Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

2/10
postaci: 3/10 grafika: 5/10
fabuła: 1/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

3/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 2,50

Ocena czytelników

4/10
Głosów: 6
Średnia: 4,17
σ=3,02

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Chudi X)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix!

zrzutka

Wielki wyścig w świecie Digimonów. Anime o zmarnowanym potencjale.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Chudi X

Recenzja / Opis

W Digital World odbywa się wyścig Grand Prix, w którym nagrodą jest tytuł Króla Digimonów. Bierze w nim udział dwunastu zawodników, zasiadających za sterami niezwykłych pojazdów. Zasady są proste: kto pierwszy przekroczy linię mety, wygrywa. Jednak jeden z uczestników wcale nie zamierza walczyć czysto. Jak potoczą się losy wyścigu?

Oglądając Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix! spodziewałem się, że anime pomimo bardzo prostej i wręcz banalnej fabuły dostarczy mi rozrywki w postaci ciekawego wyścigu z masą zwrotów akcji, charakterystycznych dla takich gier jak Crash Team Racing czy Mario Kart. W końcu czego innego można oczekiwać po digimonach, znanych ze swej niezwykłości, zasiadających za sterami równie niezwykłych pojazdów? Niestety, w filmie nie dzieje się nic ciekawego. Oczywiście pojawiają się zwroty akcji, ale praktycznie wszystkie spowodowane są próbą eliminacji poszczególnych zawodników przez PicoDevimona, który jako jedyny gra nieczysto i co jakiś czas podrzuca bombę, atakuje strzykawkami, ewentualnie stara się zepchnąć pojazdy konkurencji. Wśród całej masy nudnych scen pojawia się jedna, która budzi niesmak i irytację. Jest to moment, w którym Agumona rozbolał brzuch, a chwilę później stworek zaczął zasypywać trasę oraz pozostałych uczestników wyścigu deszczem odchodów. Dziwi umieszczenie czegoś takiego w filmie skierowanym do dzieci. Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix! początkowo było pokazywane jedynie w japońskich parkach rozrywki, ale w 2009 roku trafiło do zwykłych kin i wraz z trzema innymi anime wyprodukowanymi przez Toei Animation było wyświetlane na specjalnych pokazach dla najmłodszych.

Bohaterami anime są stworki, które w dwóch pierwszych seriach telewizyjnych były partnerami Wybranych Dzieci (z wyjątkiem Wormmona, który się tu nie pojawia) oraz PicoDevimon. V­‑mon jak zwykle stara się być najlepszy, Patamon tradycyjnie już jest nieporadny, Agumon ma pecha od samego początku, a Gabumon z cichego i spokojnego stworka stał się typem szpanera. PicoDevimon, będący „głównym złym” filmu jest też motorem wydarzeń i gdyby nie jego występ, anime byłoby całkowicie nudne. O pozostałych digimonach nie da się powiedzieć wiele, ponieważ pojawiają się jedynie na kilka chwil i nie wnoszą zupełnie nic do fabuły i przebiegu wyścigu. Nie można zapomnieć również o komentatorze, który dobrze wykonuje swoją rolę i stara się opisać każde wydarzenie.

Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix! zostało stworzone całkowicie przy pomocy komputerowej grafiki 3D. I choć po animacji widać, że w dzisiejszych czasach zostałaby przygotowana lepiej, to wciąż jest przyjemna dla oka. Kolory są jasne, w niektórych momentach nieco pastelowe, jednak nie drażnią oczu. Projekty pojazdów postaci są zróżnicowane pod każdym względem i znajdują się wśród nich między innymi samochody, samoloty, rakiety oraz niezwykłe maszyny, jak choćby koło ratunkowe z dopalaczami. Tła zawierają odpowiednią ilość szczegółów, krajobrazy są zróżnicowane, a projekty stworków nieźle przypominają swoje odpowiedniki stworzone w tradycyjny sposób.

Ścieżkę dźwiękową filmu tworzy kilka kompozycji pochodzących z poprzednich produkcji z digimonami, które wytrwali fani cyklu z pewnością rozpoznają już po kilku pierwszych sekundach. Dobrane zostały odpowiednio, nie drażnią uszu i budują klimat scen, w których się pojawiają.

Digimon Adventure 3D: Digimon Grand Prix! jest produkcją o zmarnowanym potencjale. Gdyby twórcy zechcieli nieco wydłużyć czas trwania filmu i wprowadzili wszelakiego rodzaju power­‑upy, bronie i przeszkody charakterystyczne dla gier wymienionych przeze mnie na początku recenzji, do których anime poniekąd nawiązuje, z pewnością obyłoby się bez masy nudnych scen. Niestety całość wypada źle, a dodając do tego jedną niesmaczną scenę, o prymitywnym poziomie humoru, film mogę polecić jedynie najbardziej wytrwałym fanom Digimonów, którzy pomimo całej masy niedociągnięć znajdą w nim coś dla siebie.

Chudi X, 16 marca 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Toei Animation
Autor: Akiyoshi Hongou
Reżyser: Mamoru Hosoda
Scenariusz: Atsushi Maekawa

Odnośniki

Tytuł strony Rodzaj Języki
Podyskutuj o Digimon na forum Kotatsu Nieoficjalny pl