Tanuki-Anime

Tanuki.pl

Wyszukiwarka recenzji

Festiwal Fantastyki Twierdza - konwent

Anime

Oceny

Ocena recenzenta

7/10
postaci: 7/10 grafika: 7/10
fabuła: 5/10 muzyka: 6/10

Ocena redakcji

7/10
Głosów: 4 Zobacz jak ocenili
Średnia: 7,00

Ocena czytelników

7/10
Głosów: 262
Średnia: 7,07
σ=1,76

Kadry

Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Zrzutka
Źródło kadrów: Własne (Piotrek)
Więcej kadrów

Wylosuj ponownieTop 10

Acchi Kocchi

Rodzaj produkcji: seria TV
Rok wydania: 2012
Czas trwania: 12×24 min
Tytuły alternatywne:
  • あっちこっち
  • Place to Place
Tytuły powiązane:
Gatunki: Komedia, Romans
Postaci: Uczniowie/studenci; Pierwowzór: Manga; Miejsce: Japonia; Czas: Współczesność
zrzutka

Historia nie do końca miłosna z „kotami” w tle.

Dodaj do: Wykop Wykop.pl
Ogryzek dodany przez: Avellana

Recenzja / Opis

Tsumiki Miniwa jak zwykle wyczekuje na stacji swojego przyjaciela Io, by razem z nim udać się do szkoły. Chłopak nie wie jednak, że dziewczyna darzy go uczuciem silniejszym niż zwykła przyjaźń. Właśnie tak, zwyczajnie i bez zbędnych wywodów zaczyna się niezbyt oryginalna, ale jednak przyjemna komedia z elementami romansu i kotami. Mnóstwem kotów.

Fabuła Acchi Kocchi jest złożona z pomniejszych epizodów czasami zajmujących cały odcinek, czasami pół, stąd też brak jednego spajającego wszystko wątku. Można to oczywiście zwalić na karb konstrukcji mangi, ale nie ma takiej potrzeby, bowiem brak ciągłej fabuły nie szkodzi temu anime tak bardzo, jak można by się spodziewać. Osoby bohaterów łączą poszczególne historie, które są niezmiennie ciepłe, naładowane pozytywną energią i przeważnie śmieszne. Niestety, nie mogę powiedzieć o nich nic więcej, jako że prezentują dość niski poziom i choć świetnie się przy nich bawiłem, to jednak nie mogę dać za nie wysokiej oceny. Nawet wątek romantyczny, choć niepozbawiony uroku, nie jest w stanie w pojedynkę pociągnąć anime.

Jednak to, czego nie jest nam w stanie zapewnić fabuła, z nawiązką nadrabiają postaci, stanowiące naprawdę przesympatyczną gromadkę. Zestawienie otwiera Tsumiki Miniwa, nieśmiała i cichutka dziewczyna pragnąca nade wszystko zwrócić na siebie uwagę kolegi z klasy, Io, w którym nie do końca po cichu się podkochuje. Potrafi być jednak zdecydowana i jest jedną z najbardziej rozsądnych osób w grupie, często przywołując do porządku nieco nadpobudliwych znajomych. Ciekawe, a także absolutnie urocze, są „kocie” zachowania dziewczyny, jak choćby wyrastające uszy czy zamiłowanie do bycia głaskaną, świetnie współgrające z duchem całej serii. Obiekt jej uczuć, Io Otonashi, jest osobą stoicką i równie cichą, jednak wyróżnia go niezwykła wręcz dobroć, która w jednej chwili potrafi skruszyć każde kobiece serce, co nieraz prowadzi do serii naprawdę przekomicznych wydarzeń. Niestety, podobnie jak większość współczesnych mu bohaterów anime, facet nie należy do najbystrzejszych umysłów na świecie, tym samym pozostając kompletnie nieświadomy zalotów ze strony Tsumiki. Poza parą głównych bohaterów mamy także ich najbliższych znajomych, będących równie ciekawymi, co szalonymi postaciami. Do bólu wręcz nieśmiała Hime Haruno, której niezmienna tendencja do dostawania krwotoku z nosa na widok rzeczy uroczych z początku śmieszy, jednak po pewnym czasie może zmęczyć niektórych widzów powtarzalnością. Poza tym rzeczona dziewczyna jest osobą o złotym sercu, zawsze pragnącą dla swoich przyjaciół jak najlepiej. Jej najlepsza przyjaciółka, a także najbardziej zwariowana postać w serii, Mayoi Katase, to chodząca niespodzianka. Mayoi jest wulkanem energii i cały czas wymyśla nowe sposoby na spędzenie czasu, wszystko jedno, czy w szkole, czy też poza nią. Uwielbia również drażnić się z Tsumiki, za co najczęściej ląduje na ścianie, podłodze, bądź dowolnej innej powierzchni płaskiej. Jej znakiem rozpoznawczym są płaszcz laboratoryjny, z którym niemal nigdy się nie rozstaje, oraz… loki? upodobniające ją nieco do żaby. Wreszcie mamy Sakakiego Inui, bliskiego znajomego Io, pełniącego razem z Mayoi rolę komediowego duo, a jednocześnie stanowiącego przeciwwagę dla stoickiego przyjaciela ze względu na pełne emocji reakcje i bijącą od niego energię. Nie są to wszystkie postaci występujące w tej serii, ale reszta pojawia się raczej epizodycznie, ponadto nie daje się określić więcej niż jednym, góra dwoma przymiotnikami, toteż nie zostanie tutaj wymieniona.

Seria nie imponuje ani poziomem animacji, ani ogólną jakością grafiki. Nie przeszkadza to jednak w kreatywnym wykorzystaniu tejże grafiki. Tła nie mogą się pochwalić nadmierną różnorodnością, jako że akcja dzieje się głównie w szkole lub rodzinnym mieście bohaterów. Tylko od czasu do czasu dane nam będzie zobaczyć inną lokalizację, jak choćby świątynię podczas uroczystości noworocznych czy wiejskie pejzaże podczas wyjazdu poza miasto. Tła są narysowane dość prosto, bez zbędnych szczegółów, ma to jednak logiczne uzasadnienie, bowiem uwagę widza przykuwają liczne plansze ładnie obrazujące bieżące wydarzenia, myśli bądź nastrój bohaterów. Nie są może jakoś wybitnie kreatywne, ale stanowią bardzo miły element, doskonale komponujący się z nastrojem serii. Projekty postaci zostały utrzymane w tej samej konwencji, co oznacza uproszczony styl i bardzo, ale to bardzo specyficzny sposób rysowania włosów, które, zwłaszcza u Tsumiki, wyglądają jakby zostały zrobione z jakiegoś żelopodobnego materiału. Wygląda to… specyficznie. Pomimo uproszczeń nie miałem najmniejszych trudności z rozpoznawaniem bohaterów, co należy serii zapisać na niewątpliwy plus, zwłaszcza w porównaniu do innych anime, gdzie problem potrafi występować nagminnie. Animacja, podobnie jak i cała reszta oprawy wizualnej, jest zrobiona porządnie, ale bez zbędnych fajerwerków.

Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o udźwiękowieniu serii. Muzyki właściwej w zasadzie nie zapamiętałem, może poza jedną melodią, co albo świadczy o niej źle, albo dobrze, bo oznacza to, że tak idealnie wpasowuje się w wydarzenia na ekranie, iż się jej nie zauważa. Co się zaś tyczy utworów towarzyszących napisom początkowym i końcowym, to tu moje odczucia są nie najlepsze. Acchi de Kocchi de, użyte w openingu, jest dość nieporadną piosenką o miłości i problemach związanych z wyznawaniem uczuć ukochanej osobie. Śpiewana jest przez aktorów podkładających głosy wszystkim postaciom i niestety brzmi co najwyżej poprawnie, przynajmniej dla mnie. Ending, Te wo Gyu Shite ne, śpiewany jest przez seiyuu Tsumiki, również traktuje o związkach damsko­‑męskich i również nie przypadł mi do gustu. Na szczęście aktorzy głosowi nadrabiają niedostatki muzyki świetną grą. Tchnęli w bohaterów życie i trzeba przyznać, że doskonale zostali dopasowani do swoich postaci. Zaskoczeniem byli dla mnie Nobuhiko Okamoto (Rin z Ao no Exorcist, Accelerator z Toaru Majutsu no Index) podkładający głos pod stonowanego Io, a także Yuko Minaguchi (Tomoe Hotaru z Sailor Moon, Videl z Dragon Ball Z) jako Miiko (siostra Sakakiego). Reszta aktorów i aktorek nie ma już tak dużego doświadczenia, ale nie przeszkadza im to w znakomitym wykonywaniu ich pracy. Głos Tsumiki podkłada Rumi Ookubo (Chinatsu z Yuri Yuri, Ako z Suite Precure), Mayoi to Hitomi Nabatame (Chris z Kore wa Zombie Desu ka? of the Dead , Eriko z Maria­‑sama ga Miteru), Sakaki to Shintaro Asanuma (Takumu z Accel World, Tsuda zSeitokai Yakuindomo), a Hime głos podkłada Kaori Fukuhara (Run z A­‑Channel, Astrea z Sora no Otoshimono: Forte).

Na koniec należałoby wskazać potencjalnych odbiorców serii. Fani komedii romantycznych mogą nie być do końca usatysfakcjonowani, jako że brak wyraźnej konkluzji całej historii. Cóż, muszę przyznać, że sam siadałem do tej serii z niemałymi obawami, święcie przekonany, że będę się nudził na seansie. Zostałem bardzo mile rozczarowany, otrzymałem bowiem historię może niedokończoną, ale spójną, ciepłą i niezwykle uroczą. Z czystym sercem polecam tę serię każdemu, kto ma ochotę na niezobowiązującą komedię z elementami romansu i kotami. Mnóstwem kotów.

Altramertes, 21 lipca 2012

Twórcy

RodzajNazwiska
Studio: AIC (Anime International Company)
Autor: Ishiki
Projekt: Atsuko Watanabe
Reżyser: Fumitoshi Oizaki
Scenariusz: Nobuhiko Amakawa
Muzyka: Masaru Yokoyama