Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Copernicon 2017 - konwent

Ruchomy zamek Hauru

Ruchomy zamek Hauru
Nośnik: DVD
Wydawca: Monolith Video (www)
Data wydania: 30.05.2006
Odcinki: 1
Czas trwania: 120 min
Ścieżka dźwiękowa: japoński, polski
Napisy: polski
  • Licencja na wypożyczanie: dostępna
  • Dodatki: bezpośredni dostęp do scen, zwiastun
Okładka
Dodaj do: Wykop Wykop.pl

Opis

Ruchomy zamek Hauru jest obecnie najnowszym filmem ze studia Ghibli, wydanym w Polsce przez Monolith. Jak zwykle w takich wypadkach bywa, w pierwszej kolejności została wydana wersja z licencją na wypożyczanie, droższa o przeszło 100 złotych od wersji bez licencji, którą można było kupić za cenę okładkową 47,99 zł. Taka suma za sam film bez żadnych dodatków plasuje się w okolicach średniej – złe wrażenie sprawia końcówka -99, kojarząca się z wyprzedażami w supermarketach.

Samo pudełko z filmem umieszczone jest w oprawie z błyszczącego kartonu, różniącej się od plastikowej obwoluty głównie doborem kadrów, znajdujących się z tyłu okładki i hologramem. Na froncie, obok tytułu, znajdziemy natomiast reklamową informację o nominacji do Oscara 2006 w kategorii „długometrażowy film animowany”. Z tyłu natomiast znajduje się dwuakapitowy opis filmu, z którego wynika, iż mamy do czynienia… Z pełnokrwistym romansem. Zagadką dla mnie jest sposób tworzenia tego typu opisów, które często gęsto nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Być może osoba, która postanowiła w ten sposób zachęcić widzów do kupna, czytała książkę, na podstawie której powstał film. Nie zmienia to jednak faktu, że nie dość, iż z tekstu nie dowiemy się niczego, co skłoniłoby nas do zakupu, to jeszcze pozostaniemy z błędną opinią o tematyce i przesłaniu tego anime.

Polscy widzowie do wyboru otrzymali dwie ścieżki dźwiękowe: japońską i polską, obie w DD 5.1, oraz napisy w języku polskim. I chociaż być może wyda sie to dziwne niektórym purystom, nie mam zastrzeżeń do polskiego dubbingu, który jest równie dobry, jak wersja oryginalna. W tłumaczeniu napisów nie zauważyłam większych potknięć – czasem niektóre słowa były pominięte w stosunku do tego, co działo się na ekranie, ale wynikało to głównie z konieczności dostosowania długości i czasu wyświetlania napisów do akcji. Zastrzeżenie mam natomiast do przetłumaczenia imienia głównego bohatera – w książce, w oryginale, ma on na imię Howl. Dlaczego zatem postanowiono zachować japońską, zniekształconą wersję „Hauru”, skoro nawet na okładce widnieje anglojęzyczny tytuł Howl's Moving Castle?

Ruchomy zamek Hauru został wydany na jednej płycie, zawierającej oprócz filmu jeden zwiastun, menu główne oraz wybór scen. Brak jakichkolwiek innych dodatków stanowi bardzo duży minus. Jakość obrazu jest bardzo dobra, co w przypadku produkcji studia Ghibli ma zawsze duże znaczenie i znacznie zwiększa przyjemność oglądania tego tytułu. Aby w pełni docenić kunszt twórców, sugeruję obejrzenie filmu na porządnym zestawie kina domowego z dużym telewizorem – satysfakcja gwarantowana.

Podsumowując – mimo pewnych niedociągnięć (nieszczęsne jednopłytowe wydanie bez dodatków) warto mieć Ruchomy zamek Hauru na swojej półeczce, gdyż jest to świetna pozycja zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. Fanom twórczości Hayao Miyazakiego sugeruję jednak w miarę możliwości zaopatrzyć się także w któreś wydanie obcojęzyczne. A także w książkę, bo to od niej się przecież wszystko zaczęło.

IKa, 6 lipca 2006
Recenzja anime

Opisy alternatywne

Wydane w Polsce

Nr Tytuł Wydawca Rok
1 Ruchomy zamek Hauru Monolith Video 2006
1 Ruchomy zamek Hauru Monolith Video 2007