Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kregulcowe Dni - konwent

Komentarze

Amagami SS

  • Avatar
    A
    Klemens 1.03.2016 20:52
    Czy tylko ja mam wrażenie, że poza Kaoru ten chłopak 'nie myślał sercem, tylko penisem'? Fajne jako odmóżdżacz. Nic poza tym. Nie żeby mi się nie podobało, ale… Średnie, średnie, and once again – średnie. Nie wiem skąd te dobre opinie.
  • Avatar
    A
    abunia 5.12.2014 23:02
    Średniak
    Słyszałam dobre opinie na temat tego anime, więc zabrałam się za oglądanie. Jednak jak dla mnie to przeciętniak. Grafika – przeciętna. Muzyka również. Postacie – nie za ciekawe. Fabuła – bohater przeżywa kilka razy ten sam moment, zmieniając obiekt westchnień. Najbardziej przypadł mi do gustu wątek Nanasaki i Rihoko. Seria schematyczna do bólu… Pomimo to – sympatyczna.

    Ogólnie rzecz biorąc – można oglądnąć, żeby zabić czas. Aczkolwiek nie jest to seria, którą mogłabym Wam polecić z czystym sercem.
  • Avatar
    A
    Razeroth 16.02.2014 16:18
    Szukasz głębi? Nie oglądaj.
    Zgadzam się z poprzednikiem w kwestii pierwszego openingu. Zakochałem się w tej melodii. Cieszę się również na myśl o drugim sezonie. Ogólnie postacie sympatyczne i słodkie. Faceci trochę bezbarwni, ale nie można mieć wszystkiego.
    Idąc tokiem pisania przedmówcy również ocenię, każdy z chapterów po kolei:

    1. Haruka- 7/10
    2. Kaoru- 8/10
    3. Sae- 10/10 – mam słabość do drobnych, piskliwych nastolatek.
    4. Ai- 9/10
    5. Rihoko- 9/10
    6. Tsukasa- 6/10
    7. Risa- 10/10 – do rudzielców też słabość.

    Dobre anime do zabicia zbyt dużej ilości wolnego czasu.
  • Avatar
    A
    Asdedix147 29.09.2013 01:07
    niby schematyczne, ale jednak....
    Tak wiec zacznę od ocen
    Haruka- 9/10
    Kaoru- 7/10
    Sae- 6/10 Minus za Seiyuu. Tak wnerwiającego głosu jeszcze nie słyszałem
    Nanasaki- 10/10 Super!
    Rihoko- 5,5/10 Bardzo lubię kategorie ''osananajimi'' (przyjaciele z dzieciństwa), ale to było słabe
    Tsukasa- 8/10 Na początku słabo, ale szybko się polepszyło
    Risa- 10/10! Totalny i niepodważalny mistrz. Niby tylko jeden odcinek, a ja zbierałem szczękę z podłogi
    OVA z Miyą- :)/10 OVY nie dodałem do oceny całości, bo na nią nie wpłynęła
    Średnia ocen wynosi 7,92 więc moją oceną jest 8+/10.
    Ogromny plus za pierwszy opening który doprowadzał mnie do płaczu. (nie wiem czemu ;_;.)
    Anime jest na prawdę fajne, ale ma niestety parę słabych odcinków które obniżyły moją ocenę.
    Mimo bardzo udanych niektórych postaci (Nanasaki <3), według mnie największą zaletą anime są piosenki. Pierwszy opening to jakaś magia. Jeszcze nie było tak, żeby od słuchania muzyki łzy mi ciekły.
    Specjalnie urwałem nockę na ten tytuł i nie żałuję.
    Najlepszy jeszcze jest fakt, że anime ma drugi sezon :), bo jednym bym się nie usatysfakcjonował.
  • Avatar
    A
    Arashi 31.08.2013 14:29
    Doskonała kumulacja uczuć
    Jeśli kolejny raz jesteście niespełnieni, gdy po obejrzeniu (co najmniej) 24 odcinków serii z romantycznym zabarwieniem, para głównych bohaterów ciągle nie potrafi wydukać z siebie s­‑s-s…su…suki desu!! ani porządnie się pocałować, to Amagami SS powinno doskonale zaspokoić wasze potrzeby. Poza bardzo dobrą oprawą audiowizualną dostajemy tutaj:
    - Skumulowaną (w dobrym tego słowa znaczeniu) ilość wspomnianych powyżej suki i kisu.
    - Zbiór bardzo zgrabnych historii alternatywnych, które pomimo zamknięcia w jednej konwencji, potrafią każdorazowo być oryginalne, a do tego w subtelny sposób przenikać się i ukazywać pewne zdarzenia z różnych perspektyw.
    - Urocze bohaterki, doskonale zróżnicowane zarówno pod względem charakteru jak i wyglądu. Nawet jeśli wydaje się z początku, że którejś nie mamy szansy polubić, to w dedykowanej historii każda z nich rozkwita i okazuje się dużo ciekawsza niż można było początkowo przypuszczać.

    Wyjątkowo przyjemne anime, polecam.
  • Avatar
    A
    Artevius 16.03.2013 13:49
    Średniak
    Jakoś mimo ładnej grafiki i sporej ilości bishoujo, seria mnie nie ruszyła. Bohaterowie wydawali mi się płytcy a dialogi sztuczne, co jak dla mnie w romansie jest największą wadą. Gdzie głównemu bohaterowi do postaci takich jak Tomoya z Clannad czy Yuuichi z Kanon. A do tego humor pojawia się okazjonalnie i jest raczej średniej jakości.
  • Avatar
    A
    dorik77 23.02.2013 13:53
    Amagami SS to pierwsze anime z gatunku romans jaki postanowiłem obejrzeć. Wcześniej miałem do czynienia jedynie z shounenami. Po obejrzeniu tego anime nie żałuję swojej decyzji.

    Fabuła podzielona jest na 7 historii, każdej dziewczynie poświęcone są średnio 3­‑4 odcinki. Moim zdaniem to dobry pomysł, ponieważ dzięki temu poznajemy bliżej każdą bohaterkę. Nie będę tu oceniał poszczególnych historii, gdyż wszystkie kończą się podobnie. Mnie najbardziej podobała się historia z Tsukasą Ayatsuji, gdyż jej charakter różnił się od poprzednich dziewczyn.

    Polecam.
  • Avatar
    A
    yetik 19.07.2012 19:09
    I to jest to
    Szczerze mówiąc podszedłem sceptycznie do tego tytułu i na całe szczęście całkowicie niesłusznie.

    Jeżeli kręcą was szkolne romanse i zawsze żałujecie że główny bohater wybrał nie tą dziewczynę na którą liczyliście, to to jest pozycja dla was. Fajnie podzielone historie w których każdy może znaleźć coś dla siebie. jak najbardziej polecam.
  • Avatar
    A
    Jeedin 22.01.2012 16:57
    wiedz, co chcesz obejrzeć
    Ja zawsze przed seansem jakiejkolwiek serii, uświadamiam sobie, co chcę zobaczyć i czego oczekuję od tytułu. Chciałem kilka miłosnych historii i to otrzymałem, ale nic po za tym. A tak BTW  kliknij: ukryte 

    Czułem mały niedosyt, ale anime irytujące nie było i ba, nawet wyjątkowo przyjemnie się je oglądało i nie żałuję spędzonego czasu nad nim. Protagonista wydawał mi się czasem do bólu przeciętny, ale jednak po kilku odcinkach okazało się, że wcale taki nie był i na końcu jakoś go polubiłem.

    A co do recenzji, nie czytajcie cudzych opinii, psujecie sobie motywację do obejrzenia serii. Obejrzyjcie anime, aby móc wystawić swoją opinię.
    • Avatar
      Goro 6.02.2012 22:44
      Re: wiedz, co chcesz obejrzeć
      Ostatnie zdanie powinni sobie wbić do głowy wszyscy którzy tu zaglądają ;] Jak dla mnie seria jak najbardziej dobra a postacie naprawdę można polubić. I na przekór niektórym (Straceniec) mnie najbardziej pasowała historia z Ai Nanasaki i w kontynuacji czekałem z niecierpliwością na te 2 odcinki by poznać chociaż kawałek więcej jej historii.
  • Avatar
    R
    Straceniec 15.01.2012 05:23
    Oj oj
    Nie często to robię , ale w tym przypadku zgadzam się z opinią recenzenta, 2 pierwsze historie fajnie , a to ze wzgledu na dobrze wykreowane postacie 2 bohaterek(wyrażanie uczuć przez nie itp) i ogólną sytuacje , reszta " taka se” Głowny bohater hah , 0 orginalności , przez 26 odcinków jest taki sam , Naprawdę , wolałbym obejrzeć 26 odcinków gdzie byłby 2 pierwsze panie on wybrałby jedną , i pozniej powstałoby kilku odcinkowe ova gdzie wybrałby drugą, bo szczerze ciezko oglądało mi sie odcinek gdzie wyznaje miłość a w następnym już traktuje ją jak koleżanke , 4 odcinki to zdecydowanie za mało na przedstawienie dobrego romansu.
  • Avatar
    A
    chaos666 4.10.2011 14:09
    Recenzja
    Anime naprawdę dobre, godne polecenia nie tylko fanom gatunku. Po niektórych odcinkach aż musiałem się zastanowić nad własnym życiem i powspominać to i owo, zdarzyło mi się też kilka razy wzruszyć. Produkcja udana, chociaż czułem niedosyt typowy dla anime: chciałbym zobaczyć rozwinięcia tych historii, a nie do samego momentu wyznania miłości.

    Co do recenzenta – zmęczony życiem człowieku, zostań krytykiem kulinarnym to może komuś się do czegoś przydasz, bo takimi recenzjami nikomu w niczym nie pomagasz, ino denerwujesz. Skoro nie widzisz piękna tego anime to o nim nie pisz.
    • Avatar
      yasu 5.11.2011 20:26
      Re: Recenzja
      chaos666 napisał(a):
      Skoro nie widzisz piękna tego anime to o nim nie pisz.

      Ośmielę się nie zgodzić ;D
      Potrzebne jest też negatywne spojrzenie!
      Fakt: Recenzent przesadził.
      Jednak co to ma do pisania? Jeżeli coś się komuś nie podoba to nie znaczy od razu, że ma siedzieć cicho.
      Każdy ma prawo do swojej opinii.
      Szczerze mówiąc ja bardzo lubię czytać sprzeczne recenzje, bo wówczas mogę wypośrodkować.

      chaos666 napisał(a):
      Co do recenzenta – zmęczony życiem człowieku, zostań krytykiem kulinarnym to może komuś się do czegoś przydasz

      O.O O.o xD
      Ho ho ho, taki se żarcik jak widzę… ;P
      Dzięki za to zdanie – pośmiałam się xD

      Pozdrowienia ^^

      Ps. Problem z Amagami SS ciągle się powiela z powodu kontrowersyjnej recenzji. Jednak większość osób, którym ten tekst przeszkadza, potrafi tylko krzyczeć zamiast napisać alternatywny- cóż…życie ;D
  • Avatar
    A
    Kururugi 22.09.2011 11:50
    anime rozpocząłem oglądać z pozytywnym nastawieniem. Miło zaskoczyły mnie takie nowości w romansie jak pocałunek pod kolanem ;) do czasu kiedy to nagle junpei pracuje – wydalo mi się dziwne jak na serię z 26 odcinkami. A gdy zobaczyłem o co biega(znaczy że historia zaczyna się od nowa) zostawiłem anime na ponad pół roku. czego obecnie bardzo żałuje ;) Każda z serii jest ciekawa i każda mnie czymś zaskoczyła, troszkę wzruszyła. Uważam że ocena wystawiona przez recenzenta jest za niska. Znudzony wieloma innymi romansami w tej serii znalazłem sporą ilość dobrego kina ;D moja ocena 8/10
  • Avatar
    R
    Goro84 19.09.2011 22:10
    Recenzja?????
    To mój pierwszy komentarz na tym forum i dlatego żałuję iż tak muszę zacząć – kto pozwolił na zamieszczenie takiej recenzji??? Recenzja powinna być rzetelna i uczciwa. Ostatnio takich tutaj naprawdę mało. Że też nie mogę trafić na zachęcającą recenzję do obejrzenia tego czy tamtego anime. Jakiegokolwiek tekstu bym się nie tknął to zawsze anime jest – denne, nużące, powtarzające schematy, etc, etc..
    Rzadko można trafić na naprawdę dobrą recenzję. Ja obejrzałem tą serię prawie jednym ciągiem. Prawie bo po 1 historii napotkałem tą recenzję i stwierdziłem że żeby nie psuć sobie posmaku nie będę dalej oglądał. Wytrzymałem 2 dni.
    Teraz żałuję iż nie oglądałem w ciągu – co jeszcze zrobię. Za to jak dla mnie najlepsza jest historia Ai a zaraz za nią Kaoru a potem.. kto wie. Po prostu ciężko którąkolwiek z reszty historii ustawić na końcu listy bo wszystkie prezentują naprawdę dobry poziom. Nie postawiłbym jednak Haruki na pierwszym miejscu – ale jak to autor recenzji ujął każdy ma swoje preferencje.
    Wg mnie pomysł na taką serię jest bardzo dobry – nie ma problemów z zastanawianiem się „co by było gdyby jednak wybrał tą a nie tą dziewczynę” – a tego naprawdę mi w każdym anime brakuje. Potem się człowiek męczy z szukaniem OAV (o ile istnieją).
    Moja ocena – 10/10 mimo iż seria nie jest może ideałem ale prawda jest taka iż dając jej mniej źle bym się z tym czuł bo naprawdę powinno być więcej tego typu anime.

    P.S. – do autora recenzji.
    Jak ci się ziewa podczas oglądania to idź się prześpij – może wtedy będziesz trzeźwiej myśleć i będziesz w stanie zobaczyć prawdziwe oblicze danego tytułu – bo o to raczej chodzi w pracy recenzenta.
    • Avatar
      Chemik89 20.09.2011 00:11
      Re: Recenzja?????
      czyli kolejny fan „gatunku”, który nie zniesie faktu iż jego pozycji ktoś śmiał wystawić niższą ocenę ;)
      Moja ocena – 10/10 mimo iż seria nie jest może ideałem ale prawda jest taka iż dając jej mniej źle bym się z tym czuł bo naprawdę powinno być więcej tego typu anime.

      jasne – wystawiajmy każdej serii 10/10 – mimo że nie są ideałami ... to jaka ocena dla ideału ? 11/10 ;D
      • Avatar
        Goro84 21.09.2011 23:58
        Re: Recenzja?????
        To moja osobista ocena i nie ukrywam iż lubię takie produkcje. Chociaż oglądałem różne tytuły i jakoś żadnemu nie wystawiłbym recenzji odradzającej oglądanie. A może każdej serii można wystawić 10/10 bo wszystkie są interesujące – a oglądałem też te które w recenzjach zbierały baty (2/10) a sam bym się z tym nie zgodził. Poza tym przedstaw tytuł który byłby opisany jako ideał – ideałów nie ma. A swoją wypowiedzią chciałem tylko zasugerować aby nie odradzać oglądania czegoś tylko pisać rzetelnie i na temat. Konkret. Na tym polega recenzja. Nie bawmy się tu w krytykowanie tylko w rzetelne przedstawianie faktów – nie fabuły.
        • Avatar
          yasu 5.11.2011 20:44
          Re: Recenzja?????
          Fakt to z samej definicji: stan rzeczy. Jednak każdy ocenia subiektywnie a nie obiektywnie.
          Fakty można przedstawić w różny sposób!
          Może ideału nie ma (nie wiem nie obejrzałam WSZYSTKICH anime), ale są leprze i gorsze pozycję, oraz takie dla których skali nie ma… jest to jednak spowodowane przez nasze indywidualne postrzeganie.

          Goro84 napisał(a):
          Chociaż oglądałem różne tytuły i jakoś żadnemu nie wystawiłbym recenzji odradzającej oglądanie.

          To jest możliwe tylko wtedy, gdybyś pisał o pozycjach które ci się podobają. W innym wypadku może się tobie tak tylko „wydawać”, każdy pewne kwestie odbiera inaczej. Coś co dla ciebie jest pochwałą, dla drugiej osoby może wcale takie nie być.

          Pozdrowienia^^
  • Avatar
    R
    Pierce 19.08.2011 13:08
    Ani szczypty profesjonalizmu
    Do sporządzania recenzji zabierają się ludzie, albo zakochani w swoich seriach, bądź kontrastowo zniesmaczeni tym co przed chwilą ujrzeli na ekranie. Nie ma żadnych odstępstw od reguły, a potem nie tylko oceny posiadają losową wartość, ale też sama recenzja okazuje się zbiorem bzdurnych argumentów, nagiętych faktów.

    Oto wizytówka serii: „Bohater ze złamanym sercem zakochuje się w dziewczynie. I tak siedem razy, raz po raz, tylko z kolejną niewiastą. A wszystko wśród płatków śniegu i w atmosferze Wigilii.” Bardzo skuteczny odstraszacz. Dalej, może i ten „samiec” nie ma specjalnej osobowości [co jest z resztą normą w anime], natomiast nie prawdą jest, iż przy każdej dziewczynie zachowuje się tak samo. Czasem jest jak potulny szczeniaczek[1 historia], ale również dla kontrstu hentai­‑san [3 historia]. Jąka się vs. ma więcej pewności siebie itd. wszystko modyfikowane nieznacznie, przecież jest to ta sama osoba.

    Szkoda słów oraz czasu żeby wszystko pokolei obalać. Polecam anime oraz przestrzegam przed czytaniem recenzji oraz co, gorsze sugerowanie się nią.
    • Avatar
      yasu 30.08.2011 20:00
      Generalizacja -.-
      Ja tam do recenzji się nie czepiam, ale wolna wola ^^
      Skoro tak bardzo cię zirytowała to może napiszesz alternatywną? :)

      Pierce napisał(a):
      i ten „samiec” nie ma specjalnej osobowości [co jest z resztą normą w anime]

      Nie ma jak uogólnianie…
      Zdaje się że obejrzałeś wszystkie anime- w co baaardzo wątpię.
      Ja co prawda nie obejrzałam jakoś strasznie dużo, ale znam pozycje w których wspaniale przedstawiono osobowości bohaterów…

      Wprawdzie masz racje twierdząc że w TYM anime głównemu bohaterowi brakuje osobowości.
      Również słusznie zauważyłeś że jego postać się zmienia w historiach.
      Jednak czy to powód do generalizowania i obrażania WSZYSTKICH serii i ich twórców?!
      Pozdrowienia ;D
      • Avatar
        Pierce 1.09.2011 10:48
        Re: Generalizacja -.-
        Wydaje mi się, że nie do końca mnie zrozumiałaś.
        Dodatkowo główny bohater, Junichi Tachibana, jest wyjątkowo prostą postacią, która posiada zerową oryginalność, charyzmę, urok czy osobowość. We wszystkich zaprezentowanych historiach reaguje i zachowuje się tak samo, niezależnie od tego, z jaką dziewczyną ma do czynienia. Jąka się, jest niepewny siebie, przeciętny, naiwny, łatwowierny, a jego reakcją na tematy trudniejsze czy bardziej dojrzałe jest rumieniec i zakłopotany śmiech. I tak siedem raz przez 25 odcinków. Po prostu bohater przynudza i stanowi jedynie niezbędny dodatek do historii w postaci wymaganego do romansu samca. Bo do miana mężczyzny to mu jeszcze bardzo daleko. Prócz tego przeciętność przez duże P.

        -to są słowa zawarte w recenzji, do których chciałem się odnieść. Cytując oraz interpretując moją wypowiedź, występujące w niej słowo „może” ma znaczenie [„może i ten samiec…”].

        Bazując na dotychczasowej znajomości anime śmię pokusić się o stwierdzenie, iż główni bohaterowie bywają nijacy. Jeśli w dziesiątkach innych recenzji ten problem zostaje niezauważany lub nie wpływa na ocenę, dlaczego Amagami SS się tak fatalnie obrywa? Nawet próbowałem w powyższej wypowiedzi stanąć w obronie Juichiego. Ze słów recenzenta można dojść do wniosku, iż bohater co drugie zdanie rozpoczyna od „ano” i stoi jak kłoda pół epizodu. Na tle innych postaci momentami można go uznać za mentora oryginalności :), co nie znaczy że gdyby wszystkie anime od góry do dołu zbadać surowym wzrokiem, to byłoby za co go chwalić. Fraza klucz to „jak to się ma do innych anime”. Dlaczego recenzja mnie poirytowała? OK, Amagami SS jest słabe, lecz co wtedy można powiedzieć o seriach wypadających bladziej?
        • Avatar
          yasu 1.09.2011 12:15
          Re: Generalizacja -.-
          Fakt, coś w tym jest xD

          Mi nie chodziło o to iż napisałeś że przedstawiony w Amagami SS idiota (bolesna prawda ;P) nie ma osobowości! Tylko o to że odniosłeś się do wszystkich pozycji.
          Pierce napisał(a):
          główni bohaterowie bywają nijacy.

          Właśnie o to mi chodziło „bywają”, a nie ZAWSZE są ^^

          Pierce napisał(a):
          Jeśli w dziesiątkach innych recenzji ten problem zostaje niezauważany lub nie wpływa na ocenę, dlaczego Amagami SS się tak fatalnie obrywa?

          ...fraza klucz to „jak to się ma do innych anime”. Dlaczego recenzja mnie poirytowała? OK, Amagami SS jest słabe, lecz co wtedy można powiedzieć o seriach wypadających bladziej?


          No to jest problem…
          Bardzo wiele rzeczy się porównuje i ocenia: szkoły, domy, drużyny, kluby, anime, sytuacje, ludzi: dziewczyny­‑facetów a faceci­‑dziewczyny ;P itd…
          Z tego co widzę ciebie chyba boli to że Amagami się dostało a innym pozycjom nie.
          Jeżeli tak, to mamy teraz za kare dokopać innym pozycjom? Czy może „zawyżyć” akurat TĄ.
          Zdaje się że to właśnie płytkość głównego bohatera irytowała najbardziej autora recenzji, dlatego położył na te informacje największy nacisk…
          Niestety wszystko zależy od postrzegania „sprawiedliwości”.
          Uważam że masz racje, ale nie widzę możliwości wyjścia z takiej sytuacji, poza napisaniem przez Cb alternatywnej recenzji. Jakieś inne obiekcje? ;D
          Pozdrowienia ^^

          Ps. Większości ludzi się czepiam o generalizowanie- nie myśl że jesteś jedyny ;P
          Jeszcze raz Pozdr ;D
  • Majkel1 9.08.2011 19:42:06 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    gr8pio 1.08.2011 04:26
    odcinek 27
    czy ktoś wie coś na temat odcinka 27mego? znalazłem go online na necie, ale nigdzie nie mogę go pobrać, wgl wiadomo coś na temat kontynuacji? czytałem na jakimś angielskim forum, że będzie jeszcze przynajmniej jeden odcinek ova, który opisze historie ostatnich 3 dziewczyn, bo w tym 27 główną rolę grają pierwsze 3.
    generalnie nie przepadam za romansami, bo wcale mi nie wchodzą, ale amagami jest całkiem ok i z chęcią bym obejrzał kolejne odcinki. To jak? Posiada ktoś jakieś informacje?
  • Avatar
    A
    amarlagoon 24.06.2011 12:42
    Lekkie
    Oglądam,oglądam i nagle:„Ej, ej, ej!To wszystko!?Całe anime jak jeden chłopaczek kręci z kilkoma dziewczynami pokolei?!”
    Spodziewałam się czego innego, ale i tak nieźle.
    Polecam osobom, które mają ochotę na lekkie i romansowe anime.
    • Avatar
      bassty 25.06.2011 00:35
      Re: Lekkie
      Endless seven.Chyba nie dałbym rady…przecież to [cenzura] idzie dostać(historie pewnie różnia sie (nie wiem w jakim stopniu) ale schemat mnie zabija).To że pomaluje sie pokoj na inny kolor nie znaczy ze juz nie jest twoj.Ta sama historia tylko ze w 7 barwach a co za duzo to niezdrowo.Mi wystarczył by 1.Niech mnie ktoś oświeci jeśli jest inaczej.
      • Avatar
        Goro84 22.09.2011 00:01
        Re: Lekkie
        Zawsze można obejrzeć tylko 1 epizod i problem sam się rozwiązuje.
        • Avatar
          bassty 22.09.2011 16:57
          Re: Lekkie
          xD no w sumie niby tak,ale pewnie niedosyt spowodowany łyknieciem tylko w częsci serii zmusił by mnie do obejrzenia reszty(przynajmniej do 3 replaya ;]).
  • Avatar
    A
    Moe 12.06.2011 11:27
    Anime fajne, ale nie za bardzo przepadam za seriami, które składają się z kilku alternatywnych historii, gdyby nie ten istotny dla mnie szczegół, to dałbym prawdopodobnie 9/10, a tak 7.5/10
    • Avatar
      yasu 26.08.2011 15:06
      że jak?
      O,o
      Chwila!

      Moe napisał(a):
      nie za bardzo przepadam za seriami, które składają się z kilku alternatywnych historii, gdyby nie ten istotny dla mnie szczegół


      [/i]Amagami[/i] jest zbiorem alternatywnych historii!
      Z TEGO się składa!
      JAK można nazwać „to” SZCZEGÓŁEM?!

      Moe napisał(a):
      gdyby nie ten istotny dla mnie szczegół, to dałbym prawdopodobnie 9/10, a tak 7.5/10


      Że co?!
      chciałeś/aś je wyciąć czy jak?
      Nie mogę…!
      To troche tak jak gra „Pacman” bez tych niby labiryntów i duszków!
      Czyli bez KONSTRUKCJI!
      Jak można powiedzieć GDYBY nie TO?!
  • Avatar
    A
    SSLover 1.06.2011 00:00
    Wspaniałe
    Nie było to coś wybitnego ale anime które zasługuje zdecydowanie na wyższą notę niż ta w recenzji. Podobały mi się projekty postaci. Op były takie sobie ale wpadały w ucho. Natomiast endingów słucham na okrągło Moje ulubione wątki to 1,2,3,4,6 i 7(25 odc ). Nie spodobał mi się wątek z Rihoko. Ogółem seria zasługuje co najmniej na 8/10, polecam ją każdemu fanowi romansów. Oby więcej takich anime.
  • Avatar
    A
    Garg 31.05.2011 23:19
    Ja oglądałem to anime wybiórczo, robiąc wcześniejszy rekonesans. Obejrzałem tylko odcinki z bohaterkami, które od razu wpadły mi w oko. Dzięki temu uniknąłem oglądania denerwujących mnie schematów (Sae, Rihoko) i taką formę seansu polecam i innym widzom.
    Poszczególne 'arc'i' funkcjonują osobno bez żadnych problemów (może wypadałoby obejrzeć pierwszy, bo dostajemy w nim przedstawienie wszystkich bohaterek).

    Bardzo miło wspominam odcinki poświęcone Ai i Kaoru. Naprawdę pełne ciepła historie, chociaż faktycznie niezbyt rozbudowane, czy oryginalne. Wątek Haruki też jak najbardziej na plus.
  • Avatar
    A
    Calm 26.04.2011 20:08
    Miło
    Spodziewałam się jakiegoś masakrycznego, przesłodzonego i banalnego anime. A tu?
    Pozytywne zaskoczenie! Niezła muzyka, ciekawe historie i miła atmosfera. Trochę mało akcji ale…
    Ogólnie miłe wrażenie, ostatni odcinek mógł być lepszy, ale ujdzie w tłumie.
    Mi najbardziej podobała się pierwsza i druga historia.

    No i jeszcze parę słów o czymś, co warte uwagi, a mianowicie: openingi i endingi, które oglądało się z dużą przyjemnością (a nie przymusem).
  • Avatar
    A
    splicer 25.03.2011 01:48
    Spodziewałem się czegoś lepszego, ale źle nie jest. Najbardziej podobały mi się pierwsza, czwarta i szósta historia. Pozostałe były średnie lub słabe (wątek z Sae). Ostatni odcinek nie był rewelacyjny, ale jakoś tam podsumował to co się działo.
    Ode mnie 7/10 – całkiem przyjemne anime, ale bez rewelacji.
  • Avatar
    A
    TraciK 1.03.2011 22:43
    To jest to na co liczyłem.Typowy romans z ciekawe rozegranymi wątkami każdej dziewczyny.Miło się oglądało czasami przedłużało ale warto obejrzeć oderwać się na chwile od rzeczywistości złych i nieszczęśliwych związków.Gorąco polecam :-D
  • Doc 17.02.2011 23:39:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Bhaal 14.02.2011 23:07
    Anime bardzo polecam i chcial bym zeby bylo taki (a moze raczej podobnych do tej)duzo wiecej.
  • Avatar
    R
    marimo 13.02.2011 15:37
    Recenzja kwestii technicznych
    Akurat porównując do Hatsukoi Limited poprawa jest znaczna i to zarówno w kwestii tła jak i postaci.

    Poza tym proponuję żeby Mitsurugi przejrzał grafiki z gry to dopiero wtedy będzie zachwycony kreską w anime.

    Ogólnie powiedział bym, że jedną z największych zalet tego anime jest śliczny wygląd dziewczyn i widać, że bardzo się do tego przyłożono. Zresztą nawet inne postacie często wyglądały ładnie.

    Tła są po prostu mało zróżnicowane (z oczywistych powodów), ale za to ładne jakościowo.

    Co do samych bohaterek to również zaniżył ich ocenę. Prawie wszystkie dziewczyny były ciekawe na swój sposób i oczywiście zależy jaki typ charakteru bardziej się lubi.

    Humor również w wielu scenach był bardzo dobry o czym recenzent nie wspomniał.
  • Avatar
    A
    imperator 9.02.2011 10:33
    Anime nawet fajne. Podobał mi się ten motyw jak w Higurashi. Oczywiście były dłużyzny, ale ogólnie oglądało się przyjemnie. Fajny był wątek Kawashimy i Ajatsuji. Mam zastrzeżenie do odcinka 25… Po co go w ogóle zrobili? Zepsuł mi tylko wrażenie i dlatego końcowa ocena ode mnie to 6/10.
  • Avatar
    A
    tanachi 6.02.2011 14:15
    Piękne i sympatyczne dziewczyny
    To bym określił jako największą zaletę tego anime.

    Poza tym wszystkie Openingi i Endingi były naprawdę wspaniałe. Zawiedli mnie odnośnie wątku z Tsukasą. To znaczy bardzo mi się podobała jej druga strona charakteru, ale potem całkowicie to zawalili.

    Najlepszy był I i II wątek.

    A ogólnie 8/10.
  • Avatar
    A
    Metriv 9.01.2011 00:19
    Ja wlasnie jestem po seansie. Anime opowiada 6 alternatywnych historii o milosci Junichi'ego. Kazda dziewczyna jest inna, inne sa tez historie zakochiwania sie. Najgorzej wypadla historia numer 3. Ogolnie bardzo sie meczylem, by skonczyc te 4 odcinki. Najbardziej podobala mi sie historia 2, a najlepiej smialem sie przy 6. Do 24 odcinka wszystko jest ladnie, pieknie (no, oprocz tych 4 z Sae). W 25 odcinku liczylem na jakies podsumowanie czy cos, a tu jednak nie. Pojawila sie 7 dziewczyna i 7 historia. Niestety, nie mam pojecia po co powstal ten odcinek. Autorzy sprobowali polaczyc te wszystkie hisytorie w jedna ciaglosc, co wyszlo im niezgrabnie, nierealistycznie i ogolnie bez sensu. Opening pierwszy fajny, podobal mi sie, w drugi jakos sie nie wczulem. Co do endingow, to co nowa milosc, to nowy ending i w sumie ich nie sluchalem, bo nigdy tego nie robie. Ogolnie, serie mozna obejrzec, nie jest to typowa historia, lecz nie liczcie na jakas ciaglosc w fabule. Ode mnie 6.5, za odcinki z Sae i 25 ep.
  • Avatar
    A
    Eliz1323 8.01.2011 22:01
    no w sumie...
    ...to nie takie złe anime ale… nie dla mnie^^
    brakowało mi akcji, walk, energicznej fabuły.
    Ale ogółem całkiem dobre anime nie źle z muzyką więc daję 8
  • Avatar
    A
    zrobciu 8.01.2011 18:20
    A mi się podobało. I żeby było jasne 10 jest może mocno zawyżona, ale oceniłem tak bo mogę:) A tak poważnie dyszka wskoczyła ponieważ już dawno nic nie oglądało mi się tak lekko i przyjemnie. Seria jest najnormalniej w świecie miła i chociaż faktycznie wątek Sae był słaby a część z Sakurai momentami irytowała, to jednak seria jako całość naprawdę mi się podobała.
    Polecam fanom takich serii jak: Hatsukoi Limited, Kimi ni Todoke, Special A, Lovely Complex itd.
  • Avatar
    A
    harnassc 4.01.2011 21:28
    seria była fajna, podobała mi się koncepcja Higurashi. kreska ładna, bardzo ładne i ciekawe historie i dał bym tej serii 8,
    lecz zakończenie mnie łamie, i to właśnie za nie ma 6.
    Koniec jest dość głupi i skojarzył mi się z końcem Elfen
    Lied :D. zdenerwował mnie tak bardzo że brak mi słów!!
    • Avatar
      harnassc 4.01.2011 21:32
      i dodam że anime ma naprawdę tak jak pisze w recenzji 25odc i ten ostatni mnie zdenerwował.
  • Avatar
    A
    barnik 21.12.2010 01:38
    Bardzo sympatyczna produkcja, podobne nieco do Hatsukoi Limited ale różniące się sposobem budowania fabuły. Tutaj mamy jakby alternatywne scenariusze co 4 odcinki, Zaróno wątek Haruki jak i Kaoru był świetny, trudniej już przebrnąć przez pierwszoklasistkę ale warto. Polecam
  • mareczek65 20.11.2010 23:00:58 - komentarz usunięto
  • Rafcioo ; D 6.11.2010 20:34:21 - komentarz usunięto
  • Rafcioo ; D 6.11.2010 20:30:03 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Rzaki Pak 28.09.2010 23:38
    a
    Anime bardzo dobrze się zapowiada. Mam tylko nadzieję, że będzie jakiś wątek główny, który w logiczny sposób wyjaśni taką formułę. W Higurashi też historia zaczynała się od nowa po 4 odcinka, ale tam druga seria wyjaśniła czemu tak się działo. Mam nadzieję, że tym razem będzie tak samo. Jeśli tak, to kluczem może się okazać dziewczyna, która dała mu kosza dwa lata temu. Czyżby próba samobójcza, a to co oglądamy to jego fantazje, które mu się śnią w śpiączce? Jeśli by się okazało, że ta dziewczyna wystawiła z przyczyn od siebie niezależnych, to mógłby być z tego niezły dramat. Zobaczymy jak to się rozwinie. Ja oczekiwania mam baaardzo duże. : >
    • Avatar
      trenre 14.10.2010 01:17
      Re: a
      Przecież to są tylko alternatywne historie. W grze można było wybrać jedną z dziewczyn, a w tym anime zamiast rozwijać wątek w stronę romansu z kilkoma naraz, pokazali każdą historię z osobna i wszystkie możliwe zakończenia.
  • Avatar
    A
    Irys 15.08.2010 13:20
    4 odc
    Właśnie obejrzałem 4odc. i byłem w szoku… Myślałem że to anime jest cztero odcinkowe :D Wchodze na tanuki a tu ?x24min ;D A na innej str że ma 24 odc.
    Ogólnie 9/10 w aktualnej chwili. Naprawdę super naturalne chociaż w niektórych momentach chciało mi się śmiać  kliknij: ukryte 
    • Avatar
      TrX 15.08.2010 13:37
      Re: 4 odc
      Cztery odcinki na jedną dziewczynę i wracamy do początku i powtarzamy schemat(razem 6 dziewczyn)
  • Avatar
    A
    Zero 28.07.2010 11:45
    po tych 4 odcinkach muszę przyznać że dosyć oryginalne to anime. Jako że wczuwam się w bohatera kilka momentów wprawiło mnie w zakłopotanie (:>). Podoba mi się sposób przedstawienia różnych historii. Zapowiada się super :)
  • Jajakoja 23.07.2010 22:09:51 - komentarz usunięto
    • maerczek65 24.07.2010 00:02:52 - komentarz usunięto
      • Shirokami 24.07.2010 11:01:50 - komentarz usunięto
        • Jajakoja 24.07.2010 14:02:58 - komentarz usunięto
          • mareczek65 24.07.2010 15:48:16 - komentarz usunięto
            • Jajakoja 24.07.2010 18:46:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Playboy 23.07.2010 15:26
    Wlasnie po 4 odcinku zrozumialem forme, jaka bedzie trzymac to anime. Jak mowil kolega z dolu, bedzie 6 historii po 4 odcinki, i dla kazdej bohaterki beda poswiecone te cztery odcinki. Nawet niezle, ale miejmy nadzieje ze te kolejne historie nie beda rutynowe. Anime bedzie mialo 24 odcinki.
    • Avatar
      Piotrek 30.08.2010 11:35
      W mi właśnie się nie podoba taki układ. Wolałbym żeby był jeden wątek (jedna historia), tak to wszystko już zaczyna być wymieszane i powoli denerwujące.
  • Avatar
    A
    Altramertes 8.07.2010 11:02
    Ciekawa forma
    Seria zapowiada się naprawdę ciekawie, poza tym relacje między bohaterami, na pierwszy rzut oka wydają się naturalne. Jednak tym, co wzbudza moje największe zainteresowanie jest forma historii. Jeżeli dobrze zrozumiałem, to każdej z dziewcząt poświęcony zostanie osobny „rozdział”. Czegoś takiego nigdy do tej pory nie widziałem, no chyba że w OAV­‑kach, ale to nie to samo. Szczerze mówiąc zawsze chciałem obejrzeć właśnie taką haremówkę. Zapowiada się nieźle, oby tak dalej.
    • Avatar
      Gnom56 8.07.2010 12:13
      Re: Ciekawa forma
      Podobna forma była w anime i to nie raz. Większość haremówek opartych na grach visual novel ma właśnie taki schemat. Radziłbym przyjrzeć się anime opartych na produktach Key: Kanon, Air i Clannad.
      • Avatar
        Altramertes 8.07.2010 12:41
        Re: Ciekawa forma
        Być może wyraziłem się nieprecyzyjnie. Chodziło mi o to, że nie np. jak w Clannadzie  kliknij: ukryte , tylko o to, że np. mamy dziewczynę nr 1 z którą protagonista nawiązuje znajomość, rozwija ją i wreszcie zaczynają ze sobą chodzić, po czym historia wykonuje reset i mamy tego samego bohatera, tylko że z dziewczyną nr 2 i tak dalej. Tego typu rozwiązanie, czyli ukazanie różnych pairingów nie jest charakterystyczne dla adaptacji visual novel. Jeżeli już to nowy „układ” ukazany jest w OAV, jak np. w najnowszym Da Cappo. Tutaj zaś wszystko dzieje się w obrębie jednej serii TV. Mam nadzieje że wszystko wyjaśniłem.