Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Kyuu.pl

Komentarze

Nisemonogatari

  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime
  • Avatar
    A
    Iskierka 21.02.2012 11:19
    Kakoi!
    A da mnie to anime jest killerem. Mimo kilku różnic z Bakemono i podobieństw do SZS spijam każdą sekundę w egzaltacji, czasem nawet nie czekam na polskie napisy, tylko patrzę po angielsku. To świetne jak takie krótkie serie potrafią wyryć się w mózgu rasowego otaku (widziałam 1oo serii, więc wiem co piszę). Przeszkadza mi trochę, że dialogi właściwie nie są na tak wysokim intelektualnym poziomie jak w Bakemonogatari. Grafika bardzo mi się podoba, to mój styl. No i znów mamy erotykę wyjątkowo apetycznie zaserwowaną :D No i największy atut  kliknij: ukryte  Kocham takie perełki. W sumie to  kliknij: ukryte No i muzyka jest znakomicie dopasowana do całości. Podoba mi się tez relacja między  kliknij: ukryte . Mimo usilnych starań nie potrafię polubić Hanekawy  kliknij: ukryte Też miałam obawy co do Senjougahary, która w pewien sposób obrosła legendą, ale im dalej tym lepiej. Pierwsze minuty pierwszego odcinka trochę zbijają z pantałyku jeśli chodzi o główną tsunderę serii, ale później jest to na tyle sprawnie wytłumaczone, że nie razi. Zawsze byłam zdania, że to właśnie z takiego rodzaju anime powinni robić tasiemce. Przeszkadza mi trochę, że mimo,iż  kliknij: ukryte 
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Apokalipsus 7.02.2012 22:49
    Nie rozumiem was,
    niby w jakim stopniu Nisemonogatari jest kopią SZS? Nie ma tu żadnych tablic z tekstami pojawiających się na 0,5s ani plastikowości bohaterów pobocznych. Główni z kolei nie wyróżniają się tylko jedną charakterystyczną cechą. Pierwszy odc. był zbiorem gagów w stylu Bakemono, które pojawiały się w tamtym z różną (jak i w tej serii) częstotliwośćią, starczy przypomniec sobie pierwsze spotkanie Araragiego z Hachikuji lub teksty Kanbaru (po tym jak znormalniała). Z resztą następne odc. były już w poważniejszym tonie.
    Osobiście nie mam nic przeciw większej dawce humoru w Nisemono, szczególnie po tej ciekawej, choć troszkę zbyt tajemniczej końcówce.
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    Orzi 28.01.2012 03:54
    Sayonara Bakemono Sensei?
    Może to wina tego, że w końcu nadrobiwszy zaległości i obejrzawszy Bakemonogatari, z rozpędu zabrałem się za pierwszy odcinek kontynuacji nie zważając na to, że jest 4 nad ranem i mój mózg odpowiednio nie funkcjonuje, ale coś tu jest nie tak. Wypowiadane z prędkością karabinu maszynowego dialogi, a właściwie przeintelektualizowane monologi głównych bohaterów na pewno powinny kojarzyć mi się z Bakemonogatari?

    No właśnie, zmiana stylu uderza jak rozpędzony pociąg towarowy, tym boleśniej, że dopiero co skończyłem skądinąd bardzo dobrą część pierwszą. Dodatkowo serio wręcz stała się kalką innego (skądinąd również bardzo dobrego) tytułu – Sayonara Zetsubou Sensei. O ile w samym Bakemono widać było charakterystyczną manierę ludzi_odpowiedzialnych_za_to_anime_nie_nazwę_ich_Shaftem_bo_widziałem_za_mało_tytułów_tego_studia znaną ze Zrozpaczonego Nauczyciela, to Nisenmonogatari zapowiada się na średnio strawną hybrydę dwóch tych anime.

    No bo właśnie, jeszcze wczoraj krytykowałem na pewnym forum pewnego tłumacza mówiąc mu, że o ile języki polski i japoński osobno brzmią wspaniale, to łączenie ich obu w jednym wyrazie może co najwyżej wywołać mdłości, a dzisiaj trafia mi się bardzo podobny przypadek. To trochę jak z kwaśnym mlekiem i słodką bitą śmietaną – niby podobne, ale nie wolno tego podawać na raz. Rzekłem.

    Wybaczcie mi to powyżej, jest czwarta w nocy…
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 3
    amarlagoon 12.01.2012 16:54
    Mały błąd
    Według różnych źródeł (np. MAL) Nise będzie miało 11 odcinków a nie 13 :)
    Odpowiedz
  • Avatar
    A
    odpowiedzi: 1
    Chemik89 10.01.2012 21:31
    ...
    Niestety ... z tego co widze kolejna seria posiada wszystkie wady poprzedniej ... i żadnych jej zalet ...
    Całość stylem poszła bardziej w Sayonara Zetsubou sensei – mamy najazdy an postaci z najdziwniejszych perspektyw etc.
    Dialogi – raczej kiepskie i bez polotu.
    No i najgorsze – Senjougahara ... nie zapowiada się najlepiej ...
    Odpowiedz
  • Dodaj komentarz
  • Recenzja anime