Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Tokki - sklep internetowy

Komentarze

Yumekui Merry

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 6
    szopen 17.12.2013 11:17
    Ech, tłumacze
    Wszystko fajnie, tylko jak zwykle tłumacz nie potrafi się powstrzymać od wulgaryzmów. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego zamiast „wykopię ciebie!” albo „wyrzucę cię!” musi być od razu „wypieprzę ciebie!”
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Iskierka 1.11.2012 17:02
    Lekkie, przyjemne, z nutką melancholii.
    Najbardziej urzekła mnie sytuacja życiowa, w której zastałam Merry… Jej tragedia i zagubienie przemówiły do mnie. Skądinąd jestem swego rodzaju zajęta tematyką snu, który nie pozostaje jedynie snem. Obecnie piszę książkę o takiej tematyce. W ten sam sposób urzekło mnie stworzenie „wątpliwych moralnie” dylematów, kiedy nie ma prostego wyboru między tym, co dobre i złe. Yumekui Merry nie jest znaną serią, ale powinna znaleźć niewielką, acz wierną grupkę fanów. Wybrania się klimatem, kreska, mimo, że nie zawiera fajerwerków, dobrze się broni. Szczególnie dobrze wypada tutaj opening – jest w nim wszystko, czego zwykle szukam. Polecam tę serię wszystkim – warto zobaczyć, nie zabiera dużo czasu, ale pozostawia po sobie jakąś lekkość.

    Moja ocena to 9/10, zawyżona, co nieczęsto mi się zdarza. Zakochałam się i tyle :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Lewusek 20.08.2012 20:13
    Polecam!
    Ja wypowiem sie tak. Trafiłem na tą serie za namową kolegi i nie żałuje spędzonego czasu przy tym anime :D. Opening po prostu KOFFAM XD z endingiem tak sobie :DDD, ale zły nie jest moim zdaniem. Jedyny minus jaki widze to taki że nie wyjaśnili wielu wątków fabularnych i nie zrobili 2 serii :C. Chyba pare osób przede mną już to pisało, ale i ja to stwierdzę, że anime wykonane jest ładną kreską. Nie bede sie rozpisywał bo nie należe do tego typu ludzi ;] Szkoda, że takie krótkie i czekam na 2 serie o ile oczywiście taka bedzie :C. Jak ktoś ma jakieś info na ten temat niech pisze na PW :]

    Ocena: 7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    eureka 22.07.2012 17:12
    Nigdy nie słyszałam o tej serii, znalazłam ją zupełnie przypadkowo, zobaczyłam jakiś tam obrazek, i urzekł mnie wygląd Merry…taki fajny skrzacik XD Obejrzałam i… jest bardzo fajne. Zdziwiłam się że jest o nim tak cicho bo to naprawdę dobra seria, no ale wiadomo… takich „złotych” serii zakopanych gdzieś w ciemnościach jest sporo, zazwyczaj jest tak dla tego, że w okresie wychodzenia takiej serii, emitowane jest anime, na które się bardzo czekało, coś bardzo reklamowanego, o czym jest głośno, przez co pozostałe serie mają w plecy mimo bardzo cennej zawartości ;]
    W Yumekui Merry strasznie spodobała mi się muzyka, opening i graficznie, i muzycznie jest po prostu boski, ending jest też niczego sobie, ale opening rządzi ^^. Fabuła…ciekawa, lubię takie opowiastki w demonami itp. więc mnie od razu wciągnęło ;]
    Podsumowując, dla mnie seria godna polecenia, tak więc… POLECAM ;] Pozycja przyjemna i oryginalna, chociaż moim zdaniem w zakończeniu jest pewna luka, ale może tak musi być :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Draczeks 22.05.2012 15:04
    Yumekui Merry jest serią do obejrzenia „na chwilę”. Ma poprawną, składnie zbudowaną fabułę, trochę humoru, trochę akcji, parę dramatycznych scen, jednak mimo wszystko nie porywa widza w przedstawiony świat. Niby ma ciekawy klimat, ale czegoś w tym brakuje. Być może historia została zrobiona w zbyt prosty sposób? Klimat sennych marzeń powinien być tajemniczy i intrygujący, tu przez większość czasu widz ma wszystko podane na talerzu.

    Największym minusem tej serii jest jej statyczność. Dominują tu nieruchome obrazy i ujęcia pojedynczych postaci poruszających się na tle innych. Kuleje też animacja, której brakuje albo często jest niezmiernie uboga przy mało ważnych scenach – ma się wrażenie że mimika postaci wręcz przeskakuje pomiędzy kadrami bez jakiegoś łagodnego przejścia. Finałowa rozgrywka też została zrobiona małym nakładem pracy i pomysłu – nie wiadomo czy główny czarny charakter walczy czy też próbuje odganiać muchy sprzed nosa.

    No ale seria ma też mocne strony. Na niewątpliwie wysokim poziomie zostały stworzone tła i otaczający głównych bohaterów świat. Trudno wybrać kawałek nieba czy też trawy namalowany jedną barwą. Nawet taka prozaiczna płytka od chodnika składa się z pięciu różnych barw przechodzących w różne odcienie. Niestety coś za coś – piękne rozbudowane tła prawdopodobnie spowodowały opisaną wcześniej statyczność serii.

    Ocena: 6­‑7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Subaru 17.03.2012 12:35
    Nuuudne. Nudne, nudne, nudne. Autorzy starali się prowadzić akcję w ciekawy sposób, ale jak dla mnie to projekt nieudany.
    Bohaterowie nie mają w sobie niczego intrygującego, przyciągającego uwagę, są nijacy. Dobrze, że odcinków jest mało, choć i tak pod koniec przewijałem, totalnie mnie nie zaciekawiło. Pomysł ze snami dobry, ale zmarnowany. Dla mnie był to stracony czas.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Kanaria. 25.12.2011 13:47
    Merry...
    Nie będę się rozpisywała jak robię to zazwyczaj…

    Yumekui Merry to anime całkiem przyjemne,z ładną kreską i ciekawą fabułą.
    Podobało mi się jak przedstawione były inne Senne Demony oraz to co „robiły” z ludźmi.Jedyną wadą jest zbyt mała liczba odcinków.Ktoś już tam na dole stwierdził,że odcinki są schematyczne i po części to prawda.Yumekui Merry to anime na chwilę.Obejrzysz,ale po kilku dniach zapominasz.Ja oglądałam kilka miesięcy temu,ale teraz pamiętam tylko 2 postaci: Isane i Merry.

    Ja wystawiłam ocenę 6.
    Na prawdę nic wielkiego,nic nie wnosi do życia (xd) jeśli nie obejrzysz to nic się nie stanie…

    Ciau!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    wa-totem 16.07.2011 16:39
    udana ...promocja
    Anime ewidentnie pomyślano jako „jednostrzałową” akcję promowania – świetnej skądinąd – mangi.

    Jakieś 70% czasu mamy do czynienia z wierną ekranizacją, ale potem zaczynają się zmiany, ewidentnie pomyślane tak, by sprawniej „zamknąć” serię. W tym celu wprowadzono cały łuk z  kliknij: ukryte . Niestety, rezygnacja z elementów które w tym „miejscu” pojawiły się w mandze, całkiem pozmieniała sens niektórych wydarzeń (w zasadzie traci znaczenie i sens cały pierwszy odcinek), i mocno zmieniła odbiór i role poszczególnych postaci – zwłaszcza Merry i Yumeji'ego.

    Inna sprawa, że jeśli chodziło o przyciągnięcie nowych czytelników, to zapewne był sukces, a co zrobić z „pasztetem” wynikającym ze zmian prędko martwić się nie będzie trzeba, bo nie sądzę by kiedykolwiek próbowano kontynuować anime… a szkoda.

    Cóż, na razie pozostaje przejść nad anime do porządku dziennego i sięgnąć po mangę.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Yumi 21.04.2011 19:09
    Przyjemne
    Yumekui Merry to anime naprawdę porządne. Nie fantastyczne, niesamowite albo wciągające – raczej porządnie zrobiony, dobry kawałek kina.

    Przyznaję się bez bicia, że na początku przeraził mnie strój Merry i Isana. Na całe szczęście postanowiłam zaryzykować i dobrze się stało.
    Na plus zaliczyłabym stonowane postacie, które właśnie dzięki temu są w pewien sposób oryginalne. Isana zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, spodziewałam się typowej, do bólu słodkiej i irytującej „przyjaciółki z dzieciństwa”, dostałam coś bliższego starszej siostry, uroczej i wypadającej bardzo naturalnie. Tak samo z Merry, której cechy typowe dla schematu postaci zostały przygaszone, co pomogło ją urealnić i sprawić, że stała się sympatyczną, nietracącą rozsądku bohaterką. Yumeji był do bólu zwyczajnym głównym bohaterem z ciągotami do pomagania innym, ale w sumie nie irytował i zdołałam go nawet polubić. Reszcie postaci też nie mam nic do zarzucenia. Spodobał mi się sposób ujęcia relacji Saki i Takateru – taki miły, subtelny szczegół. Antagoniści to nic oryginalnego, chociaż to ich szaleństwo było odrobinę intrygujące.
    Fabuła okazuje się całkiem zajmująca i nienaciągana, śledzenie jej na pewno nie nudziło. Niesamowicie przypadła mi do gustu konwencja snu i jawy, gdzie to pierwsze przedstawiono naprawdę różnorodnie i ciekawie. Chętnie poznałabym ciąg dalszy, bo zostało parę pytań bez odpowiedzi.
    Po dłuższym przyglądaniu się doszłam do wniosku, że podobają mi się projekty postaci. Bardzo dobrze pasowały do ich charakterów, odniosłam takie wrażenie zwłaszcza przy Yui i Mistletine. Oczy Sennych Demonów stanowiły przyjemne urozmaicenie, podobnie jak projekty niektórych z nich (tych mniej ludzkich, jak Serio).
    Seiyuu dobrze się spisali,częściowo dzięki nim postacie wypadły tak dobrze. Odnośnie Ayane Sakury – momentami bardzo przypominała mi Ayę Hirano, ale za wadę tego nie uznaję. Ciekawa jestem jak się dalej rozwinie, bo z tego co widzę, jest to jej pierwsza rola.

    Yumekui Merry uznaję za miłą niespodziankę i chyba największe zaskoczenie sezonu. Fajnie było odkryć, że w tym gatunku powstają jeszcze anime nieopierające się na haremie i fanserwisie. 7/10

    Poprawione na wniosek. Moderacja
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Biezdar 16.04.2011 20:10
    Polecam!
    Owszem… może trochę sztampowe, ale z punktu widzenia dzisiejszego człowieka Romeo i Julia to najbardziej sztampowa historia miłosna w historii, a Makbet? Chyba już nikt by się nie odważył tak sztampowej przepowiedni wcisnąć do sztuki teatralnej! Nie zmienia to faktu, że utwory te są warte przeczytania/obejrzenia. Dlatego bez żadnych „ale” polecam te serie. Nawet końcowa walka nie była taka zła. Liczę na szybkie pojawienie się drugiej serii!!!
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Spellsinger 13.04.2011 03:12
    Jeśli chodzi o finałowy odcinek to osłabił dla mnie całą ocenę tego anime, wszystko było znośne do momentu ostatniej walki…Kreska w całym anime była ok do muzyki nie mam zastrzeżeń, fabuła nie porywała ale jak dla mnie lepsza niż w DN po 8 odcinkach(dalej nie doleciałem). Jak dla mnie i tak jedna z lepszych zimowych serii wyprzedza na pewno IS i Freezing ale przegrywa z kilkoma tytułami tj Gosick czy Beelzebub:). Ocena 5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Descartes 11.04.2011 22:23
    Dobre anime
    i dziwi mnie, dlaczego tak wiele malo pochlebnych komentarzy. Jak na razie jedyna jego wada jest czas – akcja nie jest prowadzona zbyt szybko, i nie jest tez dynamiczna, ale jest spojna i pokazuje w miare ciekawe bogactwo swiata. Oczywiscie, to wciaz anime dla mlodziezy, wciaz lekko zachaczajace o haremowke (ale ten element nie jest eksponowany przez serial, po prostu, autorzy wyszli z zalozenia ze dziewczyny beda tlem lepszym dla bohatera – i ja tam sie zgadzam), ale jednak dosc ciekawa tematyka snow, polaczona z nieco bardziej oklepana tematyka laczenia swiatow, naprawde daje rade. Przez 13 odcinkow zapoanzalismy sie z caloscia. To polmetek serii, powinna dobic do 26, a potem jeszcze za dwa sezony, i bedzie kompletna. Jezeli tworcy pojda dobra droga, bedzie fajne, jezeli nie, coz, kolejny tracony potencjal. Na chwile obecna seria mi sie naprawde podoba. Nie jest to nic powaznego i niesamowitego, ale zapewnia sporo dobrej rozrywki.
    Sama grafika jest rowniez ciekawa, projekty snow sa doskonale, a muzyka jest przyjemna, i wpada w ucho.
    Calosc jest czyms nieco innym nic reszta masowek. Warto dac szanse i samemu ocenic.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Perełka 11.04.2011 16:53
    09.01.2011r. - 09.04.2011r.
    Hmmm… tak się zastanawiam i dochodzę do wniosku, że ja nie należę do tych grupy ludzi, którym się to anime podobało. Nie mówię, że było źle. Na początku, od razu jak magnes, przyciągnął mnie motyw ze snami. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam, więc powiało mi tutaj nutką oryginalności. Jak teraz na to patrzę, to dochodzę do wniosku, że zbyt dużo oczekiwałam od tego anime, więc to dlatego czuję się rozczarowana. Spodziewałam się raczej czegoś bardziej… poważnego/mrocznego. Na bohaterach też się trochę zawiodłam, bo to było na zasadzie: 'ta będzie taka, a ten taki'. Wszyscy są, dosłownie bez wad, jakiejkolwiek głębi. Kolejną rzeczą, która mnie denerwuje, to to, że znowu użyto motywu: 'Pomogę tej dziewczynie, bo mam teraz taką ochotę'. Ja nie przeczę, że są tacy ludzie, którzy pomagają z głębi serca, no ale żeby prawie w każdym anime!? A gdzie się podziało naszych 7 grzechów głównych?
    Kogo najbardziej lubiłam? Saki i Engi, gdyż jest to taki typ bohaterek, który po prostu lubię. Yumeji, był całkiem, całkiem, natomiast Merry i irytowała i dało się ją lubić. Do Issany nic nie mam. Jeśli pójść dalej, no to trzeba przyznać, że większość odcinków po prostu nudziło. Każdy kolejny był prawie taki sam –  kliknij: ukryte  Jeśli chodzi o końcówkę to trochę się zawiodłam i ze względu na ukazanie walk i na rozwiązanie tej całej sprawy.  kliknij: ukryte  Nie podobały mi się walki. Postacie po prostu potrafiły latać, bo czasami zastygały w powietrzu na dobre kilkanaście sekund.
    To co mi się podobało, to to, że w końcowych odcinkach, wszystkie zdobyte informacje się ze sobą połączyły i w końcowym efekcie, wyszło to całkiem nieźle.
    Patrząc na ostatnie minuty 13 epka, będzie II seria, gdyż niektóre wątki nie zostały wyjaśnione.
    Tyle z mojej strony. Będzie mi niezmiernie miło jak ktoś moje zdanie uszanuje (:
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Takiyaki 10.04.2011 13:15
    Merry
    Takie małe sprostowanie dla recenzenta, ten tapir będący pożeraczem złych snów nie pochodzi z japońskiego folkloru, a z Ameryki Południowej (gdzie w Japonii mają tapiry?).

    Co do samego anime – znośne, chociaż końcówka otwarta na drugi sezon. Nie dowiadujemy się, kim jest Merry, dlaczego może chodzić po prawdziwym świecie, kim jest Elcres, dlaczego Merry zabijając inne demony nie powoduje zniszczenia marzeń właściciela, dlaczego Yumeji widzi aurę innych, kim jest ojciec Isany (odnoszę wrażenie, że on nie jest zwykłym, przeciętnym człowiekiem). Po prostu dużo niewiadomych, mało odpowiedzi, może drugi sezon to rozwiąże, jeśli kiedyś powstanie. Jak dla mnie takie 6,5/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    marvolo 9.04.2011 10:39
    słabo :-/
    Seria słaba ( nie jedyna w tym sezonie ) , nudna i bez pomysłu (może w końcówce trochę akcja ruszyła ale i tak została urwana:p ). Fabuła… no co tu dużo mówić , po prostu została spartolona . Graficznie całkiem przyzwoicie , chociaż mam pewne zastrzeżenia do modeli postaci ( wygląda to tak jakby ktoś zrobił jeden model i pozmieniał tylko włosy :p )
    Co do samych postaci to były schematyczne , niektóre wręcz puste bez charakteru :/ Autorzy chyba zakładali że magnesem przyciągającym widza do serii będzie Merry. Niestety tak nie było, a sama Merry częściej zachęcała widza do tego by kliknąć „krzyżyk” w prawym górnym rogu ekranu .
    Hmmm co do muzyki to nie zwróciła jakoś mojej uwagi ( może oprócz openingu ) .
    Z mojej strony takie naciągane 5/10

    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Tai16 9.04.2011 09:18
    Takie se
    Na początku anime miało potencjał, można by z niego zrobić dobrą przygodówke. Anime bardzo schematyczne. Trochę się zmieniło na lepsze przy odcinku 9. Bardzo spodobała mi się postać Merry. Po ostatnim odcinku mam mieszane uczucia. Daję 7/10
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Bhaal 8.04.2011 21:52
    Anime nie było straszne dobre też nie ale potrafilo czasem wciagnąć a czasem przynudzić ale mimo wszystko podobało mi się .. tylko nie do końca zrozumiałem ostatni osdcinek.. ale poczekam zobacze może będzie nastepna seria
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    THeMooN 8.04.2011 20:56
    Nuda
    Serio, najnudniejsze anime sezonu zimowego. Nie dość, że fabuła tu leży i kwiczy, to na dodatek nie została zakończona a wiele pobocznych historii nie zostało wyjaśnionych praktycznie wcale. Podobnie w postaciami, duża ich ilość została tu wrzucona kompletnie bez sensu, zaś główne postaci w tym anime są beznadziejnie chaotyczne i pozbawione głębi. Muzycznie też bez szału… pierwsze sekundy openingu mi się podobały, do momentu gdzie wkraczał wokal, muzyki w tle nie uświadczyłem albo była tak płytka, że jej nie zauważyłem, ending był bardzo słaby, nudny wręcz. Jedynym plusem tego anime jest jako taka, całkiem niebrzydka kreska. Patrząc na pozostałe tytuły z sezonu zimowego, który był chyba najgorszym od dwóch lat, to anime dostaje ode mnie aż 4/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    sSanctus 8.04.2011 11:22
    Jako takie nawet fajne, ale manga jest lepsza.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Carmilax 5.04.2011 23:33
    Anime jest może trochę niechlujnie skomponowane, ale da się to przełknąć. Ma ładną kreskę, do muzyki chyba raczej też nie można zarzucić wiele.
    Nie zgodzę się z Pierce co do walk. Merry dostaje po tyłku. Mało, ale zawsze coś ;)
    Wracając do oceny, to jak na razie daje 7/10.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Pierce 4.03.2011 18:00
    :|
    Zacząłem oglądać mimo tematyki. Niestety, już 9 epizodów poświęciłem w nadziei znalezienia czegoś na plus i dopiero teraz zdaje sobie sprawę jak niechlujnie skomponowaną oraz pospolitą do bolu fabułę ma to anime. Były przesłanki, że „może coś z tego będzie” jak epizod o dziewczynce która miała problem ze znalezieniem przyjaciół. Jest inaczej. Nie wypada pominąć żenujących walk, gdzie Merry sukcesywnie unika każdego ostrza. To najprostrzy środek by skurczyć się w oczach widza takiego jak ja. 5+/10 na chwilę obecną.
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime