Komentarze
Nisemonogatari
- Kakoi! : Iskierka : 21.02.2012 11:19:41
- Nie rozumiem was, : Apokalipsus : 7.02.2012 22:49:51
- Sayonara Bakemono Sensei? : Orzi : 28.01.2012 03:54:17
- Re: Mały błąd : Enevi : 12.01.2012 18:28:01
- Re: Mały błąd : amarlagoon : 12.01.2012 18:07:53
- Re: Mały błąd : Enevi : 12.01.2012 17:16:24
- Mały błąd : amarlagoon : 12.01.2012 16:54:12
- Re: ... : amarlagoon : 10.01.2012 22:30:01
- ... : Chemik89 : 10.01.2012 21:31:55
Kakoi!
Nie rozumiem was,
Osobiście nie mam nic przeciw większej dawce humoru w Nisemono, szczególnie po tej ciekawej, choć troszkę zbyt tajemniczej końcówce.
Sayonara Bakemono Sensei?
No właśnie, zmiana stylu uderza jak rozpędzony pociąg towarowy, tym boleśniej, że dopiero co skończyłem skądinąd bardzo dobrą część pierwszą. Dodatkowo serio wręcz stała się kalką innego (skądinąd również bardzo dobrego) tytułu – Sayonara Zetsubou Sensei. O ile w samym Bakemono widać było charakterystyczną manierę ludzi_odpowiedzialnych_za_to_anime_nie_nazwę_ich_Shaftem_bo_widziałem_za_mało_tytułów_tego_studia znaną ze Zrozpaczonego Nauczyciela, to Nisenmonogatari zapowiada się na średnio strawną hybrydę dwóch tych anime.
No bo właśnie, jeszcze wczoraj krytykowałem na pewnym forum pewnego tłumacza mówiąc mu, że o ile języki polski i japoński osobno brzmią wspaniale, to łączenie ich obu w jednym wyrazie może co najwyżej wywołać mdłości, a dzisiaj trafia mi się bardzo podobny przypadek. To trochę jak z kwaśnym mlekiem i słodką bitą śmietaną – niby podobne, ale nie wolno tego podawać na raz. Rzekłem.
Wybaczcie mi to powyżej, jest czwarta w nocy…
Mały błąd
...
Całość stylem poszła bardziej w Sayonara Zetsubou sensei – mamy najazdy an postaci z najdziwniejszych perspektyw etc.
Dialogi – raczej kiepskie i bez polotu.
No i najgorsze – Senjougahara ... nie zapowiada się najlepiej ...