Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Funcon 2017 - konwent

Komentarze

Shukufuku no Campanella

  • ecchim 31.08.2011 10:10:39 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Ruka 21.01.2011 23:19
    Średnie, ale dało radę to obejrzec.Muzyka w miarę.Grafika była ok bo taką lubię.5/10
  • Hel 17.12.2010 21:20:34 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    cpt. Misumaru Tenchi 1.10.2010 02:59
    Szacun
    Doprawdy podziwiam cię Costly, że dałeś radę obejrzeć to do końca. Jak zapewne doskonale wiesz, kocham tego typu serie, a akurat ta zawierała wszystko to czego mógłbym wymagać od rozrywki tego typu, czyli przede wszystkim tony kawaii panienek i nawet jakaś loli się znalazła. Ale nie dałem rady – ja, pogromca wszystkich fanserwisówek które pojawiały się od dawien dawna i wciąż pojawiać się będą. Odpadłem w połowie drugiego epa. Naprawdę, szacun maksymalny.
    • mareczek65 1.10.2010 09:52:34 - komentarz usunięto
    • rool 30.05.2015 17:32:51 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    NiBl 30.09.2010 15:31
    Więc no cóż anime naprawdę nie wydaje by się by miało coś wielkiego do zaoferowania. W końcu większość kawaii panienek poznajemy już na początku. Seria w stylu obejrzyj kilka odcinków a później i tak możesz rzucić w kąt bez bólu serca.

    Swoja drogą główny bohater, bleh… Dać mu cycki i zmienić fryzurę (ozdób nie trzeba w końcu nosi kolczyki) i mamy kolejną haremetkę.
  • Avatar
    A
    Ciku 28.09.2010 22:50
    Odpadłem po 4 odcinku
    Po zobaczeniu 3 odcinka zapomniałem o tej serii. Dziś zobaczyłem tą recenzje to zastanowiłem się dlaczego o tym anime zapomniałem co zaowocowało obejrzeniem odcinka czwartego i żałuje. W tym anime nie ma nic, co było by w stanie mnie zatrzymać przed ekranem na kolejne epizody. Fabuła, nie wypowiadam się bo tylko 4 odcinki, postacie marne, kreska jak to na eroge przystało niczym się nie wyróżnia, muzyka taka sobie.
    2/10
    • Avatar
      abhar 29.09.2010 03:03
      Re: Odpadłem po 4 odcinku
      Nie ma żadnej kreski w stylu eroge. Z tym, że zazwyczaj co logiczne kreska w ekranizacji będzie wierna tej w grze, ale to jaka jest kreska wyłącznie zależy od twórcy bo każdy może mieć swój styl.
      • Avatar
        Ciku 29.09.2010 11:53
        Re: Odpadłem po 4 odcinku
        „kreska jak to na eroge przystało niczym się nie wyróżnia” – Napisałem tak ponieważ większość eroge w latach 2004­‑2010 wygląda podobnie. Tak się to przyjęło i tak będzie. Oczywiście zdarzają się produkcje o innej kresce ale to jest 1 na 5? Ludziom się po prostu podobają duże oczka, słodkie buźki, włosy w kolorach tęczy i dopracowana bielizna w najmniejszym detalu. Nie będę tutaj wypisywał wszystkich serii z podobną grafiką.
        A jeżeli już naprawdę chcesz to załóż tutaj konto to dostaniesz listę na pw.
        • Avatar
          abhar 29.09.2010 14:34
          Re: Odpadłem po 4 odcinku
          Rozumiem, że widziałeś tą „większość”, a nie opierasz się na domysłach. Jeśli tak to nie ma o czym pisać.

          W większości eroge kreska jest inna bo jak pisałem zależy to od osoby, która projektuje wygląd postaci i ma swój styl. Jeśli to ten sam twórca to wtedy kreska jest podobna, ale takich twórców są setki.
  • Avatar
    R
    marli 28.09.2010 21:38
    Odnośnie recenzji costly
    Na początek powiem, że anime zostało ocenione o jedną gwiazdkę za nisko gdyż jakbyś dał 3 gwiazdki to mógłbym taką ocenę uznać za lepszą.

    Lecz tak naprawdę zastanawia mnie jakie masz pojęcie o eroge bo często to słowo padało w twojej recenzji. Nie wiem czy grasz w te gry choć bardzo wątpię. Żałowałeś, że nie ma scenek erotycznych lub poważniejszego fanserwisu ? W grze eroge dopiero jak bohater wybierze dziewczynę występują scenki (czyli jest kilka ścieżek do wyboru). To nie jest tak (choć rozumiem, że możesz tego nie wiedzieć), że jest bohater, kilka dziewczyn i różne sceny erotyczne z nimi (przez większość gry jest fabuła, przygody gdzie nie ma żadnej erotyki). Jeśli by chcieli pokazać scenki erotyczne to by zrobili jakąś OAVkę erotyczną jak w przypadku „princess lover”. Oczywiście w części się zgadzam, że jakiś lepszy fanserwis mógłby być choć wtedy ktoś na tanuki mógłby ocenić to anime 1/10 jak to często bywało.
    • Avatar
      Costly 28.09.2010 22:33
      Re: Odnośnie recenzji costly
      Innymi słowy, chcesz mi powiedzieć, że zawartość gry do przedstawionego w anime fabularnego momentu – przynajmniej w obrębie przedstawionych fragmentów, bo chronologicznie już niekoniecznie – była podobna?

      Nie grałem w grę Shukufuku. Ale jeżeli właśnie to chciałeś mi powiedzieć, to świadczy to jedynie źle o grze. Cóż, przynajmniej, jeżeli przyjmiemy, że wyglądało to jak w anime. Bo „to samo” różni twórcy potrafią zrealizować „zupełnie inaczej”.

      Choć na dobrą sprawę to sugerując się faktem, że pijesz do gatunku, a nie do samego recenzowanego tytułu, to wnoszę, że sam też nie grałeś (cóż, w końcu nie ma angielskiego wersji). Wtedy to już zupełnie nie wiem co chcesz mi udowodnić… Chyba że nadal to samo, nie mając samemu wiedzy na owy temat.
      • Avatar
        mareczek65 28.09.2010 22:49
        Re: Odnośnie recenzji costly
        Tu nawet nie chodzi o to czy jest angielska czynie(przecież są bardzo sprawne text hookery).Mało kto czeka na eng patche.
        • Avatar
          Costly 29.09.2010 19:18
          Re: Odnośnie recenzji costly
          I don't really care. Zastanawiam się jedynie na czym polega twój zarzut odnośnie mojej wiedzy o meritum tematu – zwyczajna ciekawość. Bo nie rozumiem, do moich wątpliwości się nie odniosłeś.
          • Avatar
            mareczek65 29.09.2010 21:27
            Re: Odnośnie recenzji costly
            Nie miałem nic złego na myśli.Tylko widzę,że jesteś trochę nie obeznany w temacie.Napisałeś,że nie ma angielskiej wersji,mimo że jest.tylko o to mi chodziło :D
            • Avatar
              Costly 29.09.2010 22:00
              Re: Odnośnie recenzji costly
              ...mówisz o czymś zupełnie innym niż w pierwszym poście, do którego to cały ten czas pije. Nieważne, straciłem zainteresowanie.

              Tylko tak na uboczu – żadna Windmill'owa gra nie doczekała się angielskiego wydania. Kwestia amatorskich tłumaczeń to osobny temat, choć i tu niewiele zdziałasz – to zbyt świeży tytuł, to jak z fansubami na kilka chwil po emisji. Niby są. Tylko co z tego.
  • mareczek65 28.09.2010 16:52:28 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    woord 28.09.2010 08:57
    Nuda, nuda, nuda
    Jedna z niewielu serii, której nie skończyłem. Generalnie jak zacznę coś oglądać, to choćby nie wiem co to było to staram się skończyć. Campanella to było jednak dla mnie za dużo i po 4 odcinkach dałem sobie spokój. Tutaj faktycznie nie dzieje się nic, bohaterowie może i sympatyczni ale pozbawieni osobowości i do bólu naiwni. W sumie jako tako prezentowały się te dwie panny ujeżdżające golema i tyle. Z recenzją się zgadzam i nie polecam nikomu, szlus.
  • mareczek65 19.09.2010 17:31:41 - komentarz usunięto
  • Nemuru. 30.07.2010 16:22:13 - komentarz usunięto