Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

6/10
postaci: 6/10 grafika: 8/10
fabuła: 6/10 muzyka: 5/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 2 Zobacz jak ocenili
Średnia: 6,50

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 24
Średnia: 7,04
σ=1,86

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Ranma 1/2: Akumu! Shunmin Kou

Rodzaj produkcji: seria OAV
Rok wydania: 2008
Czas trwania: 30 min
Tytuły alternatywne:
  • らんま1/2 悪夢! 春眠香
  • Ranma 1/2: Nightmare! Incense of Spring Sleep
Postaci: Uczniowie/studenci, Youkai; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność; Inne: Magia, Trójkąt romantyczny
zrzutka

Powrót Ranmy z okazji 50. rocznicy wydawania magazynu „Shounen Jump”. Czy było to jednak komuś potrzebne?

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Piotrek

Recenzja / Opis

Trwa kolejny zwyczajny dzień w liceum Furinkan. Jak codziennie, Akane wraz z innymi dziewczynami goni Happosaia, który znowu przybył po swój łup w postaci damskiej bielizny. Dzięki podstępowi Ranmy zostaje on schwytany i otrzymuje odpowiednią nauczkę. Rozzłoszczony postępowaniem chłopaka postanawia się na nim zemścić. Według starej chińskiej receptury przygotowuje Kadzidło Długiego Snu. Ranmie jednak udaje się poznać jego plan i skutecznie odpiera ataki starego nauczyciela. Niestety przez przypadek kadzidło zostaje powąchane przez Akane, która zapada w głęboki sen. I może jej drzemka nie byłaby taka bardzo zła, gdyby nie pewne uciążliwe skutki uboczne…

Akcję tego półgodzinnego odcinka można podzielić na dwa przeplatające się wątki: różne próby przebudzenia Akane oraz sceny dziejące się w jej snach. Muszę przyznać, że twórcom całkiem nieźle udało się połączyć to wszystko w spójną całość. Wszystkie działania bohaterów zmierzające do obudzenia dziewczyny mają odzwierciedlenia w jej snach, a z kolei to, co ona robi w swoich marzeniach sennych, ma wpływ na rzeczywiste otoczenie. Przez te zależności postacie mają wiele problemów, ale to nie powstrzymuje ich przed kolejnymi próbami pomocy Akane, zwłaszcza że pozostawienie jej w takim stanie miałoby dla nich przykre konsekwencje. Jak to bywa wśród przyjaciół, wszyscy łączą siły, aby osiągnąć wspólny cel. Oczywiście połączenie sił a współpraca to dwie całkowicie różne rzeczy, a znając bohaterów Ranma 1/2, możemy się domyślić, że będzie z tego więcej szkody niż pożytku. I bardzo dobrze, bo inaczej nie mielibyśmy niezłej zabawy.

W ciągu tego dość krótkiego odcinka przez ekran przewijają się wszyscy ważniejsi bohaterowie serii telewizyjnej oraz kilka postaci pobocznych. Każdy więc będzie miał możliwość ujrzenia swojego ulubieńca w nowej szacie graficznej. Charaktery poszczególnych postaci nie zmieniły się, a ich zachowania są takie, jakich byśmy się po nich spodziewali. Mimo to przez całe pół godziny wydaje się, że coś jest nie tak. Niby wszystko zostało takie same (wyłączając oczywiście grafikę), ale czuje się swego rodzaju obcość. Może wpływ na to miało zastosowanie nowych technik czy inna ścieżka dźwiękowa? W każdym razie przez cały seans można czuć niejaki dyskomfort, oglądając niby znane postacie, a jednak obce.

Jak można zobaczyć na załączonych kadrach, mamy tu współczesną szatę graficzną, co jest zdecydowanym plusem tej OAV. Zamiast uproszczonych obrazów w wyblakłych barwach dostaliśmy piękne dopracowane tła w żywych kolorach, jakich nie powstydziłyby się obecne anime. Projekty postaci, oprócz rysowania w nowych standardach jakości, nie zmieniły się, więc oszczędzone nam zostaną dylematy związane ze zgadywaniem, co to za osoba. Wypadałoby jeszcze co nieco wspomnieć o ścieżce dźwiękowej. W tego typu krótkich OAV­‑kach zazwyczaj trudno jest usłyszeć jakąkolwiek muzykę bez uważnego wsłuchania się. Tutaj jednak można zauważyć każdą melodię bez wytężania uszu. To, czy one nam się spodobają, czy nie, to już sprawa indywidualnych gustów. Nie ma tu żadnych utworów znanych z serii telewizyjnej, jednak nowa ścieżka dźwiękowa zachowała styl Ranma 1/2, więc nie powinna raczej nikomu zbytnio przeszkadzać.

Ranma 1/2: Akumu! Shunmin Kou zostało stworzone z okazji obchodów 50. rocznicy wydawania magazynu „Shounen Jump” i miało za zadanie dostarczyć widzom trochę rozrywki, przy okazji przypominając starą dobrą serię. Czy to się jednak udało, należy ocenić samemu. Po obejrzeniu tego odcinka miałam mieszane uczucia i trudno mi jest jednoznacznie polecić lub odradzić tę OAV­‑kę. Na pewno mogę powiedzieć, że osoby nieznające serii telewizyjnej powinny sobie ten dodatek spokojnie odpuścić. Mogą się pogubić w liczbie bohaterów, a typowy humor Ranma 1/2 może ich dodatkowo zniechęcić. Pozostali natomiast mają pełny wybór, czy chcą obejrzeć swoich ulubionych bohaterów w nowej, choć niekonieczne bardzo dobrej historii, czy wolą żyć wspomnieniami starszej serii.

Yaone, 17 marca 2011

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: Studio DEEN
Autor: Rumiko Takahashi
Projekt: Atsuko Nakajima
Reżyser: Takeshi Mori
Scenariusz: Ryouta Yamaguchi
Muzyka: Kouhei Tanaka