Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Dango

Komentarze

Un-Go

  • Avatar
    R
    Nieprawicz 22.07.2016 01:18
    recenzja recenzji UN-Go
    Uważam, że recenzja nie jest dostatecznie żytelna.
    Nie wynika to z odrębnego zdania recenzenta lecz jego
    odnoszeniu się bardziej do nienasyconych emocji niż
    suchych faktów i chłodnego myślenia. To wszystko.
  • Nieprawicz 21.07.2016 01:16:56 - komentarz usunięto
  • Nieprawicz 20.07.2016 18:36:41 - komentarz usunięto
  • Nieprawicz 19.07.2016 20:17:00 - komentarz usunięto
    • Nieprawicz 19.07.2016 20:42:16 - komentarz usunięto
    • Klemens 19.07.2016 21:20:01 - komentarz usunięto
      • Yagami1 19.07.2016 21:26:40 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Katasza 20.07.2015 12:03
    Wygląd postaci jest super, bardzo mi się podoba. Poszczególne historie niezbyt trudne do rozwikłania jednak seans i tak przyniósł mi sporą frajdę!!
    • Nieprawicz 19.07.2016 20:31:12 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    OpętanyMaterac 1.09.2014 12:38
    Urzekło mnie.
    I to chyba tyle. I tak nieźle jak na mnie. Nie jestem fanką kryminałów, zdecydowanie nie jest to mój gust, także sięgam po nie jedynie właściwie wtedy, gdy powiązany jest z nimi jakiś wątek paranormalny. Do Un­‑Go zdecydowanie zachęcił mnie Inga i już od pierwszych chwil wiedziałam, kto będzie moją ulubioną postacią. Ogółem wszyscy bohaterowie byli bardzo dobrze zarysowani i do wszystkich zapałałam mniejszą lub mniejszą sympatią. I motyw z pandą bardzo uroczy. A w muzyce wprost się zakochałam, szczególnie w endingu. No ale racja, anime ma wady, och, ma ich sporo. Przede wszystkim zrobiło coś, co ja w anime uważam zwykle za niewybaczalne – a mianowicie momentami nudziło mnie niezmiernie. Sam poziom serii był również bardzo nierówny. Raz intryga była lepsza, a raz słabsza.  kliknij: ukryte  Miejsce akcji było cudowne. Ale klimat niestety był za mało wyczuwalny, poświęcili mi zdecydowanie za mało czasu.
    Mimo to, nie żałuję spędzonego przy anime czasu.
  • Avatar
    A
    Bastete 8.08.2012 08:40
    świetne anime, choć specyficzne
    Podszedłem do niego bez specjalnie sprecyzowanych oczekiwań. Możliwe, że dlatego końcowa ocena i wrażenia były tak pozytywne.

    Intrygi słabe? Nie wszystkie, to na pewno. A reszcie można wybaczyć, bo przecież nie intrygi są tu najważniejsze, a to jak między nimi lawirują główni bohaterowie. Jakby zrobić z tego pełnoprawną serię detektywistyczną, to ja przynajmniej bym się wynudził. Do wątków paranormalnych w anime dawno się przyzwyczaiłem więc w ogóle mnie to nie ruszyła – taki urok produkcji z Wysp i nie nazwałbym tego zapychaniem dziur fabularnych. Nie podoba się, to nie oglądać anime, albo uważniej je wybierać.
    Tak samo nie czepiałbym się motywacji poszczególnych czarnych charakterów. Mnie osobiście większość z nich przekonała. Prawda taka, że jakby logicznie do wszystkiego podchodzić, to ludzie popełnialiby z 70% mniej przestępstw. Z jakiegoś powodu jednak je popełniają (często z wiele głupszych powodów niż w UN­‑GO) i dają się potem łapać.

    Ode mnie seria otrzymuje 8/10
    • Avatar
      gaijin 8.08.2012 09:38
      Re: świetne anime, choć specyficzne
      Wreszcie jakiś zdroworozsądkowy komentarz! A Uwaga o hipotetycznym wynudzeniu się na bardziej rozbudowanych watkach detektywistycznych trafia w sedno :)
  • Avatar
    A
    Kurenai. 30.05.2012 18:53
    Bardzo dobra seria.
    Długo poszukiwałam takiego anime. Chodzi mi szczególnie o klimat, był zdecydowanie niezwykły. Fabuła nie była zła, niektóre zagadki takie sobie, ale niektóre były naprawdę ciekawe. Muzyka jest kolejnym dużym plusem serii, szczególnie ending. Postacie również mi się spodobały, były one nieco tajemnicze co powodowało, że seria stawała się jeszcze ciekawsza. Kreska przypadła mi do gustu od razu, wszystko było wykonane dobrze. Cóż anime jest świetne, co do niego dam dziesiątkę, aby zachęcić innych. Może akurat przypadnie komuś do gustu tak jak mi.
  • Avatar
    A
    Subaru 16.03.2012 12:52

    Seria zdecydowanie za krótka, główny bohater spodobał mi się, a niestety tak naprawdę mało o nim wiadomo. Przypominał mi wizualnie Seto Kaibę z Yu­‑Gi­‑Oh. Nad zagadkami wiele nie myślałem, czekając po prostu aż on je rozwiąże. Projekty postaci wydały mi się dość ubogie.. Za to ending od razu wpadł w ucho, ciekawa piosenka. Wciągało mnie, choć zdaję sobie sprawę z wad tej serii. Ale wrażenia mam pozytywne.
  • Avatar
    A
    Kysz 19.02.2012 15:09
    Nie jestem zawiedziona
    Tytuł do wybitnych nie należał i od samego początku tego się spodziewałam, dlatego seria mnie nie zawiodła. Przede wszystkim spodobały mi się postaci i to chyba dzięki nim tak przyjemnie się to oglądało.
    Same historie złe nie są, jeśli odstawimy na bok całą warstwę kryminalną, ale też nie uznaję jej za główną oś fabuły.
    Jeśli chodzi o rozwiązywanie zagadek drogą nadprzyrodzoną to motyw ten występuje również w Majin Tantei Nougami Neuro i jest on tam zdecydowanie o wiele, wiele gorzej przedstawiony (dla mnie jedynym plusem był tam Neuro, bo poza nim nikt tam jakoś nie potrafił się zmusić do logicznego myślenia – tu ukłony zwłaszcza w stronę głównej bohaterki). Dlatego chociażby przez porównanie do tamtej serii, nie mogę się zmusić do postawienia temu tytułowi oceny niższej niż 7.
  • Rudi 19.02.2012 13:30:49 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Kawelia 19.02.2012 01:12
    Un-Go
    Mnie się osobiście podobało, rzeczywiście nie są to tak dobre zagadki z jakimi się spotykałam w innych historiach detektywistycznych, ale w przypadku tej serii miało to być jedynie tło i element spójności (w innych seriach tego typu takim elementem jest „zmienię świat bijatykami/miłościom*"|*niepotrzebne skreślić). Tak naprawdę to chodziło o rozważania nad ludzką moralnością w kontekście światopoglądowym, religijnym, politycznym i zwyczajnym domowym. Oczywiście nie wszytko wyszło tak by było to jakieś arcydzieło, nie mniej za bardzo oryginalne podejście do tematu daję 9.
  • Avatar
    A
    Maciejka 22.01.2012 11:53
    Niskie (w przypadku redakcji) i zróżnicowane (w przypadku użytkowników) oceny sprawiły, że do serii nie podeszłam ze zbyt wygórowanymi oczekiwaniami i może właśnie dlatego nie jestem jakoś bardzo zawiedziona. Moim zdaniem oglądało się całkiem fajnie, w żadnym momencie nie poczułam się znużona, mimo że czasami odgadnięcie, kto jest głównym sprawcą, było banalnie proste. Szczególnie spodobały mi się odcinki o sztucznej inteligencji, to szalenie ciekawe zagadnienie. Żałuję tylko, że tak mało czasu poświęcono Indze – pod koniec wydaje się, że pełni jakąś tam rolę, ale w rzeczywistości praktycznie niczego się o nim (niej?) nie dowiadujemy, zresztą podobnie jest z głównym bohaterem. Chciałabym zobaczyć OAVkę, która traktowałaby o ich spotkaniu oraz o tym, kim jest i skąd się wziął (a może wzięła?) Inga. Mam tylko nieodparte wrażenie, że w ostatniej zagadce twórcy starali się upchnąć aż za dużo zakrętów na drodze do jej rozwiązania i, koniec końców, wyszła taka plątaninka, której trzeba poświęcić trochę więcej uwagi, bo można czegoś nie ogarnąć z racji pomieszania elementów realistycznych i fantastycznych. Całość jest jednak sympatyczna i jeśli ktoś nie oczekuje zagadek na miarę Christie, to może liczyć na miły seans.
  • Avatar
    A
    gaijin 23.12.2011 11:39
    Zmarnowany potencjał
    Początkowo to anime zrobiło na mnie dobre wrażenie: ze dwie sympatycznych historie detektywistyczne (nie jestem wielką maniaczką tego rodzaju zagadek, więc nie przeszkadza mi prostota ich rozwiązań) i ciekawy podwójny odcinek dotyczący sztucznej inteligencji. Jeśli poziom zostałby utrzymany, to oceniłabym anime bardzo wysoko. Niestety nadszedł czas na wyjaśnianie wątku głównego i poziom anime zaczął spadać. W tych kilku odcinkach nie dało się dobrze przedstawić kluczowych postaci i zadowalająco zarysować fabuły, przez co, z biegiem czasu zaczęło mi towarzyszyć poczucie narastającego chaosu. Ostatni odcinek w pewnym stopniu wyjaśnił o co chodziło, ale przy okazji też obnażył słabość tej produkcji, jaką była próba upchnięcia zbyt wielu informacji w zbyt małej ilości odcinków. Gdyby seria miała ich więcej, z pewnością by na tym zyskała.

    Nie znaczy to jednak, że oglądanie jej odradzam. Mimo tych niedociągnięć, serię wciąż przyjemnie się oglądało. Zaintrygowała mnie postać Ingi, choć przypuszczam, że wielu mogłaby ona irytować. Spodobała mi się również muzyka, mimo, że sprowadzała się do kilku głównych motywów. Jednak są to dobre i charakterystyczne motywy.

    Ostatecznie 7/10
    • Avatar
      God Himself 30.12.2011 19:04
      Re: Zmarnowany potencjał
      w japanii wychodzi (wyszedl? nie pamietam dokladnie kiedy) jeden odcinek puszczany w kinach, czy cos takiego. ma w nim byc wyjasnione spotkanie ingi z glownym bohaterem. nie wiem czy do czasu pojawienia sie tego u nas nie zapomnimy juz dawno o calym anime…
      prawdopodobnie epizod ten bedzie dolaczony do dvd/buru­‑reyu (blu­‑ray po japonsku), wiec zainteresowani bede mogli w przyszlosci zapoznac sie z caloscia.

      ja powiem tylko, ze anime przyjemne, szybko sie dalo je obejzec. 8/10, za ciekawe postaci
       kliknij: ukryte 
      • Avatar
        Solteck 15.02.2012 16:12
        Re: Zmarnowany potencjał
        a co tu wyjaśniać, ostatni odcinek wszystko chyba wyjaśnił.
         kliknij: ukryte 
        • Solteck 15.02.2012 16:13:16 - komentarz usunięto
        • Avatar
          Bastete 8.08.2012 11:18
          Re: Zmarnowany potencjał
          Inga wcielił się w ciało dziewczyny, która zginęła. A że główny bohater nie chciał oglądać tego ciała częściej, niż musiał (miał powody) to Inga zmienił powierzchowność na to małe cuś.
  • Konota 5.12.2011 09:55:43 - komentarz usunięto
  • Avatar
    A
    Azbest 29.11.2011 15:01
    Tak jak ~Wektork, miałem to anime za banał jadący w każdym odcinku na tym samym schemacie. Tak było do odcinka siódmego… kto go widział ten zrozumie.

    Końcówka może być ciekawa, ale serial specjalnie nie porywa.
    • Avatar
      Wektork 11.12.2011 22:59
      już widzę, jak wielkie będzie rozczarowanie :P
  • Avatar
    A
    Carmilax 3.11.2011 17:12
    Do anime podeszłam wyjątkowo sceptycznie a zarazem z nadzieją, że studio BONES znowu zrobi dobre anime. Na początku nie mogłam się za bardzo przyzwyczaić do kreski i mnie to trochę męczyło ale przeżyłam. Na opinie czy to jest dobre anime chyba jeszcze za wcześnie.
    Urzekła mnie ścieżka dźwiękowa. Ending (LAMA­‑Fantasy) jest po prostu wspaniały ;)
    Dobrze się zapowiada, ale czy będzie dobre? Pożyjemy, zobaczymy.
    • Avatar
      Wektork 26.11.2011 15:10
      Jestem już na 5 odcinku i z przykrością stwierdzam, że to anime jest bardzo banalne…
      • Avatar
        gaijin 28.11.2011 22:46
        To ciekawe spostrzeżenie, zupełnie przeciwne wobec mojego, że porusza interesujące problemy z dziedziny etyki i technologii, w szczególności sztucznej inteligencji.
        • Avatar
          Ellerena 2.04.2013 20:52
          „Porusza” to dobre określenie.
          Jeszcze lepszym byłoby dotyka. Muska leciutko, nie wgłębiając się i traktując je jako niestabilne oparcie dla banalnej fabuły.