Komentarze
Ghost in the Shell: Stand Alone Complex
- Uwielbiam tą serię !!! : klonik1985 : 24.09.2011 16:00:48
- Hm... : ShyGuy : 3.02.2011 22:34:05
- Cudo : DuchDucha : 2.02.2011 14:02:07
- + : pewupe : 24.08.2010 00:52:14
- komentarz : wasil : 18.08.2010 22:12:51
- komentarz : Jarmac1 : 11.03.2010 19:05:09
- komentarz : X-Tech : 17.12.2009 00:57:44
- komentarz : Xelibri : 26.09.2009 12:32:20
- ... : Wyrok : 3.02.2009 02:24:27
- komentarz : sds : 7.12.2008 22:10:17
Uwielbiam tą serię !!!
Pierwszy sezon „Ghost In The Shell: Stand Alone Complex” jest zaś moim ulubionym anime. Podoba mi się tu praktycznie wszystko – świetna fabuła, bardzo dobra grafika oraz genialna muzyka autorstwa Yoko Kanno. Bardzo często wracam do tej serii i za każdym razem świetnie się przy niej bawię !!!
Moja ocena to 11/10 :-)
Hm...
Cudo
Co do komunistycznej terrorystki to wcale nie jestem pewien czy to takie mało aktualne. Historia toczy się kołem i wiele zjawisk które dzisiaj bardzo zaskakują ludzi miało swoje miejsce w przeszłości. Nam się tylko wydaje że komunizm to ustrój który wylądował na śmietniku historii, bo widzieliśmy jego działanie w praktyce i nikt nam nie mówi wprost o powrocie do niego. W Ameryce Południowej, Azji i Europie Zachodniej nadal jest sporo osób uważających komunizm za ustrój idealny i mogących wprowadzać go siłą. Taka osoba może przylecieć do nas w ciągu kilku godzin.
+
Jest tak zrobione, że nie jeden pro reżyser nie powstydził by się zrobić z tego filmu gdyby miał kasę.
Kolejny film nie był tym czego się spodziewałem.
Zupełnie nie pociągnął dobrze wątku końcówki szkoda, ale i tak był w miarę dobry jednak wiele motywów na siłę.
Serial. Niestety animacje się chowają przy pierwszej kinówce. Postać głównej bohaterki została zmieniona na lalkę barbie – zupełnie inny wygląd coś jak mutacje tombraider (!!!)
Głosy są super, bo słychać iż odgrywają je aktorzy z kinówki co jest super rozwiązaniem.
Muzyka – Oj muzyka jest tu dużo prostsza niż w kinówce. Tam muza była wyjątkowa stukoty, chórki i nic więcej – geniusz mieszania obrazu i dźwięku. Serial to już prostsza muza, ale nadal strawna.
Obejrzałem sobie pierwszy odcinek – masa akcji zupełnie jakby jej za dużo. Nie wiem ten serial to już nie jest ten klimat, który rodził się w pierwszej kinówce, ale ogólnie i tak obejrzę…
Absolutne 10/10 (z angielskim dubbingiem 11/10 ;])
...
10/10.
SAC
Ghost in the Shell: Stand Alone Complex
Poczynając od samego openingu, który pod względem wizualnym jak i dobranego utworu robi spore wrażenie, „Inner Universe” naprawdę zapada w pamięć.
Grafika w całej serii jet na bardzo dobrym poziomie, stając się jeszcze lepszą podczas dynamicznych akcji. Niby seria telewizyjna, a naprawdę robi spore zamieszanie w naszych ośrodkach wzroku. Wkomponowanie grafiki komputerowej jest bardzo dobre, są momenty kiedy wogóle nie widać że coś jest wykonane taką techniką.
Bardzo dobre postacie Pani Major oraz Batou jak również Togusy są także wielkim plusem tej serii. Niby nic o ich przeszłości nie wiemy, ale nie są to postacie płaskie i bez wyrazu. Mogą być bardzo bezwzględni w akcji, natomiast w bazie mogą być zwykłymi „ludzmi” ( no nie licząc Togusy, który jest człowiekiem ), którzy nie poskąpią ironicznego uśmiechu czy też dowcipu:)
Natomiast Tachikomy jak zaznaczył recenzent, są rewelacyjne. Pomimo swej pająkopodobnej budowy i bycia robotami, potrafią zachowywać się i robić miny o wiele naturalniej niż niejeden człowiek. Bez problemu odgadujemy co swym zachowaniem chcą przekazać. Wielki plus serii.
Do minusów zaliczyłbym lekkie gubienie się w tym o co chodzi w wątku, jednakże to może być bardziej wina oglądającego, niż serii.
Podsumowując wyceniam serię na 9, ponieważ dostarczyła mi sporo wrażeń, a również dlatego, że bardzo leży w moich gustach, niedaleka przyszłość, cyberpunk, political fiction – to co lubie:) Polecam każdemu kto ma ochote na coś cięższego kalibru.
SAC
Jak dla mnie jeden z najlepszych seriali anime!
Ambitny ale nie lekko-strawny
Technologicznie, cóż nie polemizowałbym nad wykonaniem produkcji AD 2005/6 z serialem z 2002, który nie miał tak wysokiego budżetu jak inne faworyzowane (czytaj bardziej znane) produkcje. Moim zdaniem producenci zachowali bardzo wysoki poziom, przy zachowaniu oryginalnej stylistyki GITS. Nie porównywałbym jednak tej produkcji do filmu czy też do Innocence (nie ta kategoria), jednakże tak samo jak kolega wcześnie daję za grafikę ocenę 9 zostawiając 10 drugiej serii.
Muzyka – no właśnie, muzyka. Tutaj mam spory dylemat. Yoko Kanno jest niewątpliwie bardzo utalentowaną kompozytorką a jej zróżnicowanie stylistyczne świadczy o wielkiej wyobraźni i elastyczności. Jej kompozycje z innymi zespołami czy wokalistami (tj. Origa) świtnie wypadają jeżeli czhodzi o przebojowość tej ścieżki. Rezczywiście Inner Universe na czołóweczkę to bardzo udane posunięcie (w końcu to serial anime‑cyberpunk i trzeba dać coś dynamicznego i krótkiego) Muzyka pasuje w serialu jak ulał i odpowiada potrzebom współczesnego odbiorcy. Ale…. Ja, typowy europejczyk, wychowałem się na Z.Preisnerze, J.Golsmith, W.Killarze, J.Williamsie i moim ideałem byłaby ciężka i klimatyczna muzyka ilustracyjna, rozpisana na pełną partyturę, narastająca w swej intensywności i dynamiką do ostatnich minut. Nie wiem czy wybór kompozytora Kenji Kawai z oryginalnego GITS nie byłby lepszy, ale z drugiej strony mogłobybyć za ciężko. Nie będę oceniał muzyki. Zostawię ten temat innym.
Podsumowując: jeżeli któś pół swojego życia przesiedział w McDonald'sie, ekscytuje się filmem Armageddon (czy innnymi pozycjami amerykańskiej lekkiej, łatwej i przyjemnej „papki rozluźniającej”) nie czyta zbyt wiele lub w ogóle, nie interesuje się SI i IT, czy cyber‑punkiem, to nie jest to pozycja dla niego/niej. Lepiej sobie odpuścić, bo się można spocić. Dosłownie. Czekam na polemikę :)
Ghost ...
jest jedrna laska – jest
jest fajna muza – jest
jest klimat – jest
sa mechy – i to jeszcze ile
Po prostu git wszystko czego DUSZA zapragnie.
paczemu ja nie lubiut Gits??
ta animacja jest the best!
wcześniej jakoś ta produkcja nie przypadała mi do gustu, widząc okładki tej mangi.
i niesamowicie spodobał mi się opening. naprawdę zasługuje na 10.
denerwują mnie odcinki, które są psute przez długotrwałe rozmowy. ostatnio była to gadanina Tachikom- jeszcze chwila, i bym usnęła przy telewizorze.
animacja też jest dobra. Na efekty 3D narzekać nie będę;) (jak nigdy)
stawiam 9- gdyby Motoko nie goniła w stringach, i nie było zbyt dużo rozmów- stawiłabym 10.
Anime pierwszej klasy
Zacznijmy od grafiki – stojąca na wysokim poziomie, bardzo dobra szczegółowość miast i różnych „bajerków”. Wielbiciele „dużych oczu” będą zawiedzeni, ale wg mnie nastawienie się na bardziej ludzkie rysy zwiększa realizm serii. Nie zawsze postacie są idealnie odwzorowane, jednak nie to miało być atutem tej serii.
Akcja – zgadzam się z autorem recenzji, że zdarzają się czasami dłużyzny, ale od dawna nie widziałem tak dobrze skonstruowanej fabuły, która logicznie się zazębia wraz z kolejnymi odcinkami. Poza tym dużo ciekawych wywodów i spostrzeżeń, które często dają do myślenia w przeciwieństwie do większości popularnych anime. Świetnym elementem są Tachikomy i ich rozważania nad sensem i istotą życia. Po zakończeniu pierwszej serii ręce same się wyciągają po Stand Alone Complex 2nd GIG.
Muzyka – mistrzostwo. Muzyka świetnie pasująca do akcji i oddająca jej klimat. Jeśli chodzi o same soundtracki do tej serii to mi najbardziej przypadł do gustu trzeci OST.
Gdybym nie oglądał drugiej serii dałbym temu anime 10 punktów. Jednak 10 jest zarezerwowane właśnie dla kontynuacji, więc tutaj pozostaje mi wystawić ocenę 9/10. Polecam każdemu miłośnikowi cyberpunku tym bardziej, że seria będzie wydawana również w Polsce. Jednak podkreślam jeszcze raz, że więcej satysfakcji z oglądania będą mieli starsi widzowie. Do tego napisy Freemana i jazda… :)
gits
<GitS: SAC>
i jeszcze coś:P