Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Komikslandia

Komentarze

Ksiądz 3D

  • Avatar
    A
    Qualu 30.08.2011 13:09
    Zombie-wampiry~
    Jako iż nie miałam przyjemności zapoznać się z oryginałem, moja ocena wynika tylko z tego, co widziałam na ekranie.

    Największy zawód – długość i oczywistość. Film był jednocześnie za krótki i za prosty, choć ja, jako niezbyt rozwinięty umysł humanistyczny wolę w filmach aktorskich fabułę prostą jak kij od szczotki, aby skupić się na głównym wątku a nie na pobocznych, które ostatnio w amerykańskich dziełach nie są dokańczane ( albo są tak metaforyczne i przeciążone symbolami, że ja, człek prosty, nie mam ochoty wysilać się jeszcze bardziej na myślenie). Tutaj jednak pojemność historii w inne wątki była aż na zbyt uboga. Główny zły to śmiech na sali, ale mniejsza.

    Muzyka – null. Opuszczone pustkowia, miasta i metropolie wrażenie robiły, ale to jeszcze nie jest ten „zachwyt” nad scenografią. Nie wiem, gdzie oni upchnęli to 3D, bo w mojej dwuwymiarowej wersji widziałam może 3 sceny, które zasługiwałyby na wyróżnienie. Wampiry nie wyglądały tak tragicznie, jak liczyłam, jednak sceny jazdy motorami, zwłaszcza, gdy kamera kręciła od przodu przywoływały mi na myśl pewien, niestary jeszcze teledysk polskiej piosenkarki. Wstyd, aby klip Dody miał lepsze efekty i ujęcia niż amerykański film.

    Nie wiem, na co ta produkcja zasługuje, z jednej strony na nic odkrywczego nie liczyłam i się nie zawiodłam, ale z drugiej można było się bardziej postarać. Patrząc jednak z perspektywy innych amerykańskich adaptacji, to na prawdę nie jest dzieło tragiczne. Aczkolwiek szkoda, bo im film gorszy, tym lepiej się go ogląda w towarzystwie, a Ksiądz nie spełnił ani funkcji filmu dobrego ani żałosnego, przez co po seansie wszyscy ziewali. Oglądać można, pytanie jednak brzmi – po co?
  • Avatar
    A
    Ja 18.08.2011 17:11
    lol
    „Rzadko się zdarza, żeby Zachód sięgał do azjatyckiego komiksu w poszukiwaniu inspiracji. Właściwie poza recenzowanym Księdzem 3D oraz całkowicie nieudanym Dragonball: Ewolucja żaden taki przypadek nie przychodzi mi do głowy.” to widać, że mało oglądałeś…
    • Avatar
      C.Serafin 18.08.2011 20:16
      ?
      Możesz to jakoś bardziej uzasadnić, podając także co najmniej kilka przykładów? Pytam bo choć Amerykanie zrobili już niejeden remake azjatyckiego horroru (Ring, Dark Water), lub adaptację gier (Dead or Alive, Tekken, to nie przypominam sobie innych filmów na podstawie komiksów japońskich.
      • Avatar
        Kubusk 18.08.2011 20:27
        Re: ?
        Crying Freeman, Astroboy i… tyle?
        • Avatar
          Ja 19.08.2011 17:56
          Re: ?
          Do tego co napisał Kubusk „Wojownik gwiazdy północy” (Fist of the North Star), „Speed Racer”. Do tego jeszcze dochodzą produkcje takie jak Blood: The Last Vampire z 2009 roku (Anglia­‑Francja­‑HongKong).
      • Avatar
        SuiKaede 24.08.2011 21:08
        Re: ?
        No i jest jeszcze ekranizacja Lady Oscar.
        • Avatar
          Cyjaneczka 20.03.2012 18:33
          taka drobna errata ;)
          która jednak była koprodukcją Francusko­‑Japońską nie Amerykańską ;)

          I niestety ale ta aktorska wersja „Lady Oscar” wyszła dość 'nieszczęśliwie' ( tak, mocny eufemizm :p )... co dziwi tym bardziej, biorąc pod uwagę kto ekranizował a kto się tym razem powstrzymał ;p

          ps: „Priest” w kontekście tej całej plejady nieudanych ekranizacji naprawdę nie wypada najgorzej ;)