Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Forum Kotatsu

Komentarze

Saiyuuki Reload

  • Avatar
    A
    blue 14.07.2010 19:05
    fabularnie gorsze od pierwszej części, graficznie lepiej
    zgadzam się z recenzją pierwszą połowe stanowią odcinki zapychacze, przez które fani przejdą bez zgrzytów, dla całej reszty najprawdopodobnie te odcinki będą gwoździem do trumny dla tego tytułu, kliknij: ukryte , z odcinka na odcinek zaczełam się zastanawiać czy całe Reload ma być takim zapychaczem, całość uratował finał może przesadnie nie widowiskowy ale wystarczająco dobry
    grafika jest troche lepsza niż w jedynce, można ją nazwać poprawną, a w paru momentach nawet dobrą, lecz do ideału jeszcze daaaaaaaaaaaaleka droga i jeszce troche dalej, walki są płynniejsze, powoli odzwyczajamy się od pokazów slajdów, ale całkowicie ich nie wyeliminowano,
    projekty postaci uległy zmianą kosmetycznym, najbardziej rzuca się w oczy nowy strój Gojio oraz jego włosy które już nie są tylko umownie czerwone, co do reszty czasami wydawało mi się zę Sanzo ma troche przykrótką szyje, a naszej czwórce troche przybyło tu i tam , a możę jestem przewrażliwiona
    muzyka tak samo dobra jak zawsze, szcególnie drugi ending
    postaci tak samo fajne jak zawsze, choć czasami Hakkai troche wypadał blado, i w Reoladzie  kliknij: ukryte  poznałam poważną strone Goku!
  • Avatar
    A
    yuki 24.08.2009 04:45
    bez przesady
    wszyscy tylko na grafikę narzekają. fakt, że jest średnia, zdarza się że żałośnie bije po oczach, ale bez przesady. jakby nie patrzeć powstała na podstawie mangi, która sama w sobie piękna nie jest, zwłaszcza z początku (potem się poprawia, zresztą po przeczytaniu 1­‑2 tomów człowiek się przyzwyczaja i orginalność kreski staje się zaletą serii). a mi się podobało. oczywiście nie neguję braków, które były, ale mimo to ogląda się bardzo przyjemnie.
    muzyka (we wszystkich seriach) jest świetna, główne postaci ciekawe, choć niestety potem rezygnuje się trochę z ich historii, żeby dodać paru wrogów, których można rozwalić itp. najwięcej można się o samych bohaterach dowiedzieć z Gensoumaden'a (w końcu to pierwsze 50 odcinków)

    swoją drogą czepianie się w recenzji, że nie wiadomo o co chodzi, w sytuacji gdy autor nie oglądał pierwszej serii jest śmieszne. tak jak i w ogóle pisanie recenzji bez znajomości początku. nie znając bohaterów i ich historii przedstawionych w pierwszej serii nie wychwyci się i nie zrozumie części rozmów czy wątków.
  • Avatar
    A
    Yuutsuna Yuki 1.12.2008 18:47
    Saiyuki Reload
    Muszę się zgodzić z ogólnie panującą opinią co do grafiki, ale to wcale nie jest jeszcze najgorsza rzecz w tym anime. O ile jeszcze w miarę przyjemnie ogląda sie Gensou Maden Saiyki w Reload'ie zaczyna wiać nudą, że już nie wspomnę o Gunlock'u bo równie interesujące wydaje się w tym przypadku przyglądanie się rosnącej trawie…
  • Avatar
    R
    Inana 11.10.2007 22:31
    Fabuła
    Cóż, widzę że recenzent/ka niesłusznie nie oglądał/a pierwszej części, bo tam JEST wytłumaczenie sensu wędrówki.
    Fakt, pierwsza część pod względem animacji jest… momentami wręcz przerażająca ^^"... W dodatku japończycy sprytnie „ocenzurowali” (czytaj – nie zamieścili lub zmienili) kilka scen na podstawie mangi, np. fakt że Kanan była siostrą Hakkai'a. No cóż ^^" Ale Reload już wygląda naprawdę przyzwoicie i chyba jest najciekawszą serią. „Reload Gunlock” z kolei już od 13 odcinka zanudza ^^"
    Osobiście polecam mangę, jest znacznie ciekawsza. Ale w anime są fajne piosenki openingowe i kilka endingów też mi się podoba =3
  • Avatar
    A
    Taur 28.08.2005 19:58
    Saiyuki TV
    Ha mam szczęście i Saiyki TV (przynajmniej początek) usiadłam oglądać z duszą na ramieniu (zwłaszcza gdy wyklęto animacje od czci i wiary) ale niestety nie jest to stwierdzenie pozbawione pewnych podstaw – tak między nami niektóre nawet nowsze pozycje są też nieciekawe pod względem animacji. Natomiast anime jest całkiem całkiem. Gdy skompletuję resztę i obejrzę, wypowiem się szerzej.
  • Avatar
    A
    Nef 24.08.2005 20:48
    cos o pierwszej czesci...
    Jak narazie mialem okazje ogladac tylko „Gensomaden Saiyuki” i „Saiyuki Gaiden”. Faktycznie czasami animacja lezy i kwiczy albo prawie jej nie ma (jest baaaaaaaardzo oszczedna). Ale ogolnie bardzo fajnie sie oglada, pomimo ze wlasciwie prawie kazdy odcinek jest na to samo kopyto. Zaczyna sie glownie od tego ze „Sanzos Party” jada jakas droga w srodku niczego i nagle slychach glos Goku: „I'm hungry!”...
    - – -
    co do „Saiyuki Gaiden” hmmm nie wnosi tak na dobra sprawe nic nowego do calej historii, moze cos o „przeszlosci przeszlosci” bohaterow (rzecz dzieje sie 500 lat przed „Gensomaden Saiyuki”). To w sumie taka ni przypiol ni przylatal wstawka miedzy „G.S.” a „S.R.” .
    - – -
    Ale jak mowilem sympatyczne i przyjemne w ogladaniu. Polecam ^-^
    • Avatar
      firedog 25.08.2005 14:07
      Re: cos o pierwszej czesci...
      ale ja pisalem o tym saiyuki 50 odcinkowym ;p tej reszty nie ogladalem :> jak narazie to moze jeszcze siegne po reaload skoro robilo to inne studio to moze przypomina to anime a nie pokaz amatroskich slajdów ;>
      • Avatar
        Bianca 25.08.2005 15:57
        Re: cos o pierwszej czesci...
        „Gensomaden Saiyuki” to jest to 50­‑odcinkowe
  • Avatar
    A
    firedog 23.08.2005 11:11
    pierwsza czesc
    nic dziwnego ze reaload robilo inne studio i ze sie tak nazywa :> pierwsza czesc to byl najgorsze anime jakie ujzalo swiatlo dzienne przede wszystkim pod wzgledem samej animacji ktora jest poprostu tragiczna :> jak sie widzi taką animacje i efekty komputerowe(efekty XD)jak w pierwszym saiyuki to niewiadomo czy się śmiać czy płakać :X