Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Studio JG

Komentarze

Level E

  • Avatar
    A
    Eltanin 10.10.2016 20:54
    :-D
    Boże, to było porąbane!!! Aż mi Slayersi przed oczami stanęli. Cudo!
  • Avatar
    A
    Katasza 15.08.2015 14:31
    Spodziewałam się czegoś innego i bardziej przewidywalnego. A tu proszę, dużo irracjonalnego humoru, zwrotów akcji i oryginalnych postaci. Nie powiem żebym jakoś specjalne przepadała za tym Anime ale jest ono zdecydowanie specyficzne i inne jak inne ;-))
  • Avatar
    A
    LT 4.05.2013 20:42
    Bezskutecznie od paru miesięcy szukam ciekawego,poważnego anime,a trafiam na same gnioty,które żałuję,że obejrzałam.Myślałam,że tę serię potraktuję tak samo('oboże znowu kompletnie zmarnowałam czas'),jednak nie dała mi powodu,żeby tak sądzić.To anime nie należy do moich ulubionych,ale mogę polecić je ze spokojnym sumieniem osobom z niewybrednym humorem i niewymagającym od anime wielkich rzeczy:)

    po pierwsze – żeby wydać ostateczną opinię o danym anime,trzeba je obejrzeć całe!zwłaszcza takie krótkie jak Level E!(ok,byłam bliska skończeniu go na wątku o kolorowych dzieciakach,i cieszę się że nie poprzestałam na nich)
    po drugie – Level E nie jest dla:ponuraków,osób szukających jakichś głębszych/ciężkich/skomplikowanych wątków ani miłośników fanserwisu.
    po trzecie – przed obejrzeniem upewnij się,że jesteś gotowy na wszelkie możliwe(w sumie,niemożliwe też)rozwiązania fabularne.

    Jeśli chodzi o postacie – książę TROCHĘ mnie wkurzał(zasługuje na swoją ksywę – Baka-ouji).Z drugiej strony został przedstawiony jako gość,który jednak ma olej w głowie.O wiele gorszy był czerwony chłopiec.Mimo to nie czuję do żadnego z nich antypatii(nie wiem,czego to zasługa,ale ten fakt działa na korzyść serii).Jednocześnie śmiałam się z Krafta i współczułam mu.I gratuluję opanowania(nie dałabym rady być tyle przy oujim i nie dać mu chociaż raz a porządnie z liścia(albo gorzej)...)

    Przez jakieś pierwsze 5 odcinków oglądałam je z wielkim WTF??? wymalowanym na twarzy(jeszcze większy WTF miałam przy kolorowych dzieciakach).Jednak potem w miarę ogarnęłam to wszystko i wyłoniło się nienajgorsze anime – niezła kreska,wszystko ładnie łączy się ze sobą,nie ma wnerwiających ani nijakich postaci(...no może jedna),dzięki którym ma się ochotę rozwalić monitor albo dokonać autodestrukcji.Są za to kosmici,ludzie,niewymuszony i oryginalny humor,a także nieprzewidywalność serii(ci,co oglądali,przyznają rację,że można domyślać się końca odcinka,ale nie za bardzo można przewidzieć,o czym będzie kolejny…).

    oceniam na 7/10,bo seria nie jest wybitna,ale ma w sobie 'to coś' co sprawia,że mimo wszystko przyjemnie się ją oglądało:)
    • Avatar
      Atena 20.10.2014 21:56
      Nie no… po co mam pisać opinię do „Level – E, skoro tak ładnie wszystko wyciągnęłaś mi z głowy. Tak, przy odcinkach z kolorowymi dzieciakami ja też dostawałam wielkie WTF, niemniej zacisnęłam zęby i nie żałuję, że dałam anime szansę. Też polecam.

      Co do recenzji… z tymi dziesiątkami przy bohaterach i fabule, mocna przeginka.
  • Avatar
    A
    Artevius 15.03.2013 23:17
    Zabójcze
    Jeśli ktoś lubi surrealistyczny humor i zakręcone historie (czasami o więcej niż 180°) to seria na pewno przypadnie mu do gustu. Dawno się tak nie ubawiłem, a czołówka trafiła do ulubionych utworów, mógłbym jej słuchać na okrągło.
  • Avatar
    A
    Ruka 21.01.2013 17:44
    Mi się podobało ale nie każdemu może to przypaśc dla gustu. W sumie to anime można obejrzec dla postaci księcia która moim zdaniem była najlepsza
  • Avatar
    A
    Subaru 26.06.2012 14:29

    GENIALNE! Nie wiem czemu, ale podchodząc do tej serii spodziewałem się dramatu, a tu.. niespodzianka!
    Jestem zachwycony, każdy z odcinków maksymalnie wykorzystał swój czas, bohaterów nie da się nie lubić, zwłaszcza pana księcia, jakkolwiek złośliwy by nie był.

    Przy oglądaniu każdego odcinka śmiałem się radośnie do ekranu, humor w tym anime jest przedni. Fabuła spójna, zaskakująca i co najważniejsze – ani przez chwilę nie nudzi, wciąga niesamowicie. Żadna sekunda nie jest stracona, a zakończenie satysfakcjonujące.

    Jedno z najlepszych anime, jakie miałem okazję obejrzeć.
    9/10, bo muzyka nie bardzo przypadła mi do gustu. Oglądać!
    • Avatar
      Subaru 26.06.2012 14:30
      Zabójcza rola pana Takehito Koyasu – jak to było? Jak zarzynane świnie? :D
  • Avatar
    A
    Progeusz 21.06.2012 16:09
    Podobno komedia, a nie śmieszy. Obejrzałem zachęcony masą pozytywnych komentarzy, a nie było nawet w stanie przywołać na mą twarz uśmiechu, nie wspominając już o wzbudzeniu stanu rozbawienia… Podchodziłem bez specjalnych oczekiwań, a i tak skończyłem przygodę na trzecim odcinku, bardzo rozczarowany stratą czasu.
  • Avatar
    A
    zimt89 1.03.2012 19:36
    Uśmiałam się do łez
    Podejść do tego anime z dystansem i czeka nas świetny seans, podczas którego będziecie płakać ze śmiechu. Dla mnie bomba, na równi z Furi Kuri ;-)
  • Avatar
    A
    Andrzej554 9.01.2012 15:58
    Jakoś mnie ta seria do siebie nie przekonywuje, jednak mangowy pierwowzór level e został zrobiony przez tego samego człowieka, co teraz rysuje hunter x hunter, więc chyba nie powinienem przechodzić obojętnie obok tego anime
  • Avatar
    A
    Taur 2.01.2012 09:54
    Cztery gwiazdki
    Seria warta obejrzenia, skierowana zdecydowanie do starszego widza, jako szalona komedia (z dreszczykiem). Nic nie jest tu praktycznie potraktowane na poważnie, seans rozpoczynamy od absurdalnej historii księcia, który zasługuje na wielkie oklaski, takiej postaci dawne nie widziałam. Każda historia kończy się niespodziewaną puentą, rozwiązania na ogół są banalnie proste i w sumie łatwo domyślić się rozwiązania, jednak w praktyce nie jest to takie proste. Mnie seria kojarzyła się z parodią takich zachodnich seriali jak „Archiwum X” czy „Czynnik PSI”, nie chodzi o wątki fabularne ale o nastrój. Jednak anime zdecydowanie zmienia ostateczny wydźwięk.
    Podsumowując seria ciekawa, jeśli się nie spodoba to trudno, jednak sporo osób powinno się dobrze bawić podczas seansu.
  • Avatar
    A
    Lyneel 13.08.2011 00:04
    seria szalona i oryginalna, a jeśli ogląda się ją z przymrużeniem oka, tak jak potraktowali ją twórcy i seiyuu, to genialna zabawa! n_n
    no i Ouji cudowny. Jeżeli miałabym wskazać poznane postacie­‑demony, to nasz książe byłby ich królem :P ale że „czarne” charaktery mają coś w sobie, w tym po prostu się zakochałam ;) jego osobowość porwała mnie i ciągnęła przez wszystkie odcinki, napędzając je i barwiąc w cudowny sposób . zresztą wszystkie postacie ciekawe, nawet te, które pojawiają się ledwie na chwilę. w każdym razie polecam, choć serię trzeba oglądać w odpowiednim nastroju, żeby najlepiej się przy niej bawić ! ;)
  • Avatar
    A
    Tamago-chan 7.08.2011 22:08
    Level E to naprawdę fajna seria, bo wyróżnia się w jakiś sposób spośród innych, mnie jednak nie powaliła na kolana. Postacie są niezłe – zwłaszcza pokręcony do granic możliwości Baka ouji i Kraft, który dla mnie był głównym źródłem humoru tego anime. Bo co do humoru – jest w porządku, ale spodziewałam się czegoś więcej po kilku początkowych odcinkach, w których to zdarzyło mi się parę razy porządnie zaśmiać. Od odcinków z color rangers seria straciła nieco w moich oczach, ale jakoś przetrwałam do końca. Zakończenie jest niezłe, ale nie zrobiło na mnie wielkiego wrażenia. Jak dla mnie 7/10.
  • Avatar
    A
    Pierce 1.08.2011 14:57
    Bardzo słabe
    Ostatnio zmuszałem się do ukończenia kilku w porę dropniętych serii, w tym właśnie Level E. Pierwsza decyzja była zdecydowanie lepsza. Do momentu, gdzie wg. mnie dosyć mocno naśladowano filmowych „Facetów w czerni” rozrywka miała poziom.

    Szpetna oprawa graficzna odrzuca, anime ani odrobinę nie śmieszy, mimo milionowych prób. Jest pozbawione sensu i nic nie wnosi.
  • trololo 29.05.2011 21:04:10 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Alart 1.05.2011 11:24
    ?
    Toż w tym anime było chyba 5 odcinków, a 8 kompletnie bez sensu. Jeśli chodzi o poczucie humoru to się rozminąłem. Fabuła i zakończenie (tych 5 właściwych, pozostałe mnie po prostu zniesmaczały) też takie sobie. kliknij: ukryte 
    Nie twierdzę że nie było pozytywnych aspektów, ale wprowadzanie dodatkowych bohaterów, robienie z jednej serii 4 historyjek, wszędobylski deus ex machina, wielokrotne powtarzanie jaki to prince baka jest genialny i bezduszny…
  • Avatar
    A
    Yumi 24.04.2011 13:44
    Cudo
    W zasadzie zgadzam się w zupełności z recenzją. Baka Ouji całkowicie podbił moje serce, chociaż do stwierdzenia, że „drugiego takiego egzemplarza ze świecą szukać” nie jestem całkowicie przekonana – w końcowych odcinkach okazuje się,  kliknij: ukryte  :) Chętnie zobaczyłabym jak wyglądałaby przyszłość tej dwójki. A jak już przy tym jestem, dodam, że finał całkowicie mnie zaskoczył. Do tego stopnia, że moja szczęka praktycznie wylądowała na podłodze. A ocena końcowa momentalnie poskoczyła w górę.
    Ach, no i biedny, biedny Kraft! Rzeczywiście współczuję mu z całego serca, on powinien sobie spokojnie odpoczywać w jakimś oddalonym do reszty Wszechświata ośrodku. Jak tak dalej pójdzie, to faktycznie za parę lat wyląduje w pokoju bez klamek.
    Level E to dla mnie najlepsze anime sezonu, a także jeden z najlepszych tytułów jakie zdarzyło mi się ostatnio obejrzeć. Na pewno będę do niego jeszcze wracać.
  • Avatar
    A
    Ima 14.04.2011 19:13
    He he
    Baka­‑ouji rządzi :) Prze kazak z niego! Jak dla mnie to w całości świetne anime. Nawet motyw power rangers podobał mi się. Ha ha, a ich hymn w wykonaniu Księcia był powalający ^^ Humor, kreska, postacie jak dla mnie świetne, więc czego chcieć więcej ;)
  • Avatar
    A
    Calladan 14.04.2011 18:06
    Trolle mają przekichane;)
    Cały urok tego anime ujawnia się w ostatnich dwóch odcinkach. Nie pamiętam kiedy ostatni raz tak byłem zaskoczony. Albo znalazłem taki piękny umysł do tworzenia złowieszczych planów. Kira, czy Lelouch wymiękają.  kliknij: ukryte 

    Color Ranger byli plejadą osobowośći, która trudno byłoby znależc gdziekolwiek. Najlepszy był ich stosunek do tego wszystkiego.
  • Avatar
    A
    THeMooN 12.04.2011 23:50
    <zieeeew>
    Dobra… postanowiłem zobaczyć to anime na własne oczy bo „WhyNot”? xD No i po czterech odcinkach dałem sobie spokój bo… wieje nudą. Zbierałem przed seansem opinie nt. tego anime, były one tak różne że najlepszym wyjściem było sprawdzenie na własną rękę. Ponoć dwa pierwsze odcinki miały „urywać cut" a ja zwyczajnie usypiałem, kolejne dwa mnie po prostu dobiły. Anime nie jest może złe ale kompletnie mnie nie zaciekawiło, w dodatku komediowe wstawki wcale mnie nie śmieszyły, były dla mnie zbyt żałosne by wywołać jakiś uśmiech. Seria zasiliła moja listę porzuconych tytułów z oceną 5/10.

    Zmoderowano wulgaryzm.
    IKa
  • Avatar
    A
    hebi 12.04.2011 23:35
    W 100% zgadzam się z Descartes. Pierwsze trzy epy były powalające. Później już nieco gorzej, ale nie było źle:). Ogółem 8 za świetny początek daję.
  • Avatar
    A
    Descartes 12.04.2011 23:02
    Zgodze sie z przedmowcami
    pierwsze trzy odcinki, mecz i koncowka sa naprawde niezle. dzieciaki zanizaja calosc dosc mocno. Seria traci na epizodycznosci, i jest rowniez nieco zbyt krotka. Jednak pomijajac te wstawki z rangersami, doskonale sie ogladalo. Grafika, animacja, akcja sa na wysokim poziomie.
  • Avatar
    A
    Ryuki 12.04.2011 22:29
    Level E
    Nie no serio ludzie mieli problem z tymi odcinkami o color ranger o_O Mnie one całkowicie rozwaliły, popłakałam się ze śmiechu jak małe dziecko na nich i w humorze uważam je za najlepsze^^ Dlaczego? Szczerze bo wszystkie w nich żarty wręcz wwierciły się w moje zainteresowania. W pierwszym wyśmiewali moje dzieciństwo( dawna fanka Power Rangers i Masked Raider ) a w drugim moje zainteresowanie jrpg'ami xD ( poziom 1500 wielkiego złego… )

    Wracając do samego anime^^ Cóż świetna komedia, co więcej powiedzieć. Do tego poważniejsze wątki też całkiem zgrabnie przeprowadzone. Natomiast postacie moim zdaniem były najlepszą stroną tej serii. To one dostarczały w końcu cały humor, od czarnego po rasową parodię. W formie słownej i sytuacyjnej. Muszę też powiedzieć, że Craft mnie zaskoczył, po pierwszym jego pojawieniu nie przypuszczałam, że to on razem z głównym bohaterem mnie najwięcej razy rozbawią xD Co do kreski, cóż dzieło Togashiego więc i jego specyficzny styl. Na koniec jeszcze jedna rzecz, manga z tego co wiem powstała w latach 90 co doskonale widać w tej bardzo późnej adaptacji xD Klimat mojego ulubionego okresu w japońskiej animacji w teraźniejszości… kolejny duży plus^^
  • Avatar
    A
    uQuad 12.04.2011 21:58
    hm
    No typowy czlek wymieknie przy 'srodku' tego anime gdzie glowne role graja dzieciaki aka color rangers. Ma to pierwszorzedny humor reszty tam i siam, ale to jednak nie to. :P Odcinki bez nich 1­‑4, 8­‑9, 11­‑13 rewelacja za to, najlepsza postac to Kraft, oklaski na stojaco za jego smiesznosc. :)
  • Avatar
    A
    gość 12.04.2011 19:46
    Ciekawe, ale...
    Byłam do tego dosyć pozytywnie nastawiona, pierwsze trzy odcinki faktycznie były rewelacyjne, ale im dalej w las tym gorzej – przy tej historyjce o małolatach przebranych za power rangers czy co innego, to już ciężko było wysiedzieć seans. Nie mogę się zabrać do zakończenia serialu…
  • feus 15.03.2011 23:41:41 - komentarz usunięto
  • Pino 30.01.2011 19:53:02 - komentarz usunięto
    • mareczek65 30.01.2011 20:46:07 - komentarz usunięto