Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Komentarze

Otogizoushi

  • Avatar
    A
    Bochen 20.08.2010 15:22
    Może i ciekawe ...
    Może i ciekawe to miało być w założeniu, ale według mnie wyszło coś przeciętnego i sztampowego. W ani jednym momencie to anime mnie nie zaskoczyło, a wprost przeciwnie – czułem się jakbym miał podane coś co już nie raz widziałem i to w lepszej formie.Najbardziej mnie rozwalały historie, w których  kliknij: ukryte No czerstwe to było. Motyw z tym, że ta panienka zakłada czapkę i już jest git i nie do poznania od razu skojarzył mi się z supermanem, który zdejmował okulary i nikt go nie kojarzył.No i jeszcze o tym rzekomym wątku romantycznym.No mnie on wcale nie przekonał. kliknij: ukryte Jakieś to takie na siłe było. Historie z drugiej części były niestety jeszcze gorsze. Akcje w stylu  kliknij: ukryte  Co do kreski to nie była zła, ale wiecznie otwarte usta głównej bohaterki działały na nerwy, chyba że miała zajęczą warge to nie będę się czepiał bo do kaleki nie ma co mieć pretensji:)A więc w skrócie anime przeciętne, a spodziewałem się czegoś lepszego.Nie wiem skąd ten zachwyt, ale dla mnie to takie naciągane sześć na szynach,ale że mam kaca i boli mnie głowa to dam mocne pięć :P więc można obejrzeć, ale po co?
    ps. seiyuu, podkładająca głos temu Kintaro była tak denerwująca, że jak małolat pojawiał się na ekranie to chciało się rzygać.Ogólnie najczęściej dzieci pojawiające się w większości serii to bolączka japońskich produkcji.No nic kończe bo się ekstremalnie rozpisałem, a komu chce się czytać taką górę pierdół:D
  • Avatar
    A
    Smile 6.07.2009 15:44
    Otogizoushi
    Wg mnie otogizoushi jest anime dosyć nierównym.
    Oglądało mi się dobrze, ale żal mi zmarnowanego potencjału drugiej części, która zmieniła się w typową opowiastkę o Zwykłej Japońskiej Nastolatce, która nie pamięta nic o swej Mocy, a za którą kręci się Tajemniczy Kolo w Płaszczu.

    Historii w życiu nie nazwałbym wielowątkową. Była to dla mnie prosta historia o przygodach grupy podróżników. Jednak w pierwszej części owa historia podana jest przystępnie, ciągle i ciekawie (genialnym pomysłem jest głos staruszki i forma narracji- bohaterowie zachowywali się jak postacie z japońskich legend. Świetne były też dialogi, czuć było ducha epoki, a przede wszystkim bohaterowie używali szerokiego słownictwa i ładnie dobierali słowa, tworząc czasem poetyckie kwestie, które cechowała również pewna oryginalność w stosunku do sytuacji w obliczu których były wypowiadane, czego nie można powiedzieć o drugiej części, gdzie połowa dialogów to typowe „dośtano?” „uumm, nandemonai!” „watasi hikaru mamorutte! „dajdzioba?” itp…) natomiast druga część jest chaotyczna, przepełniona kiczowatymi motywami z siłami nadprzyrodzonymi i…paskudnie narysowana. Pierwsza część była śliczna a w drugiej zaczęły straszyć masywne bary, przerośnięte kończyny, pan Wiśniewski, sztampowe motywy, Dramatyczny Dramatyzm, Wielkie Dylematy (oczywiście w pierwszej części też był dramatyzm i dylematy ale mocno umotywowane sytuacją bohaterów a nie ich hormonami) i tego typu… + plus po macoszemu potraktowany wątek miłosny. I co takiego niezwykłego jest w zachowaniu bohaterów jako mieszkańców stancji? Co w tym takiego japońskiego? Jakoś wielkiej różnicy między swoimi polskimi ludzikami ze stancji nie widzę, ani tym bardziej w stosunku do innych anime.

    Może skończę bo zacznę spojlerować. W każdym razie uważam że pierwsza część powieści jest naprawdę genialna. Nie znam historii i mitów Japonii, ale dało się to obejrzeć jako prostą acz przyjemną i niesamowicie klimatyczną opowieść. GORĄCO POLECAM. Druga część to sztampa, sztampa i jeszcze raz sztampa, porażka i żenada. Sądziłem że dzięki pierwszej części twórcy darują nam niekończące się dylematy bohaterki w związku z poznawaniem swojej przeszłości a tu figa.  kliknij: ukryte 
  • Avatar
    R
    Khirst 20.08.2007 20:01
    graff
    Nie moge sie zgodzic z recenzentem, co do grafiki. Owszem, wyroznia sie i to pozytywnie. Mozna zatrzymac film w dowolnym momencie i za kazdym razem znalezc ciekawy obrazek, tworcy musieli naprawde wlozyc sporo pracy, by osiagnac tak dobry efekt. sceny walk rowniez swietnie pokazane, nie ma tutaj smug zamiast mieczy czy innych podobnych uproszczen…
    ogolnie jak dla mnie grafika 10/10
    fabula – jeszcze nie wiem, jestem na piatym odcinku:)
  • Avatar
    A
    enevi 4.08.2007 00:43
    nasiąknięta klimatem
    Dla mnie było to pierwsze anime, w którym poczułam taki naprawdę „japoński” klimat. Na początku spodziewałam się w głównej mierze przygody z przeładowanej odniesieniami do tradycji japońskich. kliknij: ukryte  Podziwiam twórców za doskonałe wyważenie gatunków. Na szczęście niewiedza wcale nie odebrała mi przyjemności oglądania.
    Z muzyki szczególnie spodobał mi się pierwszy opening. stawiam 9. Grafika ciekawa i ładna.
  • Avatar
    A
    DaBiDo 30.04.2007 19:52
    1 Klasa
    Dawno nie widziałem tak dobrego anime.
    Polecam gorąco, bo naprawdę warto. Pierwsze dwa odcinki mogą nie zachęcać, ale później akcja się rozkręca i z odcinka na odcinek historia wciąga i porywa.
  • Avatar
    A
    Taur 16.01.2006 21:34
    Bardzo klimatyczne
    Najciekawsze anime jakie oglądałam od kilku tygodni. Historia mimo iż obfituje w wątki religijne i mitologiczne przedstawiona jest w sposób łatwo dostepny nawet dla widza nie obeznanego z mitologią buddyjsko shintoistyczną. Temat jest w zasadzie przewieczny, historia miłości, zdrady i polityki z nieśmiertelnym wątkiem poszukiwania szczęścia i pokoju. Najbardziej rażącym aspektem jest pewna nierówność grafiki, sposób rysowania postaci jest dość nieatrakcyjny. To duże, to drobne wargi, ostra kreska w rusunku oczu, a zarazem mała szczegółowość tła i całej postaci w perspektywie. Całość jednak ładnie się komponuje z warstwą fabularną i oprawą muzyczną, która stanowi wielki plus tej produkcji. Opening zwłaszcza w drugiej części bardzo mi się podobał.
    Ogólnie rzecz biorąc polecam to anime nieco starszym widzom, do takich tematów trzeba mieć i nastrój i troszkę dojrzałości. W przeciwnym wypadku można wiele stracić z uroku tego anime a wręcz się znudzić.