśli tylko o sobie, albo jest tylko zwierzaczkiem, którym luba chce się opiekować, spać, przytulać… ale nic więcej ;)... W przypadku Moose chłopak też ma nie za wesoło bo jest pierdołowaty (jedyna jego wada to okulary) i jego ukochana z niego kpi. Kuno choć ma wszystkie walory nie umie dać coś z siebie, zainteresować kobiety… myśli, że one same do niego przyjdą ;) Itd. Mnóstwo jest tego.
      A kobiety z anime? Pragnę księcia z bajki, ideału, któremu trudno sprostać. Ma mieć kasę, być uprzejmym, delikatnym­‑kobiecym, wyrozumiałym, przystojnym, itd. Może i są agresywne i leją biednego Ranmę po głowie… ale ich problem polega na tym, że muszą wchodzić same w buty panów by cokolwiek między kimkolwiek się rozwinęło. Bo powiedzcie mi, czy w którymś odcinku facet (jakikolwiek z tego anime) odważył się na ruch w stronę dziewczyny?!:D NIE, to ona musi za nim latać, to ona musi się na niego wieszać… musi walczyć z rywalkami.
      Kobiety pokazane są od strony lwic, a panowie? Jak to panowie :D Chociaż są wrogami kumplują się i spędzają razem wolny czas lejąc się po buźkach ;)
      Moim skronym zdaniem to nie jest jakieś zwykłe anime, dno, jak tu na początku ktoś je nazwał. TRZEBA UMIEĆ WIDZIEĆ WIĘCEJ niż ci na rączce podają. Ranma 1/2 ma głębie, jest jak studnia.
      Ja np. nauczyłam się, że w każdym facecie jest coś z kobiety (tak jak i ze zwierzaka ;)) i trzeba jak najbardziej widzieć fakt, że oni mimo wszystko, mimo ich zachowania… są ludźmi i mają uczucia… których najzwyczajniej nie potrafią okazywać ;)
      Tu każda postać ma swój charakter (no, ok. szkoda, że np. koledzy z klasy nie zostali pokazali bliżej, ale… nastawienie i przekaz jest w konkretnych postaciach, które coś mają Cię nauczyć).
      Jedno z najlepszych anime jakie widziałam…. choć przyznam szczerze denerwuje mnie fakt, że nie było odcinka gdzie Ranma i Akane są ze sobą szczęśliwi i jego luba nie bije już go po głowie… Ale może o to tu chodzi. Miłość rozwija się z dnia na dzień, w przypadku anime z odcinka na odcinek ;) Tak na prawdę w prawdziwej miłości nigdy nic nie wiadomo… czy dostaniesz po głowie bambusowym mieczem, a może całusa? :D
      Ranma 1/2 pokazuje jak pewne sytuacje sprawiają, że człowiek dorasta i rozwija się uczuciowo ;)
      Reasumując: wiele wad graficznych i parę w scenariuszu… ale jak najbardziej kłaniam się jak najniżej potrafię i DZIĘKUJĘ za nauki życiowe, które zachowam jak najdłużej potrafie :)

      Niech żyje Ranma 1/2! NIECH ŻYJE! :]


      Łzy w oczach jak to przeczytałam ;). Zgadzam się z wszystkim w 100% :D.
  • Avatar
    A
    Kimiko-cia 22.08.2007 22:25
    To świetne anime!!
    Moim zdaniem, Ranma 1/2 to super anime. Oczywiście nie jedno z tych najnowszych ale obejżalam całą serię i jestem bardzo zadowolona. Ranma sam w sobie przyciąga bo jest słodki, i poprostu da się lubić. Jego nażeczone też jest niczego sobie szczegulnie w tedy kiedy chce czymś przywalić w swojego mężulka… Jednak trzeba się pozbyć pewnej natrętnej świnki która przywłaszczyła sobie Akane… P­‑chan zamienimy cię na homika!! Ryoga wara od zimnej wody…
    Pozdrawiam kimiko­‑chan

    Usunięto nr GG. To nie jest tablica ogłoszeniowa.
    Moderacja
  • Avatar
    A
    TriNeko 27.06.2007 23:20
    Miłe zaskoczenie
    Długo się ociągałam, żeby zabrać się za to anime. Grafika strasznie mnie odstraszała, poza tym, myślałam, że to będzie zwykłe zawiłe romansidło.
    A tu miła niespodzianka! Naprawdę wciąga i jest pełne humoru, nie mogę się oderwać. Polecam wszystkim ^^
  • Avatar
    A
    Hana_chan 7.06.2007 16:08
    Ranma 4 EVER!!!
    CUDOWNE ANIME Z PRZESYMPATYCZNYM HUMOREM!! POLECAM KAŻDEMU!!
    WSZYSCY SZANUJĄCY SIĘ FANI ANIEM POWINNI SIE ZAPOZNAĆ Z TĄ SERIĄ!!!
    w 2 serii odstrasza mnei tylko niechlujna animacja,ale na szczeście aniem trzyma się mocno treści zawartych w mandzie ;)
  • Avatar
    A
    Moleman 87 1.11.2006 16:31
    Ranma rulez!
    Po prostu kocham tą serię! Absurdalne gagi, odjechane dialogi, mnóstwo walk…Czego chcieć
    więcej? Pomimo swojego wieku nadal wygląda bardzo dobrze, z resztą taki humor wcale się
    nie starzeje. Jest tylko jeden problem: jedząc
    lub pijąc podczas oglądania można się udławić…POLECAM!!!
  • Avatar
    A
    Akane Saotome 2.08.2006 10:53
    Tak,tak,tak!!!
    To moje ulubione anime i manga(mam wszystkie tomy)
    !!Choć R i A mogliby się szybciej dotrzeć to jednak zawsze będe bronić moich ulubieńców!
    PS:Inu­‑Yasha wcale nie jest lepszy od Ranmy!(choć też fajny!!)Ito Ranma jest najwspanialszym dziełem
    Takahashi!
    • Avatar
      Natsumii 19.11.2010 19:47
      Re: Tak,tak,tak!!!
      Może i Ranma 1/2 jest lepsza od Inuyashy, ale ja nie jestem tego do końca przekonana. Inusia poznałam jako pierwsze dzieło pani Takahashi, i bardzo mi się spodobało (widziałam wszystkie sezony, kinówki, a nawet ostatnio wypuszczone ostateczne zakończenie). Ranmę zaczęłam oglądać niedawno jako że miałam je już w planach od razu po Inuyashy. Narazie Inuś prowadzi, ale może to się zmienić ;P
  • Avatar
    A
    Chou-chou-san 30.05.2006 14:08
    Suuuuperrrrrrrrr
    ja oglądam to na niemieckim kanale i bardzo ładnie zrobione sa sceny walki!!
  • Avatar
    A
    Roth-chan^^ 17.04.2006 15:22
    Genialne anime!
    Ranma to naprawde swietne anime!!! Co z tego ze stare, ale posiada moj ulubiony rodzaj humoru! Uwielbiam takie dlugawe, ciagnace sie jak guma do zucia serie, ktore sa smieszne. Bardzo zwiazalam sie z tym anime, ale jeszcze bardziej podoba mi sie manga, ktora radze wczesniej przeczytac chociazby kawalek przed obejzeniem serii. Pani Takahashi jest genialna! :)
  • Avatar
    A
    Pichu 3.02.2006 10:16
    Śmiechu warte
    Pierwszy raz obejrzałam te anime na niemieckim kanale RTL2 ( czyli można się domyśleć, że czasem mogłam czegoś nie zrozumieć^^ ). Szczególną uwagę przykuła mnie kreska jaką operował autor. Widać po niej było, że te anime ma już swoje latka. Z ciekawości obejrzałam sobie jeden odcinek, a potem drugi i tak do końca. Bardzo mi się spodobała Ranma, głównie z powodu humoru jaki tam panuje. Często zdarzały się momenty które pozbawione były racjonalizmu i to było najbardziej intrygujące.^^ Nie raz te anime mnie miło zaskoczyło. Pomiomo, że te anime jest pozbawione jakiekolwiek fabuły i bardzo często nie wiadomo o co chodzi, anime te stało się moim chlebem powszednim. Najlepiej oglądało mi się te anime jak miałam zły humorek. Wystarczyło tylko 5 minut, a misiak już się pojawiała na twarzy.^^ Hi, hi nawet nietypowy był wątek miłosny. Rzadko można było usłyszeć jakieś ckliwe teksty, częsciej to sobie dosrywali niż mówili miłe słówka. Bardzo mi się to podobało.^^ Równie ciekawe były " nieodpowiednie " momenty, w których Ranma się zamieniał w kobietkę.^^ Te momenty były najśmieszniejsze.^^ Jeśli ktoś lubi się niezle pośmiać, to polecam te anime.^^ To jest najlepszy poprawiacz humoru.^^