Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Make Up! Sailor Senshi

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 2
    Donia 16.05.2016 22:21
    Przemieńcie się Czarodziejki!
    Właśnie obejrzałam to po polsku na wydaniu filmu do R­‑ki od Anime­‑Eden.
    Fakt, trudno napisać coś więcej. Osobiście mi się podobało. Takie powtórzenie tego kto jest kto, przed filmem kinowym. Szkoda tylko, że nie pokazano zbyt wiele o samych wydarzeniach z serii Classic. Było o upadku Księżycowego Królestwa, ale o generałach czy zbieraniu Tęczowych Kryształów już nie.
    I nie wiem czy to, to nie był błąd, że  kliknij: ukryte 
    Ale i tak jest dobrze, przyda mi się jako krótka powtórka do napisania recki serii Crytal.

    PS. Do Redakcji – ten odcinek ma polski tytuł (który podałam w temacie), ale nie został on wprowadzony.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kitsu-nee 30.05.2012 17:00
    Krótkie przypomnienie przed filmem
    Trudno powiedzieć coś o fabule tego kilkunastominutowego odcinka. Po prostu, Chibi­‑Usa i Usagi podsłuchują w kawiarni rozmowę dwóch dziewczyn, rozmawiających o Sailor Senshi. Wymieniają kolejno ich cechy, a Usagi ciągle przypisuje sobie tytuły najmądrzejszej, najbardziej eleganckiej, najsilniejszej i liderki. Niestety okazuje się, że chodzi o resztę wojowniczek – Ami, Rei, Makoto i Minako, a o biednej Usagi zapomniają :P
    W zasadzie tyle, w odcinek wplecione są sceny z pierwszego sezonu, przedstawiające dziewczyny w różnych sytuacjach, a także ich transformacje i ataki.
    Mimo braku fabuły, lubię po jakimś czasie oglądać takie recap'y, dlatego wystawię ocenę 6/10. No i nie można zapomnieć, że odcinek był stworzony głównie po to, żeby ludzie przed obejrzeniem kinowego filmu R, mogli sobie coś przypomnieć.
    Poza tym, UWIELBIAM piosenkę z endingu, „I Am Sailor Moon”, śpiewaną przez seiyuu Usagi. O ile pani Mitsuishi nie wspina się w niej na wyżyny talentu wokalnego, w sumie to trochę fałszuje, ale bije od niej fantastyczna energia. No i ten sentyment!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Adamo 22.08.2011 12:42
    Żenada
    E,tam to po prostu sekwencje transformacji i ataków z pierwszej serii z przerwami na kłótnie pomiędzy Usagi a Chibiusą. Nie mam pojęcia po co to w ogóle wyprodukowano. Na dobrą sprawę o ile pamiętam są tam może ze 3, 4 minuty animacji, a tak cały czas animacja wielokrotnego użytku. Mało tego typu filmów choćby na youtube?
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime