Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Space Thunder Kids

  • Avatar
    A
    Prox 18.09.2010 17:50
    :D
    Nieźle się uśmiałem, w sumie całe anime zleciało mi na wyszukiwaniu błędów, niedociągnięć i głupich scenek oraz min :D 2/10 :D Nieźle się naśmiałem :D
  • natka 6.07.2010 19:07:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Grisznak 10.05.2010 11:44
    Od siebie dodam, że są tam całe sceny bezczelnie zgapione z „Space Battleship Yamato”, „Mazingera” „Gundama” i „Battle of the Planets”. Koreańce nawet kopiować z umiarem nie potrafili…
  • Motyl zemsty 10.05.2010 11:15:32 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Pazuzu 7.05.2010 00:02
    Taaaa...
    Fabuła – 1/10
    Postacie – 1/10
    Grafika – 1/10
    Udźwiękowienie – 1/10

    Frajda z oglądania – 10/10
    Ale uprzedzam, pisząca te słowa jest wielką fanką Eda Wooda i SaintSeiyi, więc ocena nie może być miarodajna.
  • Qoureno 6.05.2010 20:21:54 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    speiderman 6.05.2010 16:51
    Film w 4 minuty
    Jeśli ktoś nie wierzy recenzentowi, tu ma co lepsze fragmenty filmu w 4 minutach :): [link]
  • Avatar
    A
    qqryq 6.05.2010 13:05
    (...) chiński dyplomata, który na zgromadzeniu ONZ próbuje podkreślić wagę swoich postulatów… waląc butem o blat biurka.

    He, he. Jakkolwiek absurdalne mogłoby się to wydawać to taka sytuacja naprawdę miała miejsce. Tyle, że jej bohaterem był Nikita Chruszczow :)
  • Avatar
    R
    Godofblackmetal 6.05.2010 08:33
    jedno pytanie...
    Jeśli recenzent uważa że anime nie reprezentuje sobą nic i wystawia mu ocenę 1 z wszystkich aspektów to oto moje pytanie: Po co w ogóle pisać recenzje do takiego tytułu moim subiektywnym zdaniem lepiej było by zrecenzować tytuł bardziej godny uwagi. Do formy i języka recenzji nic nie mam, zastanawia mnie tylko sens jej powstania.
    • Avatar
      Marie 6.05.2010 09:50
      Re: jedno pytanie...
      hym, może po to, żeby ostrzec ewentualnych zainteresowanych z czym tak naprawdę mają do czynienia? :p
      może dlatego, że obowiązkiem profesjonalnego/rzetelnego recenzenta jest recenzowanie filmów tak dobrych jak i złych? :p
      • Avatar
        Godofblackmetal 6.05.2010 11:57
        Re: jedno pytanie...
        nie chodziło mi o to aby nie recenzować „złych” pozycji, jest tak wiele ogryzków bez recenzji a z tego co widzę mało kto dodaje opisy, stricto zrecenzować serie o długości 12­‑X odcinków niż „straszący” film. Nie chodzi o wyeliminowanie „złych” pozycji ale o chronologie ich pojawiania się. Więcej dobrze zapowiadających się pozycji i profilaktycznie od czasu do czasu „odtrutka”. ;p
        • Avatar
          Grisznak 6.05.2010 12:55
          Re: jedno pytanie...
          Pojęcie „dobrze zapowiadających się pozycji” jest puste, gdyż zależne od gustu poszczególnych odbiorców. Poza tym, każdy recenzent pisze o tym, na co ma akurat ochotę. Jeśli ktoś uważa, że recenzji jakiegoś tytułu brakuje na Tanuki – zapraszamy do jej samodzielnego napisania. Naprawdę, z przyjemnością opublikujemy, o ile będzie się naddawała.
    • Avatar
      abnegatka 6.05.2010 13:50
      Re: jedno pytanie...
      wybacz ale kompletnie nie rozumiem twojego podejścia, znaczy recenzować same dzieła wybitne , reszty nie…?? więc drogi widzu jeśli nie ma czegoś omówionego znaczy to, że było tak złe iż recenzentowi nie chciało się nawet omawiać??
      • Avatar
        Godofblackmetal 6.05.2010 23:18
        Re: jedno pytanie...
        Widzę że teraz wszyscy prezentują postawę „spalić heretyka”. Publicznie przepraszam następujące osoby:
        abnegatke za to że jestem niezrozumiały.
        griszaka że moje pojęcia są puste.
        i inne urażone osoby…<sypie głowę popiołem>

        „WIEM NIE ZNAM SIĘ” ;p
        myślę że nie maa co pisać dalej bo to komentarze a nie forum osobiście temat uważam za zamknięty
  • Avatar
    A
    Ja 6.05.2010 07:46
    Ciekawe...
    ...Czytając tą recenzję czułem się, jakbym oglądał artykuł dokładnie o tym samym filmie, tyle że stworzony przez pana Noah Antwiler (projekt „The Spoony Experiment”, polecam jego stronę swoją drogą), tyle że przetłumaczony na polski i zapisany w formie tekstu, nie recenzji filmowej. Przykro mi, są ludzie którzy w tym siedzą ^^. Mimo wszystko, recenzja napisana dobrze, a film… co tu mogę powiedzieć, jest po prostu kiepski.
    • Avatar
      616 17.05.2010 18:15
      Re: Ciekawe...
      To dzięki tamtej recenzji (Do obejrzenia tutaj: [link] ) dowiedziałem się o tej produkcji :D
      Chciałbym jednak zapewnić, że pisałem tą recenzję samodzielnie i starałem się, aby się ona różniła od recenzji Spoony'ego i Sage'a. Owszem, nie udało mi się uniknąć pewnych podobieństw, zwłaszcza przy wypominaniu niedorzeczności, ale w tym filmie są tak głupie sceny, że żaden rzetelny recenzent nie może ich nie napiętnować. Jeżeli ktoś uważa, że są one zbyt podobne, pragnę usilnie przeprosić i zapewnić, że w żadnym stopniu nie było to działanie celowe z mojej strony.